Skocz do zawartości
Semper_fidelis

[ślizgi] z czego to jest zrobione?

Rekomendowane odpowiedzi

Semper_fidelis

Cześć i czołem.

   Ktoś posiada może tę wiedzę tajemną z czego zrobione są ślizgi np. w Foxie lub RockShoxie? Ostatnio odkopałem mojego wiekowego Foxa, zajrzałem do niego, a tam ślizgi jak nowe. Używałem tego amortyzatora zanim w ogóle dowiedziałem się, że trzeba jakieś serwisy robić. W środku sucho, tyrałem go kilka sezonów, a to się nie starło. I tak od jakiegoś czasu ciągle chodzi mi po głowie pytanie, z czego to jest zrobione, że się tak wolno ściera?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dokumosa

To jakaś wariancja PTFE (teflonu) obenie mogą być stosowane bardziej zaawansowane polimery. Z drugiej strony nie ma co liczyć, że współczesne amotyzatory będą żywotniejsze niż to co było 10-15 lat temu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ACTIVIA

Dawałem na badania do instytutu te ślizgi i jeśli masz ślizgi z wewnętrzną powłoką koloru kremowego to masz ślizgi z polliacetalu na oprawce aluminiowej 

Dużo osób się mnie pytało z czego wykonane są ślizgi w Raidone?? Odpowiedzią jest; Oprawka to stal spiekana a warstwa wewnętrzna to PTFE+wypełniacze

 

  • +1 pomógł 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Danuel

Podobne elementy (inna branża) toczyło się u nas z POMu - tanio, wytrzymale i z dobrymi właściwościami ślizgu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • TOSHIBAx205
      Przez TOSHIBAx205
      Witam, mam mały ale bardzo denerwujący problem z moją chińską ramą, tak zwanym pseudo fullem. Podczas jazdy z miejsca łączenia ramy z tylnym wahaczem dobiegają do mnie (i ludzi w promieniu 5km) dość niepokojące dźwięki. 
      Rozebrałem to i okazało się że jest tam kompletna susza, w ręce poszła benzyna ekstrakcyjna, szmaty i na koniec smar, duuuużo smaru. Piszczenie w terenie ustało, ale gdy tylko wjechałem na asfalt chyba wszystkie psy z okolicy uciekły. Rozebrałem, wyczyściłem i...nie nasmarowałem (tak jak w oryginale). W terenie cisza, na asfalcie piski, skrzypi, denerwuje ale chociaż psy się nie zbliżają. Dowiedziałem się że powinien być tam plastikowy ślizg, u mnie jest on z metalu, jest to inny metal niż rama. Po włożeniu tulei w ślizg wyczuwalny jest minimalny luz, ślizg jest idealnie okrągły więc nie jest chyba zużyty. Jako że to chińska myśl techniczna nie będę tego opisywał, po prostu dodam zdjęcia. (przepraszam za linki ale za ...... nie mogę dodać zdjęć, cały czas wywala błąd iż format jest nieobsługiwany przez to forum, zmieniałem formaty i stronę przez którą próbuje dodać zdjęcia ale nic z tego ...)
       
      http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/867f773a1d242c37.html
      http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e17e3e677b2ca4a3.html
      http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/71d8eb0cb612b910.html
      http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a78a1e282a446571.html
      A więc ma ktoś pomysł jak ulżyć cierpieniom moim i wszystkich w okół? W rachubę wchodzi wszystko co mogę wykombinować w zaciszu mojego warsztatu.     Z poważaniem, Kamil. (O szanowni moderatorzy  wybaczcie za te linki, proszę o nie kasowanie, nie jestem w stanie wstawić zdjęć)
×