Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Przecież są trudno ale jednak zrywalne naklejki na szybę gdzie się nic nie uszkodzi. A w ogóle najprościej jest wydrukować sobie kartki za wycieraczkę typu "proszę pana/pani/ono proszę uważać jak parkuje pan/pani/ono auto, bo chodzi tu taki głupek szeryf w kominiarce co już mi porysował całe auto na około gwoździem, policja go nie namierzyła i u lakiernika zapłaciłem 10000 PLN". Takie uprzejme ostrzeżenie jest bezpieczne, no bo nie ma nawet jakby co uznać tego za jakąkolwiek groźbę - to przecież uprzejne ostrzeżenie, a każdy aluzje zrozumie i zadziała to znacznie lepiej niż takie czy inne naklejki.
  3. To dobra idea - a na podjazdach i tak wymęczysz się wystarczająco.
  4. Cześć, szukam dłuższej sztycy do mojego Giant Roam 2 z 2024 roku. Z tego co widzę jest to profil autorski gianta d-fuse - próbowałem rozmawiać ze sklepem, ale twierdzą że nie mają w ogóle dłuższych sztyc - ma ktoś może ideę gdzie dostać dłuższą sztycę? Interesuje mnie 400mm, lub nawet 450mm. (Oryginalna ma 350mm). Szukałem na aliexpress, ale udało mi się tylko trafić na jedną 350mm. Jakieś porady?
  5. Dzisiaj
  6. Masz rację, z nią będę jeździł na spokojnie, spacerowo ot tak turystycznie. Wezmę starego rometa Ramblera 6 z prostą kierwonicą 😎 (zapomniałem że go mam). Jak będę chciał wymęczyć biorę szosę i jadę aż do "zejścia" 😁. Nie przekonam jej do innego roweru typu gravel, szosa itd...
  7. Chester, decydujesz o zapinaniu swojego łańcucha, jeśli umiesz delikatnie rozpiąć zapiąć i masz oryginalną spinkę - prawdopodobnie nic się nie stanie, a wymiana na nową - to też opcja. Twój wybór... tak jak pisałem dla mnie od 10s pojawia się problem z rozpinaniem gołymi palcami, i też tak jak Ty mam obawy, i w 12 chyba używane spinki jeżdżą jako zapasowe na trasę. 11 ominąłem.... nie skuwam już współczesnych, wąskich łańcuchów skuwaczem, chyba, że pinem odłamywalnym w shimano.
  8. Normalnie. Miałem dużo więcej, często dziwacznych, awarii związanych z każdym rodzajem osprzętu niż ze spinkami. Ponieważ ze spinkami, eksploatowanymi lekceważąco, miałem zero.
  9. @Greg1 jeśli chodzi o jazdę na rowerze, to "inna długość", im dłuższa, tym więcej szkodzi, niż pomaga. W każdym razie tak mi się wydaje...
  10. A jednak... A jak to się ma do: ? Ale koniec OT, wystarczy, bo niektórzy naprawdę wierzą, że "długość człowieka" idzie w parze z "inną długością" 😁
  11. Tylko że napęd 11-rzędowy wprowadzono mniej niż 20 lat temu na rynek, a konstrukcje spinek do napędów mniej oraz więcej rzędowych się różnią, również jeśli chodzi o wielokrotne ich roz/zapinanie (w kontekście trwałości zapięcia). Stąd "dwadzieścia kilka lat doświadczenia" kompletnie nie ma nic do rzeczy jeśli mówić o komponentach o krótszym stażu na świecie. Pomijam fakt, że szermujesz tymi "latami doświadczenia", jakbyś się tu fleksował przed dzieciakami w przedszkolu. Spoko, niejeden z nas ma większe doświadczenie "z komponentami", ale nie zmienia to faktu, że jest to wyłącznie Twoje doświadczenie, bez opisu warunków, interwałów, doboru próby, prób kontrolnych, itp. itd. Stąd moja uwaga o anegdotyczności. Coś jak moja babcia paliła dwie paczki fajek dziennie i zmarła spokojnie we śnie w wieku 102 lat, więc co tam kto mi będzie mówił o szkodliwości palenia. To, że nigdy Tobie nie rozpięło się, nie oznacza, że nigdy nikomu się nie rozepnie.
  12. @Greg1 Pewno też, ale to skutek uboczny posiadania 2m wzrostu. Poza tym nie wiem co to ma do chwalenia się. Jedno i drugie. Po dwudziestu kilku latach mogę chyba pewne wnioski na temat awaryjności różnych komponentów wyciągnąć?
  13. Geoid CC700 PRO z kodem AIFPPLS9 za 307 ziko na Ali z wysyłką z PL. https://pl.aliexpress.com/item/1005012471282617.html (pokaże Wam się cena 341, kod wpisujemy w podsumowaniu zakupu)
  14. Uff, już myślałem, że jeszcze napiszesz, że masz dłuższego... Tak mi się skojarzyło: Samochwała w kącie stała I wciąż tak opowiadała: "Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową: Tato mój do pieca sięga, Moja mama - taka tęga Moja siostra - taka mała, A ja jestem - samochwała!" 😜
  15. Spinki 9 s rozpinane na siłę kleszczami "do spinek"ścinały stal szparki swojego ogniwka i potem działały za łatwo.... Można było to lupą zegarmistrzowską zobaczyć. Dlatego wiem że przed rozpięciem warto dobrze wyczyścić spłukać z brudu rejon spinki, a w 8-9s procedurę zawsze robiłem gołymi rękami... w 10 i 12 s pomagam sobie jednak kleszczami. Staranie czyszczę i zbliżam wcześniej do siebie płytki.... Raz albo dwa zerwałem spinkę, wiele razy łańcuch, wiele razy poskręcałem łańcuch jak warkocz. Ale w zasadzie to w szale zawodów i daniu mocy za szybko zanim przerzutka zdarzyła podać łańcuch na miejsce i łańcuch krzyżował po zębach sąsiednich zębatek kasety. Spinkę jednak przynajmniej raz zerwałem podczas redukcji na korbie. Makroskopowo nie była pęknięta tylko rozgięta.... ale tej nie sprawdzałem lupą
  16. Sugerujesz, że eksploatacja bezproblemowa przez ~8000h jest ekwiwalentem pojedynczego wypadku? Urwałem więcej przerzutek, wybuchłem więcej dętek, zerwałem setki szprych. Nawet kilka widelców mi strzeliło przez ten czas. EDIT: Zresztą, ze względu na cięzki autyzm, często przedłużam łańcuchy o 1-2 ogniwa dodając te ogniwa za pomocą dodatkowych spinek. Bo mam wizję zmiany kasety z 11-23 na 11-32. Nawet spinki które palcami prawie bez oporu rozpinam wciąż trzymają łańcuch w kupie.
  17. @uzurpator faktycznie jeden z producentów myjek zaleca - cytuję , "przy używaniu do czyszczenia agresywnych chemicznie środków czyszczących zalecane jest stosowanie szklanych pojemników wsadowych ". Jak to się opłaca czasami przeczytać instrukcję obsługi 😁.
  18. Odblokuj jak najszybciej i do jak największej prędkości. Szybko zmielisz wnętrzności przekładni planetarnej i jak zobaczysz ile kosztuje Enviolo automatic to chyba odsprzedaż rower jako uszkodzony. A tak poważniej - jak chcesz jeździć rowerem szybciej kup szosę lub gravela ( bez wspomagania). A jak chcesz bez wysiłku to tylko skuter.
  19. A mi się ostatniej zimy rozpięła... i tożeśmy sobie przekazali dowody anegdotyczne.
  20. Jeśli typowo do miasta i tylko czasami jakąś trasę to może ESKER 1.0 FL? Jakbyś kupował typowo na trasy a przy okazji, dodatkowo do miasta to szosa albo grawel miałyby sens ale typowo do miasta lepsza będzie płaska kierownica z klamkami hamulcowymi zawsze pod palcami i nieskomplikowanym napędem 1xx. Masz tam Cuesa 1x9, który jest bardzo trwałym napędem. Oczywiście da się jeździć grawelem czy nawet szosą w mieście, sam tak jeżdżę - grawel jest moim commuterem i na codzień nim dojeżdżam do pracy i nie mam z tym problemu. Miałem fitnessa, który miał być moim commuterem ale częściej jeździłem grawelem a fitness stał i się kurzył więc go sprzedałem. Ale u mnie priorytet to trasy a miasto jest dodatkiem więc grawel i szosa, jakbym nie jeździł tras tylko potrzebował roweru do miasta to na pewno bym został przy fitnessie. Mając grawela na GRX-ie i hydraulicznych hamulcach i porównując go ze wcześniejszym "bieda-grawelem" z mechanicznymi hamulcami, nie kupiłbym Eskera 4.0 KRX
  21. Od dwudziestu z drobnymi lat, oraz ~10k kilometrów na rok liczba razy kiedy rozpięła mi się spinka wynosi 0.
  22. Możesz ściągnąć trase od gościa ktory nagrywa filmy na yt "projekty przygodowe" dość dobre trasy wybiera, mozesz przy okazji zobaczyc jak wygląda na jego filmach.
  23. @uzurpator kurna ..... z tym słoikiem muszę spróbować . Człowiek całe życie się uczy .
  24. @uzurpator ależ ja o tym wiem i korzystam z tego, zresztą niektórzy producenci (np. KMC) twierdzą, że to jest wielorazowe. Ino o tę "razowość" mi się rozchodzi, ile tych razy to sensownie trzyma, a kiedy raczej nie ma co ufać bo czuć luz na spince.
  25. Łańcuch w szklany słoki, doń benzyna, zamykasz szczelnie, to w pełnej immersji w ultradźwięk. Czyści dogłębnie. Mnie tam się nie chce. Łańcuchy kosztują 50-70zł i starczają na rok. Ja przecieram, oliwię, jadę. Wbrew temu co twierdzą producenci, spinki nie są jednorazowe.
  26. @chester_jds cały czas ładnie się "zaklikuje" ze sporym oporem . Łańcuchy to 9100/8100 i sramulce te "lepsiejsze " . Owszem miałem kiedyś tak przy "10 rz Shimano" spinka Coonexa , że się robiło luźno . Ale nie było ekscesów z samoistnym rozpinaniem . @PawelW84 myjki mam dwie i to przemysłowe ( nie należą do cherlawych ) A chemię przerobiłem prawie całą . Obecnie sam sobie teraz robię "zajzajery " bo z kupną wychodziły "jajeczka " w zastosowaniu do alu ( z dedykowaną !!!) .
  27. Używam chemii warsztatowej do myjek. Po jej zlaniu z myjki wylatuje masa piachu, więc wydaje mi się że się sprawdza. Łańcuch po umyciu nie chrzęści, smar wypłukany. Na razie zrobiłem tak 4 lub 5 łańcuchów. Przy kolejnej partii przyjrzę się dokładniej Może używałeś za słabej myjki ? ?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...