Skocz do zawartości

Blogi

 

Rower szyty na miarę - Wstęp

Witam.   Postanowiłem stworzyć cykl "Rower szyty na miarę" w którym zamierzam część po części rozważać i opisywać ich najważniejsze cechy. Więcej o planie tutaj: http://mtbrowerowy.blogspot.com/2015/02/rower-szyty-na-miare-wstep.html   Polecam i pozdrawiam

sqr

sqr

 

Zimowa Amazonia

Zimowa Amazonia, luty 2015     Jest druga niedziela lutego. Rozpoczynam swój codzienny leniwy poranny rytuał. Leniwy bo przez ostatnie dni pogoda nie pokazała swojego piękniejszego oblicza. W trakcie konsumowania śniadania dostrzegam przez okno pierwsze promienie słońca i skrawki błękitnego nieba. Pojawiła się nadzieja na fajną przejażdżkę ale jako, że na fullu jeszcze była opona slickowa pojawił się dylemat ...a może jednak nie warto...? Opcja aktywniejsza zwyciężyła więc oponę Continentala zastąpiłem SMART SAMem w wersji 2,25 i z wielką ochotą pognałem w trasę. W planie miałem zrobić trasę Nadwiślańskiej Amazonii ale w wersji nieco skróconej ze względu na zbyt późny wyjazd. Szybko przemknąłem asfaltową dojazdówkę i w okolicach Międzylesia zatopiłem się w leśny świat lekko przyprószony białym puchem. Był lekki mróz więc jazda po wszelkim błocku była szybka acz mało komfortowa. Jednak trakcja była pewna nawet przy niewielkich koleinach.     więcej na moim blogu http://podlaskisprint.blogspot.com/p/blog-page_11.html

robertrobert1

robertrobert1

 

Malinowy overkill

Pojawił się nowy wpis: http://blog.bosorowerem.pl/?p=1873   Jeżeli ktoś się obraca w świecie systemów wbudowanych, to powinien kojarzyć hasło: "Raspberry Pi". Jest to minikomputer w formacie karty kredytowej, przeznaczony dla deweloperów-elektroników. Gdy się pojawiła na rynku, zawojowała go. Dlaczego? Konstrukcja nie wnosiła nic odkrywczego. Tego typu systemy były dostępne już znacznie wcześniej. "RPi" przede wszystkim zdeklasowała rywali ceną. Oficjalny SRP to 35$/szt i trwa to do dzisiaj. W tamtym rozwiązania pozwalające uruchomić system Linux kosztowały około 100$. Rozmiar też był ciekawy, bo wyraźnie mniejszy niż "konkurencja". Zatem Pi zdobyło swoich zwolenników i zaczynały powstawać różne projekty urządzeń pod kontrolą Linuxa. Oczywiście pojawiły się także projekty rowerowe. Zastanawiam się, czy konstruktorzy rzeczywiście używają swoich tworów na co dzień, czy tylko wpisują je do CV.   Malinka doczekała się wersji drugiej, którą wypuszczono dosłownie "na dniach". Dość szybko okazało się, że cierpi ona na bardzo ciekawy feler. Otóż można zresetować/wyłączyć płytkę za pomocą lampy błyskowej lub lasera. Prawdopodobnym powodem jest wadliwe wykonanie obudowy układu scalonego, która jest tak cienka, że silne światło jest się w stanie przebić i zaburzyć pracę układu sterującego zasilaniem (półprzewodniki są/mogą być wrażliwe na światło - odpowiednią wiedzę można zaczerpnąć z google).

mklos1

mklos1

 

Symfonia Di2 - XTR

... Maciek daj śrubokręt!   Odeszło do lamusa.   Koniec z kręceniem śrubkami, napinaczami, babraniem się w regulacji przerzutki.   - No Łukasz poklikaj tam na laptopie i się ustawi!   Kiedy pierwszy raz dostałem ze dwa lata temu Ultegrę Di2 do rąk wiedziałem, że minie rok albo dwa a XTR będzie kopał prądem. Zafascynowani z chłopakami testowaliśmy Ultegrę na różne możliwe sposoby. Piękna sprawa była. Regulacja banalnie prosta. Obsługa jeszcze bardziej. No nic! Wsiadać i jechać!   Jazda jest piękna. Najnowszy DuraAce Di2 przetestowany doszczętnie w Alpach. Nie przestraszył się serpentyn i podjazdów. Podawał nodze jak trza.   A marzeniem było dostać do rąk Super Recorda elektryka. Długo nie czekałem. Skubianiutki też niczego sobie ale raczej dla wybranych.   XTR Di2. Przyszła pora na mistrza klasy ciężkiej.   Rower piękny! Kocham markę Cannondale! Ale... Jakieś dziwne manetki i ...transoptor? Cyferblat? Komputerek? Nieeeeee... Wyświetlacz to jest proszę Pana. -Te cyferki pokazują na jakim Pan biegu jedzie. - Łooooo Panie to już kiedyś pokazywało cyferki na "Turnieju" a "Aczera" też to miała. - Panie ale to nie na linkę tylko elektroniczne. Naciskasz Pan przycisk i samo się zmienia! - Ja Cie piernicze!! Czego to ludzie nie wymyślą! A ile taki rower Panie kosztuje? - Około 45.000 złotych. - O matko święta. Idę bo zawału dostanę.     Zejdźmy na ziemię. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem XTR'a Di2 nie przygotowałem się do tematu. Brzydkie to takie. Szosowe ładniejsze. Kiedy dostałem możliwość podotykania, pobawienia i potestowania zamieniłem się w małe dziecko, które niczym w lunaparku pomiędzy budkami z pluszowymi misiami dostało ogromnego lizaka. Karmelowego!   Rewelacyjnie! A co?! Powtarzał będę to słowo jeszcze kilka razy tutaj więc się nie denerwować proszę.   Fabrycznie rower przychodzi kiepsko zestawiony. Magia polega na ustawieniu wszystko tak się nam podoba. Rewelacyjnie! Jadę w góry? Ciach + Kabel + USB + Kombinacje alpejskie = mapa przełożeń dostosowana do terenu. Jadę maraton po pagórkach? Ciach + Kabel + USB + Kombinacje maratonowe = mapa przełożeń dostosowana do maratonu. Itd... itd...   Manetki chodzą faktycznie jak piszą głośno. Nie tak jak w szosie że "pyknięcia" nie słychać. XTR Di2 daje poczuć, że właśnie nakręcasz maszynę. Słyszysz i czujesz, że przełożenie weszło. Ba! Ty wiesz, że ono musi wejść! Jedyne co mnie irytuje to ich kształt i wielkość. Hmmmm ... nie będę rzucał mięsem. Jak ktoś ma blokady widelców itepe to będzie miał mało wygodnie (może mieć)     Kabli od cholery! Masz Fulla? Serwisanci będą witać Cię na serwisie z uśmiechem na twarzy (przez łzy) ... aaaaa nie! Przepraszam! Potrzebny śrubokręt! A w zasadzie Imbusy. No kurczaki! Te śruby są tak małe i tak delikatne, że po siłowni nie podchodzę do tematu. Porobię dziury na wylot. A wiadomo jak nie pokręcisz to nie ograniczysz i nawet mając komputer 20 rdzeniowy to ni cholerkę nie wyregulujesz.     Sprawdzamy wszystkie połączenia! Korba do ściągnięcia. Gimnastyka palców. Zawieszenie. A co tam! Lekkoatletyka palców. Wszystko tak sprytnie wciśnięte, że ci co bili rekord ilości osób w VW Garbus mogą się uczyć od Shimano i (u mnie) od Cannondale'a.   Jesteśmy dzielni i damy radę! Kto jak nie my? Eeeeeej no przecież to frajda pobawić się w czymś takim dla kogoś kto to kocha! Boguś albo Zbyszek też kochają remonty. Niedawno widziałem takich w programie Usterka. Oooooooj tapetowali chyba. Ale oni kochają ten zawód! Było słychać w programie. Ale jakieś zakłócenia były bo ciągle coś "pikało" jak mówili. Mam pomysł! Nowa edycja rowerowe Usterki! Pilot serii - XTR Di2 !! Obstawiam i przyjmuję od Was zakłady! Wystawiam 50 mechaników rowerowych! Kto podoła? Jak myślicie?   Bateria? Wspaniale!! Nie ma wstrętnego "czegoś" na ramie co wygląda jak... płetwa nieaerodynamiczna na ramie. Schowana w sztycy. WSPANIALE! Niektóre firmy pomyślały już o specjalnych klapkach w ramie! Ha! Tak technika idzie do przodu!   Biegi skaczą tak jak im zagrasz! Ciach + kabel USB + komputer + ... Zaraz ale jak to podłączyć? Telefon! Gdzie jest telefon!!?? Mapa podłączenia potrzebna! Call 911 Shimano! Mam! Tak więc Ciach + kabel USB + komputer + mapa podłączenia + zamówiona przed tem skrzyneczka (chyba pusta bo coś za lekka - na pewno nie kasują za wagę!) = edycja kodu DNA przerzutek. Jak jest z tyłu na czwórce to z przodu zrzuca na mały blat, jak jest z tyłu na 6 to wrzuca na duży blat. Jak jest z przodu na małym blacie to nie podejdzie pod 11 ząbków z tyłu... ITD. Jezu! Moża dostać kręćka! Treaz to siedzę jak panciu na fotelu ojca derektora! Chcę żeby przerzutka działała jak jej zagram? No problemo! Mogę sobie nawet ustawić prawą z lewej i lewą z prawej! Taki jestem KOZAK!     Obsługa systemu jest bardzo prosta... za 5 odłączeniem i podłączeniem kabelków przy rowerze. Trzeba przecież zrozumieć mapę ustawień funkcji SynchroShift. Tyle tutaj cyferek, strzałek, kolorów. Gdzie jest opcja "non profesional"? BRAK! No to rzeźba.   Ale czasem osprzęt nie lubi grać jak mu nuty piszą. Trzeba reanimować manetkę. Zmarła. Defibrylacja prądem! Nic. Słyszę zza pleców głos: - Łysy demontuj będziemu lutować. Haha!   A mama mówiła: (prędzej jednak tata) - Synu jak się czegoś raz nauczysz to będziesz umiał całe życie! Nagle blady strach padł na wszystkich. Przed oczami ukazała się informacja iż system aktualizuje się wraz z wybranymi sterownikami. Tak tak tak! A mówili także "CZYTAJ WSZYSTKO UWAŻNIE!". A ja głupi z przyzwyczajenia klikam ciągle NEXT, NEXT, NEXT.   Fajna zabawka ten XTR Di2. Poza tym, że możesz sobie samemu skonfigurować "automatyczną skrzynię biegów w rowerze", że możesz posiadać dodatkowy wyświetlacz na kierownicy, że możesz używać funkcji MultiShift i mieć plus 100 do lansu to nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Pewnie ułątwi życie wielu osobom. I naprawdę doceniom zastosowanie sprzętu. Ja potrzebuję jednak dowodów. Filmy testowe i wypowiedzi setek zawodników, którzy jeździli i testowali mnie nie przekonują. Na pewno temat jest godny uwagi i wart poświęcenia na to najbliższych lat przyszłości w komponentach Shimano.   JA CHCĘ MIEĆ MOŻLIWOŚĆ WGRYWANIA MP3 DO TEGO WYŚWIETLACZA Di2 Ale byłą by opcja! to jest kozak!   P.S. fajny aspekt - możliwość spraowania Garmina z XTR Di2 Na Garminie wyświetli wszystkie informacje.   Uwielbiam szosowe grupy Di2 i z całego serca polecam! A XTR? Z ogromną ciekawością czekam na prawdziwe opinie użytkowników. Jak poznam je i będę miał styczność większą z tematem to na pewno wydam następną część Symfonii Beeth... TFU! Symfonii Di2!

lukeps

lukeps

 

Nie tylko survival!

Nie tylko survival! Podróżowanie jest łatwe i przyjemne zwłaszcza gdy jest ładna pogoda i mamy zagwarantowany czy zorganizowany nocleg. Mając na myśli nocleg od razu sobie wyobrażamy ciepłe łóżeczko w hotelu
pensjonacie
schronisku turystycznym
schronisku młodzieżowym
domku kampingowym
czy w pokoiku podczas nocowania ''na gospodarza ''
Bardziej zaawansowani turyści nocleg kojarzą z namiotem rozstawianym na campingu
na polu namiotowym
na dziko
Minimalistą i survivalowcom za miejsce noclegowe wystarczy kawałek gałęzi czy naprędce zrobiony szałas.   Jednak wbrew pozorom nie są to jedyne formy nocowania w terenie. W zależności od terenu jak i kraju mamy jeszcze możliwości spędzenia bezpiecznej i spokojnej nocy lub przeczekania niekorzystnych zjawisk atmosferycznych.     Pozostała część artykułu znajduje się na moim blogu   http://poradyzbagazemprzezswiat.blogspot.com/2015/01/nie-tylko-survival.html

robertrobert1

robertrobert1

 

Mycie roweru. Co to za problem. A może jednak?

Mycie roweru wydaje się prostą rzeczą i w sumie taką jest, ale przedstawiam szybką lekcję o podstawach tego przedsięwzięcia. http://mtbrowerowy.blogspot.com/2015/01/mycie-roweru-co-to-za-problem-moze.html   Pozdrawiam polecam.

sqr

sqr

 

Rower jako transport - polska fikcja

Pojawił się nowy wpis: http://blog.bosorowerem.pl/?p=1860   Regularnie transportowo zacząłem jeździć w 2012 roku. Lada moment zacznie się 4 rok regularnych dojazdów do pracy. Muszę stwierdzi, że 2013 był wyraźnie bogatszy w rowerzystów niż 2011 czy 2012. Ale wydaje mi się że przesiadka z samochodu na rower nieco wyhamowała. Nie wydaje mi się, że w 2014 roku na ścieżkach pojawiło się więcej osób niż rok wcześniej. Czy robimy coś źle? A może zjawisko mody na rower zaczyna się nasycać. Powód zawsze się znajdzie. Brak infrastruktury, samochód służbowy (darmowe paliwo), pogoda, problem higieny... A może trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że jesteśmy zmotoryzowanym społeczeństwem i lepiej nie będzie. Próbuję na nowo wywołać dyskusję, która już jakiś czas temu się toczyła. Gdzie jesteśmy w kwestii transportu rowerowego i w jakim kierunku zmierzamy? Osobiście świetlanej przyszłości nie widzę. Pytanie co trzeba zmienić...

mklos1

mklos1

 

Opony dla sakwiarza

Opony dla sakwiarza Opona dla sakwiarza jest prawie tym samym co obuwie dla piechura ale zdecydowanie czymś więcej niż opona samochodowa. Taka opona powinna łączyć szybkość opony szosowej oraz dostępność terenu jaką posiada opona terenowa w rowerach terenowych. Czy takie opony są dostępne na rynku? Tak są i spróbuję w tym artykule kilka z nich zaprezentować.   Pełny artykuł jest dostępny na moim blogu   http://poradyzbagazemprzezswiat.blogspot.com/2015/01/opony-dla-sakwiarza.html

robertrobert1

robertrobert1

 

Doliną Liwca, styczeń 2015

Zerkam na prognozę pogody...ma być leki mróz ale za to słonecznie więc wybieram trasę obfitującą w rozległe przestrzenie i urozmaicony krajobraz. Okolice Warszawy pod tym względem nie są najbogatsze więc wsiadam do pociągu i jadę na wschód. Zamierzam eksplorować region pogranicza mazowiecko-podlaskiego, w którym położony jest Powiat Węgrowski. Jest to niezwykle interesujący obszar kulturowy o bogatej historii, odznaczający się dużą liczbą wysokiej klasy zabytków skoncentrowanych na stosunkowo niewielkiej przestrzeni. Przez Powiat Węgrowski wiodą tradycyjne trasy turystyczne do Drohiczyna, Białowieży i Treblinki.     Pełna relacja z wycieczki jest dostępna na moim blogu pod następującym adresem   http://podlaskisprint.blogspot.com/p/dolina-liwca-styczen-2015.html

robertrobert1

robertrobert1

 

Zimowa jazda

Zapraszam na bloga, pojawił się nowy, krótki wpisik http://rowerowezycie.blogspot.com/2015/01/zimna-jazda.html

nopel

nopel

 

Moc w kieszeni

Pojawił się nowy wpis: http://blog.bosorowerem.pl/?p=1836 Pamiętam dobrze czasy, gdy telefon komórkowy ładowało się raz na tydzień. Miałem Nokię 6310i wytrzymywała blisko 2 tygodnie w stanie czuwania, po blisko 2 latach intensywnego użytkowania (dostałem ją w spadku). Teraz już można o tym zapomnieć. Baterię z smartfona, gdy człowiek się postara, można wyciągnąć nawet nie w 2 dni, tylko w 2-3 godziny. Z tego co zauważyłem, dodatkowa bateria staje się towarem pożądanym. Coraz więcej osób ją posiada. Mam i ja. Miałem z nim pewne perypetie. Ale cóż. Czasami tak jest, że trafia się na produkt nie koniecznie spełniający zapewnienia sprzedawcy. Bank kupiłem głównie z myślą o nawigacji rowerowej. Transmisja danych oraz wyświetlacz to dwie najbardziej prądożerne rzeczy. Kiedyś uruchomiłem nawigację NaviExpert. W godzinę zeszło blisko 50% baterii (przy pracującym wyświetlaczu i transmisji danych). Zatem nie widzę możliwości, aby mieć podgląd trasy online i wyjechać na kilkugodzinną wycieczkę w nieznane. Jak ktoś ma dynamo, są rozwiązania pozwalające zasilać się prądnicy. Jednak do mnie coś takiego nie przemawia, gdyż trzeba być w ciągłym ruchu, by zapewnić ciągłą dostawę prądu (rozwiązanie bez podtrzymania).

mklos1

mklos1

 

Podlaski sprint. Dzień 6.

Dzień 1-5. http://www.forumrowerowe.org/blog/333/entry-920-podlaski-jesienny-sprint-2014/   Dzień 6 ... powrót   Trasa ... Czeremcha - Tokary - Mielnik - Siemiatycze.     Budzę się na chwilę przed wschodem słońca i widzę zapowiadający się piękny dzień.     Obserwuję pierwsze oznaki budzącej się natury.     Powoli robię śniadanie i je konsumuje. Jednak niedane mi było dokończyć posiłku gdyż w okół mnie zaczyna się przepiękny spektakl światła i porannych mgieł. Rzucam posiłek i fotografuję jak oszalały!         Światło co chwila zmienia się i pokazuje naturę w całkiem nowych barwach. Poezja!             Wieś także zaczyna żyć swoim codziennym życiem     A spektakl nadal trwa.   https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/p180x540/10354887_715250088528638_6232936011352473270_n.jpg?oh=a58d6d9074fbc94938d637818ce93d6b&oe=55415B51&__gda__=1429955308_57a6fc4e30821fddb3008357c4f1278f   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/10393963_715252188528428_5521130612338575202_n.jpg?oh=299efc9c5d2c217da0a3c85ac2935152&oe=54FA61AF   https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/10484944_715252495195064_468940711472961221_n.jpg?oh=61ce59b23f3b481a5c7652dbcf743e0f&oe=55017235&__gda__=1430385928_99a514a8b10a961e93f025ddc734d1b8   Gdy mgły się rozwiały i słońce zakończyło malować naturę swym światłem dopijam zupełnie już zimną herbatę, pakuję się i z wielkim żalem ruszam w dalszą wędrówkę.   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/r90/10177413_715253198528327_6964908955903113094_n.jpg?oh=3844bcdb4b8f4eb3d4728eb7b34806df&oe=54FC2D65   Kieruję się ku jednej z większych mieścin na Podlasiu, Czeremchy. Tuż przed miasteczkiem na sporej wielkości cmentarzu napotykam kolejną cerkiew.   https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/1555470_715253398528307_742449625268122516_n.jpg?oh=2fd836ba1fd220c4b352ebbd9fa4880b&oe=55031BF8&__gda__=1429845882_6cd0d34121e559293888f689678ae418   https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/v/t1.0-9/r90/1920139_715253421861638_588674642476754741_n.jpg?oh=8a2973fb422eef74296889a477bcc20c&oe=55064EE9&__gda__=1426554628_58c41283834f5670718052a0dc4bcb69   Zajeżdżam na stację, patrzę na rozkład a tu szok! Tak zwariowanego rozkładu jeszcze nie widziałem! Pociągi pojawiają się w różnych dniach tygodnia o różnej porze... bywaja dni, że jednego dnia jest ich kilka a też są dni, że w ogóle nie ma żadnego składu. Mój pociąg będzie za ponad 8 h więc postanawiam zwiedzać dalej. W tej miejscowości znajduje się wielki niepozorny budenek...   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/l/t1.0-9/10177288_715254015194912_201070358755693604_n.jpg?oh=c628a3b0eeb6d27b1679bfbb7d73994c&oe=5500178D   ...ale za to z bardzo ciekawym wnętrzem   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/10624659_715253681861612_5179786172490917607_n.jpg?oh=1f73909e169b409f14be586108ab792b&oe=553B1BAF   Lokalnymi asfaltami docieram do kolejnej cerkwi. Tym razem jest to mały drewniany obiekt. Jest w remoncie.   https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/r90/1798755_715254381861542_2929983512729295925_n.jpg?oh=0a7330a7842f3ed211933df646669b8b&oe=55076BD2&__gda__=1430215145_8b4823e9e4d8aa4f454208585e9f1832   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/r90/1959239_715254331861547_2059035786449129704_n.jpg?oh=57862f001a9ffa49927a17138fc97ac7&oe=55054C7E   https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/q81/p180x540/10665102_715254185194895_4288735455508146137_n.jpg?oh=bac011fc5e4abeb0c7da186f4532693c&oe=553D5864&__gda__=1430084450_af143d4a65af858c0f595def7ab48269   Wskakuję z powrotem na rower, rozpędzam się i prawie natychmiast hamuje. Kątem oka zauważyłem dziwną budowlę.   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/r90/10390554_715254598528187_7856135039210020918_n.jpg?oh=fb05645829b84b9eb46f9475bb2aed70&oe=5545416E   Po dokładnym obejrzenie spostrzegam, że jest to pokaźnych gabarytów zapora stworzona przez małego bobra. Biedaczysko musiał niezłą ilość godzin spędził przy kleceniu tak misternej budowli.   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/p180x540/1959388_715254798528167_4502364208844687443_n.jpg?oh=a95559c2c1bcd098223775581df194be&oe=55405770   https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/p180x540/10177288_715255271861453_4297386583938470795_n.jpg?oh=5c275b3edc2d8979b7799091499c20c6&oe=5508FE28&__gda__=1426800079_0d1c107e69dabc2ac848c2c43dc7a59b   https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/p180x540/943635_715255441861436_1701262122872299101_n.jpg?oh=9ffecf1767e11976930b872b151c83f1&oe=553CA1D0&__gda__=1430334997_1abb52ea4d557ec4fdcd2e0333cc90f2   Na mojej liście podlaskich budowli pojawia się kolejny obiekt zabytkowy   https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/r90/s720x720/1000273_715255681861412_2938722024122664308_n.jpg?oh=5e843ab349ee16351b83ce97b07830c9&oe=553B1269&__gda__=1429878497_02440a3e5628c6c7786ec0e13519a928   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/p180x540/1601265_715255961861384_1276435337326652423_n.jpg?oh=f6797c42b93226f74265d27c0cf8e4aa&oe=55048AD6   Cały czas poruszam się wzdłuż granicy z Białorusią więc wpadam na kolejną zabytkową cerkiew położona kilkaset metrów od wschodniego sąsiada.   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/p180x540/10710732_715256405194673_6337770133945523241_n.jpg?oh=4e5192322b2730fb3e238960563f0eee&oe=55011107   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/r90/s720x720/1486854_715256755194638_3135786161397119356_n.jpg?oh=f27ce64d03aa12cc44b8084884802b8a&oe=5508A50A   https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/r90/s720x720/10685335_715256491861331_8287582063195156279_n.jpg?oh=3e7e467b93c142abbd53a09f87dd09ff&oe=553C1A4E&__gda__=1430443336_f24e1d264fa8e022e622e0f2e9afbdc4   W dniu dzisiejszym zwiedziłem ponad 4 cerkwie i w każdej trwały intensywne prace budowlane. Zbieg okoliczności?   Znowu siedzę na siodełku. W moim planie jest dojechać przez okoliczne lasy do Buga by nad jego brzegiem poruszać się w kierunku linii kolejowej. Jednak las w jaki wjechałem okazał się gigantycznym kompleksem leśnym z mnóstwem mało intuicyjnych przecinek. Jedna z nich okazała się ślepą uliczką więc rezygnując z pomysłu podążyłem bezpośrednio na zachód w kierunku Mielnika.   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/q86/p180x540/10154062_715256931861287_1308215519582158411_n.jpg?oh=f3641e244ade69e8c4533f38591b0483&oe=5543A975   https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/l/t1.0-9/p180x540/10516881_715257168527930_2948140058442168178_n.jpg?oh=cebf1c83eb36ae5cb8d964a07866ca37&oe=5500197E   Na jego skraju zaglądam jeszcze do gigantycznej dziury jaką była kopalnia kredy.   https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/v/t1.0-9/p180x540/10639609_715257081861272_976867702556686810_n.jpg?oh=80ee702b07a4aa7823c8c5dc88134f0c&oe=5546EE94&__gda__=1425961283_99d6a897562a29c197d3da271380e48b   https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/p180x540/10501749_715257348527912_4334382415253559086_n.jpg?oh=9992ec48f4645da15aa8c66ae85e6252&oe=550DF252&__gda__=1425679116_fd3296e5cbbe578c502abd6791dd78f2   W Mielniku byłem wiele razy więc nie skupiałem się na licznych zabytkach tylko przemknąłem przez tą już bardzo wyludnianą mieścinę.   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/p180x540/10687116_715257525194561_5340357358079805737_n.jpg?oh=a3951c35994065a49cf6824fe069a110&oe=5539C491   https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/q84/p180x540/10710733_715257405194573_663849556763512469_n.jpg?oh=184314f5e3b93fd1e5ba262b443534f0&oe=550B70CF&__gda__=1426374386_eb95063e36c157341c0a20517bbcdf8c   Zmierzając w kierunku Siemiatycz jeszcze zaglądam do jednego z licznych bunkrów rozsianych po okolicy.   https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/p180x540/1653674_715257478527899_7667137764065323412_n.jpg?oh=b7cd12ddec525f397e32d483f7a41de7&oe=55041ED8&__gda__=1425681759_6ed7a143558f97dee6fbd3ff836b2fc1   https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/q81/p180x540/1798577_715258075194506_5611355872297868555_n.jpg?oh=32910fbb1084531b6b38ba127bd7a9a3&oe=54FD8197   Docieram do Siemiatycz, jem obiad i wracam do stacji kolejowej odległej o wiele km od centrum miasta. Na tym kończę mój mocno przedłużony podlaski rowerowy weekend, który był pod szyldem ...W poszukiwaniu jesieni.   https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/v/t1.0-9/10712980_715228541864126_5190491274455122399_n.jpg?oh=88b4d855db33db4a4975e2d2084acd40&oe=54FD65ED&__gda__=1426959460_79ff77e39a6e7d4a30c8b78a23b35926

robertrobert1

robertrobert1

 

Tłuste rowery - kolejny wybryk natury?

"Serdelecznie" zapraszam na mojego bloga - "Mechaniczno-Techniczny Blog rowerowy". Kilka wpisów już jest, ale chciałem zacząć od tego tłustego: http://mtbrowerowy.blogspot.com/2014/12/tuste-rowery-kolejny-wybryk-natury.html

sqr

sqr

 

Bidon nie koniecznie na wodę

Poświęciłem bidon na sos czosnkowy domowej produkcji. Podejrzewam, że nie będzie już się nadawał do normalnego użytkowania. Przepis jak zniszczyć bidon: - 5-7 części jogurtu greckiego - 2 części majonezu - 2 części śmietany 18% (lub mniej) - pieprz - oregano - 3 ząbki czosnku na około 500ml sosu.  

mklos1

mklos1

 

Nadwiślańska Amazonia

Nadwiślańska Amazonia     Mazowsze, kraina płaska jak stół bilardowy i na palcach jednej ręki możemy policzyć zmarszczki kolarskie. W sercu tej krainy leży gigantyczna metropolia do której to prowadzi nieskończona ilość mało przyjaznych rowerzyście arterii komunikacyjnych. Mazowsze to także kilka cieków wodnych i kilka dość rozległych terenów leśnych. Jednym z takich terenów jest Mazowiecki Park Krajobrazowy z kilkoma oczkami wodnymi i kilkoma ciekami wodnymi. To także teren na mniejsze lub większe pętelki zarówno piesze jak rowerowe, które to można przejechać w tempie rekreacyjnym ale także sportowym. Na taką większą pętelkę wybrałem się pewnej jesiennej niedzieli.       Trasę zaczynam w okolicach Mostu Siekierkowskiego od którego to odchodzi kilka dróg dla rowerów. Gdy droga rowerowa się kończy to lokalnymi uliczkami docieram przez przejazd kolejowy w Wawrze do Szpitala Kardiologicznego w Aninie. Od tego momentu zaczyna się trasa gruntowa. Z początku jest to wyraźnymi szlakami pieszymi, których w Mazowieckim Parku Narodowym jest zatrzęsienie.       Na początek wybrałem szlak czerwony, który w swoim rozwinięciu biegnie dookoła Warszawy. Jednak ów szlak obecnie jest tak fatalnie oznakowany, że często gubiłem się, musiałem wracać do krzyżówek i trasę zaczynać na nowo. Jednak szlakiem tym dojechałem do kilku jeziorek i malowniczych bagienek, które powstały na skutek bardzo niskiego stanu wód gruntowych.         Nad jednym z takich jeziorek obok pięknego lasu brzozowego zrobiłem sobie dłuższą przerwę by napatrzyć się na ginący krajobraz. Dlaczego? Bo w tym miejscu w niedalekiej przyszłości ma przebiegać południowa obwodnica Warszawy . Barbarzyńcy !           Wskakuję na rower i jestem na kolejnym szlaku, którym docieram przez Wiązownę nad Minię, niewielką rzeczkę, która leniwie wije się niezbyt głębokim wąwozem. Teren dokoła nie jest uporządkowany co dodaje smaczku technicznemu single trackowi.       Mienia jest dopływem Świdra więc w dalszej kolejności moja trasa biegnie znakowanym na niebiesko szlakiem rowerowym biegnącym głównie po południowej stronie rzeczki.       Świder jest rzeką meandrującą wiec bardzo atrakcyjną dla kajakarzy. Jednak występujące na niej jazy, pozostałości po drewnianych konstrukcjach przeprawowych a także dziki charakter rzeki sprawia, że mało, który kajakarz decyduje się aby nią spłynąć.       Szlak rowerowy nad Świdrem także nie należy do łatwych. Mam liczne strefy głębokiego piasku, nierowerowe przeprawy mostowe i wiele bardzo technicznych singletracków.       Rzeczka Świder doprowadza nas nad Wisłę w rejon rezerwatu składającego się z wielu wysp i płycizn. Jednocześnie samo nabrzeże Wisły jest wybrzeżem klifowym więc praktycznie na naszych oczach możemy być świadkiem jak Wisła zabiera powoli część gruntu by go się pozbyć w postaci wielu wysp.     Te tereny są terenami zalewowymi więc oprócz potężnych połaci nieużytków nic więcej nie zobaczymy. To dobrze bo dzięki temu można w odległości 15 km od centrum miasta cieszyć się prawdziwą dziką naturą przy blasku zachodzącego słońca.            

robertrobert1

robertrobert1

 

Liczydło

Pojawił się nowy wpis: http://blog.bosorowerem.pl/?p=1803 Ot z moją Sigmą - nie szczególnie wysłużoną, ale trochę zużytą - pojawił się pewien problem. Obstawiam kontakt podstawki z licznikiem. Problem w tym, że styki wyglądają na czyste, sprężynują poprawnie, a podstawka nie ma nadmiernego luzu. Powoli zastanawiam się nad nabyciem nowego licznika. Stąd te "kilka" słów na temat liczników. Jestem "fanem" liczników Sigma. Moim zdaniem są w dobrej cenie względem jakości jaką sobą reprezentują. Mimo tego w mojej "stajni" zagościł w zeszłym roku licznik VDO. Wyraźnie droższy, ciekawy. Zastanawiam się nad wyborem pomiędzy Sigma BC 16.12 a VDO X2.   A Wy jakie macie doświadczenia z licznikami? Jakich marek używacie?

mklos1

mklos1

 

Zmiany na blogu - Strefa testów, i Garść porad

!WAŻNA informacja vol.1!   Wystartowały 2 sekcje w blogu - Strefa Testów, i Garść Porad. W tej pierwszej, zamieszczam recenzje, testy sprzętu którego używałem lub używam - na chwilę obecną są tam 2 amortyzatory, pedały, i opony, jednakże szykuje się mega-recenzja zmieniarki XT po 8 latach pracy.   Druga sekcja, to, jak pisałem Garść Porad. W każdą niedzielę, będzie zamieszczana tam porada, na chwilę obecną dodana jest jedna ze wczoraj, o konserwacji roweru. Tematów mam na chwilę obecną na 16 postów, ale cały czas coś dochodzi. Jeśli chcecie czegoś się nauczyć, przeczytać coś konkretniejszego - serdecznie zapraszam do lektury artykułów z tej kolumny   http://rowerowezycie.blogspot.com/

nopel

nopel

×