Skocz do zawartości

Wojcio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 968
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wojcio

  1. Moja córka też jeździ do tego "parku" a i ja tam bywam. Jak nie ma się kopalni złota, to jest to miejsce na dirtówkę - mają w wypożyczalni Dartmoor - proponuję pójść z chłopakiem i niech popróbuje. Full to duży koszt skupu, utrzymania i uszkodzeń. Na neurona bym tam nie stawiał. Dirtówki Dartmoor albo NS (może być Rose, Canyon) - tak dobre na jakie stać z jednym zastrzeżeniem - jak chłopak ma z kim jeździć w góry to wtedy można myśleć o rowerze enduro bo dirtówka to na takie hopy ale nie na góry i bikeparki. A!! I musi starczyć na dobry kask (a nie zaszkodzi buzer).
  2. No nie, to nie jest tu powiedziane. Potwierdziliśmy że platformy przypinane do spd to śmieć, ale o pedałach z jednostronnym zatrzaskiem sam bym chciał posłuchać. Na razie przekładam spd i platformy, ale u mnie to nie jest częste.
  3. Ostrzegę przed platformami wpinanymi w pedały SPD (są takie - aluminiowa płytka z pinami i otworami do przykręcenia bloku) - wygląda ok, ale za łatwo się wypina z pedału, zaś wyważenie jest takie, że płytka jest zawsze w dół. Sam mam pedały Crankbrothers Mallet E - dwustronne SPD enduro, w których można rekreacyjnie jeździć bez bloków (nie są tak idealne, ale OK). Są dość duże i mają regulowane piny. W butach górskich ("pionierkach") to nawet elementy zatrzasku fajnie haczą o podeszwę Vibram. Ale buty z blokami do tego też mam typu enduro - z płaską podeszwą (więc to się dobrze wpina a jednocześnie można pewnie stać niewpiętym, bo zatrzask chowa się w dużym wycięciu obok bloku). Pedały dwustronne zatrzask/platforma zawsze traktowałem jako bolesny kompromis (nie chcę myśleć jak się wpiąć i która strona jest do góry jak startuję na stromym pojeździe). Jak kto przećwiczył takie dwustronne (np. Crankbrothers Double Shot) to będę też wdzięczny za opinię.
  4. W weekend jeździłem rowerem Transition Relay - bateria 430, cena ponad 40k. W dwie godziny podjechałem ponad 600m pionu (teren Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego - więc góra-dół) na średnim wspomaganiu i zgasła jedna lampka z 5 na wskaźniku baterii. To taki lżejszy rower ze słabszym silnikiem. Potem jeździłem na w tym terenie na zwykłych rowerach i wyszło mi, że bez prądu w podobnym czasie pojadę ok. 50-60% tego, co z prądem. To nie jest rower-motocykl, ale na 6-8h jazdy powinno starczyć, za to jak się wyjmie baterię, to zostaje rower enduro o zupełnie normalnej wadze 15-16kg. Idealny na jazdę w bikeparku z wyciągiem i to jest fajny trend. Wolał bym taki, niż pełnowymiarowego elektryka z dużą baterią, którego założenie na wyciąg, albo wniesienie na stromym odcinku jest ponad moje siły.
  5. Wojcio

    [zębatka] 33t

    Proszę https://endlessbikes.com/products/singlespeed-specific-chainrings/ Problem w tym, że większość zębatek 33t jest to napędów z przednią przerzutką. A większość wymiennych zębatek 1x jest narrow-wide - czyli musi mieć parzystą liczbę zębów. Więc nie musi był łatwo.
  6. Pomysł jazdy w kasku narciarskim też mnie kusi (a ma, bo jestem narciarzem), ale nie próbowałem z uwagi na dziwny wygląd. Na nartach musi być -15 i silny wiatr, bym miał ochotę na kominiarkę (kaski narciarskie są ciepłe i nieprzewiewne, choć mój ma otwierane otwory wentylacyjne). Kasku z szybą nie miałem - z obserwacji kolegów wygląda, że czasem to fajne, a czasem można bardzo zachuchać i zaparować. Sam jeżdżę albo w dużych okularach optycznych albo z wkładkami w goglach. Są gogle dopasowane do okularów (duże i z miejscem na zauszniki).
  7. Ja widzę dwa źródła problemów - udary i wymuszona pozycja. Rozciągnięcie i mięśnie szkieletowe pomagają, ale zmiękczenia kopania w d… nie można zignorować. Niby się podnosi tyłek na wybojach, ale na trudnym podjeździe trzeba walczyć o trakcję, a jak dojdzie zmęczenie, to każdego korzonka się już nie skompensuje. Jak jeszcze praca siedząca albo inne przeciążenia… W miejskim mam amortyzowaną sztycę i to też miłe, ale nie to samo co zawieszenie.
  8. Nie jestem ortopedą, nie znam twoich problemów, mi dawno temu pomogła zmiana ze sztywnego HT na fulla. Ale może pomogła yoga.
  9. Było super. Pojechałem do Trójmiasta na imprezę testową dystrybutora Ibisa i Transition (Beastie Bikes). Na zaskakująco fajnych trasach Big Foot Works przejechaliśmy 1270m podjazdu i 42km na 5 modelach rowerów. Były dwa elektryki, a reszta to fajne enduro. Zakochałem się w Ibisie Ripmo na zawieszeniu DVO, który wybierał wyboje nieprawdopodobnie gładko. Z dywanu korzeni robił dywan. Do tego zrobiłem postępy w skakaniu dropów, bo na rowerach z większym skokiem jest łatwiej. Transition tani nie jest, ale budzi zaufanie. Ibis zaś lżejszy, mniej agresywny, ale mega przyjemny. Do tego organizator zapewnił pyszne steki i inne żarcie. No super. Takie imprezy są kilka razy w roku. Trzeba troszkę zapłacić, ale dla mnie warto było jechać pociągiem z Warszawy.
  10. Wojcio

    [Rower 27,5] dla 9 latka

    Choć jestem fanem Canyon, to tu akurat nie - oni tak podają rozmiar, jakby w dół sięgał do 130 CM, ale realnie zakres XS jest tak szeroki jak S - czyli od ok 143. DO tego sprężynowy widelec i prawie 14kg - słabo. Te superiory są słodkie - czy syn ma jakieś tendencję do zjazdów, czy raczej pedałuje - to może decydować o wyborze modelu z widelcem i unikaniu kupowania na wyrost (wiem - te rowery są od 140cm, więc jest w zakresie) - bo jak jakieś zjazdy i hopki, to będzie smutek bez widelca.
  11. Ja całe lato jeździłem na MTB z SPD - dziesiątki górskich wycieczek - i nic nie bolało - przestawienie bloków zadziałało. Wróciłem do miasta, przejechałem się szybciej na miejskim rowerze ze zwykłymi pedałami i kolano boli. Oczywiście inny rower, inna geometria - coś muszę wymyślić. Ale jestem zaszokowany, bo obciążenia w górach były jednak nieporównywalnie większe.
  12. I jest jeszcze jedno zastrzeżenie- jak piwoty (osie ramion) są nienasmarowane i zardzewiałe to można sobie regulować do woli.
  13. Dokładnie. To nie kwestia ceny, ale amatora. Ale można poszukać nowych - jak się znajdą, to odjęcie tego zakupu od ceny i masz wynik. Na szybko znalazłem tylko soloair za ok 1400 i do SID Dual Air - za niecałe 300 - twój pewnie gdzieś po środku.
  14. Właśnie - 20-25 km to nie wyprawa, nie trzeba brać namiotu. Batonik w kieszeń i jazda. Rower cross albo fitness (bez amora, bagażnika, lampek, błotników) będzie fajniejszy.
  15. Nie jestem wrogiem elektryków (sam jestem elektryk (inż) ) - raczej z tych co są między "nie stać mnie" a "jeszcze daję radę". Ale przyznam, że elektryki mogą czasem być niebezpieczne, bo pozwalają wyjechać wysoko w góry osobom, które jeszcze nie są gotowe, nie nie umieją jeździć, nie mają siły np. stać na zjeździe. Moim marzeniem jest mieć środki i siły by na emeryturze kupić elektryka
  16. Zaglądałeś w Ustawienia? Exploring Places? Google też ma możliwości personalizacji i ograniczania śledzenia.
  17. Google zwykle daje kilka ras do wyboru. W ustawieniach można wybrać unikanie autostrad i promów. Obecnie domyślne są preferowane trasy z niskim spalaniem - jak tego nie wyłączysz to możesz pojechać bocznymi drogami bo jak jest wolniej i krócej to jest oszczędnie. Nie powiem, że nie ma błędów, ale w czasach AutoMapy było zdecydowanie gorzej. Co do nawigacji rowerowej - telefon nie jest zły, bo daje dostęp do różnych map, a czytelność i trwałość baterii to kwestia modelu. Za garminem (miałem kiedyś ) przemawia głównie wytrzymałość.
  18. Kilka dni temu postanowiłem przesmarować pedały. Crankbrothers Mallet E. Przyznam ze wstydem, że pierwszy od zakupu 3 lata temu. Jakoś się nie składało. I okazało się, że jeden jest czyściutki, pełen niebieskiego smaru. A drugi wygląda jak statek na dnie oceanu - oś zardzewiała w miejscu kontaktu z tuleją, smaru brak. Więc zakupiłem zestaw naprawczy i nową oś i właśnie dokonałem wskrzeszenia. Nowe łożyska i wszystkie uszczelnienia. Miodzio.
  19. Wsiedliśmy na fulle i prosto z domu (Warszawa) pojechaliśmy na terenową wycieczkę. Na początku był „stairset of doom” czyli zjazd schodami ze skarpy koło Warszawianki, potem ukryte ścieżki pod blokowiskiem z jedną niezłą hopą, co ją córka przeleciała, potem „ścieżka Beskidzka” czyli ścieżka pod skarpą pod SGGW, potem Wietnam, czyli przebijanie się przez nieużytki koło Wilanowa w chaszczach ponad głowę i przez „bagna”, dalej Las Kabacki, Kazoora (pumptrack i małe hopki) i powrót nad kanałkiem. Tylko 35km, ale ile przygód! A to wszystko dzięki pomysłowi córki, by zjeść „full English brakefast”, które to śniadanko napędzało nas do 16.
  20. Wojcio

    [damper] X-Fusion O2 Pro r

    Nie wiem, jaki to rower, ale zmierz skok tego dampera (ile wchodzi) i pompuj tyle, żeby pod twoim ciężarem uginał się o 20-30% (mniej jak to rower o małym skoku, więcej jak jakieś enduro). Producent podaje, że ciśnienie max to 300psj (trochę ponad 20 barów). Jak absolutnie nie wiesz jaki skok, to on ma wersje od 38 do 60 mm skoku, czyli pod twoim ciężarem ma się uginać 8-18 mm. Jak będzie 14 to jakoś będzie. Ugięcie dobrze mierzyć z czyjąś pomocą. Siadasz (stajesz jak to rower zjazdowy), nogi na pedałach, pozycja do jazdy, opierasz się o ścianę, a kolega przesuwa gumkę na tłoku. Delikatnie schodzisz i mierzysz.
  21. No, muszę się jeszcze tym pochwalić - kupiłem (bo potrzebowałem na gwałt łatki) "zestaw do naprawy roweru" we Francji (w sklepiku na kempingu) - i tam poza tandetnymi łatkami i gumowatymi łyżkami było jeszcze taki "multitool" - nie mam w żadnym z 6 rowerów żadnej śruby, do której pasuje
  22. Docelowo m7120 to hamulce do rowerów górskich i to raczej trail, all mountain (a w porywach i enduro). m7000 to też MTB ale lżejsze. 4 tłoczki kosztują cię 20g (no nie jest to dużo). A z tarczą 180 są już bardzo mocne. Ale ja bym wziął. Gorzej nie będzie. Choć z hamulcami można przesadzić - np. Magura ostrzega, że przy MT7 zawodnik poniżej 75kg nie będzie ich w stanie prawidłowo dotrzeć i działanie będzie osłabione - czyli można przesadzić. Pytanie dodatkowe - jakie masz manetki? Nie będzie konfliktu z klamkami 7100?
  23. Moim zdaniem m7100 są luksusowe na takie zastosowanie. Lżej i taniej. Wariant mieszany (7100+7120) jak masz nadwagę i dużo w sakwach - ale 2 wtedy rodzaje klocków w zapasie. Czy zmieniasz tarcze? Jak nie (i masz używane) to warto zmierzyć - ja się ostatnio zdziwiłem.
  24. No właśnie - tu jest różnica - 2 vs. 4 tłoki. A nie Deore vs. SLX. Różnice między grupami są - tu jakaś regulacja, tam ładniejsza powłoka, ale przełożenie i możliwe klocki nie różnią się tak. W tym wątku była dyskusja o przypadku "pociągu towarowego" duży chłop z przyczepką. Jak jest u ciebie - turystyka? XC? czy DH? Bo jak walka o siłę hamowania to może Sram CODE? A jak lekko, ładnie i bez napinki to m7100. U mnie przesiadka z 520 na 8120 nie była rewolucją, ale z 2 na 4 tłoczki była (choć trudno to wyizolować, bo zmieniły się też tarcze na większe).
  25. Też klucz do konusów - właściwie dla rozrywki, bo konusy 17mm są tylko w jednym kole, a ta piasta już czeka na śmietnik - ale dostała jeszcze ostatnie smarowanie i regulację.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...