Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    630
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. Wedle specyfikacji zębatki 18-51 są zintegrowane na wspólnym pająku, dopiero mniejsze (10, 12, 14, 16) są jako niezależne i można je osobno wymieniać.
  2. Bo po założeniu nowej osi musiałem odczarować miejsce, gdzie poprzednia pękła.
  3. Mam ten objaw w koniu roboczym w tylnym hamulcu.. Dokładnie ostatni metr hamowania i wycie osła z dynamiką startującego samolotu. Ale u mnie to 100% niechlujne gmeranie w okolicach tylnej piasty, coś tam czyściłem i maznąłem tłustą szmatą po tarczy, poszło potem na klocki i jest jak jest.
  4. Wszystko w temacie, czemu (nie) trzeba się bać a propos sztycy:
  5. Każde tarcze się grzeją bo powinny - tak w końcu wygląda istota hamowania: energia kinetyczna zamieniana jest na cieplną wskutek tarcia. A jeśli tarcze nie robią się fioletowe od przegrzania to wszystko w porządku. Jak masz kaprys, potrzebę zmiany zacisków, zmień sobie i zobacz, jak to pracuje. Jak dalej będziesz miał ochotę, możesz dalej zmieniać wedle woli. Stopniowa wymiana przynajmniej da Ci obraz, jaki element co spowodował.
  6. Szczerze to nie jest rower topmarketowy pod kątem osprzętu, więc samą zmianę z linek na płyn już odczujesz bardzo zauważalnie, tym bardziej, że 8100 to nie najniższa półka. Na razie więc nie kombinuj z tarczami, po prostu wymień sobie same hamulce. Jakby się okazało, że rower tak cholernie katujesz, że taka zmiana to jeszcze za mało, wówczas pobawisz się z tarczami. Zasadniczo ważne jest, by tarcza nadawała się do klocków, które będą w hamulcach (są tarcze pod żywiczne, półmetale, metaliczne, ceramiczne, inne wynalazki). Generalnie nie poleca się tarcz dla klocków żywicznych stosować z klockami full metalicznymi. W wariancie najmniej inwazyjnym długość przewodów będzie przypadkiem i fuksem odpowiednia (albo nieodpowiednia, ale to olejesz) i tylko zamontujesz to w rowerze - zacisk na dole i klamkę na kierze. W wariancie nieco gorszym, przewody będą za długie i czeka Cię skracanie. Umiejętne skracanie nie musi powodować konieczności odpowietrzania, ale przy braku umiejętności po skracaniu i zmontowaniu jeszczer musisz odpowietrzyć. Po skróceniu przewodu będziesz potrzebował co najmniej tzw. oliwki (mosiężna baryłeczka zakładana na przewód), ewentualnie tzw. szpilki (chociaż szpilkę można wydłubać z ogryzka przewodu pozostałego po skróceniu, jeśli nie będziesz miał nowej). Jeśli kupisz hamulec jako tzw. J-kit, to na YT znajdziesz tutorial jak to podłączyć, włącznie z tym, co robić, jak trzeba skrócić przewód, a w zestawie będzie extra oliwka i szpilka. Do tego klucze - imbus 5 do śrub na zacisku a i chyba też śruby na klamce, płaska ósemka (pisze z pamięci, a może dziesiątka?) do śruby przewodu do klamki (jeśli skracanie lub J-kit), no a jeśli odpowietrzanie to już mały zestawik do odpowietrzania. Na YT jest sryliard tutoriali jak skracać, odpowietrzać, montować. Wskazane przez Ciebie hamulce będą pasowały do roweru i tarcz. Jeśli z tyłu miałeś momntaż na IS, to i tak zapewne masz już tam adapter na post mounta, więc nic nie trzeba robić. Ale chyba IS to jakaś prehistoria i tego już nikt nie stosuje (ja miałem dawno temu w rowerze takie cuś).
  7. @Janisz, a owszem, tu chodzi o to minimum tarcia w ruchomych elementach.
  8. Dzięki @LSkiper - miałem takie delikatne podejrzenie, ale wolałem, by ktoś to powiedział, zanim rozgrzebię rower młodemu
  9. Czy jak mam stary napęd 3x8, to manetka przednia od napędu 3x10 będzie działała poprawnie? Zauważyłem, że w rowerze mniejszego syna nie chodzi dobrze ta manetka (nie wszkakuje "trójka"), zresztą zintegrowana z klamką mechanicznej tarczówki, więc wywaliłbym to combo i wsadził manetkę i hydrohamulec na osobnych kontrolerach. No i mam takie 3x od starego deore 3x10 i mam stary hydrospowalniacz tektro (lepszy wciąż od linkowego), ale nie chce mi się sprawdzać empirycznie, może ktoś ma taką wiedzę?
  10. Nie wiem co to za szpej to jest i co robi.
  11. Bo jadę sobie, jadę (rowerem), a tu... dinozaur pilnuje resztek FSO.
  12. Opon nie polecę, bo nie znam się. Koledzy sa ekspertami od opon, ja jestem totalnym oponowym ignorantem. Jeśli chodzi o serwis łożysk, to wymieniam łożyska, a nie bawię się w otwieranie uszczelnień i smarowanie. Ostatecznie to nie są aż takie koszta by na tym oszczędzać przy relatywnie dużych przebiegach łożysk maszynowych (w piastach, sterach, czy suporcie). Tym bardziej, że jedna ze szkół twierdzi, że uszczelnienie łożyska jest jednorazowe i po jego otwarciu już nigdy świat nie będzie taki sam (a wódka taka zimna). Tylko w wypadku kulek w piastach na konusach oczywiście wszystko najpierw myję a potem nakładam nowy smar. W tylnej przerzutce zasadniczo po gruntownym czyszczeniu (myciu) daję po kropelce oliwki na elementy ruchome. O jak w tym filmie od tego momentu na którym ustawiłem link:
  13. Generalnie jeżeli chodzi o gravela, to wybór będzie dotyczył kilku kluczowych komponentów: - rama (metal, głównie alu versus karbon) - w tym budżecie o karbonie zapomnij, więc rama alu. Dobrze by było, gdyby rama była przystosowana do tzw. osi przelotowych (u nas zwanych niesłusznie "sztywnymi"), a nie na stare szybkozamykacze. - koła - nawet nie mówię, jakie mogą być, bo w tych pieniądzach bierzesz, co będzie, opony możesz sobie potem wymienić na bardziej dostosowane do tego, co zachcesz, więc na startowy setup nie trzeba tu zwracać uwagi. - widelec (alu versus karbon) - i w tym budżecie można czasem przyhaczyć karbonowy widelec - hamulce mechaniczne versus hydrauliczne, wiadomo że te drugie lepsze, ale przy dzisiejszych cenach (jeszcze w sezonie zakupowym rowerów) o hydraulikę będzie trudno - napęd (raz, że kwestia czy 2 czy 1 blat z przodu i ile i jakiej rozpiętości biegów z tyłu, dwa - jakiej to firmy, jakiej klasy, itp.) - tu jakiś miks preferencji/ wyobrażeń oraz możliwości budżetowych Twoje ograniczenie do Centrum Rowerowego powoduje, że jak sobie wybierzesz rowery gravelowe, ustawisz cenę w pożądanych widełkach to i tak wielkiego wyboru nie będzie. Zrób tak, poprzeglądaj, co wypadło i wróć z konkretnymi pytaniami o konkretne modele. jeśli myślisz o jakiejś ambitniejszej turystyce, to rama powinna mieć możliwość montażu bagażnika, bidonów, toreb w różnych miejscach, możliwość montażu błotników, stopki itp., wówczas na to też trzeba zwrócić uwagę. Drobne rzeczy, typu sztyca czy siodło można sobie po czasie zupgradować, więc wyjściowy setup nie jest taki ważny.
  14. @pecio to było na takim małym podjeździe w lesie (wręcz hopce tylko), był sobie w glebie korzeń który ewidentnie zapodał boczną siłę na koło
  15. Szosa odpadła tylko ze względu na wąskie opony? Bo jeśli siedziało Ci się dobrze na takim rowerze i kierownica typu dropbar generalnie stykła, to może gravel z szerszymi od szosy oponami? Alternatywą na asfalty dla wszelkich "baranków" będzie rower crossowy z prostą kierownicą i bardziej wyprostowaną sylwetką i uzyskiwanymi zasadniczo mniejszymi prędkościami.
  16. Dzisiaj złamałem oś przelotową w tylnym kole. Całe szczęście skończyło się tylko zablokowaniem lekko odchylonego od osi koła. Rama karbonowa przeżyła. Nawet udało mi się zamówić pasującą część w Centrum Rowerowym z dostawą do poniedziałku.
  17. Tuszę, że osadzenie gwintu osi przelotowej autora zaniepokoiło.
  18. Jak chcesz przerobić na QR a piasta jest pod TA, to raczej takich potrzebujesz na wymianę: https://www.centrumrowerowe.pl/adaptery-osi-dt-swiss-180-240s-350-370-classic-pd42895/
  19. Można kupić tańszy rower (używany) i za chwilę wydać więcej na doprowadzenie go do stanu dobrego, niż kupno roweru nowego. Stąd uwaga o minimum znajomości obsługi, diagnostyki i minimum warsztatowego u siebie, by zminimalizować te ewentualne koszty. I o ile używka będzie za 5 kafli, a doprowadzenie do stanu perfect kolejny tysiąc, to nie jest to duży procent wartości, o tyle używka za kafla i kolejne pół na serwis każe się zastanawiać nad sensownością tego. Jak wyżej kol. @dragonek powiedział, "odrada" dotyczy osób nie mających pojęcia jak ocenić stan techniczny i nie posiadających bazowego zestawu narzędzi warsztatowych.
  20. Łomatko... co się dzieje podczas pedałowania? Siła przenoszona przez łańcuch "ciągnie" kasetę. Ponieważ kaseta jest na osi a oś umocowana w ramie, siła powoduje obrót kasety i dalej koła. Więc jeśli ten rower miałby QR to pierwsze, co bym sprawdził, to czy zamykacz odpowiednio mocno zamyka, czy może oś tam nie jest za luźna i ocieranie (obstawiłbym tarczę o klocki, ale w wyjątkowym przypadku mogłaby to być i opona o jakiś element ramy) nie występuje jak oś jest ciągnięta łańcuchem, a jak łańcuch nie ciągnie, oś ustawia się minimalnie inaczej i już tarcza ociera. Ale tu, jak widzę na fotce, jest oś przelotowa więc nie powinno się tak odkształcać (tak czy owak sprawdź czy oś nie jest luźna). I innych pomysłów nie mam. Upewnij się że bez względu na bieg z tyłu podczas pedałowania to nie występuje tylko podczas wolnych obrotów. Możesz też ustawić zacisk tylnego hamulca i po tej operacji sprawdzić, czy dalej się to dzieje. Ostatecznie rama zawsze minimalnie pracuje i jeśli zacisk ustawiony był na mikrometr, to ta minimalna praca mogłaby już spowodować, że w określonych warunkach ociera/ nie ociera. Bez większych szans na sukces (ocieranie za wyraźne), ale czasem rozwiązanie przychodzi z nieoczekiwanej strony.
  21. Czyli jak pedałujesz to tego szurania/ocierania nie ma?
  22. A po drugiej stronie granicy: https://wyborcza.pl/7,75399,15992582,gina-kosiarki-rowery-samochody-niemcy-szukaja-sposobu-na.html
  23. Film chodzi i słychać lekkie huczenie przy obracającym się kole bez zapodania napędu.
  24. - zestaw do ekstrakcji i wprasowywania łożysk; - czujniki kadencji/ prędkości do geoida (wszedłem w ten system i konwertuję wszystkie rowery do tego, więc wszędzie idzie duo czujników na każdy egzemplarz); - przyrząd do wciskania szpilek do przewodów hamulcowych oraz ucinania ich. Miałem takie coś ale z tworzywa i przy próbie zaoszczędzenia na szpilce i jej wyciągnięciu złamałem ten cienki koniuszek praski. W efekcie kupiłem narzędzie aluminiowe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...