Skocz do zawartości

KrissDeValnor

Mod Team
  • Liczba zawartości

    7 533
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez KrissDeValnor

  1. Nie jestem pewny, ale czy Orbea nie ma nietypowych łożysk - @TheJW ?
  2. Można rozważyć : https://www.scott-sports.com/pl/pl/product/scott-scale-gravel-10-bike?article=4235423020006 Choć jeśli miałbym się tak bawić, to kupiłbym zwykłą wersję z amorem, i ewentualnie zamontował sztywny widelec - powinno być taniej. Jak nie ma wyszukanych wymagań, to za połowę budżetu jest : https://evolutionbikes.pl/products/scott-skala-933?variant=42929552818316 , którego w razie potrzeby można ulepszyć, choć dla większości ma co trzeba.
  3. Oczywiście, że tak Niby zdziwiło mnie, że wspomniałeś o maszynach, ale specjalnie nie dało do myślenia - widocznie zmęczony jestem...
  4. Ja wiem, czy te piasty takie beznadziejne - moje mają 10 k km przebiegu z jednym serwisem, i są OK (pewien serwis na yt też pozytywnie je oceniał)... Jeżdżę w każdych warunkach pogodowo - terenowych, ale nie korzystam z myjki wysokociśnieniowej.
  5. Z mojego punktu widzenia, to w większości przypadków przysłowiowy Kowalski powinien się zadowolić (jakkolwiek to nie brzmi ) właśnie rowerem typu cross, albo fitness - przynajmniej w teorii, bo tyle jest teraz sprzętu do wyboru, że niektórzy głupieją, i a to baranek, a to elektryk U mnie póki co tylko MTB, bo lubię się pokręcić w miejscach (np. leśne single, czyli wąsko i kręto między drzewami, po ściółce, piachu i korzeniach, charakter góra -dół), gdzie nie widziałem ani cross'a, ani grawela, i których napędy byłyby jednak nieco upośledzone, a gorszy amor/sztywny widelec dałby tylko bardziej popalić (nawet jako nielot wykorzystuję 60 -80% skoku 100 mm amora, przy wartości SAG ok. 20%). Jak ktoś jest zapalonym przełajowcem, to może obleci, a reszta jest zbyt wygodnicka i boi się pobrudzić (czasem nikogo nie spotykam przez 20 km, co mi akurat odpowiada - prawie jak prywatny las ). Prędkość na nudnych 10 -20 km dojazdach przy blatach 32 i 36 jest wystarczająca (przelotowe 25 -30 km/h), a nawet jest jeszcze zapas w napędzie (bicie rekordów na asfaltowych zjazdach mnie nie interesuje). Co do młodych na MTB (czasem pewnie bardziej ATB), to chyba 99% interesuje miejski "stunt", lub pumptrack, a pewnie większość nie przejechała jednorazowo więcej jak 20 -30 km (choć to akurat może mniej istotne). Poza tym, to teraz w modzie są hulajnogi, a nie rowery...
  6. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  7. @uzurpator Nie gram, choć podobno jestem w czepku urodzony. Brałem pod uwagę i 29", ale wtedy musialbym wspomnieć o kobylastej ramie Większy blat nie jest mi w tej chwili do niczego potrzebny - jak wspominałem, prędkości nie brakuje (może gdybym chciał bić rekordy na asfaltowych zjazdach, ale nie ten rower, i nie te potrzeby). A że środkowe zębatki się wolniej zużywają od malych, też średnio mnie póki co obchodzi, skoro kaseta nadal działa po 10 k km... Mając 3 blaty na średnim kole, jeździłem przelotowo oczywiście na największym 42 - na płaskim zazwyczaj od 3 do 8 z 10 zębatek. Wtedy czyjeś uwagi, że powinno się jeździć na środkowej zębatce korby, a duża to tylko na zjazdy, uznałbym za kompletnie nieprzydatne w moim przypadku - akurat byłem wtedy zafiksowany dość mocno na średnią, i szybką jak na mnie jazdę (średnie 24 -27 km/h głównie po lasach + krótkie dojazdy). Gdybym jeździł na 32, to zajeżdżałbym mniejsze zębatki. Nawet wydawało mi się dziwne, że większość ludzi jeździ na środkowych blatach (no, może przy cross'ach i słabszej nodze/spokojnej jeździe miało to sens). Ja nie wyobrażałem sobie zapitalania na środkowym - kiedyś nawet po stromej skarpie zostałem na 32 z przodu, po czym na jakimś km prostego asfaltu doszedłem do 9 z tyłu, i dopiero coś mi nie pasowało, że jadę na cięższym przełożeniu, spojrzałem na korbę, i się wyjaśniło
  8. @Mandoleran Też nigdy nie będę szejkiem... @uzurpator A może nadal jest więcej sprzętów dwu i trzyblatowych ? Ja dostrzegam u niektórych (trzeba by badania statystyczne zrobić, ale to zauważalna część populacji) jakąś niechęć do zmiany przełożeń - nie wiem z czego to wynika, bo ludzie są z natury wygodni, czyli lubią iść na łatwiznę, a tu jakby odwrotnie, i cały czas pod górkę, nawet na płaskim No i nie ma jednak co mieszać graweli z MTB, nawet jeśli spora część jest wykorzystywana przez Kowalskich w podobnych okolicznościach przyrody (może stąd się częściowo biorą problemy braków w napędzie). Czyli 26", czy 27.5" na zdjęciu (obstawiam 26) ? Patrząc z własnej perspektywy, to nie szukam prędkości samej w sobie. No dobra, niedawno zdarzyło się 2 x jechać kilkaset metrów w przedziale 40 -45 km/h, i na 1x11 było żwawo, ale brakowało paru obrotów, żeby 1x12 miało sens - widocznie za słaba noga. Dodam, że na płaskim, na blatach 32 i 36, i oponach 29 x 2.25" z niskim ciśnieniem. Ogólnie korzystam na dojazdach z zębatek 5 -11 (po rozpędzeniu pewnie najczęściej 8 -10), 1 sporadycznie w terenie. Kaseta w rowerze z blatem 32 ma 10 k km i nadal przyjmuje kolejny łańcuch (chyba 5 ostatnio). Nie wymieniałem żadnej zębatki. Kadencja średnia (dojazdy + teren) prawdopodobnie nadal 80 -85 (jeździłem czasami z pomiarem - bardziej z ciekawości niż potrzeby). Grawel dla mnie może nie istnieć - nie muszę być szybszy na dojazdach, a wolę mieć przewagę w terenie (zresztą typowy napęd grawelowy byłby dla mnie za twardy w terenie, o braku amortyzacji i gorszej geometrii nie wspominając).
  9. A może łańcuch na ogniwach zrobił się sztywniejszy/mniej elastyczny (za mało smaru po tym płukaniu i suszeniu), i stąd problem ?
  10. Jeżeli nie masz silnych ciągot terenowych (np. upalanie na singlach, podjazdy, zjazdy, małe skoki z progów/korzeni), i nie chcesz po takim terenie jeździć bardziej dynamicznie i agresywnie, to może wystarczy nawet coś pokroju Canyon'a Pathlite (akurat @XoloX chce sprzedać - nie znamy się, więc nie mam w tym żadnego interesu, ale może da przetestować, i po forumowej znajomości dogadacie się co do ceny). Co do Cube, to pierwsza specyfikacja oczywiście ciekawsza. Niektórzy są uprzedzeni do karbonu - wolą aluminium, albo stal, a nawet tytan (to rzadziej). Ja polecam karbon - wyjściowo jest +/-0.5 kg mniej na wadze w porównaniu do aluminium, no i jednak charakterystyka materiału lepsza w przypadku tłumienia drgań (niby przy sensownym amortyzatorze i np. niższym ciśnieniu w oponach MTB jest to drugorzędne, a z drugiej strony nie bez powodu bardziej pożądane są sztywne karbonowe widelce, podczas gdy aluminiowe to domena najtańszych rowerów miejskich, grawelowych i szosowych).
  11. Mam uzasadnione wątpliwości co do - wydawać by się mogło - instynktownego zejścia w stronę środka kasety. Może u tych bardziej świadomych tak będzie, ale u niedzielnych/sezonowych spotęgowane ugniatanie kapuchy niemal gwarantowane - widzę jak niektórzy zamulają na 2% zmarszczce (powinni zredukować jak nie mają siły, albo wyższej kadencji, a przepychają - strach pomyśleć jak by było z 5, czy 10%, wtedy chyba już zejście z roweru...). Czyli mam napęd na góry, i jestem miłośnikiem kebabów (to akurat się zgadza) jednocześnie Mi tam pasują 32 zęby - nawet na nizinie. 36 też (na płaskim jeżdżę o oczko wyżej na kasecie - np. 9 zamiast 10 zębatka), przy czym w stromych terenowych fragmentach jest już różnica in minus (w obu przypadkach kaseta 10 -51). PS a te 40, czy nawet 44, to chyba się cofasz do ery 26" - przynajmniej w MTB...
  12. Eee, słabo - ja już miałem chyba ponad 130...
  13. Sztyca mało prawdopodobna, skoro słychać nawet jak nie siedzę... Chyba, że się jakaś wyjątkowo złośliwa trafiła Ogólnie, to pracować musi, bo "karbą" i 27.2 mm, czyli tak ma być.
  14. Podajesz przykład 40 zębów korby w XC na płasko - Polskę, tylko większość będzie na tym jeszcze bardziej zamulać (bez tzw. kopyta i jako takiej kadencji = nawet nie podchodź, bo będzie bolało, i stawy nie będą zadowolone )... Marzenia piękna rzecz, ale w tym przypadku mocno gryzą się z rzeczywistością - ludzie musieliby jeździć jak odblokowane elektryki, a przecież gołym okiem (bez kalkulatorów) widać jak jeżdżą... Tyle w temacie "oczekiwania vs. rzeczywistość". PS wiem, że to dotyczyło bardziej szybkiego zużycia mniejszych zębatek
  15. U mnie cyka korba, albo pedały - jak przełożę do drugiego roweru, to się okaże. Początkowo podejrzewałem spinkę i prowadnicę przy korbie - wykluczone po zmianie łańcucha i podniesieniu prowadnicy (ta druga się poluzowała podczas jazdy, a nie wziąłem kluczy - zresztą nie mam takiego, który by się zmieścił od strony ramy przy wewnętrznej śrubie...). Dzisiaj przeprawowy chaszczing nad Wisłą (z pieszym rekonesansem nieprzejezdności) - nie ma to jak wyczekiwanie aż się skończy dłużąca się jazda przez chwasty Potem delikatne zwiedzanie przez zamotanie w częściowo nowych miejscach - orientacja po słońcu mocno utrudniona przez zachmurzenie (mam 2 nawigacje, ale nie używam , a smartfona nie wziąłem). Wyszło 7 dych w ok. 3:40
  16. Proponuję zacząć jeździć z wyższą kadencją, bo w to, że cały czas jeździsz z prędkością 40 -45 km/h nie uwierzę
  17. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  18. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  19. Temat został usunięty.Prawdopodobna przyczyna usunięcia: - Przedmiot/y, których dotyczył temat został/y sprzedane/kupione - Autor tematu poprosił o zamknięcie tematuJeżeli masz jakieś wątpliwości dotyczące usunięcia tematu, skontaktuj się z moderatorem, którego nick widnieje przy tym poście.
  20. Deore 6100 do MTB.
  21. Ale że niby co ? Nawet bez patrzenia w tabelki wydaje się to podejrzane...
  22. Gdybym się chciał podroczyć z tym sprzedawcą, to powiedziałbym, że te 27.5" z grubymi oponami są porównywalne wielkością do 28" na cienkich oponach, a prędkość będzie podobna przy odpowiednio dobranym napędzie Ten nowy FX będzie ze zmienioną geometrią ? Odnośnie różnicy masy między amortyzatorem, a sztywnym widelcem, to 1 kg jest raczej minimum, a częściej może to być 1.5 - 2 kg w takim przedziale budżetu i osprzętu. Nie testowałem Specowego FutureShock'a, ale pewnie lepiej z nim niż bez, co może być jakimś pół, czy tam ćwierć środkiem pomiędzy jazdą z amorkiem, a bez (czyli plus dla komfortu). Plusem na rzecz komfortu przy sztywnym widelcu, będą nieco szersze opony z niższym ciśnieniem.
  23. Głos jak słowik - wbrew pozorom, to też jest sztuka (wydobywać takie dźwięki i nie zedrzeć przy tym gardła). Tu w klasyku Sepultury "Territory"
  24. Temat został usunięty na prośbę autora.
  25. Mój ma ponad 2.3 k przebiegu, i pracuje dobrze - chyba trudno mu coś zarzucić, skoro ludzie się na nim całkiem konkretnie ścigają (może niewielu, ale jednak), ja co prawda nie, ale po bułki też nie jeżdżę. Dobrze zrobiłeś nie wybierając Reby - może jest tania w serwisie, ale nie ma podejścia do DT jeśli chodzi o pracę (zresztą nawet do podstawowego Fox Rhythm też nie). Ogólnie ludzie lubią sprawdzać, czy producent nie poskąpił oleju, i chyba nie dotyczy to tylko Rock Shox'a.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...