Skocz do zawartości
Lezia

[Koronawirus] Zakaz wychodzenia z domu a jazda na rowerze

Rekomendowane odpowiedzi

abdesign

Tak z tego co dziś przeczytałem... to Niemcy twierdzą, że testując na potęgę wychwytują co drugiego zakażonego a światową wykrywalność szacują na... 6% stąd niewspółmierne różnice w śmiertelności. Włosi czy Hiszpanie mają chrych miliony... A sama śmiertelność jest na poziomie 10x większym niż sezonowa grypa. Po prostu milionów zarażonych nie ma w statystykach. Niemcy szacują że w samych Stanach, chorych jest 10mln.

Artykuł jest na wupe. Bliskie jest to moim wyobrażeniom. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
GTrekker

Uważam podobnie. Jeden znajomy lekarz (fakt, że nie od chorób zakaźnych) stwierdził, że w ich środowisku panuje przekonanie jakoby w PL zarażonych jest ok 30% społeczeństwa. Krzywa śmiertelności się nie zmienia jakoś specjalnie ze względu na to, że jak wiemy na dużą grupę ludzi ten wirus jakoś specjalnie nie działa... Jest to w jakimś stopniu logiczne ... aczkolwiek sam nie wiem... Nie jestem specjalistą od chorób zakaźnych ale jestem w stanie to sobie wyobrazić włącznie z tym co napisał Kolega post wyżej....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Boss
Teraz, 1415chris napisał:

pisze o zdrowym rozsadku

Nie ma zdrowego rozsądku od dawna - każdego dnia, każdy z nas w wielu tylko pozornie "drobnych" szczegółach swojej "ochrony przed zakażeniem" popełnia rażące błędy, skutkujące tym, że tej żadnej ochrony nie ma - pisałem o tym wiele razy.

Stacje TV zamiast transmitować każde puszczenie bąka przez byle polityka czy policjanta powinny przygotować i emitować codzienne godzinne szkolenia dla ludzi - szkolenia z podstaw razem z pokazywaniem kardynalnych błędów. Można zrozumieć dlaczego takich programów nie ma, bo brnąc w szczegóły już po kilkunastu minutach widz zorientowałby się, że wszystko co robił przez ostatnie tygodnie i wszystko co widzi naokoło to pozory. Już nie chce mi się pisać o ludziach codziennie pracujących w grupach, bo już o tym pisałem...

Może ktoś mi wytłumaczy co mi da dezynfekcja rąk, kiedy mam na sobie odzież z długim rękawem, koszulę, sweter, kurtkę, a rękawy tej odzieży mają ciągły kontakt z dłońmi i wszystkim naokoło, łapię bezwiednie dłonią za odzież zaraz po dezynfekcji rąk, odzieży przecież nie dezynfekuję co parę godzin, kurtek czy swetrów nie piorę codziennie....

Najbardziej zanieczyszczonymi obszarami odzieży są rękawy i kołnierze - tak naprawdę należałoby np. przed wejściem do sklepu czy zakładu pracy odzież wierzchnią zdejmować i oddawać do dezynfekcji, a wchodząc na teren sklepu czy do pracy zakładać jednorazowy fartuch i jednorazowe długie rękawice nitrylowe... Do domu wracalibyśmy niemal zawsze ze zdezynfekowaną odzieżą, w międzyczasie pracując czy robiąc zakupy z właściwą ochroną, a nie z jej pozorami...

 

 

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kombiii
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, Dokumosa napisał:

Rozumiem, że jak ktoś skorzysta z twojej rady i zostanie ukarany mandatem to bierzesz za to odpowiedzialność finansową?

Skąd taki pomysł? Każdy odpowiada za siebie i postępuje zgodnie z własnym sumieniem. Ja apeluję o łamanie zakazów, które są bezprawne. Sam odmówię przyjęcia mandatu, gdy ktoś mi go zaproponuje. Niech Sąd oceni zasadność tego absurdu. Nie chcę się zarazić, nie jestem idiotą, ale nastąpi to prędzej w moim miejscu pracy, czy w autobusie czy w innym miejscu gdzie stykam się z ludźmi. Jeżdżąc na rowerze nie narażam nikogo, ani również siebie. To tak jak z protestami w/s TK, Sądów czy innych zamachów władzy na porządek prawny. Ich uczestnicy ryzykowali więcej niż 500 zł mandatu. A mimo tego wychodzili na ulice ...

Edytowane przez kombiii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris
23 minuty temu, Sathgart napisał:

Do lasu można chodzić. Już było to w mediach wiele razy - opinia między innymi RPO, że zakaz jest niezgodny z prawem. Wystarczy nie przyjąć mandatu i tyle.

"Nie wiem, czy wy chcielibyscie, zeby w Polsce dzialo sie to co we Wloszech, Hiszpani, Francji czy UK?"

A co tam się dzieje takiego strasznego? Przed epidemią umierało 1800 Włochów dziennie, a na raka umiera ponad 26 000 osób na świecie. Każdego dnia. Na koniec roku okaże się, że mniej umarło na raka, a więcej na wirusa, biorąc pod uwagę to:


https://www.dorzeczy.pl/swiat/135485/zaskakujace-slowa-prof-medycyny-wirus-przesadnie-wplywa-na-nasze-zycie-jeszcze-nikt-nie-umarl-na-covid-19.html

Temat powstal 10 Marca, prawie miesiac, a ty dalej nie wiesz czym jest Covid19? Moze zamiast marnowania czasu na czytanie jakis hejterow i plodzenie postow swiadczacych o niewiedzy,  moze tak poswiecic czas na zapoznanie sie z tym czym jest ten wirus, jakie ma objawy i w jaki sposob zabija?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)
20 minut temu, abdesign napisał:

Tak z tego co dziś przeczytałem... to Niemcy twierdzą, że testując na potęgę wychwytują co drugiego zakażonego a światową wykrywalność szacują na... 6% stąd niewspółmierne różnice w śmiertelności. Włosi czy Hiszpanie mają chrych miliony.

Skoro tak dobrze testują to dlaczego ich liczba zakażonych jest bliska Włochom, Hiszpanii (mają mniej) i Francji ? Kupy się to nie trzyma niestety. Gdyby było jak piszesz mieliby więcej potwierdzonych testami zakażeń.

Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy (zakładając naiwnie,  że to uczciwe statystyki) to jednak efekt szczepionki na gruźlicę - jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris
Teraz, kombiii napisał:

zamachów władzy na porządek prawny.

Widze, ze ludziom to juz sie kompletnie w glowach poprzewracalo. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
7 minut temu, Boss napisał:

Można zrozumieć dlaczego takich programów nie ma,

Bo ich po prostu nikt nie zrobił.

Teraz, kombiii napisał:

To tak jak z protestami w/s TK, Sądów czy innych zamachów władzy na porządek prawny. Ich uczestnicy ryzykowali więcej niż 500 zł mandatu. A mimo tego wychodzili na ulice ...

W imię praworządności i elementarnej uczciwości a nie żeby sobie pojeździć na rowerze. To istotna różnica.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris
Teraz, wkg napisał:

Skoro tak dobrze testują to dlaczego ich liczba zakażonych jest bliska Włochom, Hiszpanii (mają mniej) i Francji ? Kupy się to nie trzyma niestety. Gdyby było jak piszesz mieliby więcej zakażonych.

Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy (zakładając naiwnie,  że to uczciwe statystyki) to jednak efekt szczepionki na gruźlicę - jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało.

Zupenie nie w tym kierunku. Jeszcze pare dni temu ogladalem program o sytuacji w DE. Na ten czas srednia wieku testowanych osob wynosila 44 lata! Oni skupili sie na ludziach, ktorzy byli we Wloszech na nartach..... Rownierz pokazywano domy opieki, gdzie np w jednym umarlo na Covid19 17 osob. Zreszta widac, jak ich procentowa smiertelnoc rosnie, pare tygodni temu 0.2%, teraz juz ok 2% i bedzie roslo i to szybko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)

Nie rozumiem. Piszę o liczbie potwierdzonych zakażeń. Gdyby faktycznie testowali na potęgę, bardziej skutecznie to ich liczba potwierdzonych zakażeń powinna być większa (EDIT: Niż w krajach, które testują po łebkach - jak np. u nas gdzie nie ma testów nawet dla ratowników medycznych) - zakładając, że podobna jest liczba zakażeń faktycznych. 

Nawiasem: Smiertelnosć sie liczy w odniesieniu do zakończonych przypadków a nie całkowitej lub aktualnej liczby zakażonych. W warunkach szybkiego rozwoju choroby odniesienie liczby zgonów do mianownika liczby zakażeń jest kompletnie bez sensu.

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
arek_wro

W Polsce mamy 159 zgonów. Liczba zakończonych przypadków to 159 (liczba zgonów) + 222 (liczba tych co wyzdrowieli). Czyli śmiertelność mamy 159/381 = 42%?

Na takim etapie epidemii, takie liczenie śmiertelności, to jest dopiero bez sensu.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

No, wszyscy tak liczą. 

Bezsens takiego liczenia polega na tym, że śmiertelność/ wsp. wyzdrowień odnosi się do liczby potwierdzonych zakażeń a nie faktycznych - z tego powodu, że nikt nie ma pojęcia ile jest faktycznych. I mieć nie będzie. Po prostu za zakażonego klasyfikuje się pacjenta już w poważnym stanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ishi

Mnie w sobotę pały próbowały zatrzymać na Choszczówce ale przeleciałem przez peron i tyle mnie widzieli :] 

To wszystko robi się chore. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
arek_wro
Teraz, wkg napisał:

No, wszyscy tak liczą.

Ale na etapie, na którym jesteśmy czyli mnóstwo zachorowań i niewielka jeszcze liczba tych co wyzdrowieli, nie ma to absolutnie żadnego sensu. Weź pod uwagę, że jeszcze ze 3 tygodnie temu reportowalibyśmy śmiertelność 100%. Wyobrażam sobie co by się stało gdyby taki news pojawił się w TV. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

@ arek_wro Nic dodac nic ujac. Mozna jeszcze bardziej ekstremalnie, wspolczynnik smiertelnosci w stosunku do tych umieszczonych na ICU (chyba w PL to OIOM ?), ponad 50%!

@wkg masz czesciowo racje, nikt nie jest w stanie podac dokladnej liczby zakazonych, ale wlasnie smiertelnosc podaje sie w stosunku do calkowitej ilosci zakazen. To np mowi jak grozny jest wirus. I nie klasifikuje sie zakazonych na podstawie stopnia objawow. Zostales przetestowany, potwierdzono medycznie Covida19, wchodzisz w statystyki. Tu moga byc roznice pomiedzy krajami.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg

Arek, to nie news. To fakt. Ale na etapie, na którym jesteśmy czyli mnóstwo zachorowań i niewielka jeszcze liczba tych co umarli - niestety ma to sens.

OK, zostawmy nazewnictwo, nie o to chodzi, pozostańmy przy oficjalnych nazwach podawanych w obowiązujących źrodłach: "Death rate" i "Recovery rate" - dla Włoch odpowiednio 41 % i 59%. 

Źrodło: https://www.worldometers.info/coronavirus/country/italy/ pierwszy diagram na górze z prawej strony "Closed Cases", kliknąć na "Show Graph". Stabilnie od końca lutego, z tendencją spadkową z oczywistych względów (większa liczba testów, większa odpornosć óxniejszych przypadków)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kosmonauta80

Rano zdecydowałem się na rower. Zaplanowałem 20 km i tyle przejechałem, po czym wróciłem do domu pracować zdalnie. Tym razem wyjechałem nie od strony drogi głównej, tylko od tyłu i przez pola. Uroki mieszkania na wsi.

Pokręciłem się po okolicznych zadupiach w promieniu około 5 km od domu. Unikałem jak ognia głównych tras. Generalnie jazda na partyzanta. Tak mi się dobrze jechało, że nie zauważyłem jak wjechałem w las. Niby tabliczek nie było, ale bardzo szybko zawróciłem i opuściłem ten las, a właściwie lasek :whistling:

Do sąsiedniej wioski prędko raczej nie pojadę. Pozostaje mi partyzanka koło domu. W razie kontroli zawsze to jakaś okoliczność łagodząca.

I tak się teraz zastanawiam co dalej. Z jednej strony "straszą", a z drugiej swój rozum mam i tak łatwo nie kieruję się emocjami. Po niedzieli wracam do miasta do pracy. Jedyna opcja tam to będzie dojazd do/z pracy (5 km w jedną stronę).

Jedno jest pewne. Po powrocie czułem się tak, jakby ktoś strzykawką odessał mi ten cały stres, a w zamian wstrzyknął szczęście.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Teraz, 1415chris napisał:

@wkg masz czesciowo racje, nikt nie jest w stanie podac dokladnej liczby zakazonych, ale wlasnie smiertelnosc podaje sie w stosunku do calkowitej ilosci zakazen. To np mowi jak grozny jest wirus. I nie klasifikuje sie zakazonych na podstawie stopnia objawow. Zostales przetestowany, potwierdzono medycznie Covida19, wchodzisz w statystyki. Tu moga byc roznice pomiedzy krajami.

Częściowo nie częściowo - zdaję sobie sprawę, że te figury są mocno obciążone niewiadomą liczba prawdziwych zakażeń która można tylko szacować. Dlatego - nie upierając się przy nazewnictwie - używam ich tylko do szacunków liczby ofiar. Tą sobie można odnieść do populacji albo do czegokolwiek.

No i używam ją do oszacowania moich szans na wypadek pozytywnego wyniku testu. Przechodziłem tydzień temu jakąś infekcję - średnio poważną - to sobie policzyłem z dusza na ramieniu :D 

Ważne, że rozwój, etap choroby nie ma wielkiego wpływu na te figury. Spadną pewnie o połowę właśnie z powodu odporności nabytej (myląca nazwa) i zwiększania się liczby testów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
arek_wro
Teraz, wkg napisał:

"Death rate" i "Recovery rate" - dla Włoch odpowiednio 41 % i 59%. 

Death Rate = (number of deaths / number of cases) = probability of dying if infected by the virus (%)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

Same testy magicznie nie zwojuja wirusa. Pozwola tylko na izolacje zakazonych. Do tego biorac pod uwage tempo testowania, moze zajac to w wielu przypadkach kilka, kilkanascie lat. Ja tylko trzymam kciuki, ze Covid nie uderzy w Polske tak jak w inne kraje. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Napisano (edytowane)
Teraz, arek_wro napisał:

Death Rate = (number of deaths / number of cases) = probability of dying if infected by the virus (%)

Nie spierajmy się :) Piszę, że odnoszę do potwierdzonych infekcji - więc wiemy o czym rozmawiamy. Korzystam z nazewnictwa ze strony którą wszyscy chyba codziennie śledzimy. Napisałem też, do czego tego używam i wiemy, że prawdziwej liczby infected nie znamy i nie poznamy.

Teraz, 1415chris napisał:

Ja tylko trzymam kciuki, ze Covid nie udezy w Polske tak jak w inne kraje. 

Uderzyć to uderzy ale jakoś mam wiarę w to, że te szczepionki na gruźlicę faktycznie w jakiś magiczny sposób wzmocniły nasza odporność. 

Kilka, kilkanaście lat - nie sądzę. Na początku umierają ludzie najmniej odporni, myślę, że w przyszłym roku to będzie żniwo porównywalne z grypą.

 

Edytowane przez wkg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kombiii
Napisano (edytowane)
44 minuty temu, 1415chris napisał:

Widze, ze ludziom to juz sie kompletnie w glowach poprzewracalo. 

Pisząc ad personam, nie używaj liczby mnogiej. Po drugie wypadałoby uzasadnić swoje , choćby najbardziej niedorzeczne tezy.

Edytowane przez kombiii

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1415chris

@ wkg Wiesz, to sie tak wszystko szybko zmienia. Jeszcze tak niedawno, dwa tygodnie temu liczylismy ile jest zakazonych osob w naszym regionie, a dzsiaj umiera w calym kraju juz prawie 1000 osob dziennie.... I nie bez powodow buduja dodatkowe polowe szpitale na tysiace lozek. Czyli dobrze wiedza, ze to dopiero poczatek przerazajacych figur. Dzisiaj czytalem prognozy jakiegos amerykanskiego instytutu, gdzie podawali prognoze dla UK, jakoby bedzie najciezej uderzone wsrod europejskich krajow przez Covida, ponad 60tys ofiar. Moze to troche przesadzone, ale juz majac ponad 7tys, to i tak przy obecnym wzrastajacym tepie bedzie bardzo duzo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
GTrekker

IMG-20200408-WA0031.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wkg
Teraz, 1415chris napisał:

@ wkg Wiesz, to sie tak wszystko szybko zmienia. Jeszcze tak niedawno, dwa tygodnie temu liczylismy ile jest zakazonych osob w naszym regionie, a dzsiaj umiera w calym kraju juz prawie 1000 osob dziennie....  I nie bez powodow buduja dodatkowe polowe szpitale na tysiace lozek. Czyli dobrze wiedza, ze to dopiero poczatek przerazajacych figur. Dzisiaj czytalem prognozy jakiegos amerykanskiego instytutu, gdzie podawali prognoze dla UK, jakoby bedzie najciezej uderzone wsrod europejskich krajow przez Covida, ponad 60tys ofiar. Moze to troche przesadzone, ale juz majac ponad 7tys, to i tak przy obecnym wzrastajacym tepie bedzie bardzo duzo.

Tak, wiem - u was jest źle :(

Ja liczę dla Włoch - z moich obliczeń wynika, że tam raczej - dziesiąt niż - dzieści tysięcy. Jakkolwiek by nie nazwać tego współczynnika Death Rate mają tam teraz 95 tys aktywnych przypadków potwierdzonych takimi samymi testami jak dotychczas :(

Właściwie, to liczyłem prawdopodobieństwa dla siebie bo przez kilka dni byłem solidnie przestraszony :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×