Skocz do zawartości

Wojcio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 728
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wojcio

  1. Też klucz do konusów - właściwie dla rozrywki, bo konusy 17mm są tylko w jednym kole, a ta piasta już czeka na śmietnik - ale dostała jeszcze ostatnie smarowanie i regulację.
  2. Nie jestem tak wysoki, ale dorzucę swoje. Sztyca - jak córka wyrastała z roweru 27,5" to dostała długaśną sztycę i przetrwała jeszcze sezon - sztyca to rzecz łatwo dostępna. Przy okazji upgrade na dropper można zrobić - te są długie. Podniesienie siodła na właściwą wysokość to oczywisty pierwszy krok. Nie tylko pozwoli dobrze pedałować, ale też przesunie cię do tyłu. Okolice kierownicy - jesteś realnie na górnej granicy tego rozmiaru (żartem jest prostokącik sięgający ponad 220) - w zakresie kokpitu poza mostkiem możesz zmieniać wznios i szerokość kierownicy, a także obrót kierownicy. Ja zmieniłem wznios z 30mm na 50mm z bardzo dobrym rezultatem (ale to była zmiana pod jazdę na stojąco). W zakresie kokpitu potrzebne są działania przesuwające cię do przodu (szersza kierownica, dłuższy mostek - niestety jedno i drugie spowalnia kierowania) i ewentualnie podniesienie.. Kierownicę 740mm Canyon daje dla wszystkich rozmiarów.
  3. Bo nie piszesz jaka ma być kaseta. Ta przerzutka w układzie 1x10 obsłuży kasetę mającą najmniejsza zębatką 11 i największą od 42(minimum) do 46. Jak kto chce mieć mniejszą/ większą kasetę, to powinien wybrać inną przerzutkę. Co do widelca - wysokość widelca powinna być zbliżona do zakładanej przez producenta z dokładnością plus minus centymetr (no, dobra, dwa) - nie mam pewności, czy do wersji ze sztywnym być stosowana ta sama rama. Więc sprawdć jaki widelec jest fabrycznie do tej ramy, jaka jest jego pełna wysokość, odejmij 20% skoku na wstępne ugięcie i poszukaj zbliżonego sztywnego. I ostrzeżenie - składając samemu zapewne zapłacisz więcej (kupując nowe części sklepach) i trafisz na jeszcze wiele pytań. Ale to przygoda, więc powodzenia.
  4. Zabawa z dzyndzelkiem jest dlatego, że linka może iść z różnych pozycji - prowadnica/opór może być na środku suportu, po lewej lub po prawiej - nawet mała zmiana wprowadzane przez dzyndzelek zmienia efektywną długość ramienia dźwigni na samym początku skoku. Jakby linka szła dokładnie pionowo, to przerzutka się nie ruszy, a jak poziomo, to było by bardzo lekko. Ramię działania siły jest wyznaczone odległością między linką a nitem będącym osią obrotu. To jest kilka mm i nawet niewielka zmiana punktu przyłożenia siły (zakotwienia linki w dzyndzelku) zmienia siłę na matce w początku skoku. W miarę obrotu dźwignia efektywnie się wydłuża i jest łatwiej.
  5. Tak jak Greg1 - samochód ma nawigację, nawet się aktualizuje przez wbudowane LTE, ale w porównaniu do Google jest zapóźniona i głupia - dobrze, że jest CarPlay - to mam googla na ekranie radia. Ale na rower są inne opcje - przede wszystkim Mapy.cz, które mają informacje o ścieżkach, szlakach i rozróżniają nawigację dla roweru górskiego i szosowego. Do tego systemy takie jak Komoot, aplikacje Gaia, Footpath czy Workoutdoor - pozwalają wyznaczyć trasę z uwzględnieniem przewyższeń i nachyleń drogi. Garmin pewnie jest też super, ale telefon z GPS to każdy ma, a nowe Garminy kosztują kupę kasy.
  6. No, jeszcze Radon i Decathlon walczą w tej kategorii. Rower fajny jak ci pasuje rozmiar.
  7. Jak to Sora, to zobacz tu https://si.shimano.com/pl/pdfs/dm/RBFD001/DM-RBFD001-01-POL.pdf jak to się reguluje - bo położenie linki można zmieniać.
  8. Nam nie. Ma córka, żona i ja. Córka ma czarne i właśnie freerajdery. Ja z żoną mamy inne modele. To nie są bardzo wysokiej jakości buty, ale przynajmniej nasze nie barwią.
  9. Wojcio

    [Hamulce - zmiana]

    Klocki rzecz nietrwała. Można zmienić. Metaliczne ma córka - fakt, mocne, ale mokre brzmią jak stado rozjuszonych słoni. Trzeba też pamiętać o tarczach.
  10. Odpowiedź jest w pytaniu „cały zacisk jest w oleju”. Zakładasz nowe klocki i za chwilę olej na nie wpełza. Trzeba dobrze odtłuścić zacisk i zobaczyć gdzie się wpierw zatłuszcza. Może to przy wężyku, może od tłoczków. Zacisk musi być zawsze suchy. Co do tarczy - suwmiarka w dłoń i trzeba sprawdzić grubość. Tarcze dla Magury są grubsze. 1,8mm to minimum.
  11. Wojcio

    [Hamulce - zmiana]

    A ja myślę, że do miasta, gdzie nie ma długich zjazdów i hamulce pracują na zimno, żywiczne mogą być lepsze. I pewnie cichsze.
  12. Ta rama to nie jest jakiś cud. Podobną możesz kupić za 300 euro (Radon Jealous). Ale najważniejsze - ten Decathlon jest moim zdaniem wyposażony proporcjonalnie do klasy ramy. Dawanie tam jakichś cudów to strata kasy. Nie wykluczam jednak, że sprzedaż części może wyjść korzystnie jeśli się bardzo postarasz. Nie będą to jednak części nowe - łańcuch nie będzie miał nowej spinki, widelec będzie przycięty, na innych elementach mogą zostać ślady montażu lub rozbiórki.
  13. Na wycieczki jeżdżę w fotochromach (korekcyjnych) i są super. Wcześniej zmieniałem szybki, co ma jakiś sens w turystyce, jak się kończy dzień, ale nie przy zmianach oświetlenia. Powyżej granicy lasu, przy dobrej pogodzie, lubię mieć dość ciemne okulary. Wjazd do lasu na początku może być szokiem (i bywał w okularach o stałym przyciemnianiu) ale reakcja fotochromow jest dość szybka. Nie uczestniczę w wyścigach, mogę stanąć . O dziwo w bike parku wolę białe gogle - duży daszek i to co dają takie gogle wystarcza nawet na otwartych przestrzeniach (ostatnio brałem tanie okulary przeciwsłoneczne do kieszeni, by użyć ich jak zdejmuję kask z goglami na odpoczynku . A w lesie przynajmniej coś widzę w takich goglach bez przyciemnienia. To potwierdza wskazany wyżej problem.
  14. A gdzie mieszkamy - w Mogadiszu? W tym przypadku poza odpowiedzialnością karną (która, przyznam, jest mało prawdopodobna) jest jeszcze odpowiedzialność wobec innych ludzi - prawo to taka umowa - e-rowerami do 25km/h jeździmy po ścieżkach i korzystamy z praw rowerzysty. Więcej prędkości - nie ma dla nas miejsca na DDR albo w parku, bo ryzyko jest większe. Są ludzie, którzy kradną rowery - to może zamiast rad jaki kupić, radzić gdzie zajumać? Ja nie chcę elektropotworów na ścieżkach rowerowych.
  15. To zamiast ciężkiego kloca złożonego ze badziewnych (nie wypowiadam się o silniku, a o napędzie mechanicznym) części, za te pieniądze, kup fajny zwykły rower i bagażnik na dach. okolice 9k pozwalają już kupić coś markowego z prądem albo super fajny rower na pedały. Może ktoś będzie bronił tego wynalazku, ale ja bym się bał z taką, składaną ramą próbować terenu innego niż chodniki.
  16. Strasznie jestem ciekaw, jak to jeździ. Może kto próbował? 38kg! Czy koniecznie musi być składak na małych kołach? Toż to sama egzotyka i części rowerowe mocno wątpliwe.
  17. Nie dziś, bo robiłem odwyk od internetu, ale w sierpniu przejechaliśmy Sella Rondę, czyli popularną wśród narciarzy wycieczkę dookoła grupy Sella z użyciem wyciągów narciarskich. Podjazdu tylko koło 400m, ale zjazdu 4100 i 52km na kołach. Trasy różne, bardzo mało asfaltu, głównie szutry i ścieżki o trudności do S2, czyli w alpejskiej skali „średnio” o oznacza, że nie trzeba być cyrkowcem, ale trzeba mieć trochę doświadczenia i rower MTB. Zalecany trail albo enduro, ale XC pod dobrą ręką styknie. Oczywiście szosowcy śmigają po asfalcie i bez wyciągów - jest ich tam więcej niż górali. My na MTB i z karnetem. Mieliśmy zimny (poniżej 10 stopni) dzień z pieruńską burzą z gradem, która trafiła się w trakcie obiadu. Po deserze wyszło słońce. Ledwo zdążyliśmy na ostatni wyciąg, ale zdążyliśmy.
  18. Bo pytałem się miejscowych o drogę.
  19. Jak nie było trzeciej to przekładałem albo miałem malowaną flamastrem na tekturze - jedno i drugie ryzykowne, ale nie miałem problemów . Formalnie „kolekcjonerskie” to największe ryzyko prawne. Używanie podrabianych tablic ma wysokie zagrożenie kodeksowe 3 miesiące do 5 lat pozbawienia wolności. Przełożenie to chyba tylko wykroczenie, ale przy służbiście może zakończyć wyjazd.
  20. Taka ciekawostka - bike park z pułapką. Piz Sorega w Dolomitach. W opisie trasy dla każdego - zielona, czerwona, niebieska. Wypożyczalnia na górze, sporo turystów wjeżdża wyciągiem . Rodzina Holendrów wypożycza sobie rowery. Ze szczytu startuje trasa zielona i czerwona. Zielona łatwa, ale Holendrzy cierpią, szczególnie mama. I teraz pułapka - zielona łączy się z czerwoną i razem stają się niebieską. Ale ta niebieska to raczej na mój gust czerwonawa - i nie ma innej opcji. Dla nich oznacza to kilkaset metrów pionu schodzenia. W Wiśle odwiedziłem tylko Skolnity. Też jestem ciekaw co są warte inne.
  21. Szlaki piesze są różne. Nie można wyznaczyć sobie trasy takimi szlakami na mapie i liczyć, że się przejedzie. Dlatego pewniej bazować na szlakach rowerowych. Jak znasz trasę i wiesz co cię czeka, to co innego. Poza tym w sezonie można na nich spotkać sporo pieszych, co prowadzi do różnych sytuacji
  22. Jak towarzystwo niedoświadczone, to proponuję unikać szlaków pieszych - jechać, gdzie są zrobione szlaki dla rowerów - Glecensis w Kotlinie Kłodzkiej albo Świeradów. A i tak mogą być problemy - początkujących zastopują nawet ciasne zakręty. Jak macie kogoś bardziej doświadczonego, to pierwszego dnia warto zacząć od szkolenia - sprawdzić towarzystwo i dopiero dopasować trasę. Np. można zacząć gdzieś, gdzie jest Skills Park i jakieś proste króciutkie zjazdy (np. !! w Czarnej Górze ale nie ze szczytu, tylko na dole) - wybrać - jak coś ogarniają to Glacensis (z Czarnej Góry to Stronie i Rutka), jak wymiatają, to Czarna Góra (i od razu zgłoszenie na mistrzostwa Polski w DH ) a jak strasznie kaleczą i boją się to po asfalcie. Są dziewczyny i dziewczyny - strach władować kogoś na minę. Warto mieć na taki wyjazd warianty - aby albo podzielić grupę, albo dopasować poziom.
  23. Kiedyś tak zrobiłem i nie zauważyłem problemu. Zmiana zmieni kąt główki o 0,5 stopnia - czyli nic. Ale przede wszystkim zmiana skoku z 130 na 120 jest prosta - części kosztują ok. 200PLN,
  24. Odwiedziliśmy bike park Dolni Morava w Czechach bardzo blisko polskiej granicy. Niesamowicie starannie utrzymane trasy. Zielona i niebieska gładkie jak stół z perfekcyjnymi bandami. Zielona bardzo łatwa i wręcz powolna. Niebieska szybsza i z flow, a do tego wariant z serią stolików . Czerwona - mega - połączenie odcinków flow, ale znacznie szybszych z sekcją naturalną. Czarnej nie jechałem poziom czerwonej mi starczał. Wyciąg bierze do 3 rowerów na jedną kanapę. Kolejka dla pieszych była bardzo duża, dla rowerów fajnie, a byliśmy w niedzielę. Jest kilka restauracji. Z uwagi na tłumy pieszych turystów, których przyciągają takie atrakcje jak kolejka alpejska, most linowy ponad 700m czy wieża widokowa, parkingi były zapchane i staliśmy daleko co oznaczało spory podjazd w pionie. Ale był to bardzo udany dzień. Pieszym nie polecam bo spore kolejki do atrakcji.
  25. Jak jesteś fit - silny i wysportowany, to takie rowery XC pozwolą ci się wykazać. Ale jak trochę starszy, plecy sztywne, kondycja biurkowo-samochodowa, to poszukaj czegoś łagodniejszego, o wyższej sylwetce. Może nawet fulla typu trail jak Canyon Neuron AL6 jeśli teren masz bardziej terenowy. Żebyś nie cierpiał a miał przyjemność. Z mojego doświadczenia wyścigowe rowery są dobre do ścigania i męczące to przejażdżek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...