uzurpator Napisano Czwartek o 08:46 Napisano Czwartek o 08:46 Proszę o wybaczenie dziwnego tytułu, ale nie wiem jak to opisać w mniej niż dwudziestu słowach. Od pewnego czasu jeżdżę z pulsometrem i zauważyłem ciekawą zależność - tzn - na początku treningu mam problem z przekroczeniem 80% HRmax, ale za to pod koniec jakoś automatycznie wpadam w 90%+. Przykład z wczoraj. Celem było trzymanie się w strefie 70-80% HRmax. Jazda trwała 2h 20m. Tętno, nazwijmy to przeciętne, rośnie jednostajnie z dolnych zakresów 70% na początku, tak aby w po 2h bez większego problemu osiągać 90%. Nawet odpuszczenie nie daje obniżenia tętna do niższej wartości - utrzymuje się te 82-85%. Jak zejdę z roweru to po ~5 minutach jestem znowu na 40-45%. Teraz pytanie - to tak ma być? Jest to objaw czegoś? Cytuj
Talrand Napisano Czwartek o 09:25 Napisano Czwartek o 09:25 Trzy najczęstsze powody wzrostu tętna przy stałym wysiłku to: odwodnienie, przegrzanie i nadmierny wysiłek. Przegrzać się przy 10* będzie trudno jeśli nie jeździsz w kożuchu. Jeśli jeździłeś mniej przez zimę to może 2:20h bez przerwy było zbyt ambitne na początek sezonu? Cytuj
nctrns Napisano Czwartek o 09:37 Napisano Czwartek o 09:37 Dryf tętna, to normalne, ale tak jak opisujesz - może być wskaźnikiem czegoś. https://roadcyclingacademy.com/cardiac-drift-for-cyclists/ https://www.polar.com/blog/cardiac-drift-effect-on-training/ https://fitnessowy.net/dryf-tetna-wykorzystaj-te-informacje-w-swoim-treningu/ 1 Cytuj
nossy Napisano Czwartek o 09:42 Napisano Czwartek o 09:42 Po pierwsze to niezależnie od wieku warto raz na jakiś czas zrobić echo serca, ekg, próbę wysiłkową. Tu znajdziesz podstawowe odpowiedzi. Po drugie, czy celujesz w te 70-80%....jeśli tak to na początku sezonu może być za dużo bo w teorii większość próg ma w okolicach 60%, a wraz ze wzrostem formy próg przesuwa się wyżej. 80% to już raczej większy wysiłek dla organizmu. Ale znowu bez realnych badań wysiłkowych na hrmax, utylizację laktatu itp. to wszystko jest jak błądzenie we mgle. Mi każde urządzenie pokazywało próg na np.: 146-150, a w sezonie z realnych badań wychodziło 165-170. Po trzecie trudne wejście w wyższe tętno może wynikać z kiepskiej rozgrzewki/ błędnie działającego układy współczulnego. staraj się zrobić na początku rozgrzewkę w nieco wolniejszym tempie. Jak zrobiłem kiepską rozgrzewkę przed startem to z kolei mi tętno szło na 180-190 i musiałem w trakcie wyścigu mocno odpuścić, żeby zejść na 160-165 i w tym tempie się dalej ścigać. Dłuższa rozgrzewka w paroma wejściami w beztlen załatwiła temat. Abstrahując od potencjalnych wad układu krążenia wysokie tętno w trakcie treningu wskazuje na fakt, że ta jazda była dla Ciebie za ciężka, być może podświadomie starałeś się utrzymać jakąś średnią. 90% to już bardzo duży wysiłek. Z drugiej strony przy zbyt długim i za ciężkim wysyłki organizm włącza bezpiecznik i obniża tętno co jest sygnałem dużego zmęczenia. Z ciekawości jak idziesz w trupa to jaki masz hrmax i jakie średnie realne tętno wyszło z treningu? Cytuj
KNKS Napisano Czwartek o 13:13 Napisano Czwartek o 13:13 @uzurpator Kolejnym razem, na samym początku wyjazdy, w ramach rozgrzewki, zrób "przełamanie" i rozkręć się do 90% hr.max. Chwilowo, ważne żebyś przekroczył 90%. Po takiej rozgrzewce obserwuj jedź normalnie i obserwuj wskazania pulsometru. ... widzę że @nossy już o tym wspomniał. Cytuj
uzurpator Napisano Czwartek o 13:27 Autor Napisano Czwartek o 13:27 (edytowane) @Talrand Może być coś na rzeczy w kwestii odwodnienia. Akurat wczoraj jechałem na sucho, zwykle mam dwa bidony ze sobą. Jeżdzę cały rok od 23 lat. Dwu-trzy-cztero godzinne wyjazdy to taki standard który uprawiam od lat. @nctrns Dzięki za sznurki. @nossy Celuję w te 70–80%, bo z doświadczenia, przyznaję, niewielkiego, widzę, że mi się tak komfortowo jeździ. Do tej pory jeździłem całkowicie bez wskazań - nawet prędkości - i miałem skłonność do szarżowania, co po dwóch, trzech godzinach zwykle zaliczałem zlot. Pulsometr kupiłem głównie do tego, aby tego nie robić. Rozgrzewkę robię o tyle, że z roboty do terenów jeździeckich muszę dojechać, i się specjalnie nie wysilam aby tego dokonać. HrMax wychodzi mi ze wzorku 174. W zeszłym roku doszedłem do 177. Dekadę temu miałem pulsometr sigmy, który średnio działał, ale zmierzył mi 182-183, jeżeli pamięć nie zawodzi. Dołączam zrzut ekranu, na którym widać ten dryf w górę. Z siodła nie czuć tego było, powiedziałbym nawet, że ostatnią godzinę jechało się lepiej niż pierwszą. Noga podawała, jak mawia folklor. Aha – to GOP, więc teren jest silnie zurbanizowany, stąd wahania. Średnie 132. @KNKS Spróbuję, dzięki za wskazówkę. Edytowane Czwartek o 13:30 przez uzurpator Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.