Skocz do zawartości

Mihau_

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9 237
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Mihau_

  1. To nie tylko olx, zarejestrowałem się ostatnio na "vinted" żeby pozbyć się niepotrzebnych ciuchów bo przeprowadzka na horyzoncie. Wystawiłem np. koszulki polo wólczanki po 20 zeta (świetna cena, nowe 100-120) to piszą, że wezmą np. 4 sztuki ale po 10 xd To już wolę to chyba zanieść do jakiegoś punktu PCK
  2. @KrissDeValnor OoOoo widzę, że nie tylko ja jestem "leniwym kolekcjinerem" (leniwym bo mi się nie chce na śmietnik chodzić i kolekcja jest zwykle pokaźna😂)
  3. Zanabyłem zmieniarkę PS. Idąc tropem kilku osobników pokroju https://www.olx.pl/d/oferta/pudelko-przerzutki-shimano-deore-rd-m591-sgs-black-CID767-IDPJee2.html mam na sprzedaż pudełko po przerzutce, stan kolekcjonerski, cena to cztero....stop 20 złotych, ograniczam chlanie
  4. Bez śmieszków, fajny sprzęt za taką kasę https://www.olx.pl/d/oferta/rower-szosa-gravel-genesis-croix-de-fer-10-CID767-IDLMNDS.html
  5. Szukali nowego widelca albo jeździli jak jest do momentu aż nam serce pęknie
  6. Jak sobie wstawię do samochodu koła 24" bo na postoju uda się je upchnąć w nadkolu ale jeździć się na tym nie będzie dało to też będzie to sytuacja nienormalna? Toe overlap jest zjawiskiem zupełnie normalnym i powszechnie występującym w rowerach, gdzie nie ma to żadnego, "strategicznego" znaczenia. Dodatkowo zadaniem producenta nie jest przewidywanie i dostosowywanie się do tego co jakiemuś randomowemu użytkownikowi może wpaść do głowy. Rower został zaprojektowany do jazdy na oponach 37 i na takich wyjechał z fabryki, jeśli ktoś sobie wymyślił 45c to jest to wyłącznie jego problem
  7. To, że unikam ścieżek rowerowych nie znaczy, że celowo jeżdżę zawsze ulicą kiedy obok jest ścieżka. Wyciągasz błędne wnioski, czytaj ze zrozumieniem. "Unikanie" jest również określeniem na celowe poruszanie się w miejscach gdzie owych dóbr infrastruktury na szczęście nie ma
  8. Poproszę cytaty, z których to wywnioskowałeś😂 A jak już bezskutecznie przejrzysz moje posty to zwróć uwagę na własne a po ich przeczytaniu pomyśl chwilę - co cię obchodzi co robią inni? Na dodatek ludzi myślących inaczej niż ty nazywasz "cymbałami" lub sugerujesz, że są "nienormalni" czy "nie mają mózgu". Nie jesteś pępkiem świata, twój punkt widzenia nie jest jedynym właściwym, zajmij się sobą A to taka ustawka czy ty solo nie możecie po prostu zwolnić do prędkości jaką osiąga przeciętny rowerzysta, zjechać na ddr i bezpiecznie się poruszać? 😂
  9. XD Coś nie tak z ramą? Zapytaj ludzi, którzy ją zaprojektowali dlaczego nie cofnęli suportu o 5 cm😂 Przecież gość jasno napisał, że większą oponę wsadził od momentu, kiedy gravelem/szosą jeździ się w mniej wymagającym terenie co skutkuje o wiele większą prędkością więc i mniejszymi ruchami kierownicy. Do tego dochodzi utrzymanie równowagi kiedy ręce masz 40cm od siebie a nie 70
  10. Przecież przy takim skręcie kierownicą i tak nie kręcisz korbą więc kwestia nauczenia się odpowiedniego ustawiania stóp Jedne rowery tak mają a inne nie, kwestia reach, bazy kół, wyprzedzenia widelca, kąta główki a do tego wielkości i anatomii twojej stopy. Rozmiar ramy masz odpowiedni
  11. Koszulka musi być obcisła bo inaczej ci z tych kieszonek wszystko powypada (już nie mówiąc o tym, że będzie podczas jazdy się ruszać i denerwować)
  12. Bo reszta to jakiś wysryw sfrustrowanego gościa, który uważa, że tylko jego punkt widzenia jest właściwy, nie ma sensu tego nawet komentować.
  13. Czy ja napisałem, że ktoś jest "zły"? Nie odpowiada mi jazda ddr'em z różnych powodów to ich unikam jak tylko mogę, to mój świadomy wybór
  14. A może przepisy określają kto może jechać ddr? Doucz się
  15. A gdzie jest taki ddr? Interesuje mnie chociaż 50-100km ciągiem żebym się mógł pobujać w weekend a nie kilometr pomiędzy skrzyżowaniami przy wyremontowanej drodze gdzie bez ddr nie byłoby dotacji Czyli ddr'y nie służą do uprawiania sportu, w większości ich projekt jest absurdem mającym na celu wyłącznie wyrzucenie rowerzystów z jezdni a ludzie, których na ddr spotykasz często nie mają pojęcia o bezpiecznej jeździe, o dzieciakach jadących wężykiem nie wspominam W związku z tym moje przelotowe 35kmh jest bardziej bezpieczne zarówno dla mnie jak i innych (których potencjalnie spotkałbym na ddr) kiedy jadę po jezdni. Oczywiście unikam dróg z dużym natężeniem ruchu bo to żadna frajda jechać rowerem np. krajówką
  16. I dlatego ja jeżdżę swoje, ona sobie dojeżdża do pracy 19km dziennie i wszyscy zadowoleni👍
  17. Ale tu nie chodzi o prędkość (bo przy avg 22-23 na płaskim nie jest ona problemem) ale o szerokopojętą technikę jazdy związaną ze słabą koordynacją wzrokowo-ruchową co przejawia się nie tylko na rowerze
  18. Bierzesz pod uwagę skąd wykombinujesz części jeśli coś dedykowanego padnie w jakimś wynalazku? Poszukałbym sobie jakiegoś nowego strucla (czy to w decathlonie czy nawet media expert), za 4-5k, nawet na raty zero i miał pewność, że chociaż te 2 lata gwarancji pojeździ.
  19. Może komuś "kolarkę" na osprzęcie wyższej klasy średniej - clarisie i v-brake'ach https://www.olx.pl/d/oferta/rower-typu-kolarka-firmy-focus-CID767-IDPLrMQ.html
  20. Jeśli mówimy o wymianie 1:1 to ~400. Ale chyba pomyślę o włożeniu grx więc troszkę więcej Wózka chyba nawet nie będę próbował wymieniać, poza tym ciężko kupić
  21. Nie wychodźmy z domów, niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku, nawet na torach zarośniętych drzewami
  22. Nie muszę ale przedkładam swoje bezpieczeństwo/poczucie bezpieczeństwa ponad 50 zł mandat. Poza tym trzymam się jak najdalej od tras z wyzaczoną ddr za wyjątkiem velo małopolska (i to wyłącznie części na wschód od Krakowa) No i super., pofałdowany asfalt już w 2013 a mamy 2022
  23. Aż raz w życiu tamtędy jechałem to skomentuję. Po pierwsze nie wąska jezdnia tylko normalna, dwupasmowa jakich w tym kraju pewnie 90%. Po drugie nie droga dla rowerów tylko ciąg pieszo-rowerowy i to częściowo z kostki. Podsumowując - sam jechałbym jezdnią, czuję się bezpieczniej niż pomiędzy pieszymi, hulajnogami czy ludźmi jadącymi 10-15kmh. A co do tematu to zdjęcie obrazuje moją "niepokorną" przerzutkę po spotkaniu z kołem jakiegoś małolata. Gdybym regularnie jeździł w grupie to chyba centrumrowerowe dałoby mi złotą kartę klienta, zawsze coś. W związku z tym wprowadzam następujące zasady: 1. Jeżdżę wyłącznie solo, dotyczy również (a może przede wszystkim bo przez nią też wypadłem w tym roku na dwa tygodnie) mojej życiowej partnerki - czy tam nazywając rzeczy po imieniu konkubiny 2. Wyjątkiem od pkt. 1 może być wyłącznie jazda z kimś znajomym, 10 m od siebie, ja zawsze jadę drugi 3. Jak ktoś mi siądzie na kole podczas jazdy to bezapelacyjnie urywam, choćby był to nawet Armstrong
  24. No to może masz jakiś bardziej nowoczesny ten rower, mój służy jeszcze do jazdy a nie stania
  25. 30 sekund szukania https://www.easypaste.org/file/MhqUWRNI/Giant.Service.Manual.2014.pdf?lang=pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...