Skocz do zawartości

hulk14

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    845
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez hulk14

  1. Dziesiątki mocnych i tysiące słabych i przeciętnych Ja w obserwowanych na stravie mam głównie gravelowców, więc nie tak wytrenowani jak skupieni na treningu szosowcy, ale... sporo z nich robi ~150 wat na zwiftcie Zdecydowana większość nie ma 3w/kg. Ponad 3w-3.5w/kg ma pewnie koleś, który bywa w pierwszej 10. na zawodach i jeszcze ze dwóch ma koło 3w/kg. Pozostali bliżej 2w/kg. Przy czym to oczywiście trochę moje domniemanie, ponieważ nie znam ich konkretnej wagi.
  2. To >95% szosowców to słabiacy
  3. Może przeszłość, a całkiem możliwe że też przyszłość. Podczas różnych spotkań światowi liderzy (oficjalni i nieoficjalni) dyskutują o różnych, przyszłych pandemiach, w tym pandemii "X", która ma być znacznie bardziej śmiertelna od c19. https://fortune.com/well/2024/01/12/what-is-disease-x-world-economic-forum-pandemic-planning/ https://www.nytimes.com/series/next-pandemic https://www.independent.co.uk/news/world/europe/next-pandemic-disease-x-b2479196.html
  4. IMHO palenie węglem i drewnem nie jest wielkim problemem. Problemem jest palenie śmieciami/różnego rodzaju odpadami.
  5. @Rumcajs.problem w tym, że latem po przejażdżce harvesterów też NIE są przejezdne.
  6. Wykształcenie kogo? Tych, którzy jak okazało się wielokrotnie kłamało/opowiadało totalne bzdury? Nasi covidowi celebryci opowiadali niemał cały czas wierutne bzdury, jak choćby to że szczepionka broni przed zarażeniem, szczepionka broni przed rozprzestrzenianiem wirusa, zachorowaniem, śmiercią. To wszystko były bzdury. Jak pokazują OFICJALNE dane, nieco zmniejsza ryzyko śmierci. Demagog uprawia demagogię w wielu tematach. Powoływanie się na nich, to jak powoływania się na profil płaskoziemców. Co do tematu. Moja forma obecnie jest lepsza niż przed pojawieniem się covid 19, nie szczepiłem się, chorowałem na c19 (potwierdzone oficjalnym testem i certyfikatem - potrzebowałem, żeby sobie pojeździć rowerem na Majorce). Krótkookresowo spadała mi wydolność, wzrastało tętno spoczynkowe o 10-15.
  7. Jak zależy na czasie, to raczej trzeba inny sklep wybrać. Ceny dobre, ale raz zrealizują (nie w tempie ekspresowym) zamówienie, a raz nie.
  8. I jak? Zamontowane już? Wrażenia z użytkowania? Kompletne grupy można znaleźć obecnie w niezłych cenach obecnie (w porównaniu do wyjściowych...) i się zastanawiam.
  9. Ja nie ma chronić przed deszczem, to kupujesz bluzę, a nie kurtkę. Możesz sobie coś np. z merino dobrać.
  10. Canyona można zwrócić, nawet jak się nim jeździło na zewnątrz, do 30 dni od dostawy.
  11. Bo jak dasz taką samą szerokość kierownicy jak w gravelu, to na mtb ciężej będzie manewrować. Do tego będzie niewygodnie na dłuższych dystansach. Na baranku masz 3 podstawowe chwyty, a nie 1. No i jak w/w zabraknie Ci biegów (szczególnie w nowych mtb z korbami 30-34). Ale, dla kogoś kto nie jeździ długich dystansów ani nie ma zamiaru/możliwości szybko jeździć, to zakup gravela rzeczywiście nie jest optymalnym wyborem.
  12. Kolega jeździ widocznie głównie wśród rekreacyjnych rowerzystów. Jak jadę gravelem do pracy i mi się nie chce i mam tą średnią 21-22 km/h, to i tak jestem szybszy od >90% rowerzystów. Przy czym porównywać średnie z jazdy w mieście po różnych trasach nie ma bardzo sensu, ponieważ ta średnia w bardzo dużej mierze zależy od trasy, ilości skrzyżowań, świateł, korków itd. itp. Przeciętny rowerzysta/tka na mieszczuchu, trekkingu czy jakimś wiekowym struclu jedzie ok 15 km/h.
  13. Ja przechodziłem drogę od crossa do gravela i szosy. Moje średnie są obecnie ZNACZNIE wyższe. Na crossie (merida crossway 40d) z bagażnikiem dość rzadko z tego co pamiętam miewałem średnią powyżej 20 km/h (choć to też rzadko były trasy w 100% po szosie), obecnie na szosie w przyzwoitym dniu mam 30-33 km/h (na trasach rzędu kilkadziesięt kilometrów samotnej jazdy). Moja forma jest obecnie z pewnością lepsza, ale... nie aż tak. Moje średnie na asfalcie na szosie są ~10-15% wyższe w stosunku do średnich na asfalcie gdy jadę na gravelu. Przy czym, tak gravel jak i szczególnie szosa są sprzętami z półki wyższej niż cross, którego posiadałem. Ja mam duże wahania energii, może autorze też miewasz i jak wypożyczyłeś tego karbonowego van rysela to akurat trafiłeś na swój gorszy dzień?
  14. To zależy czy świeci słońce czy jest pochmurno i wieje zimny wiatr. Jak to drugie, to od około 10 stopni, jak drugie to przy 10 wytrzymam bez dokładania. Na górę dokładam wiatrówkę przy ok. 15 (raczej kamizelkę, przy 10 pełną). Jak się jest górach, to trzeba nieco wcześniej wiatrówkę/spodnie dokładać ze względu na zjazdy. Przy wielogodzinnej jeździe może istnieć potrzeba docieplenia się przy nieco wyższych temperaturach.
  15. 10-15 stopni to nie jest jeszcze temperatura dla większości, by trzeba było coś dodatkowo zakładać na dół. Od biedy możesz sobie założyć jakieś lekkie dresy/spodnie do biegania przy ~10 stopniach.
  16. Mam eroe, mam assosy, mam la passione prestige. Najlepsze dla mojego tyłka są la passione, wkładka to jakiś elastic interface. Przy czym, musi się zgrać kilka rzeczy: tyłek, siodełko, pozycja na siodełku i same spodenki/wkładka. Odnośnie eroe, to ja z przesunięciem wkładki do przodu problemu nie mam, tak jak zresztą większość osób. Jakaś grupa osób ma, choć nie wiem czy to kwestia anatomiczna czy to że w jednym na x egzemplarzy źle wkładkę wszywają. Wkładka w assosach jest większa, w kiespanzerach znacznie większa.
  17. Plus jeszcze kwestia: z czego są te koszulki? Jeżeli kupiłeś np. z wełny merino, to mechacenie się jest dość normalne...
  18. Jeżeli plecak jest lekki, to nie powinno nic się koszulkom stać. Zresztą, nawet jak jeździłem dość mocno zapakowanym, to na koszulkach śladów nie było.
  19. Wkładka żelowa czy piankowa? Mam tylko piankowe, brak problemów z "poceniem" się (a ogólnie pocę się ponadprzeciętnie), ale w żelowych... to ponoć standard.
  20. Dla rekreacyjnego amatora nie ma to większego znaczenia. GRX 400 wystarczy. Nie ma sensu jednak kupować roweru za tyle kasy bez sztywnych osi czy bez hydrauliki. Suport, tarcze to elementy typowo eksploatacyjne i dość tanie, więc można łatwo wymienić i po kilku tysiącach i tak będą do wymiany. Z poza-grupowymi korbami bywają problemy dotyczące jakości i te już takie tanie nie są.
  21. Jest realne, ale większość podróżników-instagramerów... nie grzeszy kondycją. Nawet ci rowerowi, w większości robią dość łatwe/proste trasy. Jest małe grono "influencerów", które ma nieco pary w nogach, ale oni akurat wolą na tym zarabiać. Jest coś takiego jak escapada gravel. Organizowali wyjazdy na Teneryfę zimą/wczesną wiosną. Tylko wyjazdy z nimi "budżetowe" nie są. Na Tanaryfie jak chcesz sobie trochę po górkach pojeździć, to się musisz szykować na 2000+ metrów dziennie w górę.
  22. Z tego co widzę, to 27 jest średnia w czerwcu i... tam tą temperaturę czuć mocniej. Ja sobie kark, uszy i nos spaliłem przy ~20. Tylko w hostelu niekoniecznie możesz mieć gdzie zostawić, tak by był bezpieczny. Choć oczywiście może też takie miejsce być. Jechałem z siostrą, które nie jeździ regularnie rowerem. Pierwszego dnia dotarliśmy do miejscowości, która była 700-800m w górę od strony południowo-wschodniej, a drugiego dnia dojechaliśmy do San Cristobal. Jechaliśmy gravelami. Ja sobie też na 1 dzień wypożyczyłem na koniec pobytu szosę i wjeżdzałem pod Teide od strony Puerto de la Cruz. Czy szosa czy gravel? To zależy czy zamierzasz z asfaltu zjeżdżać. Moim zdaniem warto czasami zjechać. Ale, główna trasa po górach Anaga wiedzie szosą, można odbić na górze na szlak pieszy/rowerowo-pieszy po terenach leśnych.
  23. W czerwcu już może tam być nieco przy ciepło na aktywny wypoczynek. W marcu słońce pali (choć niekoniecznie jest gorąco). Nie boisz się o rowery w hostelach? Polecam całą trasę wzdłuż Teide, od południa do San Cristobal/Puerto de la Cruz. Oraz objechanie gór Anaga. I szutrówki na północ od tf24.
  24. Freeeridery, dla mnie jest ona za mało twarda/gruba/sztywna. Moje buty trekkingowe wypadają lepiej. Mam takie pedały: https://rowerowy.com/sklep/czesci/pedaly/platformowe/prod/cloud-fat-1 Piny standardowe. EDIT: dokładnie, uczucie wtedy jest prawie takie jakby się jechało w samych skarpetkach.
  25. Mam five teny (te zwykłe) i jak dla mnie podeszwa jest zbyt miękka/cienka. Po 100 km czuję piny/pedały przez podeszwę. Co do kwestii trzymania podeszwy, to nie mam zarzutów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...