Wojcio Napisano 31 Lipca 2022 Napisano 31 Lipca 2022 (edytowane) Dziś na podjeździe odkryłem, że moje tętno maksymalne wynosi jednak 177, a nie 172. Na szczycie ratownicy z helikoptera reanimowali rowerzystę, który chyba swoje maksymalne przekroczył. Zamyśliłem się nad życiem… Edytowane 31 Lipca 2022 przez Wojcio 1 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 31 Lipca 2022 Mod Team Napisano 31 Lipca 2022 Ja w sumie nic specjalnego nie odkryłem - poza tym, że wybrałem się na asfaltowe z założenia MTB (nie posiadam innego typu roweru, a wczoraj głównie teren), bo padało od wczorajszego popołudnia przez noc, ale nie dokońca wyszło, bo zerwali stary asfalt (bardzo rzadko tam bywam - góra kilka razy w ciągu roku), więc i tak nieco piachu przyjąłem na mokrym szutrowo - piaskowym fragmencie, ale ja tak mam, że nawet jak czegoś unikam, to i tak nie ma opcji, żeby to się powiodło (jeszcze lubię unikanie krzaków, co też nie zawsze się udaje) Cytuj
teotym Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 13 godzin temu, Wojcio napisał: Dziś na podjeździe odkryłem, że moje tętno maksymalne wynosi jednak 177, a nie 172. Na szczycie ratownicy z helikoptera reanimowali rowerzystę, który chyba swoje maksymalne przekroczył. Zamyśliłem się nad życiem… Wszystko musi być robione z umiarem. Ludzie myślą, że jak przełamują swoje bariery, to daje im jakieś nadludzkie zdolności, długowieczność, zdrowie itp. Zdrowie daje ruch z umiarem, a nie ruch z naciskiem na wyniki. Ja w czwartek pojechałem na siłę, pisałem, że jakbym odwalał robotę a nie przyjemność z jazdy. I się okazało, że już wykluwała się infekcja i stąd taki zjazd. Nie można szarpać się za wszelką cenę. Mój pracownik biegł maraton i dostał zawału - facet tuż po 40-ce. Gdyby nie to, że dostał go pod koniec, gdzie była karetka, to by go nie odratowali. 1 Cytuj
KrisK Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 @teotym po 40 czyli w idealnym wieku żeby zawał wykończył. Niestety po 35roku życia jesteśmy najbardziej narażeni a nie badamy sie. A przekraczanie barier ma sens i sporo daje tylko z glową. Sezon w ktorym jezdzilem na siłe dał duzo. 50 codzinnie i wpadaly i 100 seryjnir i nie bylo to wielkim wysiłkiem. Ot wieczorny spacer. Cytuj
teotym Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 Ja mam teraz inną strategię - jeżdżę z naciskiem na to, żeby nie jechać "leniwie", czyli grubo poniżej możliwości. Musi być jakieś wyzwanie, a na ile duże? Na tyle, żebym odczuwał zmęczenie, ale się nie zażynał. Jak przesadzę, to spowolnienie i odzyskanie oddechu. Gdy cisnę na prawie maksimum, to nie mam żadnej przyjemności z jazdy, tylko walczę z oporem materii. Nie widzę nawet otoczenia, które mijam. Gdy jadę bardzo wolno, to się nudzę i czuję, że marnuję czas. Kwestia umiaru. Chyba, że ktoś jest zawodowym sportowcem - ale ja piszę o jeździe rekreacyjnej. Już mi lepiej, myślę, że w najbliższą środę wsiądę na rower 😁 Cytuj
Sansei6 Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 (edytowane) Nigdy nie nazywam marnowaniem czasu na rowerze, czy to wlekę się z najmłodszym 12 km/h, czy jadę relaksowo 18 km/h czy mam z wiatrem i ochotę nie zejść poniżej 30 km/h nie zależnie od terenu. Czy jadę 15 km/h i co km się zatrzymuje by podziwiać widok, zrobić zdjęcie....to jest życie, to jest wolność na rowerze Dziś po małej regulacji hamulców zbieram siły na jazdę, ostatnio jakiś słaby jestem i mi ciągle gorąco Edytowane 1 Sierpnia 2022 przez Sansei6 3 Cytuj
Cross90 Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 Nie jeździłem przez weekend i już tęskno było, wiec dzisiaj po pracy wpadło 50 km, a po powrocie zmiana łańcucha. Super była pogoda do jazdy, leciutki wiatr😁 Cytuj
Sansei6 Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 Ja pokręciłem. Hamulce o wiele lepiej ale jeszcze trochę brakuje do ideału. Ogólnie jakoś ciężko mi się jeździło, dystans mały ale ostatnio coś się w zdrowiu i kondycji popsuło ale będę budował jakoś od nowa. Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 1 Sierpnia 2022 Mod Team Napisano 1 Sierpnia 2022 U mnie mimo ubogiej (jak to tam było - w mikroelementy ?) diety, jakoś - odpukać - nie mam ostatnio niespodzianek mięśniowych itp. Może niezbyt wysokie temperatury sprzyjają (nie lubię upałów, a z wiekiem nie zalewam się płynami - wręcz podczas jazdy piję za mało), a może za krótko jeżdżę... Mam coś takiego, że w miesiącach wakacyjnych robię przeważnie mniej niż wiosną, czy jesienią - ktoś się może dziwić, bo przecież dla większości jest to szczyt aktywności, tyle że ta większość się chowa zimą (to ci spóźnieni, bo pierwsi znikają chyba już we wrześniu/październiku), a ja cały czas jeżdżę Cytuj
Wojcio Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 Podjechałem 400 metrów, a zjechałem 2200. Taki cud. Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 1 Sierpnia 2022 Mod Team Napisano 1 Sierpnia 2022 Spryciarz, ale uważaj, żebyś za daleko nie zjechał, bo będziesz miał więcej do podjechania Cytuj
Cross90 Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 @KrissDeValnor to ja zawsze byłem tym który znikał we wrześniu 🤦♂️ Jednak mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej... Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 1 Sierpnia 2022 Mod Team Napisano 1 Sierpnia 2022 Piękna polska złota jesień, te sprawy... Wiadomo, nie ma reguły, ale bywa, że dobre warunki są nawet w listopadzie, czy grudniu - jest chłodniej, ale jeździ się fajnie (nieco inaczej, może wolniej, ale to też ma swój urok) 1 Cytuj
Maciorra Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 19 minut temu, Wojcio napisał: Podjechałem 400 metrów, a zjechałem 2200. Musisz być w strasznej depresji. 1 Cytuj
Cross90 Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 Skompletowałem jesienną garderobę i może jakoś się uda pojeździć 🙂 Strasznie lubię ciepło i zawsze zaczynałem jazdę dopiero w czerwcu, a w tym roku już w marcu byłem na rowerze, więc jest progres🙂 1 Cytuj
teotym Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 @Cross90 Powiedz, co konkretnie kupiłeś? Też myślę, żeby wydłużyć sezon. Cytuj
Cross90 Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 @teotym Kurtka wiatrówka jmp x2, spodnie rogelli tyro, ocieplacze na buty spd, rękawiczki długie no i koszulki termo są niezbędne myślę, ale to kupiłem już na wiosnę, tak jak komin i czapke pod kask. 1 Cytuj
KrisK Napisano 1 Sierpnia 2022 Napisano 1 Sierpnia 2022 2 godziny temu, teotym napisał: Też myślę, żeby wydłużyć sezon. Wydasz 2.5k i masz komfortowe ubranie na każdą pogodę i robisz sobie festive 😉 a poważnie to windstoper przeciwdeszczowa oddychająca i coś z primloftem. Tanio ma Viking taką i działa ja mam endure i ubóstwiam ją. Tylko jeszcze próbuje ogarnąć gatki 🤣 na razie jeżdżę w zimie.z getrqch z deca. W mrozie jest ok nawet w śniegu. A dzisiaj popełniliśmy taki spacerek. Przy okazji kupiłem sobie prawie nową (podobno ma 100km zrobione) schwalbe g-one bo moja się rozsypuje powoli 🥺 2 Cytuj
teotym Napisano 3 Sierpnia 2022 Napisano 3 Sierpnia 2022 Dzisiaj w planach pierwsza jazda po infekcji [chyba covidek, ale testu nie miałem - objawy typowe dla obecnego covida]. Planuję rekreacyjnie: Żoliborz-Nieporęt-Radzymin-Żoliborz. Wolę lekko, bo nie wiem, jak organizm zareaguje. Czekam na koniec roboty zdalnej [15:00] i od razu na rower 😁 Cytuj
TheJW Napisano 3 Sierpnia 2022 Napisano 3 Sierpnia 2022 (edytowane) Wczoraj ponad 60km na szosie, a potem przed snem trochę dłubania w widelcu. Kto wie, co tu jest nie tak (i czego brakuje)? Dzisiaj okołorowerowe czynności ograniczą się zapewne tylko do zawiezienia tłumika na serwis. Edytowane 3 Sierpnia 2022 przez TheJW Cytuj
Wojcio Napisano 3 Sierpnia 2022 Napisano 3 Sierpnia 2022 (edytowane) Dziś wędrowałem po górach z rowerowym kołem w ręku. Żona szła ze swoim kołem. Bo na ostatnim kilometrze szlaku do schroniska z jedzonkiem był zakaz rowerowania, w krzakach leżało sporo fajnych rowerów powiązanych zapięciami, a my nie mieliśmy zapięcia, więc na obiadek wzięliśmy po kółku coby nam rowery nie odjechały. Edytowane 3 Sierpnia 2022 przez Wojcio 1 Cytuj
Cross90 Napisano 3 Sierpnia 2022 Napisano 3 Sierpnia 2022 Wczoraj 52 km, dzisiaj 50 km. Wkurzało mnie dziś strasznie jakieś stukanie w rowerze, okazało się, że śruby mocujące stopkę mocno sie poluzowały. Dobrze, że miałem multitoola. A propos, multitool neo jeździ ze mną od marca, schowany w saszetce i dodatkowo w pokrowcu. Wyciągam go dziś i już widać nalot rdzy🤦♂️ Super jakość😂 Cytuj
schwinn0 Napisano 3 Sierpnia 2022 Napisano 3 Sierpnia 2022 (edytowane) Wymiana uszczelnienia w endcapie koła przedniego Reynolds 😆 Oczywiścue zwykłe oringi z hydraulicznego nie pasują. Udało się dobrać coś pasującego w specjalistycznym sklepie z uszczenieniami 😋 Edytowane 3 Sierpnia 2022 przez schwinn0 Cytuj
TheJW Napisano 3 Sierpnia 2022 Napisano 3 Sierpnia 2022 5 sztuk za 1 zł. Oryginalne pewnie kosztują 50 zł za sztukę... 🤦♂️ Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.