Skocz do zawartości

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość Roberto

[smar] Finish line

Rekomendowane odpowiedzi

Szajbz

mam drugą butelkę rohloffa i mam mieszane uczucia

bo

+ extra smarowanie, starcza na długooo, nie wysycha, nie wrażliwy na wode

- kosmicznie sie syfi, z łańcucha odpadają czarne kule brudu, nawet po przetarciu,

odrazu kółeczka przerzutki sie zapychają i kaseta

 

kupiłem czerwonego FL zobaczymy co bedzie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kr1zje

używam czerwonego fl, nie daje rady w deszczu i starcza na ~200km

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mad Max

kr1zje - na deszcz spróbuj zielonego FF, ja używam i jestem zadowolony. No i starcza na długo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blue

Ja nie wiem co wy panowie robicie, ze wam sie te lancuchy tak syfią :). Uzywam i rohloffa i uzywalem fl cc, lancuch sie po jezdzie w nich nie błyszczy jakby był świeżo wyprany w benzynce, poprostu jest taki lekko czarny, ale bez przesady, nie uposledza to pracy napędu ;]. Nauczkę co do czystych smarow mialem po maratonie w Kraku[intel], jak kupilem WL Epic i w polowie maratonu juz mi tak zgrzytało wszystko ze szkoda gadać... za dużo kurzu :).

 

kr1zje - W mojej szosówce czerwony rzeczywiście starcza na długo[200-300km] i nawet w deszczu daje rade[sam się zdziwiłem, może dlatego, że łańcuch to rohloff?], natomiast w góralu to nawet FL CC mniej wytrzymuje[PC-48].

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
BlackSummer
Ja od zeszłego roku używam FL zielonego i tak średnio jestem zadowolony, o ile jadę po asfalcie to trochę się pojeździ, a jak już wjadę w jakąś polną drogę to szybko syf osiada na łańcuchu i po kilku kilometrach łańcuch już ładnie terkocze, kilka km więcej i już zgrzyta. Podczas jazdy po wilgotnych ścieżkach leśnych też nie zachwyca, kilka kałuż i już ładnie łańcuch mi zgrzyta. Nie wiem jak coniektórzy to robią, ze takie przebiegi robią na tym oleju...

 

Wycierają łańcuch po nasmarowaniu. Twoje problemy są spowodowane nadmiarem zewnętrznego smaru. Wyczyść, nasmaruj, dokładnie wytrzyj ze 2 razy i będzie ok. Smar nie musi być "na łańcuchu", wystarczy że jest "w środku".

 

 

Ja nie wiem co wy panowie robicie, ze wam sie te lancuchy tak syfią :). Uzywam i rohloffa i uzywalem fl cc, lancuch sie po jezdzie w nich nie błyszczy jakby był świeżo wyprany w benzynce, poprostu jest taki lekko czarny, ale bez przesady, nie uposledza to pracy napędu ;].

 

I tak właśnie w warunkach polowych pracuje dobrze przygotowany łańcuch.

 

Używam FL CC (zielony) na wszystko i jest ok. Po przeczytaniu niektórych postów stwierdzam, że niedokładnie czyścicie łańcuchy. "Przetarcie szmata" jest IMO niewystarczające, brud zalega między sworzniami i nic dziwnego, że łańcuchy szybko zaczynają skrzypieć/zgrzytać etc. świeży smar nie dochodzi gdzie powinien.

 

Moje smarowanie wygląda tak:

1. benzyna extrakcyjna + urządzenie Barbieri (koszt 25-35 pln na allegro, wygląda to tak, foto pożyczone z jakiejś aukcji) -> 2-3 przemycia łańcucha; gdy benzyna w urządzeniu przestaje szybko czernieć to łańcuch jest już czysty

2. wytarcie łańcucha do sucha (#1)

3. po 1-2 krople FF CC na każdą rolkę, oczekiwanie 2-3h (albo ew. noc)

4. wytarcie łańcucha (i napędu) do sucha z obu stron (#2), także gdy jest lekko zgięty/po kilku minutach pracy jałowej (na stojaku)

5. ciach, działa

 

W warunkach mieszanych, tzn. kurz, piach, błoto etc. jednocześnie, napęd działa (prawie) bezgłośnie przez ~150km. Naturalnie po pierwszej jeździe łańcuch i zębatki są brudne, ale jak pisał mój przedmówca, nie wpływa to na ich pracę.

 

Testowane na: korba Deore XT, łańcuch CN-HG53, kaseta Deore XT.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szajbz

Testowałem dziś FL czerwonego, nowy łańcuch HG93 wypłukany w benzynie, nałożyłem FL poczekałem 2h, wytarłem, przejechałem 37km w mocno kurzowych warunkach i łańcuch tylko ma parę drobinek piasku na bocznych blaszkach ale dosłownie kilka

cichy i czysty

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
verul

Nie ma sie czemu dziwic. Czerwony FL to nie jest wlasciwy smar. Tzn jest, ale roznica miedzy czerwonym a zielonym jest ogromna. Czerwony to woda w porowananiu do zielonego. Ja uzywalem czerwonego, a teraz zielonego uzywam. Nie wroce do czerwonego chyba ze narawde bedzie ekstremalnie goraco i pyliscie. Zielony po ok 300km dawal rade. SZczerze mowiac nie chce mi sie jakos ostatnio nic z lancuchem robic. Syf jest po bokach, troche w srodku, ale bez przesady. Czasem wyczyszcze tylko koleczka tylnej X7.

 

Dodam ze nie czyszcze lancucha w ekstrakcyjnej tylko szczotkami roznymi i trwa to sporo ale jak sie postaram to efekt mam jak po ekstrakcyjnej z ta roznica ze nie wyplukuje smaru ze srodka lancucha.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hudy

A ja polecam spróbować zweryfikować swoje poglądy na czerwonego FL'a. A jak? Czerwony FL można nazwać smarem progresywnym. Jego skuteczność działania rośnie w miarę używania. Po wyschnięciu FL Red zostawia gęstszy smar, którego powinno przybywać w miarę smarowania. Tymczasem czyszcząc go w benzynie powodujemy, że FL się wymywa i zabawa zaczyna się od nowa. Proponuję spróbować smarować czerwonym FL'em. Wycierać z zewnątrz szmatką bez żadnych specyfików, a potem znów smarować i wycierać z zewnątrz.

Ja się bardzo pozytywnie zaskoczyłem. I raczej nie wrócę już do brudzących i lepiących smarów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Adamicki

Zarówno czerwony i zielony smar wymiękają przy Rohloffie. Czerwony szybko znika, a zielony uwala napęd jak cholera. Zresztą ten ostatni to się nadaje tylko na szosę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Basicz

Ja używam czerwonego Finish Line'a od pewnego czasu i przyznam, że jestem zadowolona :) Wolę smarować częściej i mieć pewność, że żaden syf się do łańcucha nie czepia:D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość FF|putek

uzywalem w tym sezonie WhiteLighting i FL Red. Pierwszy starczy wg mnie na 5km, potem juz slychac lancuch, co mnie strasznie drazni. Po 50km jest juz tragedia (i dziwic sie ze ludziom lanuchy pekaja). FL mi brudzil lancuch i z niego zrezygnowalem, ale teraz sprawdze go jeszcze raz, czyszczac dokladniej po smarowaniu. Osobiscie jednak dochodze do wniosku, iz suche smary to szajs i czas uzywac FL CC lub cos podobnego.

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mako7

Potwierdzam Rohloff ma super smar, nałożony z umiarem starcza na długo w każdych warunkach, a i cena normalna...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Martinii
uzywalem w tym sezonie WhiteLighting i FL Red. Pierwszy starczy wg mnie na 5km, potem juz slychac lancuch, co mnie strasznie drazni. Po 50km jest juz tragedia (i dziwic sie ze ludziom lanuchy pekaja). FL mi brudzil lancuch i z niego zrezygnowalem, ale teraz sprawdze go jeszcze raz, czyszczac dokladniej po smarowaniu. Osobiscie jednak dochodze do wniosku, iz suche smary to szajs i czas uzywac FL CC lub cos podobnego.

Pozdrawiam

 

Uzywam WL od poprzedniego sezonu i cos musisz robic nie tak, bo u mnie starcza na 150km. I naped chodzi cicho.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
heavy_puchatek

Skoro wszyscy testują to ja tez od 2500km testuję jakiegoś Motorexa na mokre (nie było zielonego FL to wziąłem co było). W porównaniu do FL wytrzymuje troche krócej w ciszy, ale łapie też mniej syfu, łatwo się czyści z łańcucha. Szmatka z płynem do naczyć, albo w ogóle woda pod ciśnieniem i szmatka i jest czysty (nie jestem łańcuchowym fetyszystą :P), zielony FL tak przyjemnie przyklejał brud że już nie było tak łatwo. No i wiecie, ja łańcuch czyszczę tak raz na 1000km (no chyba że jest akurat maraton Wrocław), a tak to tylko szybko przecieram szmatką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kubus18

Nie wiem po co czytałem ten temat. Przeczytałem 10 ostatnich stron i mam totalną pustkę w głowie. W jednym poście ktoś poleca czeronwego, w drugim kompletnie odradza i poleca zielonego, a następny odradza zielonego i proponuje znów coś innego.

 

Ludzie, łańcuch mi ledwo chodzi, zielony, czerwony czy złoty na warunki ponad 20 stopni+lekkie błotko i wiele kurzu?

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Martinii

Juz w poprzednim roku strwierdzilem, ze jest tyle opinii co uzytkownikow. Ja np uzywam i polecam White Lightning: http://www.cyklotur.com/x_C_I__P_53011932-...01__PZTA_0.html Duzo ludzi poleca zielonego Finish Line. Jesli nie przesadzisz z iloscia, to bedzie ok, a w przeciwnym razie bedzie lancuch bedzie lapal duzo brudu.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
detonator

No ja polece zielonego FL'a. Jestem z niego bardzo zadowlony, choć faktem jest że trzeba go nakładać w nie za dużej ilości, wtedy nie łapie tyle syfu.

Używałem też czerwonego w zeszłym roku ale po ok 80-110 km trzeba było nakładać nową warstwe. Zielonego na łańcuchu strcza gdzies ~180km

Jeżdze 90% w terenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kubus18

No to jak już dwie osoby polecają zielonego to nie pozostaje mi nic jak zakupić i zastosować się do waszych wskazówek. Właśnie o takie posty mi chodziło, konkretne i jednoznaczne.

 

Pozdrawiam i dziękuję, jutro czas na próby.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
anulkaa

Najlepiej jak sam wypróbujesz wszystkie po kolei ;) Skończy Ci się zielony, kup inny, itd. Wtedy sam będziesz wiedział, który lepiej TOBIE pasuje i lepiej sprawuje się u CIEBIE. :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mako7

W warunkach mieszanych (błotko, deszczyk i inne takie Rohloff) w suchych klimatach tak jak ostatnie dni czerwony FL jest OK używam go na codzień po jeździe (jakieś 30-40km) choc jest jeszcze na łańcuchu, wycieram łańcuch i używam czerwonego. łańcuch wyglada nieźle nie hałasuje i jest OK. ale jak tylko woda powrót do R-offa...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tomeks

a uzywa ktos moze brunoxa do lancucha? ostatnio w rowerowym mi proponowali ( buteleczka 50ml za 8zl )

 

obecnie smaruje olejem do pil lancuchowych ale brudzi lancuch i nie starcza na zbyt dlugo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×