Skocz do zawartości

kaido2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 131
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kaido2

  1. Ja sobie wyobrażam ( wiedziałem , że będzie grzana ) Tylko efektywność przy prawdziwej szosie tego jest żadna Hopa która trzeba wziąć na prędkości +mocy z obrotu i nogi zawijają się o głowę zwisając dalej na jajach Przydaje się. Efekt kiedy reszta myśli, że może sobie też tak zrobić przez spowalniacz, podciąga rower i glebi,- mina bezcenna. I tak jeszcze , bo gdzieś mi mignęło takie caco. We wpinanych butach można nawet biegać,- trudno żebym na przełajach ściągał buty
  2. Pyli bo aż kolory pozmieniało
  3. @KNKS no to to to, dlatego czasem trzeba się odezwać " że to tak nie działa"
  4. @zekker w kolarstwie które uprawiam to się jak najbardziej zgadza. Brawurnych klocków po płaskim trzeba wytrzymać, natomiast pierwsza hopa i jest do widzenia Jestem z tych lekkich Inna sprawa siła to za mało, wygrywasz całością czyli wyszkoleniem i sprzętem oraz swoimi możliwościami. Co z tego że kozak silny, jak ja jego siłę stosownie wykorzystam i na końcu ogram
  5. Flyxii fe-02/3 wygląda pancernie, jest cięższe od typowo ściganckich ram, pracuje to świetnie nawet z alu sztycą, kołami, kierą i oponami typu twardy kaban. Wykonanie całości T800 Ścigancki Ican Graro mix T1000/T800, lekkie to i wrażenie , że sztywne ale działa z uwagi na ten z głową zrobiony mix. Tam gdzie ma być sztywne jest sztywne, tam gdzie wybierać wybiera. @wojtt80 Tak jako starszy Romet NYK https://www.decathlon.pl/p/rower-gravel-romet-nyk-sram-apex/_/R-p-X8994585
  6. Dendki Treningowo butyle, w sportowych TPU. Ciśnienia stosowne stosowane i jazda nie na sztywno do krzesła Myślałem nad mlekiem, ale u mnie awarie najczęściej na scigankqch od kamienia z boku ,że palec wchodzi, więc nie zaklei
  7. Jeżeli stoi na Vittoriach to się nie dziwie. Zmiana na Riddlery i po kostce na Wolności można lecieć na pełnej prędkości Od tego bym zaczął Trenningowo mam Boreasa, aluminiak z karbą widłem( czyli tak jak ten Kanzo, geo też zresztą podobna) i na tych laczkach spokojnie bez dohamowania zjeżdżam Ankę przez Biesiec, a przy Ligocie wiadomo jak jest
  8. Hmmm....mam Authora Charisme 66 z bodajże 2013 r? Na BSA, kompletny rower waży 7 kg To jest tak przeciążane, bo przecież napęd jak u zawodowca dymający po górach. Ma przejechane nic się nie dzieje Mam też Flyxii , też wkręcane, rama z widłem 1400, rower jakaś 8-mka z hakiem i robi to wszystko ze stromiznami po górskich szlakach włącznie, ostra jazda latające kamienie. Ale mogę wymienić kilka ram w których mufy PF się rozpadły i to nie był jakiś duży przebieg Nie ma co generalizować, bo nie ważne jakie rozwiązanie, efekt finalny wychodzi od danego producenta. Ale masz jakąś taką ramę? Czy to tylko gdybanie? Jak składałem rower, to żadnej cienkiej wstawki aluminiowej nie widziałem @wojtt80 polecam Flyxii fe-02. Koszt tego z seller shipping method to jakieś 2kpln Jest BSA i wszystkie normalne standardy. Stale gravele miałem i już nie chciałbym tego znowu mieć. Co najwyżej swoje stare ściganckie szosy na pamiątkę, żeby sobie na nie popatrzeć
  9. Tamte słynne MP to było takie MP, że też bym wybrał rower xc To była taka propaganda, że jak patrząc na listy startowe to tam nikogo sensownego z gravela nie było, a w eter już przed samą imprezą poszło co poszło. Patrząc jednak na ściganki gravelowe, to XC-ki z tym co jedzie nie mają najmniejszych szans Zresztą wystarczy pooglądać relację z MTS-ów i zobaczyć na jakich prędkościach tam się jedzie Tak przeglądając podia MP z tamtego roku też widzę same gravele
  10. W obecnych czasach, gdzie wszystko jest na wyciągnięcie ręki , a technika poszła do przodu to jest łatwy proces Są warsztaty,wyjazdy grupowe gdzie ludzi uczy się wręcz jeździć na rowerze z tymi wykresikami włącznie. Są miejsca gdzie można sobie pożyczyć stosowne rowery i samemu dojść do wielu rzeczy przy zastosowaniu używanych technik, zamiast rzeźbić przez x lat pisząc bardziej doświadczonym, którzy niejednokrotnie zjedli zęby na tym, że to są bzdury To są jakieś jaja Rusz się z piwnicy, wyklikaj stosowne skoro biegły w jutuby, pomacaj doświadcz temat ad hoc A gdzie. Depcze adidasy.
  11. @przemeg,bo czasem dobrze jest boratynke na bruk rzucić, żeby sobie nowego kazimierza wielkiego obejrzeć 😁
  12. Może dla zwykłego Kowalskiego co chce sobie pyka tak. Jeżeli porównując swoje wyniki widzę , że coś działa to to stosuje i żadne pitolenia najmądrzejszych mnie nie przekonają że jest inaczej. Z liczbami i efektem się nie dyskutuje. Jeżeli ktoś nad czymś pracuje od dziecka ( kiedy to w organizmie można wiele zmienić), to jest do pewnych rzeczy optymalnie przygotowany i może sobie ot tak ( nawet sam sobie przejść między nogami ), w innym przypadku,- bo człowiek ewolucyjnie nie został do tego przystosowany i w pewnym okresie są ograniczenia, przez co czegoś nie zrobisz, skończy się źle, jest nie efektywne i okazuje się bzdurą
  13. Pełne płynne koło z ciągnięciem włącznie
  14. U kogo skończy to skończy. Ponieważ wyuczyłem jazdę na obrocie to mam pewne porównania(wyniki)przed i po w pewnych oczywistych aspektach przy których to wykorzystuje. Faktem jest , że osoby które zaczynają zabawę w optymalizację organizmu w późnym wieku, bez uformowania go za dzieciaka zrobią sobie krzywdę.
  15. @przemeg mnie się rzucają od razu przełożenia przez x lat będące w kanonie stąd ten kierunek, ale fakt twarda sztywna rama, po pięciu dychach może już skutecznie spowalniać, bo właśnie ubicie po kraterach zrobi już swoje W przełajach najlepiej szytka, bo to ona da pewien komfort przy sztywnej reszcie setu, oraz sprawdzi się w aspektach technicznych np przy drifcie/ trzymaniu w zakrętach. Natomiast już przy sportowych gravelowych stówach, rama dająca pewien komfort lecenia po grząskich kamosach, jak najbardziej na tak. Tam gdzie ma być sztywna, to ma być sztywna, tam gdzie pracować, tam pracować
  16. Teraz nie ma sztywnych zasad, można sobie zakładać napęd jaki się chce . Oczywiście jeździ się na 1x. 2x dawno nie widziałem Albo wyglebi przy próbie zrzucenia na małą tarczę Wszystko wymaga pewnej wiedzy i podstawowych umiejętności
  17. Ale wystarczy sobie pewne podstawy wypracować, by dojść do wniosku że 2x w gravelu po płaskim jest praktycznie nie potrzebne Jeżeli potrafisz z rytmu i jesteś w stanie łączyć to z siłą, to tak naprawdę na plaskacz wystarczy jedno góra dwa przełożenia. To co nie zrobisz sprzętem robisz organizmem. Ja wybieram bramkę nr2 i 2xy niczym mnie nie zaskakują, ani odskakują. Do tego odpada problematyka PP w pewnych sytuacjach, kończącą się stratą czasu, awarią, czy biegiem z rowerem na plecach pod górę, dlatego od dłuższego już czasu oprócz szos, prym w moich rowerach wiodą napędy 1x * Szosy to inny świat i u mnie 2x jest w pełni wykorzystywane i się sprawdza, czy to na gonach, czy ultra maratonach. Rower przełajowy jest fajny ,ale na gony gravelowe użył bym ( zresztą używam) roweru o bardzo agresywnej geometrii rodem z szosy RC. Przełaj jest bardzo zwrotny , geometria zwarta i wysoka dostosowana pod dynamikę, interwały ( czyli to na czym opiera się przełaj), szybki gravel to zupełnie inny temat ( długie proste gony i zjazdy w okilcach 60- 70 km/h , przełaja jest niewiele) , ale jeśli techniki wyuczone z przełaja i szosy dorzucisz do tego agresywnego gravela to zyskasz dużą przewagę nad resztą jeżeli mówimy o byciu szybkim w tematach gravelowych No nie będzie, bo o ile z rowerem pobiegniesz , zrobisz dziobaka, wskoczysz zeskoczysz. to w zakręt nim już tak nie wejdziesz co będzie generować straty. Sekunda tu, sekunda tu i czołówka odjeżdża, a na okrążeniu robi się już duża strata, w konsekwencji nawet dubel.
  18. To nie jest istotne, czy ktoś się za kogoś uważa, czy nie, istotny jest człowiek i to co sobą prezentuje. Ja akurat mam w pompie tematy kto za kogo się pożenił i jakie majty nos,i pomimo że jestem z szosą od dziecka i kilometrami bym pewnie zabił , były też kluby po drodze i ogólnie spoko . Szosy używałem do wszystkiego do czego mogłem jej skutecznie użyć , nawet gonach gravelowych, czy tematach cx z odpowiednim ogumieniem i konfiguracją. Rower traktuje sportowo, ale z głównym nastawieniem jest zabawa dlatego dalej startuję, żeby się właśnie pobawić na całego i spotkać się z ludźmi
  19. Polecam użyć wyszukiwajki. Tego typu tematów, nawet z tymi samymi rowerami jest ogrom. Pierwszy z brzegu
  20. Ale ja nie rozumiem o co ten wybuch? Autor ma szosę , chce ją sobie zmodyfikować z jakiś tam powodów, zadaje pytania , dostaje odpowiedzi od osób co też jeżdżą na takich rowerach. Tu nie ma żadnej polityki , filozofii, równych i równiejszych, czy innych cudów. Elyta zajęta jest teraz wytopem, przygotowaniami, bo sezon wystartował, a nie pitoleniem po forach
  21. Odpowiednie treningi to podstawa. Jeżeli jeździsz i się wyjeździsz na prędkości po takim kamieniu , podnosi się granica wytrzymałości na pewne warunki, w przeciwieństwie do rywali którzy nie ćwiczyli, olali temat z jakiś przyczyn, pełną wiarę pokładaja w sprzet. Oni jadą wolniej kiedy Ty jedziesz normalnie te 40. Druga sprawa im prędkość wyższa tym tak nie tarabani nawet na aluminiaku. Dodatkowo wysoka czestotliwość drgań jest akceptowalna w przeciwieństwie do tej niskiej punktowej. Następna sprawa technika jazdy . Wysoki rytm ma to do siebie, że nawet jak ucieknie pojedynczy obrót na kamieniu, czy szczelinie to jest to praktycznie nieodczuwalne. Ucieczka obrotu na sile powoduje straty czasowe, wybicie z rytmu, nagłe wytracenie prędkości, niekiedy glebę, bo koło ucieknie. Bardzo dobrze opanowane pompowanie i balans wiele pomaga , pozwala na symboliczne trzymanie kierownicy w chwycie który pomimo zmniejszonego przez to tarabanienia, dodatkowo wytrąca je. Do tego pompowanie pozwala efektywnie wybierać doły i różne sh*ty. Podparcie z siodła również wygląda inaczej jak podczas normalnej jazdy . W ogóle luźne pracujące ciało na balansie, ale i odpowiednie podparcie dla nogi by odpowiednio generować. No i sprzęt Na początku próbujesz różnych konfiguracji na sektorze. Jeżeli tak jak tu między kamieniami jest ziemia wybierasz 23c . Wpadająca w takie szczeliny opona po prostu normalnie klei, koło nie buksuje, nie ma strat odjeżdżasz. Szeroki laczek oprze się na bokach i może się ślizgać. Każdy stracony obrót to potrzeba interwałowego generowania większej mocy, by nadgonić. Kilka takich okrążeń i może się okazać że konkurencja na ostatnim odjedzie, bo wypstryka i nie będzie z czego jechać. W przypadku braku wypełnień dochodzi technika prowadzenia , by opona nie wpadła w szczelinę i koło się nie zaklinowało. Trochę zbyt rozwinąłem i bardziej pod kątem ścigania po czymś takim, ale tylko dlatego by dac do myślenia, że na to składa się wiele czynników od konkretnego przygotowania, dalej szczegółowy dobór sprzętu, na ciśnieniu pod dany profil, czy segment trasy kończąc.
  22. Na poboczu piach, kostka= otoczaki rzucane z samolotu. Jest żwirek i to właśnie on decydował, że zamiast gravela dla mnie skuteczniejsza okazywała się tam szosa na 23c, pomimo że na pierwszy rzut oka mogło bardziej tarabanić P.S. Tak już całkowicie kronikarsko Na podjeździe wyprzedzałem grupę na gravelach krzycząc " świetne są te komosy" , która zeskoczyła na pobocze ( chcąc mi dołożyć) i utonęła w piachu. Tak na marginesie o dziwo na tym segmencie najwięcej spotykałem trenujących szosowców
  23. Bo akurat te koła z tryba są najlepszym przykładem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...