Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 04.03.2018 w Odpowiedzi
-
10 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
Mocno dwuznaczne , w pierwszym momencie moje myśli podążyły w kierunku mało rowerowym4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ubrany tylko w aparat (FKK - zobowiązuje) pstryknąłem takie oto foto w bałtyckim mateczniku balneoterapii - tuż przed oczyszczającą kąpielą o świcie. Kąpiel połączona oczywiście z obowiązkowym bocianim krokiem. Jak widać na zdjęciu w nocy poprzedzającej te radosne pluski wcale nie było lekko. Wręcz było to moje największe załamanie pogody jakie przeżyłem pod namiotem.3 punkty
-
Bo chcę znowu lato... Z Szuflandii/ Archiwum 27 lipca 2012. Deskurów k/ Wyszkowa nad Bugiem.3 punkty
-
Miałem okazję montować ostatnio zestaw Sworksa Sl6 Ultralight. Rama w 58 poniżej 800gram. Złapana przez folie zarówno za sztycy jak i za górna rurę (to już rola właściciela :). I żyje! Takich i zbliżonych zestawów na peczki. Jasne można załatwić ramę przy pierwszej glebie ale to jest trudniejsze niż się wielu osobom wydaje. Osobiście raz widziałem taka sytuacje ale to w sumie nie gleba tylko gościu wrypał się w barierę przy drodze i zapadła się centralna cześć główki. W tym wypadku to jakby zakładać się przy którym uderzeniu młotka strzeli rama. Zresztą wystarczyło być dwa lata temu w Lesznie na maratonie szosowych. Co tam było kraks to masakra, a uszkodzonych kości znacznie więcej niż ram i komponentów.2 punkty
-
2 punkty
-
Faktycznie na tych klockach napisane jest wprost "FOR ALUMINIUM" Ale chyba nie będę się tym przejmował, tak jak nie przejmuję się napisami "Resin Pad Only" na tarczach Shimano czy napisami "V-brake" na klamkach hamulocowych (a z BB5/7 działają doskonale) Tymczasem jeździ się, więc sprzęt się zużywa. M. in. zardzewiała i wygięła mi się sztyca (nie wiem kiedy, chyba tak sama z siebie). Nową, półmetrową zabezpieczyłem cienką warstwą smaru, o dziwo nie opada. Wiem że to żadna różnica czy sztyca ma 38 czy 50cm jeśli jest wykonana z gównolitu. Ale może jeśli ktoś robi tak długą rurkę to przetestował ją jak się zachowuje przy dużej dźwigni? Poza tym wykonałem uszczelnienie newralgicznego miejsca - dolnej miski sterów. To jest taka gruba, okrągła w przekroju gumeczka, jaką przypinane są do kierownicy niektóre liczniki. Bardzo ważne jest aby nasunąć ją na szparę PO wyregulowaniu luzu, a nie przed. Reszta to taka kosmetyka. Zawsze parę gram błota do wożenia mniej (rurę sterową od dołu też zakleiłem): No i opaska do SAGu (Wiem, że do niczego sensownego ona tutaj nie służy. Tak po prostu jest, żeby sobie była.)2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Co do tego mostka, myślę że w każdej opinii jest sporo słuszności. Jak najbardziej rozumiem podejście PunkaXTR, ale u mnie muszą zadziałać lekkie kompromisy. Pomimo materiału ramy i rodowodu firmy, nie mam obiekcji aby zainstalować szpej, który nie do końca może pasować klasowo (w granicach rozsądku rzecz jasna). Sztyca KCNC wygląda chałowo, ale jest dość mocna i lekka. Gdybym miał zmienić sztycę, to raczej skłaniałbym się w stronę Pro Tharsis z karbonu. Mostek też mają fajny. Z tymi ultralekkimi i tanimi mam pewną blokadę w głowie. Nie lubię czuć się niepewnie na rowerze i nie ważne, że taki mostek mógłby się okazać zupełnie dobry. Ja z kokpitem muszę mieć ultra pewność, że tam wszystko jest OK. Z firmowymi mostkami też bywa różnie (WCS axis).1 punkt
-
Bo jak widać, mój rower wziął rutinoskorbin, ale dla mnie już nie wystarczyło.1 punkt
-
Ok, postaram się krótko aby Właścicielowi nie robić bałaganu w temacie. W gruncie rzeczy mamy wolność wyboru i każdy może jeździć na czym chce. Może nam się to podobać lub nie, ale de facto nic nam do tego kto co przykręca do roweru. Niemniej wolność tę ograniczamy sobie pewnymi kanonami, których wypada się trzymać. Większość nie przeklina na imieninach babci, nie zakłada instalacji gazowej do Bugatti i nie startuje na rowerze DH w wyścigu XC, choć w gruncie rzeczy mogłaby. Pozwolę sobie zaryzykować stwierdzenie, że wiem co nieco u budowie rowerów - w tym tytanowych - które szczególnie lubię. I do ramy z górnej półki nijak nie pasuje mi Kalloy czy KCNC, które w tym zestawieniu są paździerzem. To części, które pasują do rowerów ze średniej półki cenowej i w szczególności z innym rodowodem. Tytanowa rama ma szczególny charakter (przypominam, że pochodzi z manufaktury) i o ile nie jest takim samym paździerzem z Alibaby z szacunku dla jej miejsca w rowerowej hierarchii, a przede wszystkim samego siebie i swojej pasji wypadałoby podejść do tematu w odpowiedni sposób. Nie sztuką jest przykręcić w samochodu spoiler i nakładki na pedały, choć będzie przecież jeździł. Sztuką jest zrobić go tak, żeby zyskiwał uznanie wśród osób znających się na rzeczy. Lynskey jest na pewno nietuzinkowy (sam używam produktów tej marki) i delikatnie sugeruję, że do tego typu sprzętu zakłada się komponenty z określonej półki cenowej i jakościowej. Wspornik CB podrzuciłem jako akceptowalny wyjątek bo Właściciel sam napisał, że szukał tej ramy w dobrych pieniądzach i zdaję sobie sprawę, że może nie chcieć wydać "niewiadomoile na niewiadomoco" tylko cieszyć się z jazdy. Wspomniany Cobalt sam w sobie jest dość nietuzinkowy (oraz relatywnie łatwo dostępny!) i jako, że marka jest uznana nie będzie powodował zgrzytu, a i oko jest na czym zawiesić. I raz jeszcze powiem: głosami starych zboczeńców jak ja proszę się nie przejmować. Ta rama pojedzie przecież i na nieszczęsnym Kalloy'u, a jeśli Właściciel poczuje przez to szybszą frajdę z jazdy to, kurcze, fajnie :-) Jak będzie kasa to wrzuci się coś lepszego tylko nie piszcie proszę, że te części tu pasują. W Polsce spotkałem tylko jeden rower tytanowy, który był zbudowany, a nie złożony; miał duszę. Niestety wychodzi brak doświadczenia i... środków. Dlatego będzie to raziło, może śmieszyło ale (mnie) nie gorszyło bo na koniec zawsze staram się patrzeć na wszystko przez pryzmat wolności. Wolno i koniec.1 punkt
-
odnalazłem końcówkę, 15 mm, waży 5 g. Myślę, że w RS będzie podobnie.1 punkt
-
1 cm w foxie waży ok 3 - 5 g, więc wielkiej różnicy się nie spodziewaj1 punkt
-
1 punkt
-
@Simple istotny jest tylko kąt styku z gniazdem w ramie, resztę dostajesz dopasowaną do sterów. Odnośnie sterów do canyona to do swojego kupowałem niedawno w cyklomanii same łożyska takie jak były frabrycznie (cane creek seria 40, taper) i wyszło mnie to niecałą stówkę.1 punkt
-
Booooosze widzisz i nie grzmisz :(. Ty tak z doświadczenia? To ja inaczej. Ciełeś kiedyś ramę alu i carbon? Widziałeś stare testy Cannondale gdzie bodajże stary flash jest miażdżony w imadle? Pękające na stojaku Kwestia wagi w carbonie to obecnie temat drugorzędny. Sztywność i tłumienie drgań moim zdaniem stoi na pierwszym miejscu. Naprawa z odtworzeniem powłoki np w firmie carbon tech to koszt ok 400zl za uszkodzenie. Po ostatnich dwóch naprawach które zleciłem w dwóch różnych firmach widzę inne zagrożenie. Węgiel uszkodzony można naprawić w taki sposób, że nawet zlecający, nie jest pewien czy to jego rama. Więc Panowie po używki start ;).1 punkt
-
Sezon zimowy dobiega końca, i bardzo dobrze. Bo luty zamknąłem wynikiem marnych 397km, z czego większość to dojazdy do pracy a najdłuższy dystans to 39km po mieście. Na plus to że od 25 stycznia w celu dotarcia do pracy ani razu nie wybrałem innego środka lokomocji niż rower A bywała i solno-śniegowa-piaszczysta breja jak i -15 Na minus że na głównym sprzęcie (Cube) siedziałem ostatni raz 6 stycznia. Ale to niedługo się zmieni1 punkt
-
Bo sarenka - jedna z kilku spotkanych dziś dość blisko osiedla. Grabina: https://goo.gl/maps/S8zNjRcHeiu1 punkt
-
A ty tak poważnie? Rowery typu fitnessy mają proste kierownice i większość jest wyposażona w hamulce tarczowe... materiał ramy też do wyboru: jest alu, carbon i nawet stal się znajdzie https://www.marinbikes.com/gb/bikes/muirwoods-green A do tego między takimi fitnessami, a mtb masz jeszcze ogromny wybór w rowerach crossowych, które są już wyposażone w amortyzator (te droższe nawet powietrzny - chociaż poniżej 3tys można też znaleźć https://rower-sport.pl/pl/p/ROMET-ORKAN-5.0-M-2016/3116 ).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo dziś było - 19 C... wystarczyło chwilę się zatrzymać i najpierw zaparowywało okulary, a po chwili zamarzało, więc lepiej było sienie zatrzymywać1 punkt
-
1 punkt
-
Bo jak wręczam kwiatka, to nie jakąś banalną różę To tak, gdyby ktoś szukał pomysłu na prezent na zbliżający się Dzień Kobiet.1 punkt
-
Bo ludzie narzekają, że biało i zimno, to coś cieplejszego: wyspa Sobieszewska końcówka września 20101 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jeśli chcesz mieć fun z jazdy to tylko i wyłącznie jakiś lekki full 120/120 skoku. Teraz na rynku jest sporo bardzo fajnych rowerów używanych. Jesli sztywniak to tylko z odpowiednim kątem główki i opuszczaną sztycą. Jesli to ma być pierwszy rower to prawda jest taka, że dopiero po miesiącu jazdy na nim zobaczysz czy to jest to co chciałeś i czego oczekujesz od bika.1 punkt
-
Jeżeli się nie ścigasz na poziomie walki o podium itp, to wg mnie blokada w manetce jest całkowicie zbędna. Sam ścigając się używałem blokady bardzo rzadko, przy sprintach na stojąco/finiszach albo asfaltowych podjazdach, w terenie nigdy nie używam blokady. W obecnej chwili wybrałbym zamiast manetki blokadę z goleni, bo tylko manetka zajmuje miejsce na kierownicy, a używam od wielkiego święta.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
