Skocz do zawartości

KNKS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 373
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez KNKS

  1. Na odwrót, na stojaku haczyło, pod obciążeniem, w trakcie jazdy, działało idealnie. Cues na oczy nie widziałem. Przepraszam za OT. Ale jak będziesz pytał o Sram T-Type, to pomogę 😉
  2. A mnie się zdarzyło (8 lat jazdy, 0 lat serwisowania). Głównie na 1x12 od Sram'a w rowerach typu full suspension. Wiesz, obciążenie, skok zawieszenia, te sprawy... Jak się objawiało ? A tak, że podczas regulacji na stojaku nie udało się idealnie ustawić całego zakresu, bo zawsze gdzieś "haczyło" i przycinało, za to podczas jazdy, po drobnych korektach baryłką względem nastaw stojakowych, było idealnie. 😎
  3. Ja myślę że te "stojakowe" opinie, bez testu w praktyce, to można sobie w buty wsadzić 🙄
  4. Myślę, że na naszym rodzimym podwórku, złą robotę robi system przyjmowania odpadów na PSZOK. Ostatnio miałem do zutylizowania kilka worków starych ciuchów i różnego rodzaju tekstyliów, butów itp. Jako że nie ma możliwości, żeby zostało to zabrane razem z "gabarytami" czy innym wyselekcjonowanym odpadem udałem się załadowanym busem do PSZOK w miejscowości gdzie mam chałupę. Niestety, ale jako że jestem zameldowany w miejscowości ościennej to zostałem odprawiony z kwitkiem i musiałem telepać się ze śmieciami kolejne 20km. Tam z kolei pani w okienku, jak już skończyła rozmawiać z kolegą i żreć drożdżówkę, łaskawie obejrzała przedstawiony przeze mnie dowód osobisty i jako że w nowych dowodach nie widnieje rubryka "miejsce zameldowania" kazała wypisać oświadczenie, potwierdzające że jestem mieszkańcem rzeczonej gminy. Następnie przesłuchała mnie na okoliczność źródła pochodzenia odpadów i czy aby nie pochodzą one z prowadzonej działalności gospodarczej. Potem tylko dogłębna inspekcja worków i wio, można wjechać na teren PSZOK. Na koniec zmierzła baba zezwoliła mi wreszcie załadować moje worki do kontenera, tyle tylko, że był on już przepełniony... Na co pani z okienka obfuknęła mnie, że co ją to obchodzi i że wczoraj mieli zabrać, a jak mi się nie podoba to żebym przyjechał po weekendzie. Tak więc mocowałem się z tym szajsem dobre 20 minut upychając worki w zamykanym kontenerze. Suma summarum powyższy proceder zajął mi jakieś 3,5 godziny i cały dzień łaziłem poddenerwowany, bo niby prosta czynność a jednak wymaga sporo zachodu 🙄. Urzędasy obesrane....
  5. Jezuuu, w Katowicach, w strefie centrum, mamy ograniczenie do 30km/h. Mógłbyś dostać mandat + punkty karne. Ale byłby płacz na forum 😅
  6. To zależy czy teren występowania "małpek" pokrywa się z ciągiem komunikacyjnym łączącym najbliższy osiedlowy market (marka dowolna) z położonym w bezpośrednim sąsiedztwie zakładem pracy 🤪
  7. @michalr75 Może za mało gościsz w górzystych rejonach żeby dostrzec oczywistą prawdę 🙄. Bo wiesz... to że ty nie potrzebujesz, nie znaczy, że nie potrzebuje ja 🤣
  8. Dokładnie, rower FS to nie prom kosmiczny. Wymiana łożysk czy serwis amortyzatorów to nie fizyka kwantowa. @michalr75 Wiesz kolego, można by się spierać, bo to jak ktoś jeździ niekoniecznie musi być tożsame z tym jak jeździ kto inny. Prawda jest taka, że w dzisiejszym XC rower HT to już archaizm. Nie znam nikogo kto powróciłby do HT z krainy FS. Niestety, full suspension wymaga uwagi i dbałości, co oczywiście wiąże się z kosztami. Tak więc kupując karbonowego FS do XC należy liczyć się z kosztami eksploatacji nieporównywalnie większymi niż przy aluminiowym HT.
  9. Świetne podejście, szkoda gadać. Przeciez to jest wyścigowy full XC. Zużywa się kiedy traktujesz go zgodnie z przeznaczeniem. Co ty chcesz tam na gwarancji naprawiać. Łożyska kiwaczki ? 🙄 Napęd to rewelacyjny i trwały GX T AXS. Pewnie zużyje się w jeden sezon. Chyba że boli cię, że o zawieszenie trzeba dbać i przeznaczyć parę stówek na serwis. Ale tego już ci na gwarancji nie zrobią 🤣.
  10. @XC100SCo w tym śmiesznego ? U konkurencji rower o podobnej specyfikacji to 25700zł (canyon), 26000zł (scott) i 26400 (trek).
  11. Pewnie wygodnie. Na postoju 🤣.
  12. Miałem w szosie Tubolito. Jedna uległa rozerwaniu podczas jazdy, coś jakby 2cm pęknięcie "szwie", a drugą wysadziło podczas stania w domu 🤣. Tak jest. Rower stał sobie w pomieszczeniu i nagle doszło do rozszczelnienia. Bum i kapeć gotowy 🙄 To było Tubolito, więc do tych bezpośrednio z Chin podchodzę z pewną doza nieufności, bo niekoniecznie chciałbym doświadczyć takiego rozszczelnienia podczas któregoś z szybkich zjazdów.
  13. Patrząc na powyższy film, ciśnie się na usta określenie KRAFTOWE albo wręcz RZEMIEŚLNICZE 😅
  14. A mnie denerwuje masa końskiego łajna wydalanego przez te kopytne szkodniki na trasach, na których kręcę rundki mtb. Az chciało by się powiesić tabliczki z napisem " posprzątaj po swoim koniu" 😁 Bo skoro po psie należy sprzątać to dlaczego nie po koniu 🤔
  15. Odtłuść tarcze, wymień klocki, będzie git.
  16. @TheJW Tu nie chodzi o to żeby cos komuś udowadniać. Niemniej jednak co poniektórzy "specialiści" wypisują takie straszne farmazony, że kilku forumowiczów, mocno obeznanych w "szosie" w ogóle przestało się udzielać. Bo i co tu dyskutować z teoriami w stylu: "każdy powinien walić 100km w 3 godziny", albo: "jazda w górach to niepotrzebny fetysz". Teraz rozumiem 😁 Oglądalność... I nie ma to nic wspólnego z intensywnością treningu, mocą i strefami ? Że o technice zjeżdżania nie wspomnę.
  17. No tak 😆. Musisz ogłosić tą światłą teorię dziesiątkom tysięcy kolarzy, z całego świata, przyjeżdżających trenować we włoskie i hiszpańskie góry 🤣. Po cholerę trzaskają te tysiące metrów przewyższeń, skoro to samo można zrobić jeżdżąc wokół Goleniowa 😆. Brawo, brawo 🤣
  18. Nie wiem. Nie jeżdżę po płaskim. Bo i po co 🤣.
  19. E tam. Nie dotarte i tyle. Tarcze masz średnie, ale z okładzinami żywicznymi powinny sprawnie działać. Oczywiście możesz założyć metaliczne.
  20. Tu nie chodzi o to żeby chwalić się kto ile kilometrów, ani kto ile watów. Wstawiłem wykres tylko po to żeby specjaliści od ścieżek rowerowych i pedałów platformowych nie piszczeli, że 41km/h to niemożliwe jest 😆 A to tylko prowincjonalne zawody amatorów na tak strasznie płaskiej trasie, ze z nudów umrzeć można. Chciałem pokazać że średnia, całkowicie nieosiągalna dla kolarza jadącego solo, jest już jak najbardziej realna dla mocnej grupy. I nie musi to być peleton kilkudziesięciu zawodników, gdzie zajmujesz miejsce po środku i utrzymujesz prędkość. Wystarczy grupa w okolicach 4-8 kolarzy lecących po zmianach. Jeżdżąc samemu rzadko przekraczam 31,5km/h, jadąc w peletonie zdarza się 40km/h . I gdzie ta średnia ? Mam z niej wyciągnąć średnią żeby wiedzieć czy jestem na poziomie podłogi czy sufitu ? 😁.
  21. ... no to po co wypowiadasz się w temacie który, w obecnym kształcie, dotyczy wysokiej średniej na długim dystansie, na rowerze szosowym ? Jeśli masz jakieś doświadczenia w powyższej materii to wklejaj materiały/wykresy odnoszące się do tychże. Pochwal się w jakim czasie robisz 100km, a nie wciskaj farmazonów o jeździe dla przyjemności 🙄 @player123 Jak już o tych sufitach i podłogach zacząłeś, to wyjaw jaką to średnią wykręciłeś na MP w Żyrardowie ? Bo rozumiem że startowałeś. W końcu to na twoim terenie było i warunki terenowe również "pod ciebie". A było szybko. Nawet jak na takie płaskie i nudne, jak flaki z olejem, tereny...
  22. Ooooo... Vittoria Corsa TLR 😎 Fantazja kolegę poniosła i będzie "szosowanie" 👍
  23. Rower typu fitness wydaje się skrojony pod twoje potrzeby. Na przykład coś takiego: https://www.scott.pl/produkt/1470/10445/Rower-Metrix-20
×
×
  • Dodaj nową pozycję...