Odnośnie Speed Ride - latam na nich po każdej nawierzchni, choć obecnie już innym rowerem. Oprócz oczywistych asfaltów czy kostki są grane okoliczne szutry i lasy, było zwiedzanie Jury (Szlak Orlich Gniazd, itp.), były dziurawe podlaskie drogi. Ważę ponad 100kg, do tego zabieram czasem jakiś bagaż na dłuższe wycieczki. Jedyna poważniejszą awarią było rozerwanie tylnej opony na około 2,5cm na jakiejś wystającej z pnia "drzazdze" po zrywce drewna. Na usprawiedliwienie dla Conti trzeba dodać, że opona była już "dojechana" po przejechaniu na niej ponad 3000km tylko zwlekałem z wymianą - no i się stało.
Teoretycznie mają jakąś wkładkę antyprzebiciową. Poza sytuacją powyżej i może jeszcze ze dwoma kapciami z jakichś punktowych przebić, których nawet nie udało mi się zlokalizować (może była to wada dętki?) nie było żadnych innych akcji.
Czy wyklucza to bym nie powiedział, kwestia ciśnienia, tylko wtedy rzeczywiście wygodnie nie będzie. Dalej mnie zdumiewa jak patrzę na wagi tych opon
800g to ważą np. moje Maxxisy z EXO w rozmiarze 2,35" do rąbanki w terenie, a nadal mocne gumki ~2,1" do XC to waga około 600g. A tu bach, cienkie trekkingowo-szosowe kabanosy 800g, 900g czy nawet kilogram Owszem, pewnie w 10 lat tego nie zetrzesz, tylko na tym koniec zalet, bo wygląda to na oszczędzania na oplocie i nadlewanie gumą.