Jeździłem z dwójką dzieci w przyczepce Qeridoo. Całość zestawu około 60 kg. Powiem tak, jak jest noga to szło to w miarę. Natomiast jak dojeżdżało się do delikatnego wzniesienia, a jeszcze pechowo wiatr wiał w twarz, to można było niejedną wiązankę na podjeździe puścić. Fajnie, ze znalazłeś swój zestaw idealny, ja osobiście kibicuje, żebyś z czasem tę ilość zabieranych rzeczy zmniejszał. Może nie do rozmiarów bajkpackingu, który moim zdaniem jest przegięciem w drugą stronę, ale do takich sensownych dwóch sakw.