Skocz do zawartości

[Amortyzator]Widelec do Downhillu ,,Marzocchi 55r 2008"


Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Tak jak w temacie poszukuje dla siebie amorka do DH jestem poczatkujacym i moj poziom jest na najnizzszym poziomi.

Moja waga to ok. 90kg, rama w jakiej amor bedzie siedzial to LF Dragstar z 2005 r bodajze. Moj budzet to +/- 800zł.

 

Zastanawiam się nad Marzocchi 55r 160mm skoku 2008r cos mi powiecie o tym amortyzatorze bo ogulnie to malo o nim mozna sie dowiedziec i wiekszosci sa to negatywne opinie moglby sie ktos wypowiedziec kto ma ten amor, a nie, ze slyszal, ze zdzisiu stefanowi mowil, ze jego wujka kolega tego nie chwalil.

 

Na czym polegaja te wady tego amortzatora ile takowy po serwisie jest wart bo znajomy ma do sprzedania za ok. 800zł

Drugi natomiast ma za 650zł do sprzedania tez 55 tylko ze czarne i 140skoku no i jak dla mnie to troche malo bo tylko 1cm wiecej w porownaniu do mojego obecnego amortyzatora czyli do duro.

 

Jakies inne macie propozycje ?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Negatywne opinie wynikają z przenosin produkcji firmy do Azji, rocznik 2008 był dotknięty skutkami tego. Typowe problemy to: luzy na goleniach, trzeszczące korony, kiepskie uszczelki, marny materiał poszczególnych bebechów.

800 zł za czteroletni, najniższy w hierarchii tej serii widelec...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, a co byś w takim razie polecił bo nadal jestem za 55 bo nic innego mi sie nie podoba a 66 vf ?

 

I moglbys okreslic wartosc tych amortyzatorw za ile mozna by je kupic a za ile to glupota ?

Edytowane przez Schwefel
regulamin - nie cytuj poprzedzającego posta
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jutro ide popatrzec na jakies amorki do znajmego no wlasnie a co bys powiedzial na takie ? Marzocchi 66 VF 170mm super stan! (2891560962) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. warte 950zł ?bo moze bym stargowal jeszcze troche

Edytowane przez Schwefel
regulamin - nie cytuj poprzedzającego posta
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłem i ma do sprzedania :

 

Marzocchi 66 rc3 stan wizualnie nówka - 1200zł (regulacje będą chczyć więc odpada),

 

Marzocchi 55 rs stan tak jak wyzej jak wyjety z nowego roweru - 600zł

 

Rock Shox Domain 302 160mm skoku i mowił że można go zrobić na 180mm - 900zł,

 

Z tego co się od niego dowiedziałem to wg. znajomego najlepszy był by Domain bo najtańszy w serwisie i ogulnie szczerze mówiąc nie jestem przekonany do rock shox'a a tez mi on pasuje jeszcze w nast srode pokaze mi na zywo te 66 rv co we wczesniejszym poscie pokazalem.

 

Jaka jest wasza opinia na temat tych amortyzatorów, który najsensowniejszy bo podkreślam, ze jestem poczatkujacym i na razie mam duro i jakos mega nie narzekam, ale denerwuje mnie to ze kiedy trzeba to nie pracuje, a przy locie za bardzo na przod dobija i mi sie najbardziej podobaja marzocchi 66 vf i ten domain co o nich sadzicie cena w sumie podobna bo jeszcze nie jestem pewien jaka za te 66.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie i tu jest mały problem bo osoba od której planuje zakupic ten wideł nie jest chętna do targowania i myśle, że byłoby to max 50zł i czytam opinie o tym amortyzatorze i większość jest negatywnych nawet gdzieś znalazłem, że 55 są już lepsze, a ile taki jest wart wg. ciebie/was chodzi mi o rock shoxa i natknalem sie na kolejny problem z rodzicami ktorzy sa przeciwni czesciami do mojego roweru za ponad tysiac zl, wiec najprawdopodobniej bedzie to jakiś amorek w granicach 800zl maksymalnie czyli ten np. ten domain, ktorego sie boje bo nie mam milych wspomnien z rock shockiem

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

akurat domaina nie miałem nigdy w ręku, ale wygląda solidnie. Z rockshoxowych widelców to używałęm xc28, darta3, rebe, i obecnie używam recona 351, i z żadnym tragedii nie było. Ale to tylko moja opinia, poczekaj aż wypowie się ktoś kto używał marzocchi ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

318 ciężko u mnie dostać, 302 będę mogło testować przez 2 tyg. a później zapłacić, 66 są za drogie dla mnie, i haczyć będą dragu.

 

I o tyle ode mnie, myślałem, że na tym forum będzie ktoś mądrzejszy ode mnie, ale się myliłem.

 

Temat do zamknięcia !

Edytowane przez Schwefel
regulamin - nie cytuj poprzedzającego posta
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do amorków jeżeli szukasz jedno półki to polecam ci Rs totem (lecz nie wiem jak u ciebie z serwisem bo totem wymaga częstego serwisowania), polecam też 66 a zwłaszcza modele z 2007 rocznika, co do domainów 302 straszne gnioty i się szybko zacierają więc zostają domainy 318. Według mnie wybór jest prosty 66 z 2k7.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do amorków jeżeli szukasz jedno półki to polecam ci Rs totem (lecz nie wiem jak u ciebie z serwisem bo totem wymaga częstego serwisowania), polecam też 66 a zwłaszcza modele z 2007 rocznika, co do domainów 302 straszne gnioty i się szybko zacierają więc zostają domainy 318. Według mnie wybór jest prosty 66 z 2k7.

 

Dzięki na taką odpowiedź czekałem co do totema to odpada bo szukam amora, którego nie trzeba co miesiąc robić, 66 raczej też nie bo u mnie za nie chcą tyle co za boxxera dobrego, zobacze domaina 302 i sam się przekonam co znaczy młot bo będę go kupował od znajomego, który mi go daje na 2tyg., a później albo z powrotem albo płace za niego.

 

Temat do zamknięcia myśle, że najlepszym wyborem byłyby 66 2007r. później RS Totem, Domain 318 i ten 302 na którego się tak uparłem no zobaczymy myślę, że do końca nast. tyg. już coś będę zakładał do roweru i testował i zdam relacje żeby inni nie mieli tego problemu co ja.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Podobna zawartość

    • Przez jasi0
      Witam, posiadam w swoim rowerze rebę dual air z 2009. Ostatnio robiłem jej pełen serwis. Gdy zlałem olej z tłumika, wyszło jakoś koło 100 ml. Po wyczyszczeniu wszystkich części dokładnie zalałem tyle ile mówi producent, czyli 123ml oleju. Już na początku okazało się, że jest go widocznie trochę za dużo, ponieważ amortyzator prawie wcale się nie uginał. Wyssałem trochę strzykawką, i było lepiej. Ostatnio zauważyłem że mimo wszystko amortyzator nie chodzi do końca tak jak bym chciał, tzn nie wykorzystuje całego skoku. Dzisiaj, gdy dokładnie czyściłem rower chciałem to sprawdzić, i okazuje się, że gdy spuszcze powietrze z obu komór amortyzator nie ugina się do końca, tylko zostają 2-2,5 cm. Według was, powinno tak być czy dalej mam w nim zaduzo oleju, mimo tego że producent sugeruje aby wlać jeszcze więcej? Może są jakieś ograniczenia, aby nie dobić amortyzatora? Ale prawie 3 cm bez wykorzystania skoku to chyba trochę dużo.
    • Przez Unbroken_reed
      Cześć, od dawna skutecznie stosuję pewien sprawdzony sposób na naprawę zatartych tłumików TK/MC/MC DNA.
      Znajdzie zastosowanie dla tłumików TK (TurnKey) MC (Motion Control) i wersji MC DNA.
      Zablokowany tłumik w Rock Shox'ach to często skutek zatarcia się tworzywa z których zrobione są jego elementy. W przypadku starszych konstrukcji - TK, z tworzywa był top cap i górny element shaftu który w top cap'ie się obracał. Zabrudzenia były bezlitosne w miejscu stykania się tych elementów i po dłuższym czasie potrafiły totalnie zablokować tłumik kompresji. Rozwiązaniem jest delikatne wygładzenie powierzchni tarcia. Podobne bolączki dotykają tłumików Motion Control, które mają w prawdzie aluminiowy top cap, jednak część shaftu pozostaje wciąż wykonana z tworzywa. (tłumiki MC do SID nie wykazują tendencji do tego problemu, ponieważ zmieniono w nich materiał górnej części shaftu)
      Oto sprawdzony sposób, żeby sobie z tym poradzić:

      To tylko 2 minutki!

    • Przez Enadxx
      Posiadam nowy amortyzator: Recon Silver RL (FS-RCNS-RL-D1).
      Prosto po wyjęciu z pudełka i napompowaniu,  amortyzator po wciśnięciu zapadał się i nie ma siły wrócić to stanu gotowości. Musiałem go ręką wyciągnąć z goleni.
      Dzięki wskazówkom pomocnych ludzi z innego forum (pozdrawiam @Accent_Szaj  ) Wziąłem się za serwis 0:
      -rozdzieliłem golenie (w goleniach wręcz pustynia, może kropelka wyleciała)
      -wyczyściłem 
      -rozebrałem sprężynę powietrzną i ponownie ją złozyłem nakladajac sram butter na uszczelki i wlewając olej rock shox wg. manuala sram
      -nasaczyłem gąbki
      -posmarowałem uszczelki kurzowe sram butter 
      -złożyłem wszystko do kupy i wlałem olej rock shox w dolne golenie (więcej niż instrukcja przewiduje ok 10-12 ml na golen)
      * tłumika nie ruszałem
      ** blokada skoku działa
      Bez mojego nacisku amortyzator jest wyprostowany, jednak problem z zapadaniem niestety nadal nie jest rozwiązany. Dopiero gdy napompuje amortyzator w rejony wartości maksymalnej (ok. 205psi), to po naciśnięciu kierownicy jest w stanie się wyprostować. Gdy zjadę z ciśnieniem do np 120psi (do mojej wagi 70kg wartością referencyjną jest ok 80psi) usiądę na rower ugięcie wstepne pochłonie prawie 70 powierzchni skoku, a i po zejściu z roweru amortyzator nie wraca do pozycji gotowości. Mój poprzedni rock shox recon już przy wartości 50psi pracował idealnie.
      Proszę o pomoc co jeszcze mogę zrobić, poza odsyłką reklamacyjną.
       
    • Przez CyclicBike
      Na sprzedaż dziadek dzisiejszych amortyzatorów, włoski marzocchi zokes 2 z 1995 roku! Amortyzator co najważniejsze, oryginalny, w świetnym stanie technicznym. Oryginalne ślizgi i uszczelki, lagi nie powycierane, bez żadnych luzów czy innych uszkodzeń. Pod koła 26". Jedyna, czysto wizualna wada, to postrzępione na brzegach naklejki, co raczej nie dziwi po 25 latach na tym świecie, tak to amortyzator prezentuje się świetnie, i pracuje bez zarzutu. Korona posiada skręcaną na śruby rurę sterową o długości 27cm, była przedłużona, została wspawana rurka calowa i nabita gwiazdka, wszystko zrobione profesjonalnie, posiadam zdjęcia z prac. W takim zestawieniu, wejdzie do właściwie każdej ramy z główką rozmiaru 1 1/8". Jeśli zainteresowany wyrazi chęć jestem w stanie dorzucić drugą, krótszą rurę sterową, wystarczy ją przykręcić. Amortyzator świetnie nadaje się do renowacji jakiegoś grubszego retro projektu. Polecam. Możliwa wysyłka, do obejrzenia na terenie Gorzowa Wlkp. Preferuję kontakt telefoniczny, 574 866 966
      Cena 320zł





    • Przez Sebamazi
      Witam.
      Otóż sprawa wygląda tak.
      Posiadam rock shox monarch z 3 stop. blokadą blok-mid-open. oraz amor. przód lyrik charger 2.0.
      Moje pytanie brzmi czy mogę jeździć traski typu flow np: (twister rocknrolla Sahaira) na skręceniu kompresji na ok. połowę w amorze i na mid. w damperze.
      Bez obawy że przy mocniejszym ugięciu coś w środku pęknie ?
      Na otwartej kompresji rower bardzo mi się buja na takich traskach i mnie spowalnia a dopompowanie nie wchodzi w grę gdyż na traskach naturalnych muszę mieć miękko dla przyczepności.
      Może to oczywiście dla niektórych , że tak można ale ja mam taką blokade umysłową że coś mi się zepsuje przy ewentualnym dobiciu a na zestaw amortyzacji który tera mam musiałem długo zbierać więc z tąd obawy.
      Sprzęt bez gwarancji jak co bo używany.
      Proszę o odpowiedz obeznanych :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...