Skocz do zawartości

[Rower MTB do 4000PLN] Kellys Spider 90 / Romet Mustang M7 / Kellys Gate 30


Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

planuje zakup roweru typu MTB. Moje jazdy to około 70% teren WPN i podobne a reszta to asfalt służący głównie na dojazdy do tychże. Wstępnie wybrałem trzy opcje w moim zakładanym budżecie do 4000PLN. Nie wiem czy istotne ale nie będę miał możliwości przymierzyć się do każdego z tych modeli, wybrałem więc również wstępnie rozmiar ramy pod mój wzrost 180cm i długość przekroku ok. 82cm. 

Będę wdzięczny za opinie i sugestie.

1. Kellys Spider 90 model 2021 amor powietrzny, osprzęt Deore, tegoroczny model - nowy ze sklepu. Kellysa miałem kiedyś i bardzo dobrze mi się na nim jeździło.

2. Romet Mustang M7  fajny osprzęt też Deore, nowy model, amor na sprężynie. Bardzo fajny rower nie wiem jak z awaryjnością marki Romet.

3. Kellys Gate 30 jedyny w zestawieniu rower używany, bardzo fajny osprzęt, praktycznie wygląda jak nowy ale model z 2016 roku, więc już na starcie kupiłbym rower 5 letni. Czy cena nie jest za wysoka jak na taki rocznik. Wg sprzedawcy przebieg około 500km i na taki wygląda.

Oglądałem jeszcze modele min. z firm Cube i innych ale wszędzie osprzęt o klasę niższy. Może coś ominąłem i jakieś fajne propozycje.

Pozdrawiam

Mich Micmaq

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Podobna zawartość

    • Przez 1938
      Na wiosnę planuję zakup roweru MTB XC i zaczynam się rozglądać. Kiedyś miał to być Procaliber 8 lub 9.6, ale teraz nie ma co liczyć na dostępność - tu używki chodzą drożej niż cena zakupu. Latem jak odwiedziłem Treka to były puste półki i chyba niewiele się zmieniło.  
      Temat wraca po 3 latach, bo wtedy nie miałem miejsca na kolejny rower.  
      No ale zacznijmy od początku. Oprócz wymagań będą też rozkminy nad faktycznymi potrzebami, bo szukam kompromisu między ceną a bajerami.
      Wzrost: ok. 180 m (więc rama 19" lub 19,5")
      Waga: ok. 70 kg
      Typ
      MTB XC sztywniak z geometrią sportową (choć bez przesady ze względu na kręgosłup).
      Rama
      W tym budżecie chyba nie ma sensu pchać się w karbon, ale jestem otwarty, jeśli mnie przekonacie.
      Napęd
      1x - znam ograniczenia (nie pociśniesz z blatu w dół, co na maratonach wiele razy wykorzystywałem zwłaszcza na asfaltowych odcinkach), ale trzeba iść do przodu. Obniży to też wagę roweru. Zakres przełożeń to 12 minimum. Generalnie to 1x świetnie sprawdza się w XCO, natomiast w XCM jest dużo płaskich lub <0% odcinków, gdzie zaczyna brakować większej tarczy. Zdaję sobie z tego sprawę, choć dopóki nie skatuję żadnego 1x podczas rywalizacji, to do końca nie wiem, czy faktycznie tego chcę.
      Osprzęt
      Kiedyś szukałem GX Eagle, a teraz producenci wkładają nowe grupy Shimano. Jestem otwarty zarówno na SRAM jak i na Shimano. Przydałoby się jakieś porównanie, co się zmieniało. Do Deore M6100 trafiło wiele rozwiązań z wyższych grup, lecz z tego, co czytam, to zmiana przełożeń nie jest tak płynna, nie ma multi-release (na jednoblacie idzie bez tego żyć?). Czy są jakieś przesłanki, aby dołożyć do SLX lub XT? Obecnie jeżdżę na XT (stary model sprzed 2015 bez Shadow+) i sobie chwalę - działa płynnie pod obciążeniem, nie ma problemów (poza kolekcjonowaniem smaru w kółkach przerzutki).
      https://www.shimano.com/en/100th/history/products/31.php
      Amortyzator
      Od razu mówię - nie wiem.
      Hamulce
      Solidne tarczowe hydrauliczne. Efektywne hamowanie to podstawa przy moich umiejętnościach na zjazdach.  

      Jeśli mnie w błąd nie wprowadzono, to chodzi o grubość osi, a nie o sposób mocowania koła i nadal można zastosować szybkozamykacz. Ale z tego, co widzę, to większość rowerów ze sztywną osią nie ma motylka. Nie jest to dla mnie problem. Wolę sztywniejsze koła.
      Piasty / koła
      Teraz mam maszynowe, uszczelniane. Z wygody myłem karcherem i chyba nic się nie działo. Pamiętam dyskusję o kołach z poprzedniego wątku. Polecaliście z bębenkiem XD (czyli pod grupy GX Eagle wzwyż), ale lepiej skupić się na konkretnych modelach kół. Jeśli ogranicza nas budżet, to też trzeba będzie pójść na kompromis.
      Waga
      Nie wiem. W tym budżecie poniżej 12 kg nie zejdziemy. A te kilka kg może robić różnicę na podjazdach, gdzie zawsze wykorzystywałem swoją moc na obecnym sprzęcie (na oryginalnych oponach 12,3 kg, na terenowych na oko 13-14 kg). Tak się zastanawiam - jeśli tu leży mój atut, to może postawić większy nacisk na wagę roweru.
      Geometria
      Są pewne różnice, które wpływają na czucie i stabilność roweru. Chcę się dobrze czuć na zjazdach, lepiej wtedy panować nad rowerem. Jest na ten temat poświęcony cały dział w książce "Jazda rowerem górskim", jest też artykuł: https://www.1enduro.pl/geometria-roweru-mtb-enduro/ Obecnie różnice są na tyle minimalne, że chyba nie ma co się tym przejmować, tylko ćwiczyć technikę.
      Co jest w sklepach
      Latem jak przechadzałem się po sklepach, to wszędzie brakowało średniaków. Ostał się Scott Scale 920. Wszystko elegancko - karbon, Fox, GX Eagle, zdalne sterowanie sztycy, ale cena 10 000 zł. Trochę przyoszczędzili na kołach, ale to tanio w porównaniu np. do Treka. Sprzęt kusi, tylko wtedy myślę - teraz stać mnie na taką zabawkę, ale czy faktycznie jej potrzebuję i wykorzystam w pełni potencjał tego roweru? Czy na moim etapie, kiedy zwłaszcza na zjazdach kaleczę technikę, to przesada (choć dobry sprzęt wiele błędów wybacza)? Poza tym muszę zbierać kasę na ważniejsze rzeczy (o wiele pilniejsze), dlatego tnę do granic wydatki na jakiekolwiek hobby (i nic z życia nie mam).
      Cel jest taki - próbujemy załatwić temat jak najniższym kosztem.
      W grę wchodzą zarówno nówki jak i używki (przy czym na te drugie trzeba cały czas polować, a czasami też pytać, bo ludzie trzymają, a chętnie by się pozbyli).
      Mogą być też sprzęty sprzed 2-3 lat, jeśli jakością i zastosowanymi technologiami znacząco nie odbiegają od nowych.
      Czy brać pod uwagę polskiego Krossa?
    • Przez DzikJarek
      Cześć,
      szukam sobie roweru - w tym roku mocno wkręciłem się w jazdę po korzeniach, górkach (zjazdy/podjazdy), w wyściagch udziału nie biorę. Ponieważ w bliskiej mi okolicy ciężko o takie terenowe zabawy zazwyczaj najpierw pokonuje 20km ścieżkami rowerowymi/asfaltem, następnie ~30-40km mtb i na koniec 20km powrót. W przyszłym roku chciałbym również wybrać się kilka razy w góry (rower przewożony w bagażniku na hak marki thule). Wydaje mi się, że fulla na ten moment nie potrzebuje. Do tej pory jeździłem na ramie aluminiowej, natomiast chyba chciałbym zainwestować w karbon (czy karbon nadaje się na hak? Słyszałem, że może pękać jak się go ściśnie). Na ten moment rozważałem poniższe:
      1) Trek Procaliber 9.6 (lub 9.7 z rocznika 2021, ze względu na ograniczenia cenowe  ) :
      https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-xc/procaliber/procaliber-9-6/p/35113/?colorCode=bluedark
      Wiem, że ciężki i, że stosunek cena/osprzęt wychodzi nie najlepiej, natomiast mam sentyment do firmy. Ostatni Trek służył mi dobre 13 lat (jak nie dłużej, oczywiście z upgradami osprzętu),  niestety został skradziony ...
      2) Scott cale RC Team: 
      https://www.scott.pl/produkt/1275/8694/Rower-Scale-RC-Team 
       
      Co o tym myślicie? Powinienem rozważać coś jeszcze? 
      Pytanie pomocnicze, czy wiecie może, gdzie i kiedy te rowery będą dostępne? Terminy na czerwiec są niestety absurdalne, przez kradzież ucieka mi końcówka tego sezonu i pewnie ucieknie początek następnego  
       
      A. I moje gabaryty. Kompaktowe 176cm wzrostu i zaokrąglone 76kg wagi
       
      Pozdrawiam,
      Jarek
    • Przez marekp917
      Hej,
      szukam roweru XC/Trail do ok. 5k. Jeżdżę głównie po drogach szutrowych, nierównych drogach leśnych i po asfalcie na dojazdy do lasu. Prawie wogóle nie skaczę, natomiast teren po którym jeżdżę jest mocno urozmaicony (strome zjazdy i podjazdy). Mam 171 cm i zastanawiam się czy koła 29" w XC mogą być na mnie za duże.
      Zastanawiałem się nad tym:
      Kellys Gate 30 [XC]
      https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-kellys-gate-30-pd23233/?v_Id=145015&gclid=Cj0KCQiA4b2MBhD2ARIsAIrcB-RESc_1VxPVGpAR35am7SK8l3ZJx_hG3vE6vWUHR6yRgpCzSPvw6kQaAsx6EALw_wcB
      i tym
      Primal EVO 27,5" [Trial]
      https://velo.pl/gorskie/gorskie-sztywne/trail-275/dartmoor/primal-evo-275-0
      Z góry dzięki za pomoc :))
    • Przez pawelKln
      Ciekawe jak Wam się spodoba. Mam nadzieję, że się przyda, mimo, że na początku się trochę rozgadałem o tym jak fajne są rowerki:)
      To mój pierwszy rowerowy poradnik.
    • Przez marekp917
      Cześć, szukam roweru MTB na trail do ok 5000 zł. Myslalem nad trek roscoe 6/7 a z tego co sie dowiedzialem duzo placi sie za sam napis na ramie a niezeli za osprzet
×
×
  • Dodaj nową pozycję...