Skocz do zawartości

[Hydrauliki] Shimano czemu ciekną.


Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, tobo napisał:

Nie bez powodu mówi się że Polacy są specyficzni i fakt,  mamy narodowe problemy których doświadczyć ze strony innych jest o wiele trudniej niż od swoich. 

Od 14 lat mam dakie doświadczenia,  kolejne lata wzmacniają takie przekonanie. 

Prowadzić biznes jest tu naprawdę latwo jeśli trzyma się pewnych zasad budowania relacji z ludźmi. 

Wow, a jaki to ma zwiazek z cieknacymi heblami?  Ja bym wystrzegal sie takich generalizacji, bo zaraz ktos napisze ze nieladnie walic do wlasnego gniazda, a ci co wyjechali maja tendencje do udowadniania na sile ze tam gdzie pojechali jest 100x lepiej nawet jak jest gorzej....itd itp...

Ale spoko ze po 14latach jeszcze jezyk pamietasz, bo znam takich co po roku potrafili mowic juz pol-ingliszem.

Edytowane przez NieLubiePoniedzialku
  • +1 pomógł 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Skuteczność określa to jakie korzyści lub problemy wnosi dane podejście. Z mojego doświadczenia- żadnego. 

Oczywiście- może trafić się ktoś mało ogarnięty kto zechce "egzekwować" swoje prawa. Pewnie. I, oczywiście , zrobię co trzeba: oddam mu jego wadliwy produkt,  zwrócę zapłaconą kwotę za część i usługę. Ale ma to pewne konsekwencje.

Wychodzę z założenia że podając komuś warunki współpracy przed realizacją usługi i po ich akceptacji strony traktują się sensownie. Moje warunki nie muszą komuś odpowiadać,  są inni z być może lepszą ofertą. Żaden problem. 

Jeśli ktoś je akceptuje to oznacza że jeśli sytuacja toczy się tak jak było to przewidziane, nie wyskakuje z oskarżeniami. Jeśli to robi a wcześniej się na coś zgodził to oznacza że jest sprawny inaczej. 

Skutek dla niego na przyszłość: jeśli kolejny raz będzie miał problem z którym był uprzednio to nie będę zainteresowany wykonaniem tej pracy nawet jeśli przyjdzie ze swoim zamiennikiem (a taką opcję miał za pierwszym razem), nie wykonam dla niego żadnej innej usługi. Mam takie prawo. 

Inne konsekwencje : lokalne serwisy mają czas realizacji zleceń od 4 do 12 tygodni. Ja kilka dni. Usługi mogę wykonać w każdym dniu tygodnia,  dostawa i odbiór w godzinach gdy nikt inny nie pracuje. Wśród moich klientów mam opinię osoby która podejmuje się wykonania zleceń których nikt inny wykonać nie chce,  z różnych powodów. I jako jedyny mam na stanie rzeczy których nikt inny nie ma oraz mogę ściągnąć/zamówić coś czego żaden inny serwis nie zrobi,  bo są uwiązane do oficjalnej dystrybucji. Ja nie. 

Mi wisi czy stracę w tym przypadku np 150 za zacisk i 150 za serwis, bo cenię sobie spokój i szarpał się nie będę. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie babole shimano  z hamplami to fakt czy się komuś podoba czy nie..... loteryjna jakość.                                               

Hamulce shimano z tanich grup są mega tandetne, a ich tarcze to dno i metr mułu. Klocki się na nich szklą i nie hamują....a przy tym podciekają. Cena panie..... 

Jak mam komuś polecić tani i bezproblemowy hamulec- tektro zamiast mt200, wolałbym V-ki niż tanie shimano. 

 

 

Edytowane przez woojj
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
3 godziny temu, NieLubiePoniedzialku napisał:

Wow, a jaki to ma zwiazek z cieknacymi heblami?  Ja bym wystrzegal sie takich generalizacji, bo zaraz ktos napisze ze nieladnie walic do wlasnego gniazda, a ci co wyjechali maja tendencje do udowadniania na sile ze tam gdzie pojechali jest 100x lepiej nawet jak jest gorzej....itd itp...

Ale spoko ze po 14latach jeszcze jezyk pamietasz, bo znam takich co po roku potrafili mowic juz pol-ingliszem.

Wniosek jest stąd 

"No i zasugerowałeś co tam sobie tylko chciałeś... zamontowałeś = wziąłeś odpowiedzialność. Nawet na piśmie możesz mnie ostrzec... to "klauzula abuzywna". Jeszcze gorzej oskarżę Cię o świadome unikanie odpowiedzialności pomimo posiadanej wiedzy - tak, poproszę ten papier w którym mnie ostrzegasz a potem montujesz."

Cytując jeden  z powyższych wpisów. Spieszę z wyjaśnieniem. 

Klienci,  ze względu na specyfikę kraju, to Anglicy,  Hindusi,  Pakistanczycy,  Irańczycy, Litwini. Nie miałem przyjemności trafić na kogoś wyrażającego dezaprobatę dla moich metod. Albo się boją,  wątpię,  albo nie chcą,  albo nie ma powodu. A , jak widać,  Polak czuje moc.  :)

Wyjeżdżając z Polski słyszałem kilka razy powtarzające się stwierdzenie: " unikaj rodaków". Ja uprzedzeń nie mam ale,  po 14 lata życia na obczyźnie, znajomości i pracy z naszymi ziomkami stwierdzam że coś w tym racji jest. Poniekąd powyższa sugestia gdzieś się w ten schemat wpisuje.  :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
7 godzin temu, skom25 napisał:

Pkt 3.

Montujesz to co masz na stanie, czyli Shimano o ile dobrze rozumiem. W takiej sytuacji, ponosisz dokładnie taką samą odpowiedzialność jak przy montażu każdego innego hamulca. Możesz nie lubić, odradzać itd, ale prawo jest po stronie klienta. No i co, klient wróci z problematycznym zaciskiem, a Ty powiesz że ostrzegałeś i nie będziesz tego dotykał?

Z jednej strony rozumiem Twoje podejście, a z drugiej nie jestem pewny czy bym skorzystał z takiego serwisu. Miałem kiedyś problem z amortyzatorem Suntour. Poszedłem o to zapytać, a pierwsze co usłyszałem to "Suntour? Nie te pieniądze, nie te części" i w sumie na tym rozmowa się skończyła. Zostałem niemalże z góry potraktowany jak jakiś podczłowiek, bo kupiłem widelec za 1000 zł. Od tamtego momentu zajrzałem tam chyba z 3-5 razy, głównie dlatego że mieli tam dużo owijek do wyboru, a minęło już z 5 lat. Mam wrażenie że część Twoich klientów może zareagować w podobny sposób, wcale Ci tego nie mówiąc. Gdybym poszedł do serwisu i powiedział "chce Shimano" a Ty byś mi zaczął mówić że nie bierzesz odpowiedzialności, że to lipa itd, to masz rację, wybrałbym inny serwis. Oczywiście bym zrozumiał gdybyś nie oferował wcale Shimano, ale zakładam że napędy itd masz, więc możliwość zamówienia hamulców też.

Bo wiesz, jest lekka różnica między stwierdzeniem że mogą pojawić się problemy, a tyradą jakie to dziadostwo i Ty od tego umywasz ręce.

Natomiast to Twój biznes i Twoje decyzje, nic mi do tego.

 

Nie, nie montuję tego co mam na stanie. Zaciski szitmano mam na stanie dla upartych. Nie mam w ofercie ani na stanie żadnego shimano. 

Na stanie mam heble Srama jeśli mam wsadzić całość. Czy są super? Nie są ale praktycznie nigdy nie zaliczają zgonu jak konkurent, w trybie expresowym. 

Widzisz,  ponoszenie odpowiedzialności. 

Moja odpowiedzialność  to oferować rozwiązania jak najmniej problematyczne. Dla klienta i również dla mnie. 

Problem polega na tym: jeśli założę awaryjny hamulec,  na gwarancji, jeśli się zeszcza to go zmienię i reklamacja zostanie załatwiona przez dostawcę. ALE, kolejny raz sprawny nowy hebel muszę założyć za darmo,  umyć tarczę,  użyć mojego oleju mineralnego.  Czas i pieniądze które tracę. 

Jeśli powiesz "chcę shimano" to ja ci mogę powiedzieć 2 rzeczy.

Pierwsza: nie sprzedaję hamulców shimano. Dlaczego,  można powiedzieć różne rzeczy,  w tym stwierdzić że z MOJEGO serwisowego i osobistego doświadczenia to gówniany produkt. I ja mogę to powiedzieć bo nie jestem dilerem shimano,  nie mam szitmano service center i nie mam umowy z dystry shimano. Chocby dlatego że od ponad roku nie oferuje zaopatrzenia. Wtedy sugeruję że musisz poszukać inny sklep który twoje chcenie zaspokoi. 

Druga: mogę ci powiedzieć że oferuję ci wykonanie usługi montażu hamulców które kupisz sam. Dlaczego montaż a nie montaz I sprzedaż  - patrz powód nr 1. Taką usługę serwisy oferują bądź nie chcą. Poza tym możesz znaleźć ten towar w lepszej cenie niż zaoferuje ci sklep stacjonarny,  jakikolwiek w Polsce. W pakiecie podam ci linki do ofert w Europie które będą nie do podbicia gdziekolwiek indziej. Usługę,  w przeciwieństwie do większości serwisów wykonam w sezonie w normalnej cenie,  do tego w najgorszym przypadku w kilka dni a nie jak to standardowo bywa. 

Dostęp do części mam. Ale to badziewie nie wchodzi w zakres mojej oferty. 

Jeśli nie będziesz w stanie zrozumieć moich powodów to nic na to nie poradzę. 

Jesli desperacja się utrzyma to, na podanych warunkach mogę Ci to sprowadzić. Zakladam że jako człowiek rozumny potrafisz przyswoić sobie moje argumenty przeciw i zaakceptować dil na podanych warunkach. Ja uszanuję twoje desperackie życzenie,  ty moją niechęć by z obiektem twojego pożądania mieć coś wspólnego. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, tobo napisał:

Wyjeżdżając z Polski słyszałem kilka razy powtarzające się stwierdzenie: " unikaj rodaków". Ja uprzedzeń nie mam ale,  po 14 lata życia na obczyźnie, znajomości i pracy z naszymi ziomkami stwierdzam że coś w tym racji jest. Poniekąd powyższa sugestia gdzieś się w ten schemat wpisuje.

Napiszę najdelikatniej jak potrafię... kto Cię pozywa albo ma na to ochotę? To Tylko sposób narracji mający na celu wykazanie, że mijasz się z prawdą. Więc albo cytujesz całość mojej wypowiedzi... która konczy się stwierdzeniem że w wypowiedzi o odpowiedzialności pod względem prawnym pierdzielisz głupoty jak potłuczony... albo ziomka to sobie w spodniach poszukaj...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Omg ale eseje, proza zycia. Zrobila sie rozkmina o emigracji, unikaniu rodakow...ja tam nie mam zadnych uprzedzen, a rodakow zawsze lubie spotkac wszedzie...gdzie bym nie bywal zawsze jest milo...moze poza meczami..pilkarskimi ..moze Ty masz pecha albo obracasz sie w zlym srodowisku....nie kazdy z Polski jest zly i biedny....to juz nie te czasy 😉 mamy tu drogie rowery, jezdzimy po swiecie, zarabiamy, robimy biznesy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
2 godziny temu, abdesign napisał:

Napiszę najdelikatniej jak potrafię... kto Cię pozywa albo ma na to ochotę? To Tylko sposób narracji mający na celu wykazanie, że mijasz się z prawdą. Więc albo cytujesz całość mojej wypowiedzi... która konczy się stwierdzeniem że w wypowiedzi o odpowiedzialności pod względem prawnym pierdzielisz głupoty jak potłuczony... albo ziomka to sobie w spodniach poszukaj...

Utwierdzasz mnie w przekonaniu że z dwóch opcji drogie życiu - powrót do Polski a przyjazd do UK - opcja pierwsza zdecydowanie byłaby błędem.  :)

Nie musisz być delikatny bo twoje sugestie uznaję za trochę zabawne. I zupełnie bez znaczenia w kontekście rzeczywistości,  cieszę się jedynie że w mojej nie spotykam twojej osoby. To służy przynajmniej mi. 

NieLubiePoniedzialku - zacytuj mnie gdzie napisałem że każdy.

Zauważyłem jedynie że przekaz wskazanej wypowiedzi ma bardzo specyficzne zabarwienie,  zgodne z podaną przeze mnie poradą. 

Twoja sugestia "każdy" co do Polaków jest mniej więcej tak "trafna" jak ta że WSZYSCY Muzułmanie to fanatycy lub potencjalni zabójcy. 

Nie wiem czy się zgadzasz czy nie, ale sposób prowadzenia interesu oraz świadczenia usług w jego ramach to indywidualna rzecz właściciela. I  bez względu na to jaki pogląd wyznaje,  słusznośc zweryfikują ci którzy zechcą z tych usług na danych warunkach skorzystać. 

Problemem byłoby gdybym "narzucał" metody będąc monopolistą ale w tej branży taka opcja w moim otoczeniu, i raczej żadnym innym, nie jest możliwa. 

Warunki wykonania usługi są jasne przed jej wykonaniem. Nie zauważyłem by ktokolwiek z zainteresowanych zrezygnował ze skorzystania  z nich z tego powodu a potwierdzeniem sensowności i jej akceptacji jest regularny powrót klientów.  

Teraz mogę wrócić do szimanoszczochów jeśli jeszcze coś jest do powiedzenia.  :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie Puklus czy Tobo ponownie z uporem godnym lepszej sprawy próbują przekonać wszystkich, że hamulce Shimano są fatalne, notorycznie nawalają i ciekną. Lata mijają, a przytłaczająca większość osób na forum dalej ich używa, chwali i jest zadowolona i za nic nie chcą dać się przekonać, że to czego doświadczają to tylko łut szczęścia. Na pytanie czy mają jakiekolwiek obiektywne dane zawsze stosują uniki, chłopski rozum i argument z autorytetu (bezwartościowy).

Może dowodzenie czy problem jest powszechny zostawmy tym, którzy wiedzą jak to zrobić i mają do tego dane, a mechanicy niech się zajmą swoją działką? 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co w tym złego????

Po to jest to forum abyśmy się wzajemnie uświadamiali. Degradacja jakościowa shimano jest w wielu aspektach...i nic z tym się nie zrobi ;-(((

Ale są inne rozwiązania, zaczynają się rozpychać ci mniejsi wprowadzając nowe lepsze produkty, które z powodzeniem można zastąpić te od shimano.

Ja od jakichś 20 lat uskuteczniam "no shimano bikes" 😉

 

 

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 12.10.2021 o 13:52, Puklus napisał:

Mało tego mamy już nty hamulec Shimano szosowy, klamka rx, 105, ultegra nie istotne klamka nie działa. Nie cieknie ale nie trzyma ciśnienia i klamka przy długim hamowaniu zapada się. Oczywiście gwarancja. Czas oczekiwanie w przypadku ultegry 8020 chyba takie ma oznaczenie hydraulika na linkę to 75 tygodni. 😉

Widziałem ten problem na kanale Rides of Japan. Okazało się że tu gdzie przewód wchodził w ramę, zrobiło się załamanie i to miejsce puchło przy dużej sile. Polecam sprawdzić.

Ja to widzę nieco inaczej niż "uświadamianie", bo nie ma w tym nic złego. Ufam też, że tobo i Puklus piszą prawdę, bo raczej im się tak nie nudzi żeby zmyślać, bo i po co? Problem jest, bo tak jak pisałem, spotkałem się z jednym takim przypadkiem.

Chodzi o formę przekazu i chyba nieco dramatyzowanie. Zaciski trafiają do serwisu, ciekną itd. No ale ponownie, ilu jest użytkowników hamulców Shimano i ilu doświadczyło takich problemów? Jakoś nie słychać i nie widać ani po naszym forum, ani na innych Polskich/ zagranicznych, żeby to był jakiś problem który powoduje że Shimano nadaje się tylko na śmietnik. Jest bardzo dużo użytkowników tych hamulców, więc wiadomo że problematycznych egzemplarzy też będzie odpowiednio więcej. Nie trafia też do mnie argument, że sporo ludzi jeździ na cieknących hamulcach, a nawet o tym nie wie. 

Pytałem ile było rowerów z działającymi hamulcami Shimano i chyba się nie doczekałem. A nie, doczekałem, a odpowiedź to "zero". No i jak ja mam traktować to poważnie?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, woojj napisał:

Po to jest to forum abyśmy się wzajemnie uświadamiali.

Tylko uświadamiający nie chcą przyjąć do wiadomości, że uświadamiani nie odczuwają żadnych rzekomych problemów, o których jest mowa. Jeżeli problem byłby tak powszechny jak mówią to z pewnością żadnych uświadamiaczy nie byłoby potrzeba bo forum byłoby zalane wątkami "co zamiast Shimano".

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, woojj napisał:

 

Po to jest to forum abyśmy się wzajemnie uświadamiali. Degradacja jakościowa shimano jest w wielu aspektach...i nic z tym się nie zrobi ;-(((

Ale są inne rozwiązania, zaczynają się rozpychać ci mniejsi wprowadzając nowe lepsze produkty, które z powodzeniem można zastąpić te od shimano.

Ja od jakichś 20 lat uskuteczniam "no shimano bikes" 😉

 

 

 

 

W sumie to ten temat mnie uświadomił, że jest coś takiego jak sikające "szitmano" 😂.

 

Zgadzam się też, że gdyby to był problem dość powszechny to zrobiłoby się o tym dość głośno i nie tylko po forach i nie wierzę że taki moloch jak shimano by coś z tym nie chciało zrobić.

Słyszałem o krzywiących się tarczach, mam akurat taką tarcze ale póki co jest prosta, ale chodzi o to, że shimano wiedziało o tym problemie i wypuścili jakąś nową, więc myślę że podobnie byłoby z sikającymi hamulcami 😉.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem kilka hebli Shimano. Stare XTR-y tyrałem 5 lat na maratonach i sprzedałem za niezłe piniądze. 

Teraz mam dwie pary - XT mają już ponad 10 lat, wrzuciłem je kilka lat temu do zimówki żeby dorżnąć ( bo se kupiłem nowe) Nie poddały się przez 2 lata więc wymieniłem im płyn i jeżdżą  do dzisiaj w kolejnym rowerze. Już chyba ze 4 lata bez żadnego serwisu, nawet płynu nie wymieniam bo chcę się ich pozbyć :)   no ale sprawne szkoda wurzcać.

Nowe XTR śmigją 3 rok bez problemów. 

Tak, że jeśli hamulce to ten..tego....Shimano chętnie.

Chociaż mam też Tektro Draco i Volans i złego słowa też nie powiem. Troszkę słabiej hamują ale to inna półka niż XTR.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
4 godziny temu, skom25 napisał:

Widziałem ten problem na kanale Rides of Japan. Okazało się że tu gdzie przewód wchodził w ramę, zrobiło się załamanie i to miejsce puchło przy dużej sile. Polecam sprawdzić.

Ja to widzę nieco inaczej niż "uświadamianie", bo nie ma w tym nic złego. Ufam też, że tobo i Puklus piszą prawdę, bo raczej im się tak nie nudzi żeby zmyślać, bo i po co? Problem jest, bo tak jak pisałem, spotkałem się z jednym takim przypadkiem.

Chodzi o formę przekazu i chyba nieco dramatyzowanie. Zaciski trafiają do serwisu, ciekną itd. No ale ponownie, ilu jest użytkowników hamulców Shimano i ilu doświadczyło takich problemów? Jakoś nie słychać i nie widać ani po naszym forum, ani na innych Polskich/ zagranicznych, żeby to był jakiś problem który powoduje że Shimano nadaje się tylko na śmietnik. Jest bardzo dużo użytkowników tych hamulców, więc wiadomo że problematycznych egzemplarzy też będzie odpowiednio więcej. Nie trafia też do mnie argument, że sporo ludzi jeździ na cieknących hamulcach, a nawet o tym nie wie. 

Pytałem ile było rowerów z działającymi hamulcami Shimano i chyba się nie doczekałem. A nie, doczekałem, a odpowiedź to "zero". No i jak ja mam traktować to poważnie?

Już Ci pisałem: jeśli kilka lat wcześniej ilość trafionych oscylowała w granicach błędu statystycznego a po ~ 2012 dramatycznie wzrosła to w tym jest problem. Oczywiście- shimano jest też obecnie w rowerach za 1500 peelenòw.  Ale lat temu 10 czy 12 prawie wszystkie rowery klasy średniej i wyższej juz były na tarczach i shimano nie sprawiało praktycznie żadnych problemów , a jakość teoretycznie ta sama. 

Może mam pecha (choc dla mnie pech nie istnieje) ale mogę na palcach jednej ręki policzyć nowe zaciski /hamulce z którymi problemu nie miałem jako użytkownik. Bez względu czy to był 355 czy xtr. I w tym względzie moje doświadczenia użytkowe są identyczne z doświadczeniami z pracy. 

Nie jestem w stanie "zwalić " winy za problemy na klimat (miejsca zamieszkania skrajnie różne) szerokość geograficzną, sposób eksploatacji (praktycznie żadnego hebla shimano po 2010 roku nie używam inaczej niż w rowerach miejsko-asfaltowych, więc to żaden stres dla układu, włącznie z laniem nowych zacisków nieużytych ani razu). 

Od 12 lat miałem tez formule,  sramy,  avidy   hayesy i magury. W sumie 20-25 sztuk. W żadnym nie miałem problemu jak z shimano.  Jeśli masz zero problemów z x produktami innych producentów i masę problemów z produktami jednego to - nie widzę powodu żeby zwalić odpowiedzialność na "nieumiejętne użytkowanie", cokolwiek to może znaczyć. 

W rowerach ludzi też są różne heble I również,  poza shimano nie trafił mi się szczoch. 

Konwersacja z przedstawicielem shimano również nie wskazywała na błędy serwisu,  fabryki rowerów czy użytkowników. Potwierdził że to jest szajs, wiedzą o tym i tyle. 

Jesli forum to wymiana osobistych doświadczeń to pisząc że Shimano to shit stwierdzam że jest tak wg mnie a na poparcie tego mogę podać trochę liczb,  także bez jakichkolwiek danych pracowych. 

Jeśli ktoś szukający opinii uzna te o niezawodnych sztukach iluś osób za warte uwzględnienia przy decyzji kupna  - jak najbardziej. 

Dla mnie jako mechanika taki sprzęt jest świetnym sposobem na zarabianie pieniędzy. 

Nie sprzedaję rowerów,  nie muszę mówić zainteresowanym o plusach czy minusach ich obiektów zainteresowan.

Nie sprzedaję akcesoriów, części i mój dochod nie zależy od wyników sprzedaży. Nie narażam się na niezadowolenie czy frustrację nabywców. 

Do mnie trafiają z czymś do zrobienia co się zużyło lub zdechło. Jeśli zdechło to mają w rękach dowód jak dobrej jest to jakości więc nie muszę dbać o zapewnianie że to wyłącznie pech. Dzieki temu nie muszę mierzyc się z czyimś niezadowoleniem a jedyne za co może mnie "obciążyć" to jakość wykonania uslugi a do tego zastrzeżeń mieć na 99% nie będzie. 

2 godziny temu, Mandoleran napisał:

W sumie to ten temat mnie uświadomił, że jest coś takiego jak sikające "szitmano" 😂.

 

Zgadzam się też, że gdyby to był problem dość powszechny to zrobiłoby się o tym dość głośno i nie tylko po forach i nie wierzę że taki moloch jak shimano by coś z tym nie chciało zrobić.

Słyszałem o krzywiących się tarczach, mam akurat taką tarcze ale póki co jest prosta, ale chodzi o to, że shimano wiedziało o tym problemie i wypuścili jakąś nową, więc myślę że podobnie byłoby z sikającymi hamulcami 😉.

Shimano nie chce robić czegoś ze swoimi produktami. Oni na takie zmiany są wybitnie oporni. I to w kwestii wielu produktów. Np korb ultegra które lubią się rozłazić. 

Przedstawiciel S powiedział nam że oni nic nie będą z tym robić. Bo im się nie opłaci. Rozbawiło go nasze pytanie. 

Nie musisz wierzyć. 

Trek w którego sklepie pracowałem potrzebował 10 lat by zrezygnować z rozwiązania suportu które było jednym z najczęstszych problemów reklamacyjnych. 90% reklamacji dotyczyło tylko tego. 

Inni producenci ram stosują również wujowe rozwiązania wciskane i zajmuje im lata by coś z tym zrobić. Np Specialized. 

"Takie molochy". 

Zacytuję mojego szefa: "w dziale projektowym i testowym Treka pracuje umysłowy beton. Najgorszy jest w sekcji szosowej. Rozmawialiśmy z nimi przez 12 lat często (osobiście na spotkaniach w siedzibie w USA), bez żadnego rezultatu. Często dalo się wyczuc albo nawet usłyszeć pogardę dla doświadczeń którymi się dzielimy. I dla nas". 

To tyle w kwestii chęci wprowadzenia zmian  

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@tobo
 

"Shimano nie chce robić czegoś ze swoimi produktami. Oni na takie zmiany są wybitnie oporni. I to w kwestii wielu produktów. Np korb ultegra które lubią się rozłazić. "

 

Oni, jak i inne tego typu "molochy" patrzą na statystyki i gdyby był dość powszechny problem, to na pewno by coś w końcu z tym zrobili, a jak statystyka jest mała to mają do w du..pie 😉.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Pany i Panny, albo tylko pany...

taki trochę szitsztorm się rozpętał i moim zdaniem bez sensu. Sam na początku niedowierzałem gdy słyszałem od chłopaków w Norwegii, że są problemy z hamulcami Shimano. Nie wierzyłem w to dopóki sam się nie przekonałem. Od tego sezonu pracuję w serwisie rowerowym w Norwegii i byłem mocno zdziwiony skalą problemu. W Polsce przez pięć lat pracy w serwisie zdarzyły mi się bodajże dwa lub trzy cieknące zaciski i wszystkie z hamulców najniższej grupy. Na północy w samym tylko sierpniu wymieniłem 34 cieknące hamulce z Shimano na Tektro. Śpieszę z wyjasnieniem że sierpień jest okresem urlopowym a ruch w biznesie spada o połowę. W czerwcu czy w lipcu nie liczyłem bo nie było kiedy nawet się po rzyci podrapać... Ot i taka historia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Generalnie temat miał na celu jedno, zminimalizować, u osób które by ewentualnie chciały i wiedziały jak sobie z tym poradzić, straty związane z postępującą korozją. Sprawa jest prosta bo bierzemy nowy zacisk albo i nawet skorodowany i rozbieramy. W nowym tylko smarujemy i składamy, w skorodowanym trzeba wyrównać ścianki w zacisku oczyści uszczelkę i ma sie spore szanse ze będzie ok o ile nie było agonii. 

 

Ja wiem ze "dziwne u mnie działa" osobistości jest dużo. "Ja mam shimano od 13 lat ..." itd. No i fanie. Jak działa to po co ruszać. Tak, że kto chciał wyciągnąć stąd jakieś info, ten wyciągną, kto sie uśmiał ten zdrowszy a komu gul skoczył ten ... no cóż pewnie chorszy :D  Sytuacja raczej sie nie zmieni za szybko temat raczej jest wyczerpany. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

Do 5 lat wstecz myślałem że to urok północy. 

Po przeprowadzce zaliczyłem dwa zgony ponorweskie (zaciski nowe, przywiezione z No użyte 3 razy jeden i pół roku drugi). 

Ale teraz mieszkam w centrum kraju,  deszczu brak, wody morskiej brak,  soli też. I to samo. 

Jeden zgon niemiecki,  import z rajchu. Może to klątwa,  pojęcia nie mam,  ale gumy innych producentów nie dotyczy. 

Zrobiłem eksperyment,  nabyłem zamienniki tłoków i uszczelek z czajnowa. Nie są to typowe z Ali, metalowe,  z nimi dobrego doświadczenia nie mam.

Tanie to nie jest. 75 zeta plus potrzeba nowych klocków (przynajmniej z 50). Reanimacja zacisku za 125 zł,  przy cenie nowego z klockami 150. Jednak jeśli zamienniki zadziałają wolę ich użyć zamiast wymieniać całość z ryzykiem zlania ponownie. Preferuję skuteczne rozwiązania. 

Poskładałem na smar do zacisków,  na razie działa bez zastrzeżeń. 

 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...