Skocz do zawartości

[do 9000 zł] Rower elektryczny trekkingowy


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Lepszy silnik, bateria, osprzęt i marka (ale musiałbyś negocjować albo dołożyć):
https://allegro.pl/oferta/kellys-tygon-r50-magic-green-29-rama-m-14059498829?reco_id=f57f66d1-f1c6-11ee-8545-66f932512002&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951

https://allegro.pl/oferta/kellys-e-carson-30-725wh-2023-rama-m-14059319632


Tu osprzęt nieco słabszy, reszta na tym samym poziomie (i mieści się w zakładanej kwocie):

https://allegro.pl/oferta/rower-kellys-tygon-r10-forest-2023-rama-m-14059358864?reco_id=5082a8df-f1c7-11ee-b29d-d6ee02d506c7&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951

I raczej powinieneś szukać ramy w rozmiarze L, ale lepiej się przymierzyć, może i M styknie, albo nawet XL podpasuje.

Napisano

Krossa rozważałbym jeśli trasy będą górzyste, ze stromymi podjazdami. Jeśli trasy bardziej płaskie, to wolałbym Unibike.

Napisano

Kellys to rower górski . Zakładam że takiego nie potrzebujesz . Nie znam silnika panasonica ale moment 95Nm będzie przydatny tylko na ekstremalnych podjazdach .

Unibike osprzętem nie poraża . Tzn jest ok i tyle . Dziwaczne mocowanie kierownicy .Na zdjęciu nie widac otworów do mocowania bagażnika ( jeśli ci na tym zależy ). Silnik Bafang .....  nie wiem . Gdzieś, kiedyś czytałem że daje gorsze , mniej naturalne odczucia z jazdy niż ,,firmowe" systemy ( bosch , shimano , yamaha ) .  Moment jest raczej mały 45Nm . Na płaski teren wystarczy ale na długich podjazdach może być mało . Na + duża bateria . Aha , to jest silnik w piaście . Dla mnie odpada .

Czyli zostaje kross . Pełnoprawny , wyposażony trekking z równie dziwacznym mocowaniem kiery co Uni i nowomodnym mocowaniem bagażnika . Specyfikacja roweru ( tzn ta nieelektryczna ) też nie poraża , momentami gorsza niż w Uni ale wystarczająca . ,,Elektryfikacja " wygląda dużo lepiej . Centralny silnik Shimano . Fakt że nie najlepszy , nie najmocniejszy ale 60Nm do takiego roweru wystarczy . Da się na tym robić spore i długie podjazdy . Oczywiście ze względu na rodzaj roweru po dobrych drogach . System shimano był od początku chwalony i za pracę i za trwałość ( w każdym razie w porównaniu do pierwszych , awaryjnych silników boscha ). Aku jak na dzisiejsze standardy jest średnie ale spoko . 500 Wh wystarcza na ok 40km 10% podjazdu . W górach , przy racjonalnym korzystaniu ze wspomagania w praktyce robi się 60-70 km . W niegórach ( choć podjazdy moga trafić się wszędzie ) , na twardej nawierzchni myślę że deklarowane 100km jest jak najbardziej realne . Oczywiście nie można cały czas jechać na max wspomaganiu . Bo i po co ?

Edit -  wśród kellysów jest jeden turystyczny i on by się nadał . Tyle że nadal nie wiem po co moment 90Nm . Hmmm jak myślę o tej jeździe po lasach to kellys wydaje się sensowniejszy od krosa ze względu na szerokość opon . Tylko Mka będzie dla ciebie za mała .

 

 

Napisano

Podepnę się do tematu, a może i podrzucę propozycję.

Co powiecie na tego Raymona? Szukam czegoś dla taty do przesiadki z elektrycznego mieszczucha z baterią na bagażniku, żeby po zjeździe z asfaltu na jakieś szutrówki też dawał radę i żeby wszystko się nie telepało ;).

https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-r-raymon-crossray-e-5-0-9s-m350-pd35521/

Czy to pewny producent, jak się ma sprawa podzespołów elektrycznych? 

Napisano

Ten R....  to jakaś mała czeska firma . O ramie nic nie wiem , tzn kto robi, jak z trwałością , wygoda itd . Część nieelektryczna jest przyzwoita albo trudna do oceny ( przerzutka tektro ?) . Koła 27,5" - mnie to nie przeszkadza ale fakt że na 29" jest większy wybór gum, kół  i amorów . 9rzedowwa kaseta przy tak dużym zakresie będzie gdzieś ,,dziurawa" . Amor inny w opisie inny na zdjęciu tak czy siak szału nie ma , dramatu też nie . Część elektryczna wygląda ok , myślę ze ta yamaha jest porównywalna do shimano z krosa .

Generalnie, jako turystyczny, ten rower wygląda ciekawie. Fajnie jak byś kupił i na koniec sezonu wystawił recenzję :)

Nie pamiętam gdzie czytałem że to czeska firma . Nie mogę teraz znaleźć .

Napisano

Mowa tu o gościu, który musi się pochylać przechodząc przez niektóre drzwi, a tu padają jakieś propozycje w stylu rozmiaru M ;)

@kuba113 przy Twoim wzroście kluczowa jest przymiarka. Bez tego ani rusz w kwestii doboru wygodnego roweru, a zakładam, że takiego właśnie szukasz?

Co do kwestii elektrycznej i mechanicznej to stawiałbym to na drugim planie po tym jak trafisz w markę, model, geometrię i ogólne gabaryty roweru, który będzie do Ciebie dobrze dopasowany, co przy Twoim wzroście nie będzie łatwe.

Jeżeli nie interesuje Cię kwestia wygody i dopasowania, to kup cokolwiek, bo jeżeli nie trafisz z rozmiarem i rower nie będzie dla Ciebie wygodny to na nic Ci się zdadzą wywody na temat tego, w którym jest lepsza przerzutka, a w którym lepszy silnik.

Idź do sklepu i poprzymierzaj się na wstępie do czegoś co może masz pod ręką, a później wróć z ewentualnymi wątpliwościami.

Napisano

Dziękuję za Wasze podpowiedzi. Byłem przymierzyć się w sklepie, był tylko Unibike i tu XL jest w sam raz. Zastanawiają mnie dwie rzeczy. Umiejscowienie silnika - przód w Uni lub tył w Krossie. Druga to hamulce, czy przy tej wadze roweru i człowieka będą wydajne. Aktualnie skłaniam się do Krossa ze względu na osprzęt.

Napisano

Według mnie podstawową rzeczą przy kupnie roweru elektrycznego jest umiejscowienie silnika. Jedź do dużego sklepu rowerowego i zrób jazdy próbne - ja jak postanowiłem kupić rower elektryczny to zrobiłem jazdę próbną na rowerze z napędem przednim, tylnym i centralnym i wiedziałem że chcę tylko napęd centralny. Potem dopiero szukałem konkretnego roweru. Przy każdym rodzaju napędu są różne odczucia. A najlepiej - jeśli możesz - wypożycz na dzień ( np w Decathlonie ) najpierw rower z centralnym a potem z tylnym napędem - bo po rundce dookoła sklepu niewiele się dowiesz. Przedni napęd możesz od razu sobie darować - jeszcze nie spotkałem kogoś kto twierdzi że jest on optymalny.

Napisano

Myślę, że autor wątku pisząc o przednim napędzie ma na myśli napęd centralny (w miejscu osi suportu) ;)

Ale jeżeli chodzi o kwestię silnika w przedniej piaście to założenie jest jedno...

Tak samo w rowerze jak i w samochodzie: ma być tanio, a to w jaki sposób się taki pojazd prowadzi jest na drugim planie.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...