Skocz do zawartości

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 158
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Stójka zamyka temat Ew. drukarka 3D jak bida totalnie piszczy/umiejętności brak Ogarnięty to samo realizuje w zwykłych SPD-ach Skoro da się biegać z rowerem rzuconym na plecy pod górę, to tym bardziej chodzić po galerii bierdonki
  2. Na tym kawałku widać jak on jedzie i jego reakcję ( żadną reakcje) w momencie kiedy wchodzisz na korby i go wyprzedzasz. Jeżeli się ścigasz/bierzesz udział w zawodach, to jesteś w stanie określić co do joty daną sytuację. I nie napisałem że chodzi że mowa o ostatnich lokatach Nie jestem wrogiem platform, ani wyznawcą zatrzasków. Po prostu wykorzystuję to wszystko zgodnie z przeznaczeniem, by w połączeniu z odpowiednim sprzętem i przygotowaniem mieć jak najlepsze wyniki.
  3. Dyskusja jest luźna, bo temat jasny jak słońce Podobnie sytuacja wygląda w wyścigach gravelowych,- coraz bardziej schodzi na szosę Ludzie nie chcą jeździć po uebach. Ma być łatwo, lekko i przyjemnie, mega szybko, milion pit stopów i najlepiej żeby zawsze świeciło słońce. Organizatorzy się tylko do tego dostosowują , bo inaczej stracą większość uczestników i impreza padnie Wystarczy porównać obłożenie całego rocznego cyklu Watahy względem np Ultralajkonika
  4. Jest takie powiedzenie: Nie każdy zawodnik może być trenerem, nie każdy trener był zawodnikiem Rację ma ten kto posiada odpowiednią wiedzę, ten kto wygrywa wyścigi jest po prostu do tego odpowiednio przygotowany, jest w formie itede, itede, czesto wykonuje polecenia mądrzejszych jak już się do zawodowców odnosimy Startował byś, to znałbyś te podstawy obowiązujące w przyrodzie
  5. Czekaj, rzucę Ci kapcie To, że nie problem nawet w plastikowych platformach objechać jakiegoś tam turystę, na odległej pozycji Taki sam efekt jest przy bujaniu w korbach
  6. Kozak, jesteś moim fanem, a ja Twoim idolem😁
  7. @Tyfon79,a to teraz jesteśmy w domu Ścigańsko gravelowe nie wiele róźni się od szosowego, ograniczeniem do stosowania szosy tu jest teren, ale wiele znów uzupełnia przełaj. Nie mniej w adidasach to sobie moźna pooglądać start Torby w szosie na sportowo spotkasz, w ultra maratonach 1000+ Ale znów im mniej tym lepiej, a najlepiej sama karta debetowa 🙂
  8. @smw44199,przepraszam bardzo, ale skompilowane z legalnej wersji żeby 112 też się mogło do mnie dodzwonić @Tyfon79 szosa od reszty ściganctwa niczym się nie róźni. Jeżeli dynamika kuleje to w moment jesteś rozegrany. Wystarczy jeden skok 😊
  9. Przyjacielu sprawiłeś, że zamknąłem się w sobie i wróciłem do windowsa
  10. Obawiam się, że do Twojego poziomu mocy nam tu większości brakuje, więc nawet nie próbuje
  11. Z tych wszystkich zdecydowanie Boreas. Podejdź do Dekla, bo wyprzedają te rowery. U mnie były w sobotę po 2,8-2,9 kPLN. Może w Krk też coś mają.
  12. Ja to bym chciał mieć taką dętkę, że jak mi jadą po kole to im sama zmienia przełożenia, a w Garminie pokazuje góry
  13. Nie bez powodu bierzemy do szkółek dzieciaki ( kategoria żak), nie chce skłamać ale bodajże od 7-go roku życia( musiałbym na PZKOLu pogrzebać, a średnio mam teraz czas), bo to jest moment gdzie możesz dowolnie formować ciało i umysł. Ciało do tego stopnia , że zrobi wszystko co się fizjologom nie śni, a później tym ciałom tak zostanie Najpierw zabawa żeby zaszczepić , ale już i też jazda z grupami starszymi na różnym sprzęcie, by dzieciaki mogły poczuć i dojść do własnych wniosków dlaczego tak. Generalnie już przed młodzikiem, wchodzi metodologia pełnego nauczania od kręcenia korbą( w tym wieku już wiemy dlaczego mamy tak, a nie inaczej kręcić i kręcimy jak nikt normalny nie kręci), po wszelkie taktyki, strategie i okoliczności stosowania/zastosowania tego. Są pomiary/ korekcje dalej z treningami, żeby w swojej specjalizacji wyjść na perfetto. Jakbym tu zaczął wrzucać wykresy z trenażerów korekcyjnych od chłopaków z jednej, drugiej nogi, obydwu to by wyszło że jacyś cyrkowcy i ogólnie , że chybam nienormalny, więc tego nie zrobię. Dodam tylko, że w sprincie na korbach straty aero są można by powiedzieć niewielkie w porównaniu co można tutaj zyskać. Oczywiście to wszystko korygowane jest w tunelach Dlatego tak
  14. Pisane było To wyrzucasz adidasy i klepaki, zapinasz w odpowiednie kliki i uczysz techniki. Jeździłem TT na TT nic nie ograniczało, ba pozwalało generować więcej i jechać jeszcze szybciej..... z siodła ( i tu znów ta technika , waty ...) Cały myk polega na tym, że kiedy wstajesz w adasiach, to cała reszta nadal siedzi wpięta. To właśnie klik pozawala na to, żeby jeszcze siedzieć. Na pionowych stromiznach kiedy, już zdarzy się stanąć ..., to na stojąco też trzeba jeździć umieć Yyyyyyy? Jak sobie przyponę to wstaję? Wogle I teraz żeby była jasność. Bywa, że w wyniku kalkulacji przepchnę, ale na tej ścianie aerodynamika w skrócie wynosi 0, a skuteczność jest max
  15. Bo konkurencja goni..... Bo gdzie się skitrał fotograf
  16. Nie, to nie mój problem że nie potrafisz pewnych oczywistych rzeczy zrozumieć, najwyraźniej z braku pewnego doświadczenia/umiejętności jak mniemam, szukając na siłę wytłumaczenia potwierdzającego Twoje domysły ( podobnie jak drugi Pan) . Za moją tezą idą cyfry z moich treningów/wyścigów, z których jasno wynika progres ( i z tym nie ma dyskusji) Trudno żebym te dane udostępniał żeby jak większość wykazać, że nie jestem osłem. Tego to nawet nie komentuje, ale jak wspomniałem , to nie mój problem Mam te geje, bardzo fajne zresztą, ale gumki to komuś dałem kto się ślizgał po asfalcie, bo dla mnie nie przydatne Keo są o tyle fajne, że jak się je obcyka to są spoko nawet w gravele/ przełaje
  17. Dlatego odsyłam w odpowiednie miejsca tym się szczegółowo zajmujące. Z velotrainera dostaniesz wykresy i od razu korekty Lepsze podparcie( lepszy transfer siły), brak wszystkich innych wad pedałów platformowych, pozwala na większe wygenerowanie siły ( zwłaszcza w pewnych wyścigowych warunkach) i jazda na pełnym obrocie to uzyskanie dużo wyższych prędkości , a przy takim samym przełożeniu ostatecznie wyższa moc musi. Nie trzeba żadnych mierników. Wystarczy przejechać z kadrą , oni w sztywnych zatrzaskach + stosowne kręcenie stosowane , Ty na platformach, rowery te same i zobaczyć co się będzie działo. Oni przejdą przez hopę na mocy , a Ty im spłyniesz z koła łamiąc nogi na kwadratowym obrocie . Ostatecznie oni na kresce będą ziewać , bo na całości dołożą gruby czas do puli. Jak w każdym sporcie decydujący jest wynik A jak ktoś myśli, że jest inaczej to znaczy inna forma turystyka. Tylko zdajesz sobie sprawę że to ma się nijak? Znam takich co po 40 koła robili , a mieli problem z podstawowymi rzeczami jak zmiana dętki o doborze przełożeń nie wspominając, a co dopiero o kręceniu korbą. Całe życie w platformach i on wie najlepiej , bo on przejechał na rowerze, właśnie tylko przejechał na rowerze. Nie liczy ilość, a jakość
  18. @uzurpator nie pozuje tylko piszę jak to wygląda w ogóle. O konkretach to można rozmawiać z zainteresowanym w 4-oczy, analizując jego wyniki wprowadzając pewne środki w ramach poprawienia efektu i dalej monitorować do osiągnięcia celu. Nie wszystko co sprawdza się u mnie sprawdzi się na Ixsińskim, bo może mieć pewne talenta których ja nie mam , dlatego ja jadę na szosie jeszcze tam gdzie inni już dawno jadą na gravelach, a są tacy co radzą sobie na MTB-ach( ile za to płacą nie wnikam). Każdy jest inny i każdy przypadek należy rozważać indywidualnie. Nie ma złotego środka, natomiast fakty są takie , że nic nie wzięło się znikąd dlatego wybór sprzętu oraz różnych technik jest taki jaki każdy widzi i dobrze jak każdy jest świadom do czego i jak może to wykorzystać, by starać się być lepszym od konkurencji. Temat jest prosty tylko wymaga trochę więcej własnego wysiłku, bo pewnych rzeczy trzeba dotknąć. "To że Ty nie wyuczyłeś obrotu w zatrzasku nie oznacza , że cała reszta nie potrafi i się myli." Po tajniki wysyłam do odpowiednich osób które się tym trudnią, bo jak to się mówi "przez telefon to ch..wo widać" ,a pewne rzeczy to jednak trzeba "ciąć na żywca"
  19. @uzurpator nie ma nic za darmo. Wszystko wymaga pracy, odpowiedniej pracy i za to ostatecznie odpowiedniej zapłaty. Są techniki poprawiające efekty przy odpowiednich użyciu narzędzi (pedały, koła, rama, opony, napęd, siodło, kiera, owijka, rower), w danej sytuacji, gdzie w konsekwencji jesteś skuteczniejszy i możesz gadać z konkurencją jak nie stać na szczycie, ale to właśnie kosztuje. Tylko to wszystko wymaga własnego przejścia przez pewne poziomy ( co zawsze wymaga jakiegoś czasu), nauczenia się i wyciągnięcia odpowiednich wniosków, a potem odpowiedniego stosowania. Jeżeli ktoś ma coś istotnego do powiedzenia, to na pewno nie jest goopi, tak że ten
  20. Ale tu nie ma rzeczy tajemnych, ęlicenia się, czy innych pierdów Tam gdzie nie sprawdzają mi się zatrzaski jadę w platformach , tam gdzie nie opyli mi się kręcić z obrotu przepchnę. Przecież mogę Ci pokazać szosę z platformami, bo wykorzystuje taki rower do pewnych swoich celów jako świetną zabawkę w tym do czego jest wykorzystywana i bywa, ze jest szybciej i skuteczniej. I tych różnych rowerów jest multum łącznie z tymi prawilnymi karbonowymi w zatrzaskach szosowych pod ściganie/KOMy i inne dobra, bo mogę. O czym to świadczy? A no o tym, że aby mieć takie pewne podejście do tematów przeszedłem to na własnej skórze analizując wyniki, za i przeciw. Tak to działa. Tu nie działa? To biorę z puli gdzie mi zadziała. Tylko tyle i aż tyle
  21. SPD daje możliwość w pewnym potrzebnym zakresie zamianę pozycji stopy , w szosie to zjawisko jest nie pożądane. (dlatego mamy te wynalazki wpinane) W innych sytuacjach/sportach zatrzask w/g uznania na podstawie własnych wyników/ efektowności całego setu ( wyszkolenie, zawodnik, sprzęt) Temat jest prosty jak budowa cepa Wystarczy opanować kilka technik kręcenia korbą w zależności od zastosowania/sytuacji, obczaić co do czego służy i jak się to wykorzystuje,i okazuje się, że nie ma wad, a temat znika w mgnieniu oka ot tak cyk. Myślę , że nie ma co dalej rzeźbić w tym temacie, bo temat jest jasny i oczywisty, uważam że aby z kimś na pewien temat rozmawiać to druga strona musi mieć pewne pojecie i reprezentować pewien poziom rozpoznania tematu ( skoro mam namacalne doświadczenie, to ta druga strona również musi), bo w innym przypadku to jest taka rozmowa jak z księdzem na temat współżycia między mężczyzną, a kobietą P.S. @Maciorra w SPD mnie wyprzedził
  22. Ja nie o tym Nawiązuje do faktu, że klik może się w takiej sytuacji wypiąć i jest bęcka. SL trzyma cacy do pewnego momentu, aż się nie wyrobi ( tak z 6 koła trzeba mu przejechać żeby zaczął latać) , Keo, no w tym jest dużo łatwiej leżeć, nie mówiąc o klasycznym SPD. Jeżeli wykonujesz ewolucje zgodnie ze sztuką to nic się nie stanie. Ten ruski wspornik był długi jak kij od miotły, ale ajero się na tym udawało, bez lemondki na przedramionach, albo " się na tej kierownicy kładąc" dlatego tak owijka Tylna przerzutka służyła mi jako napinacz wtedy, bo wtedy na tym jeździło się z singla Taka rzeźba powodowała, że nie spadało, nie tłukło
×
×
  • Dodaj nową pozycję...