Skocz do zawartości

Ranking

  1. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      2 518


  2. Jurek63

    Jurek63

    Użytkownik


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      922


  3. wkg

    wkg

    Użytkownik


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      11 183


  4. rambolbambol

    rambolbambol

    Użytkownik


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 345


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.08.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nie mam zdjęcia z końca tej pętli. Ogólnie pętle były jechane połówkami z Barda do Złotego Stoku: Łaszczowa, Kłodzka, Chwalisław, Złota, Dwie Przełęcze, Złoty Stok. A w drodze powrotnej w drugą stronę. Pogoda nie dopisała tego dnia, bo w drodze powrotnej ze Złotego Stoku dolało nas trzy razy Jakie oceniasz tą pętle i inne single Glacensis, które jechałeś? Bo żeby nie było tylko OT to tegorocznego wypadu w Gorce.
    7 punktów
  2. Bo dzisiejsze mgiełki. Świątniki Górne.
    6 punktów
  3. Tymczasem szykuje się dealuminizacja dla mojej białki
    4 punkty
  4. Wakacje na Roztoczu : Puszcza Solska
    3 punkty
  5. Bo gdy ma padać zapinam przyczepkę
    3 punkty
  6. Wilcza - do Bardo, ma swoje momenty (jak ktoś umie, to i poskacze) ale odcinki po drogach gospodarczych takie se. Ze dwa miejsca kiepsko oznakowane. W drugą stronę chyba nie ma ani jednego odcinka specjalnego, w zeszłym roku pogubiłem drogę i nie przejechałem całej. Łaszczowa - jest fajna, męczący podjazd z Barda ale ładne widoki. W drugą stronę ciut miej fajna, bo nie umiem po bandach jeździć. W tym roku widziałem kilka śladów hamowania wskazujących, że ludzie przeszarżowali i wylecieli z trasy (górny odcinek jeszcze przed obrywem). Kłodzka - też ok, w stronę przełęczy Kłodzkiej jest miejsce z super widokami na Kotlinę, przy dobrej pogodzie prawdopodobnie widać Karkonosze (mam zdjęcie z 2018 ale starym aparatem z małą ogniskową, więc bez 100% potwierdzenia), niestety będzie zarastać i jak nie przytną, to za kilka lat się skończą widoki. A propos przycinania, to zarasta trawą na otwartych odcinkach. Na części zjazdowej można się pobawić. Odcinek do Łaszczowej robią przede wszystkim mostki, super klimat. A tak to określił bym ją jako turystyczną. Hrabiowska - jak na razie robiłem ją zawsze jak już sił nie miałem, więc ciężko mi ją docenić. Na pewno za pierwszym razem warto zejść do Miejsca Hrabiowskiego - super widoki. Na Górze Różańcowej - może być fajna jak ktoś lepiej jeździ po bandach i skacze. Mi umiejętności brak, no i tak samo jak Hrabiowską na zmęczeniu robiłem (całe szczęście, że podjazdy głównie na początku pętli). Więcej na razie nie miałem okazji, może jeszcze w tym roku dam radę te w okolicach Międzygórza zrobić. A na temat. Bo nie umiem mapy czytać, i taki podjazd sobie wymyśliłem na trasie (zielony szlak z Bukowiny Kłodzkiej pod Błędne Skały): Potem było jeszcze gorzej po tych schodach, rowerek powinien mieć tabliczkę
    2 punkty
  7. Czynny ten wątek jeszcze, czy już zupełnie zapomniany? Założyłem stalowemu renegatu koła 27,5 i opony 650x47. W lasie wspaniała jazda, wygoda mocno na plus. Aż żal że wcześniej się nie szarpłem. Jedny minus taki, że przy zmianie kół muszę ustawiać tylny zacisk hebla. Polecam spróbować
    2 punkty
  8. W swoim żywiole. Ps. Może jakiś cwaniak M...r tu pozamiatać (nie chodzi o marudera) ?
    2 punkty
  9. Większość zdrowych ludzi zaliczy ten mod do tych całkowicie bez sensu, ale w moim przypadku ma zastosowanie, a może komuś się przyda. Mam napęd 11s m8000 (łańcuch, kaseta 11-46) z przerzutką m8100 (ogólnie kompatybilną z powyższym). Musiałem zmienić manetkę, a że nie mam jeszcze funduszy na całą grupę XT M8100, a i tak chcę się na nią niedługo przesiąść, to trochę bez sensu było kupowanie SL-M8000. Zaryzykowałem i nabyłem manetkę 12 biegową XT, a jako, że mam hamulce na I-spec EV, to pasuje idealnie. Skoro kaseta 11s i 12s mają prawie taką samą grubość, to manetka 12s musi mieć krótszy uciąg linki, czyli należy skrócić ramię na przerzutce. Różnica jest na tyle mała, że wystarczy linkę puścić nie pośrednio przez wydrążenie w ramieniu przerzutki, ale bezpośrednio pod śrubę mocującą. W tym celu użyłem nieco dłuższej śruby, dałem na spód podkładki aby linka szła nieco powyżej ramienia i od góry jeszcze podkładkę pod łbem śruby. Dziś pojeździłem i działa jak z SL-m8000, tylko że czucie nowej manetki jest jakieś przyjemniejsze, może to ta guma... Jeśli ktoś przechodzi na napęd 12s, to może w ten sposób rozłożyć go na raty.
    1 punkt
  10. Bo pętelki w środku pętelki (Glacensis Bardo -> Łaszczowa):
    1 punkt
  11. Izerskie pastele. Gdzieś na tyłach Chatki Górzystów.
    1 punkt
  12. Bo miało padać, grzmieć i gradobić a nić z tego. Pozdrow'er
    1 punkt
  13. Ciekawa dyskusja, jeszcze raz dzięki za wszystkie porady. Długo zastanawiałem się nad Cannondale Topstone ale ostatecznie doszedłem do wniosku że wolę dorzucić i zacząć od solidnej ramy. Zdecydowałem się na Cervelo Aspero Apex 1. Trochę nim pojeżdżę i dam znać jak wrażenia i czy zaliczam się do osób które nie widzą w gravelu sensu czy w tych co go kochają
    1 punkt
  14. Jeżdżę 3 sezon na Rondo Ruut ST. Wcześniej przerabiałem MTB, potem były crossy, potem przez chwilę szosa. Ruut najbardziej pasuje do mojego stylu jazdy - zawsze staram się uciekać w szutry - a z nimi bywa różnie, czasem są równe i twarde, czasem kamieniste, czasem korzeniste, czasem głębokie, czasem błotniste. Na gravelkingach sk 700x40 rower dość dobrze radzi sobie w pełnym opisanym spektrum. Wiadomo - najgorzej w głębokich piaskach/błocie, ale i je da się pokonać bez prowadzenia roweru. Na pewno nie tak komfortowo jak na oponach 2''+, ale nadal jest to wykonalne. Przy 40c można się już pobawić ciśnieniem i wiedząc, że dany odcinek ma określoną specyfikę można trochę podpompować lub śpuścić powietrza, a pompkę zawsze przy sobie mam. Zresztą Ruut przyjmie chyba nawet 50c, więc jest jeszcze pole do popisu. Po nabiciu wyższego ciśnienia nawet na gravelkingach można polecieć na amatorską ustawkę (zdarzyło się, tylko podkreślam - amatorską), na jakichś bardziej szosowych oponach będzie tylko lepiej. Jeździłem nim po trasie maratonów kresowych w Supraślu - i akurat tam tylko na głębokich piaskach, których akurat wtedy dużo nie było, faktycznie ten rower będzie odstawał od mtb, reszta to kwestia już ogólnej kondycji zawodnika. Jeździłem również po trasie zawodów przełajowych w Białymstoku, to przejechać się oczywiście da - jednak w moim odczuciu rower jest za mało zwrotny na takie zabawy, albo moje umiejętności w ciasnym nawracaniu zbyt niskie. Aktualnie jurajskie okolice Częstochowy również dość żwawo połyka. Na prostych singlach (np. Twister w Bielsku) bez problemu powinien dać radę, jedyne o co bym się martwił to czy gdzieś nie przyhaczy zębatką na korbie. Z minusów roweru to właśnie niski suport - zanim rower wyczułem to nie policzę ile razy przy składaniu się w zakręcie zahaczyłem pedałem o podłoże. Koła nie należą do najlżejszych - komplet tak jak przyszedł czyli razem z dętkami, oponami i tarczami waży coś koło 3,7kg. Piasty wyglądają na rebrandowane novateci D771/D772. Aktualnie rower waży 10,9kg, przy czym korba została zmieniona na Sram Force z owalem od Banlessa. Jakby mu ująć jeszcze z 1kg to byłoby sporo lepiej moim zdaniem. A przy -2kg to już w ogóle byłby kosmos. Nie wiem jak się ma rama aluminiowa i karbonowa wagowo do stalowej, ale dla entuzjastów niskiej wagi to raczej lepszy kierunek niż stal. Ja mam po prostu stalowe zboczenie. Dlaczego zostałem przy tym rowerze? Bo umożliwia szybką jazdę po szutrach i jednocześnie pozwala na jazdę nimi dosłownie cały dzień dając przy tym radość nawet podczas powrotu przez miasto. W MTB było za wolno, bo kiszka i pozycja nie ta, w crossach już lepiej, ale nadal nie ta pozycja (oczywiście to jest kwestia rowerów, którymi jeździłem, a nie ogólnie danego typu roweru). A tutaj wszystko mi po prostu odpowiada. Wiadomo - to jest rower o dość szerokim spektrum zastosowań i trzeba pamiętać, że w bardziej wymagającym terenie przegra z MTB, a na asfalcie przegra z szosą itd.,
    1 punkt
  15. najnowszy nabytek, niestety popadający w herezję, musiałem zamienić baranka na flatbara bo plecy już nie młodzieniaszka.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...