Skocz do zawartości

zekker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    8 234
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez zekker

  1. Bez podania modelu i rocznika to wróżenie. Z kołami tak jak inni pisali, ja odniosę się do widelca, bo jak rozumiem też chcesz wymienić. Jeżeli obecny rower to jakiś starszy model z prostą główką ramy pod 1 1/8" to nowy widelec pewnie taperowany, czyli z poszerzoną rurą sterową (góra 1 1/8", dół w mtb 1 1/2"). Być może istnieją stery, które by ogarnęły taką kombinację ale wtedy podniesie się przód roweru i zmieni charakterystyka jazdy.
  2. Bo 13 nawet w lutym jest zima: Wiadomo, 13 w piątek nie mógł być spokojny. Do roboty jechało się 2x dłużej ale i tak lepiej niż autobusami, które utknęły w kilku miejscach z powodu oblodzenia.
  3. Bo bujała się i nie wytrzymała : Na kilkuset metrach z pięć takich sosen padło lub tak się połamało, że wycięli na wszelki wypadek.
  4. A przypadkiem takie sprawy nie są załatwiana na miejscu mandatem, tylko idą wręcz z automatu do sądu?
  5. Duże opady ciężkiego śniegu tydzień temu narobiły miejscami bałaganu. Połamane prawie wyłącznie sosny. Bo śnieg bywa niebezpieczny:
  6. Pierwsze i zasadnicze, to obecnie podstawowe modele Boa nie mają możliwości poluzowania. Można dokręcić ale żeby zluzować, trzeba odblokować całe wiązanie. Wiązania z możliwością luzowania są wyraźnie droższe. Być może coś przez ostatni rok zmieniło się na rynku, choć wątpię. @przecietny.kolarz Gdyby to miało samodzielny system zasilania, to może by było do przełknięcia ale jak trzeba się bawić w wymianę baterii lub ładowanie, to nie ma nawet co o tym myśleć. Porównanie do samochodów nie ma sensu, bo tam masz wszystko centralnie zasilane. W rowerze wszystko oddzielnie, bo przecież bezprzewodowe są super, więc trzeba sprawdzać i pilnować naładowania: - licznika - czujników (kadencji, hr, mocy) - manetki, przerzutki - blokady amortyzacji - sztycy regulowanej W zależności od roweru i gadżetów robi się tego do kilkunastu baterii/akumulatorów. Na dłuższą metę jest to upierdliwe.
  7. Bo nie tylko mi zwisają sople: Nawet w lutym słońce już potrafi ładnie grzać. Sopot, przejście miedzy działkami na zielonym szlaku, między ul. Reja a pomnikiem Esperantystów: https://mapa-turystyczna.pl/#54.43118/18.54695/18
  8. Bo trochę ciasno się zrobiło:
  9. No właśnie. Co z tego że rama ma mocowania jak koła pewnie nie mają.
  10. Teoretycznie jeszcze coś idzie dostać pod v-ki choć porównując ceny do Paragona nie jest super. RST Vouge - miałem kiedyś M29, tłumik pewnie podobny więc będzie jakoś działał (lepiej niż to co masz, gorzej niż Paragon, na plus regulacja tłumienia powrotu). Trochę gorzej z trwałością, mój puszczał dołem olej kilka razy, odpadało pokrętło regulacji tłumienia powrotu. Mimo tego żył dosyć długo i szczelność trzymał. Z tego co widzę masz 75mm skoku, ten ma 60mm, więc można się spodziewać obniżenia główki ramy i trochę innego zachowania roweru (mniej stabilnie na zjazdach, bardziej nerwowe prowadzenie). Przy pierwszym kontakcie będzie inaczej ale nie powinno być problemu z przyzwyczajeniem się. Suntour NRX - nie mam zaufania do tej marki i spodziewam się gorszego działania niż Paragon ale mimo wszystko powinien być lepszy od RST. Zaczep @ACTIVIA czy mają właściwą wersji na stanie (na stronie niby jest ale warto się upewnić). Do wyboru 63 i 75 mm skoku. https://activia.sgl.pl/cena/amortyzatory/nrx/28-cali_amortyzator-suntour-nrx-drl-air-czarny-mat-piwoty/1381
  11. Bo tylko u mnie prawdziwa zima?
  12. Trzeba obejrzeć i tyle. Jak nadal są to równe cylindry z ostrą krawędzią, to raczej nie kolce są problemem. Jak widać ślady starcia, to masz jedną z przyczyn. Jak wizualnie ciężko określić, to przejedź palcem i wyczuj czy możesz po nich przejechać swobodnie, czy drapią. Nie pamiętam dobrze jak szybko się zużywały. Z tego co odgrzebałem z notatek i zdjęć, to po 2k było już widać zużycie. Jest też kwestia wagi, stylu jazdy i nawierzchni. Większe obciążenie, dynamiczna jazda, dużo po asfalcie i betonie, to będą szybciej się ścierać. Kolejna kwestia, to sam lód. Zamarźnięta kałuża, bajorko, gołoledź, świeży lód daje lepszą przyczepność niż wyjeżdżony, wyślizgany i zlodowaciały śnieg, niż stary zmrożony i wyślizgany lód. Ostatnio to sobie przypominałem, jak na jakiejś osiedlówce ledwo co dało się jechać prosto na takim starym i wyślizganym, a jak przyszło gołoledź to opony (kendy klondike 29) trzymały bardzo dobrze. Schwalbowe Wintery nie są wybitne, pomagają na zamarźnięte kałuże, gołoledź ale w lodowych koleinach zawsze miałem problem. Podobnie kiepsko było jak trafiłem na jakieś zamarźnięte bajorko, gdzie lód nie był gładki, tylko "zmarszczony" coś na wzór orzecha włoskiego. Aha, jeszcze kwestia ciśnienia. Lepiej oscylować w dolnym przedziale.
  13. Bo z perspektywy 🐟 i 🦢:
  14. Są też ciągi pieszo rowerowe, gdzie to nie jest chodnik, a pieszy ma pierwszeństwo. Można też przecinać chodnik poza przejazdem. Mnie zastanawia co innego. Gdzie nabili te mandaty? Podczas tych 2 akcji "bezpieczny pieszy/rowerzysta"? Jak jeżdżę codziennie po mieście od prawie 20 lat, to w zasadzie raz widziałem jak policja była nastawiona na rowerzystów, a raczej same elektryki.
  15. Jeżeli tak mieszane warunki, to ciężko ocenić na ile temperatura wpłynęła. Trzeba by ciągiem pojechać godzinę i wtedy zobaczyć ile zjadło. Ewentualnie notować stan baterii na każdym odcinku jazdy.
  16. 20% przez 3h to chyba całkiem dobry wynik, wystarczy na 15h Czas podawajcie, bo co komu po dystansie. Jeden te 20km zrobi w 45minut, inny w ponad 2h, kwestia wytrenowania, warunków, terenu, postojów. No i ten rzeczywisty, a nie samej jazdy.
  17. A w jaki sposób chciałbyś ten gwint w osi wykorzystać do ściągania korby? Mi nie przychodzi nic do głowy jakby to miało wyglądać. Standardowe ściągacze są najprostszą konstrukcją jaką można zrobić i nikt nie kombinuje z seryjną produkcją czegoś innego. Standardowa awaryjna metoda, to młotek i coś sztywnego, żeby wybić od strony ramy.
  18. Możesz podać jakieś markowe z alu wentylami? Jak patrzę, to same plastiki.
  19. Bo Klify Orłowskie w zimowej scenerii:
  20. Bo zimą przez strumyki też da się przejechać:
  21. Na powiększeniu lepiej widać. Być może już się odbył i dlatego tak wygląda Mi na pierwszy rzut oka wygląda na przeróbkę na sztywny widelec.
  22. Jak ma się pecha, to i na kolcowanej się złożysz. Tydzień temu jak wracałem z roboty, to na jakiejś osiedlówce mnie na koleinie położyło. Ustałem ale noty za styl byłyby kiepskie Ja czekam na dostępność od września. Ale to mniej typowe niż standard 700x35-42, bo celuję w 50mm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...