Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć,

Zabieram się (wreszcie) do zakupu bagażnika na hak rowerowy - początkowo do przewożenia 2x MTB 29"; celując w coś w stylu Thule Velocompact 926
Jestem dość mocno przewrażliwiony na punkcie ochrony/czystości roweru (nic nie poradzę :) ) i w związku z tym rozglądam się za pokrowcem na te rowery na bagażniku podczas transportu, który miałby uchronic je przed deszczem/kamieniami/brudem i kurzem/owadami.

Czy ktoś z Was czegoś podobnego żywał i może polecić? główną obawą tutaj jest powstanie oporu powietrza i związane z tym problemy - spalanie, nośność itd.

Być może jest coś na rynku co w miarę przepuszcza powietrze ale i jednocześnie chroni rower - opcji widzę dużo ale nie za wiele opinii.

Z góry dzięki!

Napisano

Trzymaj rower tylko w garażu i nigdzie go nie zabieraj. Dla pełnej skuteczności powinieneś również zaprzestać jeżdżenia na nim, zwłaszcza że to MTB - możliwe jest błoto, kamienie spod kół, woda z kałuży, przejazd przez cieki wodne.

Rada jest zupełnie serio - jeżdżąc z rowerem na jakimkolwiek bagażniku nie da się uniknąć deszczu, kamieniu, brudu, kurzu i owadów. Ze swoim przewrażliwieniem powinieneś wozić w środku.

  • +1 pomógł 2
Napisano (edytowane)

Podkreśliłem, że jestem przewrażliwiony, więc nie wiem po co złośliwe komentarze. Produktów tego typu jest mnóstwo i widuję samochody z pokrowcami, więc podejrzewam, że nie jestem jedyny. Prosiłem o pomoc. Nawet serwisant Ci powie, że lepiej aby rower stał w zamknięciu i był w miarę możliwości chroniony.
Jeżeli trzymasz swój rower przypięty do drzewa pod blokiem gdzie leje na niego na okrągło deszcz i szczają psy, też nic mi do tego.

Edytowane przez Borboleta
Napisano (edytowane)

 

Nie chciałem się udzielać, bo nie używam, ale widzę, że inni podjęli temat... @Borboleta Twoim problemem nie będzie wcale zwiększone spalanie od oporów powietrza, ale zwykła siła niszcząca wiatru. Wszystkie przytoczone tu pokrowce oraz te, które znajdziesz w czeluściach internetu (nawet jak są prezentowane na rowerach na bagażniku), to się po prawdzie nadają wyłącznie do stacjonarnej ochrony roweru. Jak jedziesz w trasie z czymś takim na zewnątrz samochodu, to siła strumienia powietrza jest taka, że z łatwością rozbroi każdy taki pokrowiec. Jak nie od razu, to po kilku użyciach. Jak myślisz, ze w czymś pomogą delikatne taśmy, troki, uchwyty, którymi w teorii producenta masz to przymocować/zabezpieczyć do bagażnika, to szybko zobaczysz, jak te taśmy i troki są wyrywane... Kilka razy widziałem na autostradach takie żagle łopoczące za samochodem. Jak to Ci odpadnie i spowoduje ryzykowną sytuację, to dopiero będziesz miał problem. Zresztą zobacz:

 Jak bardzo się upierasz na użycie pokrowca w transporcie, to koniecznie zaopatrz się w cały karton elastycznych linek i taśm, żeby wzmocnić trzymanie pokrowca na bagażniku w każdym możliwym miejscu (poziomo, pionowo, na skosy) - tak żeby jak najmniejsza powierzchnia materiału była nieprzytroczona...

 

OK, po chwili drobna edycja... Możesz znaleźć pokrowce o bardziej przemyślanej konstrukcji (z w miarę sensownie rozwiązanymi taśmami do zabezpieczania) - jak te od evoca (przyklad od użytkownika z Polski, ogólnie o bagażniku, o pokrowcach od 16. minuty):

Ale zwróć uwagę, że one kosztują  EUR za rower i też nie są pozbawione wad. Zresztą jakbym miał je stosować, to i tak pewnie, bym dodatkowo używał dodatkowych taśm/expanderów do zabezpieczenia tej płachty przed wiatrem.

 

Edytowane przez HSM
Napisano
4 godziny temu, Borboleta napisał:

dzięki, a używałeś któregoś na bagażniku ?

Nie. I nie mam zamiaru. To GŁUPOTA. Opór powietrza znacząco się zwiększa. To ŻAGIEL ! Wolę zabezpieczyć golenie amorów, i inne rzeczy, ale pokrowiec podczas jazdy ? NIE.

Wydawało mi się, że tylko pytasz o stacjonarne przetrzymywanie roweru.

Napisano

bagażniki nie są wyliczone na żagle, tylko na rowery. możesz uszkodzić bagażnik i rower. ja dużo wożę i po prostu po trasie rower umyj, jak po jeździe. 

Napisano

@Patron920,

załóżmy, że jedziesz daleko (setki km). Ale lało po drodze. Miałeś dopiero co na nowo nasmarowany łańcuch. Robisz go ponownie? Pytam, gdyż piasek może łapać jak nic.

Napisano

mój rower ma ciężkie życie i błoto, piasek, śnieg, gałęzie, liście mu nie straszne. Łańcuch przecieram, przepłukuję, smaruję i jadę. Latem smar suchy, zimą gesty na warunki mokre. Łańcuch i tak do wymiany 2x na rok. Taniej niż pokrowce i cuda - wianki.

  • +1 pomógł 1
Napisano
11 godzin temu, leotdipl napisał:

@Patron920,

załóżmy, że jedziesz daleko (setki km). Ale lało po drodze. Miałeś dopiero co na nowo nasmarowany łańcuch. Robisz go ponownie? Pytam, gdyż piasek może łapać jak nic.

Przecie on ma chyba? elektryka to o czym rozmowa...? Większość tego towarzystwa to takie fleje (z założenia), że szkoda pisać i zupełnie nie ma to przełożenia jak ktoś jedzie na dłuższą trasę z szosą, gravelem czy tradycyjnym MTB. Czysty łańcuch...🤣

Co do tematu jeszcze nie spotkałem auta z pokrowcami bo im większa prędkość tym większy problem. Chyba z dwa x tak ale to były spore kampery. Po drugie jak padało to na miejscu i tak będzie syf czyli rower się zbrudzi a jak jest inna kwestia to wyczyszczenie na miejscu nie zajmuje chyba dużo czasu. 

  • +1 pomógł 1
  • Zmieszany 1
Napisano (edytowane)

Pianką. Otrzymując rower otrzymałem pokrowiec z pianki. Pociąłem sobie długie paski. Mam akurat na golenie i pedał (u mnie są ostre piny na pedałach i mógłbym porysować ramę roweru żony ;) , gdyż Thule Euro Way G2 920 jest dość ciasny jak na 2 rowery). Owijam więc golenie pianką, a piankę zabezpieczam opasując ją izolacją elektryczną - wodoodporną - góra - dół.

Kierownica ze wszystkim co tam jest +  cała reszta - nic nie robię.

Edytowane przez leotdipl
Napisano

strecz do foliowania palet? ja nie zabezpieczam, tylko myję mokrym ręcznikiem po podróży. Między rowery daję piankę żeby się nie poobijały po drodze, bo się bujają na lewo i prawo. Dwa wożę zawsze odwrotnie kierownice lewo/prawo, siodła w dół, przerzutki na zewnątrz i jest git. Błoto nie jest takie straszne, gorzej owady - jak wozisz na dachu. Pieruństwo ciężko usunąć. No i zdejmuje wszelkie torebki, lampki, błotniki, co łatwo można zdjąć - bo można zgubić i szkoda sobie roboty dokładać. Ebajki koniecznie wyjąć baterie żeby były lżejsze + zabezpieczyć gniazda przed wodą wtedy.

Napisano

Patron920,

lepsze od pianki są silikonowe rurki - te pod Intercoolery samochodowe. Raz, że są dość grube, dwa są wygodniejsze w stosowaniu. Aby się nie przesuwały - opaska / trytyka jednorazowego użytku. Mam ten sam problem i tak samo postępuje. Rowery przeciwnie. Bagażnik Thule Euro Way G2 920.

Napisano

Zanim napiszesz, pomyśl. Castorama w twojej głowie.

Te rurki silikonowe są nawet dosyć drogie, i kupuję się je w FMIC.pl

Są tam, gdzie są punkty styku. Na osiach czy trójkątach, ale też na wysięgniku Thule - pod ramą roweru.

resized_photo_1859.thumb.jpeg.7ee6d74a05fe9a07fea4594712d4f3f2.jpeg

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...