Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 242
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. Dzisiaj nie działa mi sklep M$. Po kliknięciu na pasku ikona zniknęła. "Napraw" nie zadziałało, nie zadziałał fix 3: Zwrócił mi coś takiego: Nie mogę w to uwierzyć, że Windows 11 to system za który się płaci 🤣 Powoli zaczynam wywalać ze swoich komputerów New Outlook. Nie chce mi się babrać z Thunderbirdem, będę testował Mailbird.
  2. Zgadza się, za to oferują długi czas działania, transreflektywny wyświetlacz i zazwyczaj ekosystem, który pozwala rozbudować nasz własny o kolejne elementy - w razie potrzeby (zachcianki). Temat jest o nawigacjach, nie komputerkach sportowych (chyba że to "przejęzyczenie"), jeśli kogoś interesuje ten aspekt, w dodatku lubi połazić po górach lub popływać kajakiem to ciekawą opcją są ręczniaki Garmina. Mnie zdarzyło się rysować już kilka razy trasy po rzekach pod kajak. Zazwyczaj służy to kontroli czasu przybycia (z reguły wypożycza się kajak na "etapy" i można zdecydować czy kończyć czy przedłużać spływ) ale raz pomogło nam znaleźć przesmyk z jeziora do jeziora wśród trzcin Coraz bardziej kręcą mnie kilkudniowe spływy z namiotem Ale pewnie zdecydowana większość wybierze komputer rowerowy z opcją nawigacji
  3. Bo jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie, świat w którym baśń ta dzieje się...
  4. Też kojarzę taki typ hamulca ze starymi, dziadkowymi "poniemieckimi" rowerami. Co nie zmienia faktu, że ten mechanizm może być stosowany w rowerach z Azji; w Indiach zdaje się potrafią klepać samochody prze pół wieku w niezmienionej postaci, kto lubi "Wheelers Dealers" wie o czym mowa Hindustan Ambassador – Wikipedia, wolna encyklopedia @JWO Pan się przeniosłeś do Europy?
  5. Dokładnie, z reguły - zgodnie z zasadą, że apetyt rośnie w miarę jeżdżenia - pojawiają się nowe potrzeby - zegarki, trenażery itp.
  6. Tak z ciekawości, jako posiadacz 3 rowerów tej marki, co to za model?
  7. 5-6 lat temu kupiłem jakiegoś Rockridera za 89 zł. Mam go do dzisiaj ale w zeszłym roku kupiłem Abus Macator z Mips, ze 400 zł kosztował. Stary kask zakładam na MTB, mam do niego na stałe zamocowany na paskach uchwyt na lampkę Sigmy, jak jeżdżę po zmroku po lesie to wpinam lampkę i jeżdżę ze starym. Jak biorę gravela - to szykowny Abus ląduje na głowie. Co do Abusa - zrobiłem w nim w dwa sezony kilka tys. km i powiem tak - jeden z moich gorszych zakupów, biorąc pod uwagę cena/wartość: - okrawek siatki na owady przy najniższej linii otworów - widocznie w Abusie zakładają, że nikt nie pochyla głowy, ja niestety pochylam i mimo siatki robactwo wpada mi we włosy; - marne wykonanie wyściółki - spruła się i rozwarstwia, tj. strona z rzepami zostaje przy skorupie, strona miękka rozlazła się. Powinni podpatrzeć jak to robi Decathlon w kaskach za 89 zł; - na stronie Abusa akurat do tego modelu nie da się kupić wyściółki do wymiany; - Mips trzeszczy i mnie irytuje... Nie kupiłbym tego kasku ponownie. Także ten, też zostałem ze starym, zwłaszcza że przeżyje Abusa... OFC nie ma Mipsa ani (pseudo)siatki na owady ale jakoś mnie nie wkurza
  8. Bo jak 24 listopada pada albo nie pada, To na św. Hieronima jest deszcz albo go ni ma...
  9. Dwa razy się już przymierzałem do kupna używanego Pine sprzed kilku lat, tego ze sztywnym widelcem, ale zawsze mnie ten "standard" zniechęca; chociaż trochę tego jednak wypuścili różni producenci...
  10. Spoko, to stopniowanie się zmieniło, myślałem że chodzi o zmianę liczby zębów na największej koronce i ew. przeliczenia ogniwek na nowo....
  11. Duża ta różnica?
  12. spidelli

    [Kurtka] Zimowa

    Kwestia indywidualna, musisz sam sobie wypracować swój sposób. Tak jak pisałem już kilka razy, w różnych wątkach - ja wolę rozgrzewać się ruchem, staram się unikać zapocenia. Ubieram się względnie lekko. Natomiast zdarza mi się marznąć na zjazdach albo postojach i dlatego myślę nad zakupem puchówki do wkładania w takich momentach. Np. dwa ostatnie niedzielne wypady - zmarzłem trochę w dłonie i stopy ale taki rodzaj zimna lubię - jak mam w perspektywie dotarcie do domu w ciągu pół godziny to nie stanowi dla mnie problemu. Ale już na krótkim postoju zrobiło mi się chłodno od stania "w całym ciele" - i tego już nie lubię. A kilka razy w całej karierze zdarzało mi się wręcz dygotać z zimna (za późno zacząłem się ubierać + zmęczenie) - i to już jest niebezpieczne. Warto więc pytać, inspirować się ale ostatecznie trzeba dojść metodą prób i błędów. Mnie by było w polarze pewnie za gorąco i zaraz bym go zapocił na plecach.... Ale już na postoju mógłbym go wrzucić na grzbiet. Możesz też rozejrzeć się w odzieży biegowej - sam mam taką bluzę z mniej przewiewnym przodem ale siatkowym tyłem, do tego ma w rękawach otwory na kciuki, co pozwala naciągnąć daleko rękawy. Chociaż moja kurtka BTWIN ma dość długie rękawy, z taką podwójną zakładką, która pozwala i trochę styk z rękawiczką zakryć. A łapy mam długie....
  13. Bo szczęśliwy jak prosiak w gnojówce:
  14. @dfq Aż przyjemnie się czyta 👍Na myśl przychodzą "Przygody Tomka Sawyera"
  15. Pierwsza to powieść o sowieckiej okupacji Wileńszczyzny, duga jest niejako kontynuacją - tym razem pod okupacją niemiecką. Biografia autora też niezwykle ciekawa - zarzut kolaboracji z Niemcami, wyrok śmierci, którego odmówił wykonać Sergiusz Piasecki ("Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy"). Mackiewicz (za zgodą władz podziemnych) był obserwatorem ekshumacji w Katyniu.... Obaj - i Mackiewicz i Piasecki - wyklęci i zakazani w PRL.
  16. Koszyk powinien się poddać pierwszy, ja też nie jeżdżę hardkorowo. Ale tak jak pisałem - nie upieram się.
  17. Bo tylko wróciłem do opon przełajowych i od razu zrobiło się jakby przełajowo:
  18. Jak będę w stanie to na pewno dam znać W sumie to nie wiedziałem, że koszyki najważniejsze przy glebie
  19. Gdyby to była jedyna przeszkoda, można zakombinować: Ok. 30 zł bez kosztów przesyłki na znanym portalu, jeszcze nie chińskim. Założyłem z ciekawości do swojego fulla i zostało. Aplikacja:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...