Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 23.02.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
15 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Mam Recona RL w rowerze żony (co prawda starsza wersja GOLD pod koło 26") i pracuje naprawdę świetnie , w moim odczuciu nawet płynniej niż fabryczna Reba SA w moim Mustangu.1 punkt
-
Alumniowe golenie wcale nie oznaczają"lepszości" amorka , dobra stal i powłoka zewnętrzna będzie trwalsza w użytkowaniu niż alu z byle jaką anodą. Recon RL to nie znowu taki podstawowy RS ( ma tłumik Motion Control który odczuwalnie lepiej pracuje od podstawowego TK ) i w zestawieniu ze wspomniany Raidoniem moim zdaniem wypada lepiej (rozbieralny tłumik , kąpiel olejowa ) , nawet waga mimo tych "nieszczęsnych" stalowych goleni na poziomie Raidona. Owszem przy cenie katalogowej oferta kiepska ale na wyprzedażach można dostać za fajne pieniądze , w omawianym przypadku mowa bodajże o cenie 700zł.1 punkt
-
Skok 100mm, masę amora to nie mam pojęcia, przy mojej wadze jest ona pomijalna:) A płaciłem coś koło 1000zł. Amor pod koło 27,5'' ze sterówką 1 1/8''. W cenie dostałem amor, 2 komplety uszczelek i gościu dołożył jeszcze pompkę do amorka:) Kupowałem około 6-8 miesięcy temu.1 punkt
-
Hej, ja posiadam Recona i jestem zadowolony. Przy mojej wadze 105 kg działa świetnie. Serwis bardzo prosty można zrobić samemu bez żadnych problemów. Golenie stalowe u mnie nie rdzewieją bo po prostu dbam o niego. Smaruję itp. Nie powiem jak wygląda na tle innych bo to mój pierwszy powietrzny amor.1 punkt
-
Co prawda nie z MX8 tylko z MS3 w kolorze czarnym miałem styczność i po niecałych 200km wyglądała tragicznie (jak standardowa uwalona syfem) , efekt był tak wkurzający , że znajomy bardzo szybko wrócił do standardowej srebrnej. Jeśli wybór kierowany jest głównie kolorem to nie polecam aby się nie rozczarować.1 punkt
-
Bierz Thule nie będziesz załować! Jakość pierwsza klasa , za znaczek tez trochę się płaci.1 punkt
-
Lej na wszystko...kupuj tego bika i dawaj w trasę. Polska to nie Dziki Zachód, nawet jak coś się zacznie dziać to jakoś poradzisz. Są serwisy, są pomocni ludzie, a w ostateczności wsiadasz pociąg czy autobus i wracasz do domu. Oczywiście jakieś narzędzia i doświadczenie w pracach serwisowych będą in plus1 punkt
-
Kup używkę- na takim rowerze stracisz najmniej. A jakość szpeju to inna półka.1 punkt
-
1 punkt
-
Ja bym spokojnie ruszał w trasę i się nie przejmował. Na odludzie to bym się bał na tańszym i nie sprawdzonym przez dłuższy czas sprzęcie, ale w Polskę to śmiało. Nie wiem ile chcesz zrobić km, ale sprzęt i tak powinien to wytrzymać. Przy tak długiej wyprawie nie musisz się przejmować, bo nawet jak stracisz ze 2 dni na naprawę jakiejś awarii to i tak tragedii nie będzie. Ja czasami na wycieczkach (co prawda jednodniowych, ale po ok. 80km) widuję ludzi na rowerach bez hamulczy lub z linkami od przerzutek zawiązanymi "na sztywno" Co prawda nie jest to bezpieczne ale pokazuje że jak ktoś chce to można. Ponieważ nie masz jeszcze sprzętu to znaczy że wcześniej nie jeździłeś na takie wyjazdy. Jeśli nie masz pewności że będziesz później jeździł na takie wyjazdy to wyposażenie możesz spróbować pożyczyć. Resztę dokupić, ale też bym za bardzo nie szalał. Jak jedziesz w lato to możesz sobie odpuścić dobry śpiwór. Jeśli noclegi pod dachem to i namiot nie potrzebny. Sakwy faktycznie lepiej kupić dobre jeśli nie uda się pożyczyć. Jeśli nie zamierzasz jeździć po ciężkim ternie to bagażnik wystarczy byle jaki. Ja z żoną na marketowych (aluminium za 50zł) zrobiliśmy kilka tysięcy kilometrów z sakwami. Żona nadal z nim jeździ. Ubranie też nie musi być super jeśli tempo będzie spokojne. Tylko przed deszczem trzeba mieć dobrą ochronę.1 punkt
-
Wolałbym ten sprzęt turystyczny gorszy albo używany niż tani, ciężki i potencjalnie awaryjny rower w długiej trasie. Jedziesz samym asfaltem czy gąszczami leśnymi też ? Czytałem gdzieś ostatnio jak się ktoś wybrał chyba w poprzek Afryki fabrycznym tanim rowerem i mu np. pięknie szprychy pękały (potem się okazało, że w ogóle źle zaplecione były). Poradzisz sobie z wymianą ? Oczywiście nie ma reguły - moja Koleżanka jeździ starym Activ-em z przyczepką na dzieciaki i serwisowany lata ładnie Jej służy, ale chyba obecna produkcja jest (jeszcze) bardziej "chińska"... Rozejrzyj się może za jakąś pożyczką - w pracy czy od bogatego wujka, bywają raty nieoprocentowane w sklepach - żeby z wyjazdu czerpać przyjemność i dojechać do celu możliwie spokojnie.1 punkt
-
A na marginesie - po miesiącu jazdy to ewentualnie za ile myślisz taki rower spuścić? Sądzisz że akurat taki "sprzęcior" to się na pniu sprzedaje i z pocałowaniem ręki ? ? ?1 punkt
-
1 punkt
-
Dzień dobry Zdecydowanie poradzi sobie w trasie, aczkolwiek nieco bym dołożył do czegoś na kasecie. Swoją drogą, jeśli masz ochotę zrealizować swoje marzenie o takim wyjeździe i je zrealizujesz to może się okazać, że jednej wyprawy będzie za mało i będziesz chciał więcej i więcej... Uwierz to wciąga Wtedy lepszy sprzęt na lata będzie jak najbardziej na miejscu. Pozdrawiam, Grzegorz1 punkt
-
Tu by bardziej pasowało: "Wystartuję na klasycznym rowerze z mechanicznymi przerzutkami i resztą, odpornym na ataki hakerskie. Jestem pewny ze bez niespodzianek odrobię minimum te 3 minuty"1 punkt
-
Myślę, że spokojnie da radę Wyposażyłbym to w inne opony i pedały i miał że sobą coś do awaryjnej naprawy wolnobiegu w trasie. Najlepiej przed wyjazdem to trochę rozjeździć i przeprowadzić serwis kontrolny newralgicznych punktów (piasty, hamulce, dokręcenie klamotów).1 punkt
-
Kands Galileo to taki brandowany markeciak. Jeśli chcesz bawić się w wyprawy to za podobne pieniądze kup używkę albo zwiększ budżet. Za 1500 będzie już niezły rower. Używki: https://www.olx.pl/oferta/aluminiowy-rower-trekkingowy-miejski-bocas-minnesota-kola-28-cali-CID767-IDshuLJ.html#9e7685a242 https://www.olx.pl/oferta/rower-trekkingowy-wheeler-4700-CID767-IDlXeji.html#0c5a65bc75 Jest wiele innych.....znak rozpoznawczy: mały przebieg (tu musi ocenić ktoś siedzący w temacie) i napęd 24 biegowy oraz hamulce v-brake.1 punkt
-
Akurat to zdjęcie robiłem aparatem - Nikon D5300. Telefonem też czasem pstrykam, wcześniej to był Samsung S6, teraz S8.1 punkt
-
Na łapki nakleja się miękką piankę, która jest w zestawie. Można założyć dodatkowo, silikonową gumę trzymającą telefon, też jest w zestawie. Także, nie ma obawy, nie zgniecie się smartfona za grube $$$1 punkt
-
Bo chciałem ukraść księżyc ale nie mam takiej wprawy jak "dwóch takich ... ".1 punkt
-
Czasem zacinanie spowodowane było zbyt dużą ilością oleju, wykręć lekko regulator jeśli jest maksymalnie skręcony.1 punkt
-
1 punkt
-
Bo z nieodpartej żądzy zdobywania kolejnych punktów/reputacji/lajków/polubień/serduszek/pomógł/itp./itd.* * niepotrzebne skreślić1 punkt
-
Bo obiecywałem, że będzie w kolorze - żeby nie było szoku, to małymi kroczkami1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
