Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 402
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Jak chcesz minimalizm wagowy, to Hiplok z lok jest sporo lżejszy, nawet dwupak z kluczami, który pozwoli przypiąć się niemal do wszystkiego. Klucze nie są problemem, bo i tak pewnie jakieś od domu zabierasz, więc dopięcie kolejnego od zapięcia jest standardem. Ja mam wpięty klucz do zestawu na rower, dodatkowo w razie co, zapasowy przypięty w kieszonce plecaka. Próbowałeś w tej lince czy nie da się przeprogramować kodu przy zamkniętym zamku? Patrząc o zdjęciach nie wygląda to zbyt solidnie. Podobnie, czy próbowałeś otworzyć na czuja? Tanie zamki szyfrowe bywają podatne na takie otwarcie, jak się napnie mechanizm zamka, to idzie wyczuć wskoczenie na właściwą pozycję.
  2. A często łapiesz gumy? Jeżeli nie, to nie widzę sensu.
  3. Nie baw się tempem odtwarzania, zwłaszcza tak krótkimi fragmentami, wygląda to strasznie sztucznie. Jak już, to jakieś dłuższe ujęcia z przelotu np. 15 minut nudnej jazdy skompresowane w 15s (trzeba dobrać, żeby miało sens).
  4. Bo resztki zimy: Wbrew pozorom nie było ślisko.
  5. Bo jakoś tak nieśmiało się wychyla:
  6. Bo jeszcze nie wyschło: EV9, odcinek mniej więcej od Stablewa do stacji odpoczynkowej koło Giemlic.
  7. To zrób kopię pliku który chcesz zmienić.
  8. Bzdura. Jakby tak się działo, to żyroskop by nie stabilizował pozycji, wręcz przeciwnie wzmacniał niestabilność. Efekt żyroskopowy przeszkadza w skręcie, a dokładniej próba skręcenia koła wywołuje siłę prostopadłą do osi skrętu w kierunku przeciwnym niż chcesz skręcić. Mówiąc prościej, to skręt kierownicą w prawo powoduje siłę przechylającą rower w lewo, w ten sposób działa skręcanie przeciwskrętem. Weź koło za oś, rozpędź je i spróbuj skręcić, to poczujesz gdzie cię zaczyna ściągać. Akurat mostki, to szosy mają zdecydowanie dłuższe niż reszta rowerów, często przekraczające 100mm. Dodatkowo masz jeszcze baranka, czyli trzymasz kierownicę zdecydowanie dalej od rury sterowej niż przy prostej. Moje doświadczenia są takie, że kluczową rolę odgrywa szerokość kierownicy. Jak składałem tego wspomnianego "grawela", to rama się nie zmieniła, widelec został ten sam, w zasadzie zmienił się napęd i kierownica, mostek prawdopodobnie dłuższy niż był. Nerwowość prowadzenia na początku była bardzo duża. Po prostu jak się przesiada z powiedzmy 600mm na 420mm, to trzeba delikatniejszych ruchów do takiego samego skrętu. Ciało jest przyzwyczajone, że potrzebuje przesunąć kierownicę o X, na nowej kierownicy próbuje zrobić to samo, a tu okazuje się, że daje to efekt skrętu o 50% większy. Odruchowo próbujesz skompensować zbyt ostry skręt i znowu przesadzasz, bo ciało nadal jest skalibrowane pod 600mm.
  9. Jak kilka lat temu poskładałem "grawela" to przy ruszeniu spod serwisu o mało co nie wyglebiłem, taka była różnica względem reszty rowerów. Trzeba trochę pojeździć, żeby się przyzwyczaić do innego prowadzenia roweru. Głowa musi "skalibrować" odruchy w nowej sytuacji. Mi to zajęło ze dwa wypady po kilka godzin, żeby się względnie przyzwyczaić. Jeździć, obserwować Im więcej godzin spędzisz, tym będzie lepiej. W miarę możliwości można poćwiczyć na jakimś placu slalom, ciasne skręty itp. żeby wyczuć zachowanie roweru. Potem można dodać jazdy z jedną ręką, oglądanie się itp. Warto też trochę poćwiczyć hamowanie, bo przejście ze zwykłych klamek na szosowe może na początku sprawiać trochę problemów i poczucie, że hamulce są bardzo słabe. Przy zwykłych pracuje się samymi palcami, przy szosowych w górnym chwycie będzie trzeba dodać trochę pracy nadgarstkiem, sięgnąć też małymi palcami.
  10. Bo drogi też : O dziwo nie było ślisko na tym topniejącym śniego-lodzie. W ten weekend mam nadzieję, że już podsycha ale chyba i tak jeszcze las odpuszczę.
  11. Bo pierwsze bazie wiosny nie czynią:
  12. Widać zbytni skrót myślowy. Chodziło o integrację z kierownicą i sztycą. Lampki na stałe przykręcone i zasilane z piasty to w rowerze użytkowym oczywistość. No ale właśnie przykręcane, czyli ma się wybór co montować. Nie jestem pewny tego widelca. Niby jakieś śruby są ale nie jestem przekonany że pod pręty błotnika. Poza tym do czego przykręcić górę? Znalazłem jakieś lepsze zdjęcia, jednak u góry też jest mocowanie, tylko nie standardowo od tyłu, a z przodu.
  13. Bo jak zwykle ścieżka zapowiadała się ok, a potem nie ma jak dalej jechać: Grunt, że jeszcze nie łysawy
  14. Nie mogę, bo takiej tezy nie postawiłem Pisałem o wbudowanym oświetleniu, czyli tym zintegrowanym z kierownicą i sztycą. Co kto lubi, ja sztywnych widelców nie. Ten Unibike ma przednią piastę na sztywną oś, SP raczej nie ma wymiennych końcówek, żeby przejść na zwykłe QR. Większość (jak nie wszystkie) amortyzatorów na sztywną oś to taper. Adaptery z główki taper na prostą rurę sterową są dostępne, w drugą stronę nie wiem czy w ogóle istnieją. Jeżeli ten rower jest rozpatrywany jako użytkowy, to przydałoby się zamontować błotniki - widelec nie ma otworów montażowych... będzie trzeba kombinować z obejmami, montażem na paski. Teraz przeglądam jeszcze raz i wygląda, że chyba jednak jest taper. Trzeba poczekać aż Unibike się obudzi i odświeży stronę wrzucając modele 2026 i pełną specyfikację.
  15. A, no tak
  16. Wrzuć tam zwykłe butyle, ewentualnie w wersji lekkiej i tyle. Na zimowym/zapasowym raczej się nie ścigasz, wiec masa nie gra takiej roli, a ile mniej zabawy będzie. Co ma stożek do dętek? Jak to nie jest jakaś dziwna konstrukcja, to od strony opony jest +/- tyle samo miejsca w każdej obręczy.
  17. W żadnym rowerze użytkowym wbudowane oświetlenie nie ma sensu. Dla mnie to największy minus. Drugi, to sztywny widelec i brak taperowanej główki, wiec nie wstawi się ciekawszych amortyzatorów. Nie wiem kto wymyślał ale dla takiego modelu to widziałbym Alfine na pasku w automacie. Wtedy może być trochę klientów na modny rower, którzy nie grzebią sami i oddają do ASO.
  18. Mój Recon obecnie ma około 4k km od ostatniego serwisu (połowa 2023), w sumie ma nabite 13k od połowy 2019. Generalnie działa, choć nie jest tak dobrze jak za nowości. Paragon Gold w mieszczuchu ma 10k od końcówki 2023. Bez serwisu, generalnie działa (niekoniecznie blokada, choć tutaj nie jestem pewny wpływu wieszania w pionie, być może olej spływa) ale ostatnio podejrzewam go o drobny wyciek z dołu lewej goleni. Skąd taka waga? Z tego co pamiętam jak kiedyś szukałem to powietrzny waży około 2,3kg.
  19. Bez podania modelu i rocznika to wróżenie. Z kołami tak jak inni pisali, ja odniosę się do widelca, bo jak rozumiem też chcesz wymienić. Jeżeli obecny rower to jakiś starszy model z prostą główką ramy pod 1 1/8" to nowy widelec pewnie taperowany, czyli z poszerzoną rurą sterową (góra 1 1/8", dół w mtb 1 1/2"). Być może istnieją stery, które by ogarnęły taką kombinację ale wtedy podniesie się przód roweru i zmieni charakterystyka jazdy.
  20. Bo 13 nawet w lutym jest zima: Wiadomo, 13 w piątek nie mógł być spokojny. Do roboty jechało się 2x dłużej ale i tak lepiej niż autobusami, które utknęły w kilku miejscach z powodu oblodzenia.
  21. Bo bujała się i nie wytrzymała : Na kilkuset metrach z pięć takich sosen padło lub tak się połamało, że wycięli na wszelki wypadek.
  22. A przypadkiem takie sprawy nie są załatwiana na miejscu mandatem, tylko idą wręcz z automatu do sądu?
  23. Duże opady ciężkiego śniegu tydzień temu narobiły miejscami bałaganu. Połamane prawie wyłącznie sosny. Bo śnieg bywa niebezpieczny:
  24. Pierwsze i zasadnicze, to obecnie podstawowe modele Boa nie mają możliwości poluzowania. Można dokręcić ale żeby zluzować, trzeba odblokować całe wiązanie. Wiązania z możliwością luzowania są wyraźnie droższe. Być może coś przez ostatni rok zmieniło się na rynku, choć wątpię. @przecietny.kolarz Gdyby to miało samodzielny system zasilania, to może by było do przełknięcia ale jak trzeba się bawić w wymianę baterii lub ładowanie, to nie ma nawet co o tym myśleć. Porównanie do samochodów nie ma sensu, bo tam masz wszystko centralnie zasilane. W rowerze wszystko oddzielnie, bo przecież bezprzewodowe są super, więc trzeba sprawdzać i pilnować naładowania: - licznika - czujników (kadencji, hr, mocy) - manetki, przerzutki - blokady amortyzacji - sztycy regulowanej W zależności od roweru i gadżetów robi się tego do kilkunastu baterii/akumulatorów. Na dłuższą metę jest to upierdliwe.
  25. Bo nie tylko mi zwisają sople: Nawet w lutym słońce już potrafi ładnie grzać. Sopot, przejście miedzy działkami na zielonym szlaku, między ul. Reja a pomnikiem Esperantystów: https://mapa-turystyczna.pl/#54.43118/18.54695/18
×
×
  • Dodaj nową pozycję...