Wojcio Napisano 5 Czerwca Napisano 5 Czerwca Właśnie kończę tygodniowy pobyt na Rugii. Wyprawą tego nazwać nie można - raczej wyjazdem za starszym szwagrostwem. Ogólnie bardzo miłe wspomnienia. Po pierwsze - bułki ze śledziem - pycha. Po drugie sieć szlaków rowerowych - nie dotarłem do idealnej mapy, ale daje się planować fajne wycieczki bez jeżdżenia po szosach. Z Głowę, gdzie mieszkaliśmy zrobiliśmy 4 wycieczki o długości 45-60km i przewyższechniach nawet powyżej 500. Arkona, park Jaksmund, Sassnitz, Binz. Jak kto mocny, i chce dłuższych tras, to musi kombinować. Plaże piękne, ale pogoda nie sprzyjała plażowaniu. Masa tras rowerowych (i zakazy rowerów na pieszych). Autobusy z przyczepami na kilkanaście rowerów, kolejka wąskotorowa z wagonem na rowery i parkingi rowerowe. Królują elektryki. Ceny - całkiem - całkiem - bułka ze śledziem za 3.50 i małe piwo (0%) za 2 euro to sympatyczna przegryzka na trasie. Ale taką bułkę za 5,50 też się znajdzie. Kurorty z klasą, nie nachalne. Sympatyczne. Ja i żona jeździliśmy naszymi Marinami DSX i to znakomite rowery na te warunki. Szwagrostwo ledwo nadążało na swoich elektrykach. Polecam na łagodne wyjazdy w ładnej okolicy. Chętnie tu wrócę za 20 lat 7 Cytuj
Greg1 Napisano 5 Czerwca Napisano 5 Czerwca Mam zaplanowane kilka tras na Rugi na ten rok ale chyba nic z tego nie wyjdzie bo się szykuje roczny kontrakt poza domem ☹️ Cytuj
pecio Napisano 7 Czerwca Napisano 7 Czerwca Tytuł mnie zmroził " Raj dla żywych emerytów " . Czyli po odwaleniu "kity" nie ma co tam jechać 🤣 Fajne tereny godne odwiedzenia . @Wojcio 👍 1 Cytuj
Wojcio Napisano 7 Czerwca Autor Napisano 7 Czerwca Zdecydowanie warto PRZED śmiercią, nie po , a to, że dla emerytów to dodatkowo potwierdziło się tak, że po powrocie, w Warszawie, jestem zaszokowany liczbą młodych ludzi. Trasy są w dość łatwe, w kilku umiarkowanie stromych miejscach stały nakazy zejścia z roweru. Można jednak trafić i na bruk i na piach. Wszystkie odwiedzone miejscowości były na tyle turystyczne, by można było coś zjeść. Jedno ostrzeżenie - w wielu miasteczkach parkowanie jest bardzo drogie. Spotkaliśmy Polaków, którzy wynajęli apartament bez parkingu i czekało ich płacenie 57euro za dobę, jeśli by chcieli parkować samochód w tym miasteczku. Rower is king. 1 Cytuj
PiotrWie Napisano 13 Czerwca Napisano 13 Czerwca W takim terminie wszędzie spotykasz głównie emerytów - my ( rocznik 1958) patrząc na otoczenie czuliśmy się młodo w Grecji w okresie od połowy kwietnia do 6 czerwca - młodsi przyjeżdżają najwcześniej po 15 czerwca. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.