Bo pomimo, że wiało że mało łba nie urwało i pomimo, że po wielu dniach opadów (zarówno śniegu jak i deszczu) momentami błoto było prawie po osie (do czego zresztą też się przyczynił ciężki sprzęt wycinkowy), fajnie było wyrwać się z domu 😁
Ale ogólnie daje radę, nie płaczcie tam w komentarzach bo nie ma nad czym, trzeba też trochę siły żeby dokręcić pokrętło stabilizujące oś, poziom, pion.
Ogólnie stojak na piątkę z minusem.
Btw, dwie szwalby dżi łan dwa dziewięć, dwa, dwa pięć.
Pozdrow'er
89 za sztukę to wziąłem dwie żeby O badać.
Szfalbe dżi łan dwa dziewięć x dwa, dwa pięć.
Trzymają wymiar 57mm na obręczy 25mm wew.
Na szypko założyłem do Mariana 27,5
Pozdrow'er
Ale to jak nie dałeś rady też ma znaczenie. Była próba na parkingu?
Ja niedawno wpadłem na debilny pomysł żeby przewieźć poza plecakiem dwie zgrzewki wody, a nie jedną. Pierwsza pod pachę, druga w dłoni dociska pierwszą, a prawa ręka hamuje.
Już sam start był trudny. Potem aż jeden kilometr drogi osiedlowej, a od połowy wrażenie, że siłą woli się te zgrzewki trzyma. 🏋️♂️
Okazyjnie nowy stojak serwisowy z Lidla. Nie wiedziałem, że jest taki duży w paczce i musiałem dziś samochodem go przywieźć, bo rowerem nie dałem rady.
@Adrian187 Tylko czym osadzisz te tuleje. Pamętaj że dolne muszą być osadzone na odpowiedniej głębokości. jesli za mało wbijesz to z czasem ci wyjda a jeśli za mocno to sie tak ścisną że górnych lag nie włozysz