Skocz do zawartości

NerfMe

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 255
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez NerfMe

  1. Nie ma co się bawić w definicje, szczególnie że różnice między kategoriami się zaczynają zacierać i nachodzić na siebie. To co dziś jest trailowką, jeszcze kilka lat temu było enduro, to co dziś jest enduro było DH. Na miejscu autora, jak nie mieszka w górach, a singletracki ma jeździć sporadycznie, to szukałbym wygodnego hardtaila, z możliwie szerokim zakresem napędu.
  2. Caffelatex zdecydowanie odradzam, najgorsze mleko jakie miałem (może na równi z zaschnietym juz w opakowaniu Trezado). Strasznie szybko zasycha i powstają takie wielkie gluty w oponie. Ogólnie masakra. Już lepiej z Decathlonu... Od przygody z Caffelatex i Trezado, już nie ryzykuje i używam tylko klasycznego Stansa.
  3. Jak wyżej, zakupiłem takie chyba z dwa lata temu, żadnych problemów.
  4. Trzymać za słowo czlowieka, który w czasie pandemii obniżał stopy procentowe, bo groziła nam deflacja;) powodzenia!
  5. Co znaczy wg Cienie bezproblemowy albo problemowy serwis? W Decathlonie serwis najczęściej oznacza zwrot zakupu i zwrot kasy. Co jest w przypadku wielu produktów spoko, nie wiem czy tak samo w przypadku roweru. Natomiast jeśli chodzi o serwisowanie rowerów w ich sklepach to ja bym się nie odważył.
  6. Producenci opon różnie mierzą szerokość. Dopóki nie zamierzasz jeździć na oponach 2.4 cala i szerszych to bym się szerokością wewnętrzna obręczy nie przejmował.
  7. Te nowsze z platformą może są lepsze. Jak rowery są tak wysoko ponad linie dachu samochodu nie powodują wyższych oporów powietrza? Generalnie plusem tego rozwiązania w stosunku do rowerów na dachu były właśnie niższe opory powietrza jak rowery były schowane za autem. Ja mam taki: https://m.youtube.com/watch?v=VDosIIQ2QTs I to jest takie sobie rozwiązanie. Do krótkich wypadów z jednym rowerem ujdzie, ale samochód musi mieć dobry lakier, albo trzeba podkleic jaka folie.
  8. Polityka nie dotyczy wszystkich. Wszystkich dotyczą dezycje podjęte przez rząd. Nie muszę się interesować polityką by się o nich dowiedzieć. Np. od tego roku wszedł obowiązkowy KSEF i nakłada nowe obowiązki dla właścicieli firm, więc moja księgowa poinformowała mnie o tych zmianach. Nie musiałem w żaden sposób interesować się tym co planują i kombinują bo i tak nie mam na to wpływu, a jednocześnie wiem że coś takiego jest
  9. Jeśli masz na myśli uchwyt na klapę bagażnika to ja z doświadczenia nie polecam. Chyba że Ci zupełnie nie zależy na samochodzie. Jakby co to mam taki do sprzedania, jak ktoś chce przetestować to chętnie się pozbędę, bo do obecnego auta nie pasuje od razu zaznaczę, że to rozwiązanie do starszych aut, które jeszcze miały jakaś sensowną ilość lakieru...
  10. Mojej Babci też listonosz gotówkę przynosi. Konta nie ma. Prezes jednej z dwoch największych partii w Polsce też nie ma ponoć konta
  11. Mi chodziło tylko o to, że można obniżyć sztuce mniej niż pełen skok. Nie musisz zawsze zjeżdżać do samego końca.
  12. Pamiętaj też, że jak będziesz miał 150 mm skoku to nie musisz go zawsze całego używać. Natomiast ze 120 mm już 150 nie zrobisz. Wagę w tym wypadku bym pominął, bo jaka tu będzie różnica? 20 - 50g?
  13. Faktycznie trochę przesadziłem z tym z dnia na dzień, może chciałem nadać dramaturgii Nie zmienia to faktu, że czy będziemy posiadać gotówkę w formie fizycznej czy cyfrowej to w żaden sposób nie uchroni nas przed zakusami/błędami rządzących.
  14. Można sobie zrobić eksperyment myślowy co będzie gdy zabiorą gotowke, ale po co od razu się kłócić i wyzywać jak ktoś ma inny pogląd? Moim zdaniem też to idzie w złą stronę i nie wierzę w zapewnienia, że to ograniczy szarą strefę. Nie da się natomiast ukryć, że Polska ma bardzo rozwinięty system bankowy, więc gotówka u nas jest coraz mniej używana. Co do wolności, jaką niby gotówka oferuje, to musimy się cofnąć i kilka lat i zastanowić czy faktycznie tak jest. Ja do dziś pamiętam jak mój dziadek po denominacji stracił w zasadzie wszystkie oszczędności, które z dnia na dzień stały się nic niewarte. Promowane tak mocno złoto w PRL też było zdelegalizowane i nawet jakby ktoś chciał je sprzedać to musiał kombinować. Wierzeń w zapewnienia polityka nie będę komentował, bo cóż, sami wiemy ile takie zapewnienia są warte
  15. Potwierdzam powyższą opinię. Bardzo polecam serwis przy Fabrycznej.
  16. To są te same rowery. Prawdopodobnie zdjęcia są różnych rozmiarów. Pisząc o kształcie, miałem na myśli tę wypukłą część górnej rury, przed samą główką ramy. Nigdy nie rozumiałem po co producenci coś takiego robią... Kolega wyżej dał Ci świetna radę. Przy niskim wzroście, warto podjechać i poszukać odpowiedniego rozmiaru.
  17. Ta rama ma dziwny kształt, zwiększający jeszcze bardziej przekrok. Nigdy nie rozumiałem tego typu kształtu ram. Przekrok ma podobny jak moja trailowka w rozmiarze L na 29 calowych kołach... Z drugiej strony jak rower ma służyć do spokojnych przejażdżek po ścieżkach to nie ma aż tak dużego znaczenia, jeśli pozostałe parametry ramy Ci pasują.
  18. Kolejny głos na MT800. Nie sprawiają u mnie problemów.
  19. Całe szczęście, że tylko sobie krzywdę zrobili. Może w końcu ktoś się weźmie za dostawców na motorowerach.
  20. To jedyny temat nie rowerowy w jakim uczestniczyłem, nie bardzo widzę powód zamknięcia tematu. Można usunąć obraźliwe i prowokujące odpowiedzi i tyle.
  21. Ja też myślałem, że to nie ma sensu... Do momentu jak mnie w Alpach podczas wyprawy z miejsca na miejsce złapała w lato ulewa. Po zjechaniu i znalezieniu jakiekolwiek schronienia, musiałem zmienić wszystkie ciuchy, które miałem na sobie. Mój kolega, który miał tego typu skarpety, też miał wszystko mokre - oprócz stóp. To był jedyny moment w mojej jeździe kiedy pomyślałem, że warto coś takiego mieć. Jak ktoś dużo jeździ w górach i czasem go złapie ulewa podczas, powrotu to jest to naprawdę świetny patent.
  22. Jak hamowałeś przed tą sarną? Pedał na maksa w podłogę, czy na granicy działania systemu ABS?
  23. W bike discount masz taniej: https://www.bike-discount.de/en/dt-swiss-xm-1700-spline-30-cl-boost-29-shimano-micro-spline-wheelset Tylko musisz na dostępność poczekać, ale regularnie się pojawiają.
  24. Otóż to, jechać się da zależy jak... A propos wniesienie roweru w razie potrzeby bez sakw też jest łatwiejsze
  25. Zobaczyłem, bardzo fajnie wyglądają na zdjęciach i w reklamach powodzenia w praktyce! Jak dzielimy się praktyką, to też żaden youtuber Ci nie powie ile pierniczenia jest w zapinaniu, odpinaniu takich sakw, oraz codziennym ich pakowaniu i rozpakowywaniu. Jak ze znajomymi jechaliśmy transalpa, oni właśnie mieli różne sakwy, to po dojeździe do bazy 30 minut szukali potrzebnej rzeczy, a następnego dnia pakowanie zajmowało im od 45-60 minut. O ewentualnym dopasowaniu zawieszenia do dodatkowego obciążenia i rozłożenia środka ciężkości nie chce mi wspominać, ale jak będziesz ciekaw to pamiętaj żeby ten ciężar na sakwach w miarę równomiernie rozłożyć, by nie upośledzić zdolności terenowych roweru. Ale pewnie to też głupoty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...