marvelo
Użytkownik-
Liczba zawartości
3 838 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez marvelo
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
-
CoolBreezeOne napisał w temacie "Durne tematy ...": @marvelo, przyznam szczerze, że już raz kiedyś tam zgłosiłem twój post do moderacji, ponieważ nawet dla mnie baaardzo tolerancyjnego gościa, odleciałeś z religijnym dowcipem. Kusi mnie znowu klawiatura i mycha, żeby klikać zgłoszonka twoich postów, nie za twoje poglądy - masz prawo wierzyć w co tam chcesz, o ile mi do łóżka nie włazisz, ale za totalny odlot względem tematu tego wątku. Załóż sobie nowego "zielonego", kliknij temat o wolności słowa i tam prowadź dyskusję. Tutaj po prostu śmiecisz. Złapało się kilku na haczyk, poczułeś "krew" i... poszło. Wzór: Pytanie: [Durne tematy] jak zapatrujecie się na ich funkcjonowanie na forum? -ankieta Odpowiedź: Uważam, że durne tematy mogą/nie mogą pojawiać się na FR, ponieważ... np. Dlaczego nie, zawsze to chwila ucieczki od tego rowerowego kieratu. / Zdecydowanie nie powinny się pojawiać - mija się to zdecydowanie z tematyką/założeniem FR. Następnie można sobie kliknąć ankietkę. Dyskusja, czy temat, taki siaki czy owaki jest ok/ważny/mniej ważny/ujowy/czadowy jest zdecydowanie nie na temat w tym konkretnym wątku. Koniec i kropka. Prosta rzecz, a później dziwy ludzi biorą, że się naród nie może dogadać, jak podstawowej sprawy jaką jest rozmowa na zadany temat nie ogarnia. W którym to konkretnie miejscu odleciałem z tym religijnym dowcipem? Jeśli chodzi o ankietę to samo pytanie w niej jest źle postawione, o czym już wspominałem w tamtym temacie. Jeśli istnieje dział nierowerowy i można tam zakładać tematy, to wyłączanie pewnych tematów w celu uniknięcia sporów lub treści, które ktoś (no właśnie, kto?) może uznać za szkodliwe, propagandowe, kontrowersyjne, stronnicze lub tylko nie po jego myśli, jest już pewną formą cenzury prewencyjnej i kłóci się z prawem do wolności słowa. Propaganda to jest wtedy, gdy tylko jedna strona ma prawo głosu. Tak działają reżimy totalitarne, gdzie każdy, kto ma inne zdanie, niezgodne z linią władzy, jest piętnowany, prześladowany, uciszany, karany więzieniem lub nawet śmiercią. Jeśli np. ja założę temat tutaj na forum, zamieszczę tam swoją wypowiedź i wkleję jakieś materiały z internetu a ktoś ma inne zdanie, to przecież może je wyrazić, a na poparcie swoich tez wrzucić swoje materiały. Na tym polega wolność. Jedynym cenzorem jest w tym wszystkim moderacja i to ona może wpływać na to, czyj pogląd będzie promowany, a czyj piętnowany, kto będzie dostawał ostrzeżenia, czyje treści będą kasowane czy kto, posługując się językiem naszego nieobecnego już kolegi, zostanie ostatecznie "posprzątany". Mnie osobiście na forum bardziej boli nie to, że ktoś mnie obraził, ale to, że ktoś usunął moją wypowiedź, która np. mogła stanowić obronę wobec kłamliwego zarzutu z czyjejś strony. Albo to, że ktoś mi grozi, że wylecę z forum bo założę jakiś temat, który się komuś nie spodoba lub ktoś uzna za kontrowersyjny. Forum dyskusyjne to nie towarzystwo wzajemnej adoracji, gdzie wszyscy lansują jeden pogląd i poklepują się po ramieniu, a raczej miejsce na ścieranie się poglądów, nawet skrajnie odmiennych, czasem w sposób ostry. Skutkiem nadgorliwej moderacji jest często tzw. wylewanie dziecka z kąpielą i ja jestem zwolennikiem raczej jak najmniejszej ingerencji modów, a możliwość bycia obrażonym traktuję jako naturalną konsekwencję tak rozumianej wolności słowa.
-
[Szybkozamykacze kół] Szybkozamykacze a sztywna oś -bezpieczeństwo
marvelo odpowiedział Yacko → na temat → Koła rowerowe
Przesuwanie się koła w przypadku słabo (lub nawet poprawnie) zapiętego zacisku to problem prawie wyłącznie rowerów z hamulcami tarczowymi i dotyczy głównie kół przednich. Wynika to z faktu, że zacisk jest umieszczony z tyłu widelca. Problem opisywał już wiele lat temu Jobst Brandt i to on chyba zasugerował użycie osi przelotowych w widelcach (lub przeniesienie zacisku na drugą stronę widelca). I’m going to add a quote from Jobst Brandt, with the hopes that this doesn’t end up in a circlejerk. “This subject was discussed at length on the technical newsgroup “rec.bicycles.tech” where, as often occurs, users of the product who have not experienced a failure defend the product in spite of clear explanation why a front wheel disk brake with its caliper behind the fork causes a large downward forces on the axle. Although not denying that brake pads clamp onto an upward moving part of the disk, that this causes an upward force on the caliper is denied. The caliper, attached to the fork blade, receives lift from the upward rotation of the disk with respect to the fork and tries to lift the fork dropout, separating it from a quick release (QR) axle. The magnitude of this force is the horizontal braking force by the tire at the ground, multiplied by the ratio of wheel-to-disk diameter. Therefore, with 1g retardation on dry pavement and a wheel-to-disk diameter ratio of 27″ wheel and a brake caliper at 6-3/4″ inches, the separating force on that end of the axle is four times the weight on the front wheel. If that end separates, the wheel will lock askew in the fork to cause an end-over crash. This probability is denied by most participants in the discussion. Two readily apparent solutions to the problem are to move the caliper ahead of the fork blade or to use a motorcycle axle that is not a QR dropout but rather a through bore in the fork end with a clamp.” Yep…. Jobst calling for a move to through axels years before they were common in the industry. I -
-
-
[napęd] podkręcenie napędu szosy jak w mtb
marvelo odpowiedział rajbakow → na temat → Druciarstwo rowerowe
Ale kaseta jest 9-ka, więc jaką manetką chcesz to sterować? Tu by się dobrze sprawdziła Acera RD-M3020, bo ta bez żadnych przedłużek haka obsługuje kasety 11-40 i jest kompatybilna z ze starym ciągiem mtb (6-9rz) i szosowym do 10 (z wyjątkiem 4700). -
[Szybkozamykacze kół] Szybkozamykacze a sztywna oś -bezpieczeństwo
marvelo odpowiedział Yacko → na temat → Koła rowerowe
Nigdy nie miałem przypadku, by zacisk QR mi się poluzował, natomiast zdarzyło mi się złamać jego szpilkę od strony dźwigni. Była to piasta Sachs Neos (oryginalny zacisk) z zaciskiem z mimośrodem zewnętrznym i plastikową podkładką. Od tamtej pory zdecydowanie wolę zaciski Shimano z mimośrodem wewnętrznym, bo działają lżej, pewniej i nie brudzą się tak bardzo jak te, gdzie mimośród jest na wierzchu. Nawet te z tańszych piast Shimano są już przyzwoite, a np. w tylnej XT zacisk działa po prostu bajecznie. W szosówce mam jakieś superlekkie zaciski Accent z tytanowymi szpilkami i też kół nie pogubiłem, ale zapinanie i rozpinanie koła nie należy do przyjemności. Kupiłem je kiedyś w amoku walki o każdy gram, ale teraz już chyba oszczędzanie wagi na zaciskach bym odpuścił, zwłaszcza gdy rower ma hamulce tarczowe. -
Mnie @marvelo rozcentrowuje w trzech tematach, politycznym, religijym i muzycznym. Sobek82, specjalnie dla Ciebie na porządne rozcentrowanie ;-).
-
Jeśli rower ma już swoje lata, miska była wkręcona na sucho i nie ruszana przez długi czas, to niestety ta strona bardzo często jest zapieczona i czasami wymaga to nacinania lub zeszlifowania (wycieniowania) dremelem aż do samej mufy. Jeśli masz klucz nastawny zdolny do objęcia rozmiaru 36 mm to możesz spróbować (wcześniej spryskać dobrze penetrującym środkiem typu WD40), ale najlepiej jakoś taki klucz przymocować śrubą (na wylot, po wykręceniu drugiej strony lub śrubą do mocowania korby) i szerokimi podkładkami lub tulejkami.
-
No właśnie może po to warto utrzymać taki dział, byśmy udowodnili, że jednak potrafimy rozmawiać na każdy temat, nawet trudny czy kontrowersyjny. Nawet gdy ktoś przy swej prawdzie zostać chce Czemu pięknie nie umiemy różnić się Słowa ranią raz po raz Myśli ciążą niby głaz Tak niewiele i tak wiele dzieli nas... Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,budka_suflera,blekitna_arka.html
-
Był zarzut do mnie, że nie dzielę się w tych tematach pozarowerowych swoimi przemyśleniami, tylko wklejam filmy, więc pokazałem palcem post z moimi przemyśleniami i konkretny film, który wstawiłem z pytaniem, czy kogoś tym obraziłem. Nie ma z nami już tobo, a to jemu głównie przeszkadzały moje treści w takich tematach i to on na mnie raportował, a wręcz sugerował, że on od razu by mnie usunął z forum. Zatem jeśli tobo już nie ma, to czy na forumrowerowe.org bez tobo w dalszym ciągu jest ktoś, komu to przeszkadza?
-
[Przerzutka tylna] Deore RD-M591 zmiana inną np. Deore XT RD-T8000
marvelo odpowiedział kwiatek_m → na temat → Napęd rowerowy
Z tego co wiem, nie będzie, bo to już przerzutka z ery Dyna-Sys, czyli ze zmienionym ciągiem, niekompatybilnym z manetkami mtb 7-9 rzędowymi. Kasetę 9-kę o takim zakresie, z manetką 9rz bez problemu obsłuży za to nawet ta Acera: Przerzutka tylna Shimano ACERA RD-M3020 SGS (długi) 8 rz. - ERDM30208SGSL - 16640842033 - Allegro.pl -
Ale przecież jedno nie wyklucza drugiego. Forum internetowe to nie jest gazeta czy czasopismo, których wydanie ma ograniczoną pojemność, układ rubryk, okładkę, i to, w jaki sposób konkretny numer jest przygotowany, ile procent objętości jest przeznaczone na jakiś temat, co trafia na okładkę decyduje o tym, jak takie medium jest odbierane i które treści mają priorytet. Na forum różne działy mogą funkcjonować całkowicie niezależnie i nigdy nie jest tak, że coś jest kosztem czegoś innego, bo inaczej się nie zmieści. To praktycznie worek bez dna. Można z forum korzystać całkowicie wybiórczo. Dopóki nie otworzysz i nie wejdziesz w konkretny temat, to praktycznie tak jakby nie istniał. Poza szukaniem odpowiedzi i dzieleniem się wiedzą w tematach rowerowych forum może stanowić po prostu platformę do dyskusji na inne tematy, nawet w ramach zwykłej gimnastyki słowno-intelektualnej, czy zwyczajnej ludzkiej interakcji.
-
Zarzuca mi się, że często wklejam tylko film za filmem, bez wyrażania swojej opinii, że jestem fanatykiem, że wszystko robię tendencyjnie, nie mam własnego zdania. No to pozwólcie, że zacytuję obszerny fragment mojej wypowiedzi z tematu "Zielony Książę", gdzie usiłowałem prowadzić grzeczną dyskusję z nieobecnym już tu tobo, dyskusję na argumenty, w odpowiedzi na ciągłe zarzuty, że bezzasadnie straszę islamem a nic o nim nie wiem, bo nie znam żadnego muzułmanina i nie żyję wśród nich, a tobo naprawia im rowery i kupuje u nich kebaby, więc on wie o islamie wszystko. Uprzedzam, że fragment jest dość długi. A jak definiujesz słowo "muzułmanin"? Czy jeśli znasz jednego, pięciu czy nawet tysiąc muzułmanów to znaczy że znasz doktrynę islamu z pierwszej ręki? Czy każdy z tych, których znasz, poznał, przyjął i praktykuje całą doktrynę islamu? Co to znaczy, że ktoś jest umiarkowanym czy radykalnym muzułmaninem, albo ekstremistą? Te pojęcia nawet nigdy w tekstach źródłowych nie padają. Kto jest prawdziwym islamistą, a kto tylko nominalnym, z urodzenia, albo z kompromisu, by się nie odróżniać od reszty, zachowując zewnętrzne pozory? A może ci umiarkowani to po prostu "letni" muzułmanie, którzy po prostu chcą sobie praktykować wybrane elementy doktryny, ciesząc się luksusem życia w zachodnich społeczeństwach i nie budzić kontrowersji? Skąd w końcu wiesz, że ci Twoi znajomi pokazują przed Tobą całe swoje oblicze, a nie tylko to, co chcą żebyś zobaczył? Obcując z ludźmi, którzy określają się jako muzułmanie widzisz jakąś cząstkę prawdy, mniejszą lub większą, ale to nie cała prawda. Islam to nie tylko religia, ale też cały system społeczno-polityczny, a w sferze jego zainteresowania są nie tylko jego wyznawcy (wierzący), ale też cała reszta, czyli kafirzy (niemuzułmanie, niewierni). I to jest największe zagrożenie dla nas, dla naszej cywilizacji. W pewnym momencie, przy odpowiednim nasyceniu liczebnym swoimi wyznawcami, islam wkracza z tymi elementami politycznymi i chce organizować życie wszystkich, a nie tylko swoich wyznawców. Ten schemat działa już od setek lat. To się dzieje obecnie także w Europie, a jeśli tego nie widzisz, to jesteś po prostu ślepy. Aby zrozumieć działanie takich grup jak Hamas trzeba wniknąć w istotę islamu i jego specyficzne podejście do śmierci i męczeństwa. Słyszałem wielokrotnie takie stwierdzenie, że oni kochają śmierć bardziej niż my kochamy życie. Jeśli komuś nie zależy na własnym życiu, ani na życiu jego bliskich, nawet dzieci, to jak z nim walczyć? Jak go powstrzymać? Tobo, a jeśli chcesz rozmawiać na temat islamu (sam przywołałeś), to najpierw ustalmy terminologię i to, czy doktryny szukać w Twoich znajomych muzułmanach, czy w tekstach źródłowych (Koran, Sunna, Hadisy). Dr Bill Warner to bardzo miły i opanowany człowiek, a do tego umysł ścisły (doktorat z fizyki), krok po kroku Ci wszystko wytłumaczy, precyzyjnie, rzetelnie. Jeśli kłamie, to sprawdź to sobie w tekstach źródłowych. Dla pełnego obrazu wstawię też film, który zamieściłem bezpośrednio pod tym postem. Według tobo moje wypowiedzi to był bełkot, śmietnik, bzdety, fanatyzm, psychoza. Wstawiane przeze mnie materiały też tak określał, chociaż sam przyznawał, że ich nie oglądał. Czy moja powyższa wypowiedź to było "wzajemne obrzucanie się błotem", czy obraziłem tą wypowiedzią jakiegoś konkretnego muzułmanina jako człowieka, albo któregokolwiek członka forum? Albo czy wykład doktora Warnera kogoś obraża, czy tylko w sposób rzeczowy, kulturalny definiuje pewne słowa, pokazuje skąd wypływa doktryna islamu (teksty źródłowe) i przedstawia aspekty islamu, które odróżniają go od innych religii? Pozostawiam to Waszej ocenie.
-
No właśnie bardzo mnie to dziwi i zaczynam się obawiać, że ludziom już nie zależy na wolności słowa. Albo może nie widzą, że ta wolność jest małymi kroczkami odbierana. Doskonale widać to było w trakcie tak zwanej pandemii C19, gdzie nawet lekarzom zabraniano kwestionować pewne aspekty podejścia do walki z tym problemem. Wspominałem tam o przypadku doktora Martyki, któremu odebrano prawo wykonywania zawodu na rok. Nawet Ty, skupiasz się tutaj na krytyce mojej osoby, że to zrobiłem źle i tamto nie tak zakładając temat o wolności słowa, niczym nauczyciel oceniający ucznia, zamiast wykorzystać okazję i wypowiedzieć własne zdanie tam. Nie ma tam ani jednego Twojego wpisu. Napisałem "marudzisz", bo widzisz szklankę w połowie pustą, zamiast w połowie pełną. Nie jestem dziennikarzem, pisarzem czy innym mistrzem słowa i sztuki oratorskiej, robię to tak, jak potrafię. Mimo wszystko, czego zdajesz się nie zauważać, niektóre moje wypowiedzi i tak są dość długie i rozbudowane, co zajmuje naprawdę sporo czasu (wypracowania w szkole też pisałem w ostatniej chwili, nocami do rana, bo powoli mi to szło). A jeśli chodzi o clikbait to przyznaję, też to wykorzystuję, bo żyjemy w czasach, gdy wszyscy walczą o choć kilka sekund czyjejś uwagi, bo jesteśmy zewsząd atakowani informacją i reklamą i bez tego trudno się przebić.
-
Sissel - Synnøves sang Tina Arena - Les moulins de mon cœur/The Windmills of Your Mind (Live)
-
Marudzisz, zekker. Było moje wprowadzające pytanie "Czy w Polsce kończy się wolność słowa?", był film naświetlający przykładową sprawę sądową za wypowiedziane słowa (ten pierwszy, jak widzę, już niedostępny). Uważam, że to wystarczające wprowadzenie do dyskusji. W dodatku, w szkole to ja już byłem i przyznaję, że nie lubiłem pisać wypracowań z polskiego, ani być odpytywanym z jakichś lektur, pamiętam ten ciągły stres i mękę, jaką stanowiło pisanie na tematy, na które wcale nie miałem ochoty pisać , więc tu korzystam z tego, że piszę tyle i wtedy, kiedy naprawdę chcę coś przekazać.
-
[Napęd] Podkładki/dystanse w wolnobiegu. Czy to ma sens?
marvelo odpowiedział lisoon → na temat → Napęd rowerowy
Obecnie nowy wolnobieg 7-rz Shimano można kupić nawet za mniej niż 30 zł, np. taki ze zintegrowaną osłoną: Wolnobieg Shimano Tourney MF-TZ500 7 rz. 14-28 z osłoną - AMFTZ5007428 - 12320162395 - Allegro.pl Bez osłony niewiele drożej: Wolnobieg Shimano 7 MF-TZ500 7- rzędowy MF-TZ50 MF-TZ21 MF-TZ-500-7 7 - AMFTZ5007428 - 16799437436 - Allegro.pl Jak sobie przypomnę, że 35 lat temu trzeba było polować na wolnobiegi Shimano w sklepach, a za 6-rz płaciłem już wtedy 50 zł (ile wtedy wynosiło minimalne wynagrodzenie?), to teraz mamy naprawdę piękne czasy, nawet jeśli te obecne mają trochę mniejszą trwałość. Oczywiście ja też lubię ratować coś, zanim wyrzucę i na początek zrobiłbym tak jak sugeruje zekker. -
Jestem w stanie zrozumieć, że ktoś może się wkurzyć i wymknie mu się jakieś nieprzyjemne słowo pod czyimś adresem w emocjach (wszyscy jesteśmy tylko ludźmi), albo że nazwie dosadnie czyjeś zachowanie, ale taka systematyczna, wyrachowana, zawoalowana forma wyrażania swojej pogardy dla innych, jaka była specjalnością tobo, powinna być temperowana. Gniew jest dynamiczny i nieprzewidywalny, zło jest statyczne, wyrachowane i metodyczne. Wyrażenia typu "posprzątać kogoś", "twoje bzdety", "twój śmietnik", "twoje wypociny", zwłaszcza gdy się ucieka od podania konkretnych zarzutów pod adresem czyichś treści i ucieka od dyskusji, to nie jest budowanie atmosfery do jakiegokolwiek dialogu. Tobo metodycznie chciał zniszczyć niewygodne dla niego osoby, ale zadławił się własnym jadem. Podobnych tekstów jak ten powyżej mógłbym przytoczyć dziesiątki jeszcze z forum szosa.org. Z początku myślałem, że może jestem przewrażliwiony, że może to tylko moje wrażenie, ale jak widać, tak nie jest. Osobiście uważam, że w ramach wolności słowa musimy mieć pewną tolerancję dla bycia obrażanym i nie możemy być karani za każde słowa, które kogoś uraziły, ale notoryczne trwanie w postawie anty wobec kogoś, zohydzanie kogoś w oczach innych już się w tym prawie nie mieści. Ja się łatwo nie obrażam i jeśli napiszę coś głupiego to proszę mi to wypomnieć, wskazując konkrety, ale taka postawa jaką prezentował tobo naprawdę boli i mam nadzieję, że nikt już tu w podobny sposób nie będzie postępował.
-
THRILLER - Alfredo Rodriguez Band - Michael Jackson Herr Mannelig - By Ranthiel - Turkish lyrics
-
Ależ skąd. Temat jest wciąż otwarty i każdy może zabrać tam głos. Sam też możesz wybrać jakiś konkretny aspekt sprawy i skomentować. Po prostu sprawa pastora Chojeckiego jest sprawą bez precedensu w Polsce, a jak powiedziała Eliza Michalik, będzie ona papierkiem lakmusowym demokracji. A jak według Ciebie ma wyglądać udział założyciela w takim temacie? Mam najpierw napisać wypracowanie na kilka stron? Pojawią się interlokutorzy to będzie dyskusja. I zapewniam Cię, że nie jestem członkiem kościoła Pawła Chojeckiego, choć miałem okazję kilka razy w życiu z nim rozmawiać twarzą w twarz (ponad 30 lat temu). Więc za czym niby tam agituję?
-
Przykład tobo potwierdza pewną życiową prawdę, którą warto wziąć sobie do serca (cytat pochodzi z Biblii, ale wszedł już na tyle mocno do języka, że chyba nie będę posądzony o nachalne propagowanie treści religijnych): Z innych kręgów kulturowych można jeszcze zacytować, że karma wraca i nigdy nie gubi adresu.
-
[widelec] nieprzyjemna wibracja podczas hamowania
marvelo odpowiedział spidelli → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Nie wiem, czy paznokieć to najlepszy instrument do sprawdzania luzu na sterach. Ja wolę to robić przykładając na styku korony widelca z ramą (i u góry też) palce tak, by dotykały wrażliwą na czucie skórą. Być może stery mają już wżery i przy prawidłowym naprężeniu wstępnym kapslem i tak minimalny ruch przód -tył występuje. Wszak łożyska sterów pracują głównie w zakresie niewielkiej oscylacji, a nie pełnych obrotów, więc w bieżniach robią się dołki. To zwykle daje się zauważyć w ten sposób (jeszcze bez rozbierania), że po nieco mocniejszym skręceniu luz na sterach znika, ale mamy stery "indeksowane", czyli wyraźny skokowy ruch i wręcz zatrzymywanie się widelca w pewnych pozycjach.
