[dyskwalifikacja] Contador zdyskfalikowany
Rowery
#43
Napisano 07 luty 2012 - 13:14
#44
Napisano 07 luty 2012 - 13:19
Czy ja wiem, czy kolarstwo jest tak przesiąknięte dopingiem. Po prostu większy smród poszedł i łatka koksiarzy została, bo sport popularniejszy, więcej kasy się przewija.
Rowery
#46
Napisano 07 luty 2012 - 13:55
#47
Napisano 07 luty 2012 - 15:27
Medycyna idzie do przodu i co rusz wymyślają doskonalsze środki, które jeszcze nie sa zakazane lub sa trudniejsze do wykrycia.
A przyklad Cobo? Wszyscy w peletonie Pro sa pewni ze czysto nie wygral.
#48
Napisano 07 luty 2012 - 17:55
Użytkownik 5Zeta dnia 07 luty 2012 - 13:55 napisał
Przygniatajaca ilosc ludzi w obliczu stania sie slawnym i bogatym (jesli tylko bogatym to mniej niz te dwie rzeczy razem) jest gotowa poswiecic temu celowi swoje zycie i niejednokrotnie zdrowie. Mysle ze nikt z tu udzielajacych sie nie ma takich "dylematow". Za to pewnie jest sporo osob ktore poswiecaja swoje zycie pracy, z checi lub przymusu. Odzywiaja sie tylko kawa, pracuja w pracy i w domu, dzien pracy rowna sie doba pracy itd. Zupelnie inna typ problemu a i tak poswiecane jest zdrowie, malzenstwo czy rodzina. Wiele takich osob jest swiecie przekonanych ze nie moze postepowac inaczej. Zmierzaja do swojego celu tak jak ktos kto chce wygrac wyscig i byc naj.
#49
Napisano 07 luty 2012 - 18:17
Jakby ktoś zapomniał/nie wiedział, to w 2010 mieliśmy też Polski Wątek
Bracia Szczepaniakowie na dopingu - Sport - WP.PL
Nie mam zamiaru bronić Contadora czy też go obwiniać- to zrobią ,lub też już zrobili inni. Dla mnie największym przegranym w tej aferze nie jest Contador ,ale , paradoksalnie, UCI i CAS. W całej tej sprawie te dwie organizacje zrobiły więcej złego dla kolarstwa niż Contador zajadający się kotlecikiem. "Wyrok"skazujący AC nie jest IMO formą ukarania Contadora ,ale próbą ( nie udaną) wyjścia z twarzą z tej afery ,którą wspomniane organizacje wywołały.
#50
Napisano 07 luty 2012 - 21:03
Contador mi osobiście wiele razy imponował, ciągnął grupy uciekinierów, nie patrzył się na resztę tak jak już to wcześniej zauważono, widać było u niego wolę walki. W przeciwieństwie m.in. do A. Schlecka który potrafił ciągnąć się na kole (m.in. Contadora) przez cały etap, nie robiąc nic żeby spróbować wygrać etap.
Dla takich ludzi warto było oglądać TdF i inne Tour'y, mimo wszystko moim zdaniem tegoroczny TdF sporo straci na braku Contadora. A zwycięstwo w 2010 roku w TdF A. Schleck'owi się najnormalniej w świecie nie należy.
#51
Napisano 07 luty 2012 - 22:11
Ja lubię patrzeć w jakim tempie pokonują podjazdy w np Alpach, nie interesuje mnie przy tym czy naturalny czy sztuczny wiatr dmucha im w tyłki
Sport był MOŻE czysty z 50 lat temu, może, bo zyję 37 lat i pamiętam choć przez mgłę olimpiady i wyczyny zawodników np NRD w lekkiej atletyce, Bułgarów w ciężarach a na ostatniej olimpiadzie Chińczyków. Nagle okazało się że oni są dobrzy w bardzo wielu dyscyplinach, w których nie mieli wcześniej żadnych tradycji... Na pewno dzięki nowej odmianie ryżu...
#53
Napisano 08 luty 2012 - 07:53
Użytkownik durnykot dnia 07 luty 2012 - 18:17 napisał
Jakby ktoś zapomniał/nie wiedział, to w 2010 mieliśmy też Polski Wątek
Bracia Szczepaniakowie na dopingu - Sport - WP.PL
Sytuacja jest inna. Szczepaniakowie od razu się przyznali i poddali karze bez odwolan. Kacper ma zawieche do 2013 o ile sie nie mylę roku.
Ściga zie teraz w ywscigach mniejszej rangi. Jak ktoś chce sie z nim sprawdzić to zapraszam na wiosne do polski północnej.
#55
Napisano 08 luty 2012 - 08:56
Nie wierzę, że ścigający się w maratonach są czyści. Zapewne jest to o wiele mniejszy procent niż w imprezach profi, gdzie jeżdżenie jest regularną i dobrze płatną pracą.
#56
Napisano 08 luty 2012 - 10:52
http://portal.bikewo...prawa+kolarska/
#57
Napisano 11 luty 2012 - 00:45

The faster you are, the slower life goes by.
#58
Napisano 11 luty 2012 - 01:57
#59
Napisano 11 luty 2012 - 09:51
Użytkownik zekker dnia 07 luty 2012 - 13:19 napisał
W efekcie otrzymujemy sport w którym nie rywalizują sportowcy a lekarze, którzy szprycują zawodników do granic możliwości starając się utrzymać jak najmniejsze zanieczyszczenie organizmu do czasu badań antydopingowych. Niech jeżdżą wolniej, ale bez tego całego syfu w swoim organizmie oraz zamieszania w zarządach i negatywnych opinii publiki.
#60
Napisano 11 luty 2012 - 20:10
To jak w formule 1: ciągle ogranicza się możliwości od strony technicznej, ale oni ciągle zbliżają się do tych samych osiągów, bo tego wymaga ten sport - i nie tylko ten.





Rower















