Jesli nie masz przestrzeni między bieżną wewnętrzną łożyska a korpusem/osią/tulejką żeby wlazły "pazurki" takiego ściągacza to tylko element popieprzysz takim wynalazkiem. Spójrz na serwisowe materiały np. DT - nigdzie nie stosuje sie ściągacza a młotek nylonowy + alu pobijaki dobrane do średnic osi/łożysk. W przypadku DT dodatkowo nie zalecają stosowania pras do łożysk ze względu na konieczność zapewnienia takiego osadzenia, żeby łożyska nie party praktycznie żadną siłą na oś lub tulejkę pomiędzy nimi - prasą ciężko zrobić z wyczuciem. Mam kilka róznych ściągacza, również bardzo drogich. Od czasu kiedy spróbowałem ogarnąć piastę z bębenkiem bez nich już do nich nie wrócę.