Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 265
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Bo za zakrętem stali, roweru na szczęście nie zabrali, a było z góry, było szybko:
  2. W porównaniu do poprzedniej Accenta, to jest głębsza i lepiej wchodzi na uszy. Z pukaniem przed chwilą sprawdziłem i jest podobnie jak opisujesz ale taki efekt będzie ze wszystkim co jest sztywniejsze i tłumi dźwięk, łącznie ze słuchawkami wygłuszającymi. Jak się ręką zakryje ucho, to efekt praktycznie ten sam. Słychać też jak czapka się ociera o włosy/zarost, co może dawać opisywane dźwięki. Stara Accenta pod tym względem jest cichsza, no ale jest już stara i trochę zeszmacona, poza tym nie zakrywa tak dobrze uszu. Być może jak takie szczelne zakrycie jest problemem, to będzie trzeba pójść w stronę kilku warstw. Nie ochronią tak dobrze przed wiatrem ale nie będą też tak tłumić dźwięku. Na razie jest za ciepło na tą membranową i używam kominiarki (micropolar? grubsze od lycry ale nie tak mechate z wierzchu jak polar) z dużym otworem, który naciągam pod brodę, a jak trochę chłodniej to jeszcze chusta/komin złożone na pół i na wierzch. Jak jednak zima wchodzi w grę, to jednak membrana przydatne. Będzie trzeba szukać czegoś luźniejszego, słabiej przylegającego do uszu, bardziej miękkiego. W typowej kominiarce nie jeżdżę, chyba że już faktycznie bardzo zimno to naciągam ją spod brody na nos. Przeważnie zakrywam się chustą/kominem i jeszcze ani razu nikt się nie przyczepił. Nawet jakby co, to nie problem na chwilę zsunąć.
  3. Nie byłoby wolniej, wystarczy popatrzeć na inne filmy Igora. Bez odblokowania sterownika i tak nie ma to sensu, bo prędkości mogą dochodzić do 50km/h. Poza tym tutaj wydaje mi się, że silnik wyłączony. Na innym filmie widać, że z włączonym świeci się na niebiesko ten ekranik na ramie. Igor ma wiele tytułów mistrzowskich, Europy, Świata, więc jeżeli to nie są nowe psy, to będą na tyle zgrani, że coś pomiędzy. Psy ciągną i pedałujesz, żeby równo lecieć. Psów do biegu nie trzeba zachęcać, same się wyrywają, prędzej hamować, żeby się nie wywalić
  4. Nie wiem jaka tam jest membrana i czy faktycznie to jest membrana czy tylko gęsty materiał. Nie piszesz o jakie prędkości jazdy i wiatru chodzi. Powyżej pewnej granicy po prostu szum może być głośny. Ja mam Chiba Windprotect, wcześniej jakiś Accent z podobnie wszyta membraną. Ogólnie mają właściwość tłumienia dźwięków otoczenia. W przypadku wiatru, szybkiej jazdy nie pamiętam, żeby były głośniejsze niż jazda bez (mam do pracy kawałek z górki, gdzie spokojnie da się rozpędzić do 50km/h).
  5. Bo wypogodziło się:
  6. Bo najwyższy szczyt Górek Zachodnich, szalone 20m n.p.m. 🤣:
  7. Poczytałem komentarze pod filmem (na oryginalnym kanale)... z taką mentalnością, to nigdy u nas na drogach nie będzie bezpiecznie. Nie polecam czytać bo można dostać raka. W skrócie ludzie się cieszą, że rowerzysta został potrącony, że to dobra metoda nauki...
  8. Bo grzałem aż para z hamulców szła: Wiem, słabo widać ale pierwszy raz taki efekt widziałem. Musiało idealnie zgrać się z wiatrem i wilgocią, bo w dalszej drodze nie udało mi się powtórzyć.
  9. Bo po złotym dywanie:
  10. 500m z 50kg - szacun 💪 A z bagażnikiem to miała rację
  11. Offtop ale muszę zapytać. Jak tam się po tych mokrych cegłach jeździ? Byłem tam kilka lat temu ale na piechotę i z przyczepnością na mokro było miejscami tak sobie.
  12. Nie zauważyłem ale ja mam zapas wciśnięty na dno plecaka, więc pewnie mniejsze szanse na obtarcie.
  13. Jeżeli ma być typowo zimowo, to powinna być membrana. To co masz to grubsza lycra, może termicznie byłoby nawet ok ale przewiewne na wylot. Odzież do biegania niekoniecznie się sprawdzi. Większy wysiłek, więc muszą więcej ciepła oddać, mniejsze prędkości, to tak nie wieje. Jak już coś wybierać to z modeli zimowych. Warto też spojrzeć na narciarstwo biegowe. Ja mam spodnie Craft z membraną VentAir X Wind. Przy 10° są za ciepłe, raczej poniżej 7°. Komfort dają do lekkiego mrozu ale idzie wytrzymać do -5°. Oczywiście +/- intensywność wysiłku i indywidualne preferencje. Mają modele z tą membraną do biegu narciarskiego, więc powinny być bez wkładki i szelek. Mam rozmiar XL, są dla mnie już za grube w tyłku ale nogawka ma prawie dobrą długość (jeżeli dobrze pamiętam, to ma około 80cm). Lukę do buta załatwiam ciepłą skarpetą lub ocieplaczami na buty. Taniej z decathlonu popatrz na MTB Rockrider Expl 500, Inovik 500, powinny lepiej chronić przed wiatrem. Na okres przejściowy warto się przemóc i założyć pod te co masz jakąś bieliznę termo. Ja przeważnie korzystam z Fjord Nansen z serii Are. Razem z grubszą lycrą idzie zejść do okolic 6° o ile wystarczająco intensywna jazda i nie wieje przesadnie. Wiadomo, że na kilka warstw nie jest tak wygodnie ale czasami to jedyna sensowna opcja, żeby wpasować się w temperaturę.
  14. Jak się nie uważa, to i bez łyżki można dętkę załatwić
  15. Podaj jakie modele miałeś, żeby była jasność o jakie materiały chodzi.
  16. Mnie uczyli, że zaczyna się zakładać od wentyla, bo wtedy trudniej o uszkodzenie dętki. Jest w tym racja ale jakiś czas temu wyleczyłem się z tego, bo kończąc na wentylu jest po prostu łatwiej naciągnąć oponę, bo wentyl uniemożliwia wejście opony w rowek. Żeby nie przyszczypać dętki trzeba trochę wprawy, cierpliwości i uwagi. Można sobie pomóc wpychając wentyl w oponę (byle nie za dużo, żeby dało się go potem wyciągnąć ). Inna kwestia, że mniej niż 42mm opon obecnie nie mam, więc pewnie też łatwiej upchnąć dętkę i nie narazić na uszkodzenie.
  17. Moim zdaniem są częściowo winne, wyglądają że mają dosyć płytki rowek, więc opona będzie miała mniejszy luz, będzie trudniej utrzymać rant w rowku przy zakładaniu. Niemniej warto popracować nad techniką i spróbować patentów z przytrzymaniem rantu w rowku. Dodatkowo jeżeli obręcze są przystosowane do bezdętki i opona "wkleja" się w rant obręczy, to przy wymianie dętki/łataniu warto wyjąć tylko jedną stronę opony, żeby druga nie zajmowała miejsca w rowku.
  18. Są problematyczne kombinacje obręcz - opona, są też takie gdzie faktycznie idzie rękami zakładać. Taśma na obręczy też potrafi utrudnić sprawę. Najgorsze kombinacje jakie miałem to Remerx Dragon z Marathon Winter. Tak ciężko wchodziły, że nawet udało mi się złamać łyżkę. Te same opony ale na obręczy na Alexrims TD17 wchodzą bez większych problemów. Różnica taka, że dragony nie mają prawie obniżenia, mają praktycznie płaskie "dno". Druga kombinacja to Bontrager Kovee (jakiś podstawowy model w trekach) z Kenda Klondike. Ale generalnie z tymi obręczami mam lekkie problemy.
  19. Bo klimatyczne bajorko (jak nie ma suszy):
  20. Bo którędy mieliśmy jechać? Wygrzebane z archiwum.
  21. Tak samo jak przy komputerze zapomina się i siedzi godzinami w jednej pozycji, tak na rowerze przy jeździe szosowej jest podobnie. Dlatego wolę wypady w teren, nie ma bata trzeba się ruszyć i zmieniać pozycję, wstać z siodła itp. Warto też rozruszać kark, obręcz barkową, to tutaj wychodzą nerwy do rąk i tak samo może być przyczyną problemów z dłońmi.
  22. Bo nadmorskie artefakty:
  23. Tak, YT potrafi w różne dziwne miejsca zaprowadzić Stare ale zawsze dobre:
  24. Na tak krótkim dystansie, to praktycznie wszystko z działającą membraną i dociepleniem będzie ok. Miałem Rogelli Biella i na tak krótkich dystansach były ok w tych temperaturach. Na dłuższe trasy, to w porównaniu z obecnymi Craftami to była cerata.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...