Skocz do zawartości
szy

[samochód] Bagażnik *w* samochodzie

Rekomendowane odpowiedzi

szy

Cześć.

 

Miałem okazję ostatnio odbyć jazdę testową autem, w którym montuje się na stałe bagażnik rowerowy. Muszę wspomnieć markę i model - nie mam wyjścia, gdy chcę pokazać rozwiązanie :), ale mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko.

 

Do rzeczy - czy tylko Opel coś takiego robi? 

 

Będąc na jakimś tam etapie myślenia o nowym aucie - w ciągu roku dość często używając dotychczasowego bagażnika na dachu - chętnie miałbym taki bagażnik zawsze pod ręką. Ale czy do wyboru zostaje tylko ta marka?

 

Film, więc i rozwiązanie, jest sprzed aż pięciu lat, więc wydaje się, że wiele marek powinno iść tym tropem?

 

 

Szy.

Edytowane przez szy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lynx79

Ten bagażnik jest montowany w kilku modelach Opla: Zafirze C, Mokkce, Carlu. Jest zamiennikiem jeśli chodzi o miejsce koła zapasowego. Masz do wyboru albo koło zapasowe dojazdowe albo hak albo bagażnik. Ja wybrałem koło i teraz żałuję - trzeba było brać bagażnik... Co prawda 3500 ta przyjemność kosztuje, ale z perspektywy czasu chyba warto. Koło to i tak w zasadzie koło rowerowe (czyt. dojazdówka ;) ). Na dach w Zafirze C cholernie ciężko ładuje się rowery i samochód robi się niebezpiecznie dla rowerów wysoki.

Opel opatentował to rozwiązanie, ale coś podobnego może ma inna marka. Bagażnik dla Opla robi Thule. W standardzie są 2 rowery, ale można dokupić adapter dla czterech.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawid

szkoda że nikt jeszcze nie wymyślił dachu zintegrowanego z uchwytem rowerowym, tak żeby złożony uchwyt nie wystawał nad linie dachu ;)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lynx79

Namiastką tego są relingi. Zdecydowanie ułatwia to montaż bagażnika. W Zafirze zajmuje mi to może z 5 min. Do tego bagażnik na rowery Thule 591/598. Prościej chyba się nie da :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
szy

 

 

Namiastką tego są relingi. Zdecydowanie ułatwia to montaż bagażnika. W Zafirze zajmuje mi to może z 5 min. Do tego bagażnik na rowery Thule 591/598. Prościej chyba się nie da
 

 

Mając coś co jeździ z Tobą non stop to jednak jest prościej, niż musieć chociażby mieć miejsce na ramę bagażnika i same uchwyty :)

 

Na filmie jest wersja rozbudowywana na jeden rower, rozbudowywana do trzech. Tu już normalne wideo z czeskiego (chyba) zakładu Opla z realnym przykładem rozkładania wersji na dwa rowery.

 

 

Szy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bbc

To dosc stare rozwiazanie Opla. Pamietam, ze kiedys widzialem niemiecka reklame Corsy (chyba II) z takim bagaznikiem. Ale o ile pamietam (a nie chce mi sie szukac) to bylo na jeden rower. Czyli rozwijaja sie. I bardzo dobrze.

 

Wysyłane z mojego GT-I5510 za pomocą Tapatalk 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawid

Relingi i bagażniki na górze mają jedną wadę, dużo większy hałas, a niestety cały czas jeżdzę z uchwytem na górze :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
lynx79

Relingi w nowych samochodach są niemal w poziomie dachu. W Zafirze w ogóle nie hałasują. To są bardziej szyny niż klasyczne relingi.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dawid

tak, relingi nie hałasują, ale bagażnik bazowy i uchwyt już hałasują ;) Marzył by mi się uchwyt chowany w obrys dachu :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
colocolo

Niestety ten fajny patent stosuje tylko Opel. Honda w Civicu ma takie coś https://www.youtube.com/watch?v=67bwZ7dHxbc, nazywa się to magic seats, a tak to pozostaje tylko hak lub relingi 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
paul997
Napisano (edytowane)

Ten patent z Opla w wersji 'schowanej' jest od dołu otwarty na cały syf z drogi. Nie podobało mi się to. Kolejny minus - dopłata 3000 zł, o ile dobrze pamiętam, max 2 rowery i nadal nie masz możliwości przywiezienia na przyczepce worka cementu z OBI ;).

EDIT: A widzę, że jest już na 3. No to trochę lepiej. Może i w najnowszej wersji jest to lepiej zabezpieczone?

Edytowane przez paul997

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol

Wszystko ma wady i zalety ...

Jak ktoś nie lubi bocianów pod maską i preferuje benzynę na Lepszy Pałer Gamoniu to z tym patentem ma spory ze zbiornikiem gazu. :) 

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • bergmistrz
      Przez bergmistrz
      Witam, niecały tydzień temu miałem nieciekawą sytuację na drodze, mianowicie podczas powrotu do domu wieczorową porą na jednej z uliczek jakiś kierowca siedząc w samochodzie (nie oświetlony ani nic a było już ciemnawo) postanowił nagle z niego wyjść bo zachciało mu się za potrzebą. Szczęście, że nie jechałem wtedy szybko bo już rzut beretem do domu i w ogóle. Gość wykazał się nie lada fantazją i od razu otworzył drzwi Audi a3 centralnie przede mną. czas na reakcję zerowy więc rower zatrzymał się na drzwiach a ja na ziemi po drugiej stronie tych drzwi :/
      efekty:


    • maniek56
      Przez maniek56
      Zanosi się że będę musiał kupić nawigację samochodową.Czy są jakoweś których można używać w samochodzie i na rowrze.Przepraszam jeśli piszę banialuki ,ale kompletnie się na tym nie znam.
    • tymon1313
      Przez tymon1313
      Objeździłem cały obszar puszczy białowieskiej, również po stronie Białoruskiej. Kilka dni tam spędzonych fajnie wspominam i chciałem wybrać się z żoną na objechanie większej części Białorusi. 
      Już trochę wiem jak tam wygląda i pomysł na objazd mam taki, że ładujemy rowery na bagażnik i objeżdżamy tereny wokół hotelu gdzie śpimy. Na początek Grodno, Nowogródek i Puszcza Nalibocka. 
       
      Ktoś jeździł poza strefa bezwizową (ja "przypadkowo" wyjechałem trochę poza strefę i wiem że to zupełnie inny świat niż ten dla turystów) i ma jakieś rady?
      Najbardziej nurtuje mnie kilka pytań:
      1. czy można przewozić rowery na bagażniku (klapa/hak) ?
      2. czy turystom uda się kupić lokalną kartę sim aby mieć internet np. google maps?
      3. jakieś hotele/ miejscówki gdzie można przekimać i bezpiecznie przechować na noc rowery?
      4. Jak tam wygląda upierdliwość policji/ bezpieczeństwo/ kradzieże. lepiej pojechać starym gruchotem, czy spokojnie można lepsza furą?
       
       
    • motojapl
      Przez motojapl
      Wszystkich stawiających sobie takie pytanie, zapraszam na nowo uruchomiony portal, na którym w prosty sposób można wyszukać odpowiedni do Waszych potrzeb samochód, np. "pojemny" do wyjazdów "w teren".
       
      Np. samochód pojemny, w teren, do 50000 zł znajdziecie tutaj: http://bit.ly/1GB8Bhz
      Link do portalu znajduje się także w nazwie mojego profilu.
      Miłego korzystania

      Pozdrawiam!
      Jakub Turski


    • RowerowyRadom
      Przez RowerowyRadom
      Witam!
       
      Mam na imię Norbert i mam 26 lat. Planujemy z kolegą przejechać rowerem z Bolonii pętla przez Rimini, San Marino, Fano, Asyż, Rzym, jezioro Bolsena, Arezzo, Bolonia. Przejazd samochodem do Wenecji - zwiedzanie, później muzeum Ferrari w Maranello, może Piza. Trasa to w sumie ok. 1000km, dziennie chcielibyśmy robić średnio 125km, czyli 8 dni jazdy, a cały wyjazd to 10 dni.
      Uwielbiam jeździć na rowerze, ale to moja pierwsza dłuższa wyprawa. Do tej pory pokonywałem "setki" ze średnią prędkością ok.20-25km/h. Na rowerze nie lubię się wlec, ale nie przepadam też za zbytnim gnaniem. Mój rower to Kross Level R3.Ludziska, rozchodzi się też o kasę.
       
      Koszt całej podróży autem w obie strony to ok. 1000zł, czyli w przypadku naszej dwójki po 500zł na głowę. Jeśli dołączyłaby do nas trzecia osoba, wtedy wyszłoby to blisko 350zł. Różnica spora.
       
      Wyjazd do Włoch planujemy na 29.09. Niewielkie zmiany w terminach są dopuszczalne. My startujemy z Radomia, ale możemy gdzieś po trasie kogoś zabrać.

      Noclegi: na dziko i "na gospodarza". Namiocik, śpiwór, karimata. Gotowanie we własnym zakresie na kuchence turystycznej. Zakupy w marketach typu Lidl (są na trasie).
      Koszt całej wyprawy chciałbym zamknąć w 700zł.
      Uwielbiam podziwiać piękne krajobrazy, ale chętnie też pozwiedzam ciekawsze miasta na trasie. Mogę jechać w deszczu, ale nie ulewie czy szalonej burzy.
      Jako, że podróż będzie miała charakter sakwiarski, preferujemy drogi z nawierzchnią asfaltową albo utwardzoną. Korzenie, hałdy piachu, skały odpadają - nie chcę stracić bagażu.

      Szukamy konkretnej i zdecydowanej osoby! Może to właśnie Ty? Napisz do nas, bo we trójkę zawsze jest raźniej i... TANIEJ!
      Mój mail to: norbert.nowocien@gmail.com
      Zapraszam na fb: https://www.facebook.com/Rowerowy
×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.