Skocz do zawartości
pawel1315

[konserwacja] czyszczenie łańcucha - sposoby


Rekomendowane odpowiedzi

Sansei6

Ja i tak jak coś to zmieniam wieczorem, w takim czasie, żeby do rana nie było jeżdżone. Także zdejmuje stary do mycia, w tym czasie nakładam nowy, smaruję. Po nasmarowaniu, szejkuje stary kilka razy, w przerwach delikatnie obracając napędem z nowym by tam się smar lepiej podostawał. Po jakichś 30 min odstania i starego w benzynie i po szejkowaniach, wyjmuję go do wyschnięcia, i jeszcze nowym, nasmarowanym kilka razy wolno kręce i odstawiam do rana.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Ja w Shake przestałem się bawić już 2 lata temu, kompletnie nie ma to sensu. Robię pełny serwis po sezonie, wtedy wszystko dokładnie moczę w odtłuszczaczu Shimano.

Dlaczego nie ma sensu? Bo w terenie, zwłaszcza tam gdzie jest dużo pyłu i piachu, łańcuch wraca do stanu sprzed mycia po maksymalnie 50 km. Szkoda życia na zabiegi, które na dobrą sprawę przynoszą jakiś efekt na 2-3h jazdy. 

Doświadczenie pokazuje także że w czym się moczy, ma większe znaczenie niż jak się to robi. Kiedyś, gdy jeszcze się w to bawiłem, robiłem Shake w benzynie ekstrakcyjnej. 2 lub 3 butelki, przelewanie, cuda i inne obrzędy i po wybrudzeniu siebie, pomieszczenia i kilku przelewaniach benzyny, łańcuch był w miarę czysty. Dość często zdarzało się że łańcuch blokował się w butelce ( a używałem tych z dużym otworem), trzeba było to rozcinać, ogólnie mówiąc lipa. Taki sam efekt uzyskuję po położeniu łańcucha do plastikowego pudełka, wlaniu odtłuszczacza Shimano i zostawieniu na kilka minut. Łańcuch wychodzi idealnie czysty, bez potrząsania i innych podobnych wyczynów.

Jedyny wyjątek gdy wrzucę łańcuch do odtłuszczacza, to wtedy gdy w sezonie robię serwis i muszę zdjąć łańcuch tak czy inaczej. Wtedy zamiast na półce, leży w pudełku z płynem.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kombiii

Ja tam wolę porządnie wyszejkować po kilku jazdach, tak po 300, 400 kilometrach. W połączeniu z czyszczeniem kasety i tarcz na korbie, efekt jest bardzo zadowalający. In plus jeszcze dochodzi kultura pracy i łatwość zmieniania przełożeń.

Lubię tę robotę. :wub:

Po każdej jeździe (prawie) przecieram łańcuch szmatką i do smarowywuję. To wszystko nie jest jakoś czasochłonne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
21 godzin temu, skom25 napisał:

 Taki sam efekt uzyskuję po położeniu łańcucha do plastikowego pudełka, wlaniu odtłuszczacza Shimano i zostawieniu na kilka minut.

I zmielony piach, opiłki wychodzą sobie same od tego leżenia ? :D

Nie ma bata, nie będzie to samo. Inna sprawa to czy tam ten syf przeszkadza - nie ma go akurat tam, gdzie jest szkodliwy (między płytkami a pinami) bo jest wyciskany na zewnątrz i do środka.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bols86

Siemanko, mam dwa łancuchy które staram się co 400km wymieniać - o tyle o ile szejkowanie jest dla mnie podczas tej czynności wiadomą sprawą to nie do końca wiem czy używanie najzwyklejszych odtłuszczaczy gdzies głównym składnik to nafta jest dobrym pomysłem?. Zastanawia mnie rożnica w tych wsyztskich otłuszczach, są takie za 10 zł i są takie za 50 zł - o co tu chodzi?, czy taki odtluszczac np. do tarcz hamulców firmy WURTH za 12 zł (500 ml) nadaje się równie dobrze co Shimano Degreaser do nałożenia na szmate i wyczyszczenia powiedzmy co 50km?. Dużo jezdze po lasach, łancuch wydaje sie byc głosny po kazdym powrocie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sansei6

Nazwa, firma, marka, czyni cenę... Bardzo często, bo jaka jest różnica w składzie?! Trzeba by wziąć kartę charakterystyki i przeanalizować, czy i czym się różnią.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quell

Odtłuszczacz na nafcie,to nie odtłuszczacz,wszystkie naprawdę porządne są na alkoholu.

Ale nie wpadajmy w paranoję,nawet odtłuszczając ekstrakcyjną,co i tak jest środkiem aż za dobrym,nie robimy tego jeden raz,oleje się i tak kumulują.

W tym temacie jest ponad 70 stron lania wody o tym samym,to nie praca doktorska,a pozbycie się syfu z części metalowych.

  • +1 pomógł 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
W dniu 14.08.2019 o 12:23, Quell napisał:

Ale nie wpadajmy w paranoję,nawet odtłuszczając ekstrakcyjną,co i tak jest środkiem aż za dobrym ....

Nie przekonasz :D Zwykła benzyna ze stacji benzynowej jest aż za dobra i aż za droga ale nie przekonasz. Syzyfowa praca :)

Ludziom potrzebna jest świadomość, że zapłacili. To się chyba nazywa perwersyjna zależność popytu od ceny - ludzie kupują coś drogiego bo jest drogie i to im daje zastrzyk endorfin. Innym taki sam efekt daje jazda na rowerze - cóż poradzić :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Quell
5 godzin temu, wkg napisał:

Ludziom potrzebna jest świadomość, że zapłacili.

Pewnie masz rację,bo o wiele lepsze samopoczucie będziemy mieli czyszcząc finish line po 50 pln,niż wurthem czy k2 po 10 pln  ;)

Edytowane przez Quell

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szym3kSzym3k

Mam pytani a propos czyszczenia łańcucha. Mój rower ma przejechane jakieś 400-500 km. Chciałbym pierwszy raz wyczyścić łańcuch. Do tego celu kupiłem urządzonko https://pl.aliexpress.com/item/4000034395178.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0f3uEldL i tu pojawia się pytanie. Czym je zalać? Widzę, że wielu z Was poleca benzynę ekstrakcyjną, tylko nie wiem czy ona nie rozpuści plastiku. Znajomy polecił mi wodę z płynem do garów. Tu nasuwa się pytanie jak dokładnie wysuszyć łańcuch tak aby w jego zakamarkach nie pozostała wilgoć. Nie chciałbym rozkuwać łańcucha.

Nie pytam tu o jakość samego urządonka :D.

Pozdrawiam,

Szymon

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KurczakNorris

@up, ekstrakcyjną zalej. Plastiku nie rozpuści. Tylko od razu, jak będziesz czyścił tym czymś, to podłóż coś pod rower i sam się ubierz w robocze ciuchy raczej. Będzie kapać, może pryskać. Lepiej zrobisz, jeśli kupisz spinkę do łańcucha, rozkujesz go i wyszejkujesz w ekstrakcyjnej. Potem łańcuch wyjmiesz i kiedy wyschnie, to założysz go ze spinką i nasmarujesz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Jakiej qźwa ekstrakcyjnej : (( Weź otrzeźwiej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szym3kSzym3k

@wkgpolecisz coś innego czym zalać takie urządzenie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Przecież pisałem wyżej. 

Obie benzyny nie zaszkodzą łańcuchowi choć oczywiście też i nie pomogą - ale po co przepłacać. Nawet za samopoczucie :D

Zdejmij łańcuch jak już musisz i przetrzyj szmatką - to "urządzonko" i tak umyje tylko z zewnątrz. Nie łatwiej Karcherem pod ciśnieniem walić z bliska w blat i pokręcić korbą ? Jak się dobrze ustawi kąt to korba się sama kręci i idzie wszystko op....ić w 2 minuty.

  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szym3kSzym3k

A gdzieś kiedyś czytałem, że "broń Boże myjką".... Tylko wtedy się zastanawiałem właściwie dlaczego nie?

A jak dobrze wysuszyć łańcuch tak aby nigdzie wilgoć nie została po takim zabiegu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kombiii

Myjką nie. Spinka w łańcuchu, szejk w benzynie i gitara.

70 stron o tym samym :D

Edytowane przez kombiii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Myjka jak walisz w łożyska to wypłucze smar i zamiast po 3 latach suport za 60 PLN wymieniasz po sezonie. Wal w łańcuch na obwodzie patelni. Przecież łańcuch to wysokojakościowa stal - najczęściej nierdzewna :D Co jej może zrobić piana do mycia samochodów ? :D

Sam się wysuszy. Mozesz się po myciu kawałek przejechać. Na drugi dzień smarujesz przed jazdą i finito.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szym3kSzym3k

Widzę, że tyle opinii ilu ludzi, a pewnie każdy sposób jest dobry jeśli się człowiek do niego przyłoży :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
inforobert

Po co to szejkować ?

Przetrzeć szmatą nasączona benzyną i przesmarować, a jak jest fest uwalony błotem to myjka wysokociśnieniowa jak w/w.

Cyrki z tym szejkowaniem, to tak jakby górnik  gumowce codziennie czyścił na połysk.

Jeszcze nigdy nie widziałem aby ktoś szejkował silnik spalinowy, przed wlaniem nowego oleju. (najwyżej wlewają ON przed wymianą aby więcej/szybciej ściekł stary olej)

Edytowane przez inforobert
  • +1 pomógł 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MikeSkywalker

Ty tak serio czy trollujesz? 

Przecież łańcuch od wody z myjki zaraz pokryje się rdzą, a dwa woda nie wyczyści łańcucha ze starego smaru :whistling:

O myjkach warsztatowych/ultradźwiękowych słyszałeś? Pewnie da się znaleźć w sieci film jak myje się w nich elementy rozebranego silnika...

Cyrk to byłby gdyby ktoś po każdej jeździe czyścił napęd w myjce ultradźwiękowej. A nie proste rozwiązanie w postaci spinki do łańcucha i butelki. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kombiii

Po 100 km przetrzeć łańcuch szmatką z benzyną, jak ktoś jest fanatykiem czystości.

Po 300 - 400  km szejk w ekstrakcyjnej oraz czyszczenie zębatek i kółek i wszystko się błyszczy.

Dwa razy w roku kąpiel kasety w benzynie i taka jest moja metoda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Safar

A ja czyszczę łańcuch szczotką kręcąc napędem, następnie suchą szmatką tak, aby możliwie najlepiej usunąć cały syf.

Smaruję nową oliwką i jadę w teren ;). Całość max. 5 minut. 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danuel
W dniu 24.12.2019 o 00:01, Safar napisał:

A ja czyszczę łańcuch szczotką kręcąc napędem, następnie suchą szmatką tak, aby możliwie najlepiej usunąć cały syf.

Smaruję nową oliwką i jadę w teren ;). Całość max. 5 minut.

Polecam dwie szczoteczki do mycia rąk, zakleszczyć je na łańcuchu i kręcić!

Osobiście przestałem czyścić łańcuch przed samą jazdą i daję czas oliwie przez noc na dojście do sworzni po czym rano delikatnie wycierem nadmiar. Nie wiem czy to psychologia, ale wydaje mi się, że łańcuch mniej mi łapie syfu.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DwaLitry

Witam Panowie chciałem spytać o odtłuszczacz do łańcucha/kasety roweru chodzi mi tutaj o preparat którym zmyje syf z kasetki i łańcucha.Chciałbym jakiś taki,który nie narobi mi szkód i znalazłem taki Rozpuszczalnik (odtłuszczacz), Shimano 400 ml aerozol lub też jest ODTŁUSZCZACZ FINISH LINE CITRUS 600 ML lub ODTŁUSZCZACZ FINISH LINE ECOTECH 600 ML pierwszy i ostatni jest łagodniejszy niż citrus. Generalnie chciałbym wypsikać kasetkę+ łańcuch i wytrzeć łańcuch szmatką po czym nanieść nowy smar bez konieczności spłukiwania wodą roweru.Czy pierwszy będzie ok? chodzi mi o to,ze jak popsikam takim Shimano preparatem to wodą nie muszę po nim lać?

i Drugie moje pytanie 

jeżdżę rowerem sporadycznie :) małe odcinki 1,2 km sklep,cmentarz  no i w sumie tyle :) lub okoliczne wioski + - 5km też sporadycznie.W  pogodę zimową i deszcz nie jeżdżę (chyba,że zastanie mnie na trasie to nic się nie poradzi) preferuje raczej jak jest sucho lub też latem po deszczu.W związku tym chciałem spytać o smar do łańcucha.Szukałem smaru na ''zmienne warunki'' był ''SMAR OLEJ DO ŁAŃCUCHA EXPAND MOLLY ZMIENNE WARUNKI'' lecz dużo osób pisało,ze brudzi bardzo lub,że po pewnym czasie słychać łańcuch czy coś takiego :) i najbardziej polecany był Smar SHIMANO PTFE na suche warunki czy taki smar jak zakupię będzie ok? bo ktoś polecał jeszcze olej :Squirt. tyle,że trochę droższy jest

Z góry dziękuje za odpowiedzi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sansei6

1 - może i nie musisz lac woda, zobacz w jego opisie ale chyba trzeba odczekać aż odparuje albo sie go wytrze nim nałożysz olej na łańcuch... a czemu by nie beznyną ekstrakcyjną ;)  Miałem Shimano i mnie zaskoczył negatywnie, myslałem, że lepiej sobie poradzi, ale to moja indywidualna opinia

2 - czerwony Finish line?! Lub jak zwykle Rohloff - starczy na dłużej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×