Skocz do zawartości

[full za 6000] Anthem 3 czy rockrider AM 100


Rekomendowane odpowiedzi

Wygoda to pojęcie względne. Chyba każdy zna przypadki kupna sprzętu na wyrost albo dla wyglądu, a potem "jaki mostek, jak przedłużyć bo za nisko?" Ktoś te rowery mimo wszystko projektuje do konkretnych zastosowań, albo powinien tak do tego podchodzić. Zastosowań, nie preferencji typu "bo Janusz się tak nie zegnie i nie ruszy nigdy tyłka z siodła, ale chciałby fóla - zróbmy pod Janusza". Tak czy siak tyle tego na rynku, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie i w zasięgu portfela.

Też jestem ciekaw wrażeń z jazdy.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No więc pojeździłem w piątek i sobote po 2 godzinki niestety pogoda nie rozpieszcza więc tylko w okolicach domu gdzie wielkich górek nie ma...

Rower do którego porównuje to totalnie inna bajka bo Giant roam 0 :)

Mieszkam w połowie zbocza więc zdecydowałem sie spuścić tego klocka w dół, no i szok jak to szybko sie rozpędza i jakie niskie opory!! Zjechałem to trzeba teraz wyjechać...Blokadka zapięta i pniemy sie... Pierwsze wrażenia to przednie koło strasznie ( jak dla mnie) wysunięte do przodu, troche myszkuje i jak ostro skręcałem w luźnych kamykach to uciekało (musiałem sie podpierać).Jeden blat to dla mnie bajka! Pod góre co jestem realnie podjechać to wystarcza, na prostym najmniejsza koronka nie powoduje uczucia żeby mi coś brakowało. Zastrzeżenie że w moim wypadku to musi być 12 bo nie wyobrażam sobie że miałbym jeden blat wywalić....Hample kiepścizna... mam slx w giancie i tam działa to całkiem inaczej...Te wystające linki to jakiś dramat....Zawias od razu wydawał mi sie za miękki, ale zauważam że całkowicie inaczej pracuje jak siedze na siodełku a stoje na pedałach...Do tego mam wrażenie że rower wcale nie jest krótki a siedze nierozciągnięty....Ale nie narzekam na wygode

Dobra, wjeżdżamy do lasu, 500m od domu okoliczna młodzież w pocie czoła usypuje hopki, zbija rampy, buduje super ścieżki do zabawy. Chyle czoła dla ich pracy i pasji. Podjeżdżamy, stromo a korzenie grube jak ręka. No i kurde przednie koło podrywa mi do góry...Przedni zawias robi super robote ale koło myszkuje i co jakiś czas ledwo łapie równowage... W pocie czoła walcząć z zadyszką wdrapuje sie do połowy i staje z boku, pocieszenie że chłopaki na trasie nawet nie próbują tego podjeżdżać tylko grzecznie prowadzą rowery... No to trzeba by teraz jakoś zjechać. Tu robi sie problem, trzeba skrzętnie omijać hopki i pamiętać że na łbie nie ma kasku... Wrażenia rewelacyjne, zawiasik pracuje, koło z przodu powoduje stabilność, myszkowanie znikneło, czuje że jade dużo szybciej niż sobie wyobrażałem że mógłbym tam zjeżdżać... Widze że dla kogoś mającego technike i słabe bezpieczniki pod czapką to można tam pięknie zasuwać....Wjeżdżam na wyboistą ścieżke ciągnącą sie trawersem, rower pięknie wybiera te nierówności ale mam wrażenie że tył jest dużo mocniej dociążony i sie za bardzo ugina, przód chodzi super. Jade do znajomka ze sklepem rowerowym, podpompował damper i z politowaniem spuścił troche powietrza z kół...Rzuciłem tekst żeby mi zaproponował jakiś rowerek, bez wahania pokazał dartmoor bluebird no ale musze mieć 1x12 więc cena jest wyższa o 2.5k...(już nie patrząc na wage)  Wracam do jazdy, damper już lepiej a koło troche mniej ucieka.... Jazda w takim terenie to całkiem inna bajka niż dymanie po utwardzonych drogach, kilometrów może mniej ale zabawa dużo, dużo lepsza...Najbardziej zaskoczyło mnie to że taki rower to będzie ciężki kloc a szerokie opony będą powodowały siłową walke, wcale tak nie jest jeździ sie lekko, jeden blat, sztyca, blokady na kierownicy powodują że momentalnie sie to dostosowuje do danych potrzeb... Jak tylko pogoda sie poprawi bardzo chciałbym pokombinować z ustawieniami szczególnie przesuwająć siodełko ale też korci mnie dłuższy mostek...

Niestety moją opinią w żaden sposób nie można sie sugerować bo nie mam porównania z podobnym rowerem, ale opisuje osobiste odczucia. Mam wrażenie jakby coś mogło być lepiej ale nie potrafie zdefiniować co... Może skok amora jest za duży na moje potrzeby, może te amory po prostu nie są ustawione dokładnie do mnie, może powinienem być bardziej rozciągnięty na rowerze( ale nie wiem czy w przód czy w tył) Po pierwszych kilometrach byłem pewny że musze pojeździć na czymś innym żeby sprawdzić w którym kierunku iść, ale zawężająć wybór do eagla, myk-myka, blokady zawiasu na kierownicy, nie za bardzo jest co wybrać bez dokładania kilku tysięcy.... więc nastepna myśl że chyba w moim wypadku dużo więcej da poprawa techniki i kilometry w terenie które pokażą w jaką strone trzeba iść... Brakuje mi też kilkukodzinnej jazdy w górach no ale w taką pogode to nie mam jak zrealizować... Zresztą wraz z kilometrami coraz bardziej sie przyzwyczajam

Jak sie już na dobre rozpadało zabrałem metr i pomierzyłem oba rowery..... 

Od kiery do końca siodła R-80  G-80

Od osi do osi R-117  G-109

Od suportu do kiery R-84  G-88

Od suportu do przedniej osi R-72  G-64

 

 

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zenekzenek
11 godzin temu, lugra napisał:

Pierwsze wrażenia to przednie koło strasznie ( jak dla mnie) wysunięte do przodu, troche myszkuje i jak ostro skręcałem w luźnych kamykach to uciekało (musiałem sie podpierać)

Panie, to dlatego że geometria nie dość progresywna jest w tym marketowym szrocie... oh wait....;-)

11 godzin temu, lugra napisał:

Mam wrażenie jakby coś mogło być lepiej ale nie potrafie zdefiniować co...

Jeśli w fullu od razu jest wszystko OK to masz wiele szczęścia. Przeważnie trzeba pokombinować trochę z ustawieniem zawieszenia pod siebie (i teren). 

W sobotę specjalnie wstąpiłem do Decathlonu aby spojrzeć na ten kontrowersyjny (dla blogerów przynajmniej) produkt. Jak dla mnie kawał roweru za 1500 euro. Gdyby akcenty kolorowe były bardziej przesunięte w stronę żółtego i miał lepsze hamulce to bym od razu sprzedał swojego bullsa i brał rockridera. Wizualnie (mimo zielonego) bardzo fajnie się na żywo prezentuje! Spawy, oprócz tych przy mocowaniu dampera, wyglądają na szlifowane. Napęd na plus, dropper w zestawie i do tego "eat my dust" na rurze podsiodłowej :) Bulls AM którym jeżdżę (cena katalogowa 1500 euro) ma gorszy napęd (dla mnie bo 2x), dużo gorsze zawieszenie, nie ma droppera i do tego wygląda gorzej... No ale mam 67 stopni kąt główki i niemiecką technologię więc warto było zapłacić więcej! Z tym że niekoniecznie.

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
durnykot

Lub niezbyt prawidłowo ustawionego zawieszenia i pozycji na rowerze. 

 

19 godzin temu, lugra napisał:

Blokadka zapięta i pniemy sie... Pierwsze wrażenia to przednie koło strasznie ( jak dla mnie) wysunięte do przodu, troche myszkuje i jak ostro skręcałem w luźnych kamykach to uciekało (musiałem sie podpierać).

Emmmm....... blokada w Manitou jest dosyć twarda, wiec po części brak amortyzacji może powodować odbijanie się od nierówności , co skutkuje brakiem trakcji. Blokadzie w fulu mówimy nie. DO tego warto sprawdzić tłumienie odbicia.

19 godzin temu, lugra napisał:

Zawias od razu wydawał mi sie za miękki, ale zauważam że całkowicie inaczej pracuje jak siedze na siodełku a stoje na pedałach

McLeod ma funkcję IPA, gdzie mamy 4 ustawienia platformy . Posiadanie manetki blokady do McLeoda jest mocnym ograniczeniem jego możliwości . Zawieszenie zawsze będzie inaczej pracowało na siedząco , a inaczej na stojąco- inny środek ciężkości i siły działające na zawieszenie.

19 godzin temu, lugra napisał:

Mam wrażenie jakby coś mogło być lepiej ale nie potrafie zdefiniować co...

Manitou są dosyć wrażliwe na ustawienia ciśnienia w komorze i tłumienia odbicia. W każdym amorku Manitou ,który miałem musiałem ustawia tłumienie odbicia na znacznie szybsze niż np w X-Fusion, DT Swiss czy Foxie. Tłumik McLeod ma bezstopniowe ustawienia tłumienia odbicia, które dosyć dobrze działa, czyli zmiana ustawień jest dosyć odczuwalna. Do tego na podjazdy nie warto ustawiać skrajnej wartości platformy, w zupełności wystarczy druga od full locked. McLeod także jest czuły na wartości SAG, a zbyt duży powoduje mocniejsze osadzanie tyłu, co przesuwa środek ciężkości na tył odciążając przód ( i mamy myszkowanie  - o czym było wyżej )

Prywatnie zaraz po zakupie wywaliłbym hamulce oraz blokadę tłumika i amorka z przerobieniem na zewnętrzną regulację platformy w amorku ( ale to wiąże się chyba z wymianą tłumika na ABS+ ).

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie po tym co piszesz brakuje ci techniki jazdy. No i ustawienia pod siebie roweru. Druga sprawa, to co napisano wcześniej, blokada w fullu to nie tędy droga, no chyba że mamy gładki i równy podjazd. Trzecia sprawa, skoro masz jedną manetkę do amora i dampera, to musisz naprawdę porządnie ustawić ciśnienie. Taki przykład: jeśli ustawię blokadę na amorze, a zostawię tył to tył będzie uginał się zbyt mocno. Jedno oddziałuje na drugie, i to mocno.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.03.2019 o 18:53, durnykot napisał:

Jednakże mimo pokracznej geometrii i zbyt wąskiej kierownicy jestem w stanie się założyć o miejsce na parkingu pod Biedrą, że jako pierwszy full Rockrider da sporo radości. A to chyba najważniejsze, nie?

Hmmm i coś chyba jednak nie pykło... przegrałeś miejsce pod Biedrą :D 

W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Hample kiepścizna...

W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Pierwsze wrażenia to przednie koło strasznie ( jak dla mnie) wysunięte do przodu, troche myszkuje i jak ostro skręcałem w luźnych kamykach to uciekało (musiałem sie podpierać)

W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Podjeżdżamy, stromo a korzenie grube jak ręka. No i kurde przednie koło podrywa mi do góry...Przedni zawias robi super robote ale koło myszkuje i co jakiś czas ledwo łapie równowage...

W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

bardzo chciałbym pokombinować z ustawieniami szczególnie przesuwająć siodełko ale też korci mnie dłuższy mostek...

W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Mam wrażenie jakby coś mogło być lepiej ale nie potrafie zdefiniować co...

Mocno bym się zdziwił gdybyś napisał coś innego... 

Odnośnie samej jazdy to wszystko efekty zbyt krótkiej ramy + krótkiego mostka oraz wysokości całego kokpitu w komplecie z wąską kierownicą + płaski kąt podsiodłówki co sumarycznie przesuwa ciężar ridera mocno do tyłu odciążając mocno przednie koło. Fakt, że już po pierwszej jeździe w mało wymagającym terenie byś zmieniał mostek na dłuższy i przesuwał siodełko jest dobitnym dowodem na to że nie jest dobrze. Wsadzisz dłuższy mostek przesuniesz się siodłem do przodu i już będzie ciut lepiej na podjeździe ale zepsujesz tym samym stabilność zjazdu oraz upośledzisz przeznaczenie samego roweru Trailowego. Takimi ruchami nie naprawisz idealnie tego co spierniczono przy projektowaniu czyli - wsadźmy sobie do ramy XC większy amortyzator i damper oraz skróćmy mostek a wyjdzie nam "super" rower Trailowy.... ;) 

Dostałeś pociski typu "zła technika jazdy" - według "speców" od XC na podjeździe powinieneś siedzieć na czubku siodełka i dociążyć mocniej kierownicę... ale na zbyt krótkiej ramie po pierwsze dzięki takim radom zgarbisz się jeszcze bardziej i będziesz każdy podjazd przeklinał a po drugie za chwilę dopiszesz się do tematu "ból kręgosłupa i cierpnące ręce"...

Teraz dla porównania przejedź się na innym sprzęcie i zobaczysz różnicę od razu. Nagle się okaże że można równocześnie sprawnie podjeżdżać i świetnie zjeżdżać bez specjalnych kompromisów a banan uśmiechu nie zejdzie Ci z twarzy przez całą jazdę. Przykładowo wsiadając pierwszy raz na Treka Remedy 8 w Kościelisku od razu się w niego wpasowałem - podjazdy czy zjazdy szedł jak burza.

I tak na zupełny koniec wkleję Ci werdykt roweru po angielskim teście skoro uważasz, że piszę bzdury (Rockrider AM 100S dostał 6 w skali od 1 do 10 pomimo fajnych komponentów i niskiej ceny):

"Throw a leg over the Rockrider AM 100S and it’s like taking a step back in time. The narrow bar, short frame length and skinny tyres, sending out mixed messages that are somewhat at odds with it’s 140mm travel, modern Boost hub spacing and 120mm dropper. The suspension response jars too. The default position of the Manitou shock and fork being topped out, rather than sat in the 140mm of available the travel. Taken together, the B’Twin Rockrider feels more like a hopped up XC rig than a fully formed trail bike."

"Rockrider feel more like a full suspension gravel bike than a modern 140mm trail bike."

Rower ten cały czas rozpatrujemy w kategoriach Trail a nie kategorii "warto kupić bo tani i jakoś to będzie jeździć bo przecież pierwszy full zawsze będzie fajny"

Ps. Bajki typu że ten konkretny rower się nagle cudownie odmieni po ustawieniu samej zawiechy odłóż na półkę razem z Baśniami Andersena... ;) Bo tam jest ich miejsce. 

19 godzin temu, Galvatron napisał:

Myszkowanie/uciekanie koła to może być wina nie najlepszej geometrii.

Nie bluźnij :P 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Galvatron napisał:

Myszkowanie/uciekanie koła to może być wina nie najlepszej geometrii.

No i chyba rozwiązał się temat "geometria to tylko cyferki", "najważniejsze żeby rower dawał radość"

AM100 jest dramatycznie krótki - taki sam reach ma np. dirtowa rama pod 24" koła dartmoor quinnie - według opisu dartmoora - kompaktowa geometria żeby łatwiej kręcić 360 i whipy. Do tego płaski kąt podsiodłówki i siedzimy na tylnym kole jak w latach 90-2000.

Nie chodzi tu hejt na decathlona bo jakbym miał kupować XC to zaraz bym zamawiał XC 100 / XC 500 (notabene: rama tam jest 20mm dłuższa) tylko po prostu ta rama ignoruje wszystkie ulepszenia w geometrii jakie zaszły od 2010 roku. W ten sposób nawet taniej, można sobie kupić topową Santę albo Yeti na XTR i Foxach z roczników 2010-2012 - geo będzie podobne.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Selvan82 napisał:
W dniu 8.03.2019 o 18:53, durnykot napisał:

Jednakże mimo pokracznej geometrii i zbyt wąskiej kierownicy jestem w stanie się założyć o miejsce na parkingu pod Biedrą, że jako pierwszy full Rockrider da sporo radości. A to chyba najważniejsze, nie?

Hmmm i coś chyba jednak nie pykło... przegrałeś miejsce pod Biedrą :D 

 

Absolutnie sie z tym nie zgadzam bo dał bardzo dużo fanu i upewnił mnie że to ma być full i nic innego

 

Sprostowania bo to co piszesz wpacza moją opinie

34 minuty temu, Selvan82 napisał:
  W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Pierwsze wrażenia to przednie koło strasznie ( jak dla mnie) wysunięte do przodu, troche myszkuje i jak ostro skręcałem w luźnych kamykach to uciekało (musiałem sie podpierać)

To miało miejsce po 10 min jazdy. Utwardzając damper, spuszczając powietrze z opon oraz przyzwyczajając sie troche do innego typu roweru  przestałem mieć takie odczucie

 

36 minut temu, Selvan82 napisał:
  W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Podjeżdżamy, stromo a korzenie grube jak ręka. No i kurde przednie koło podrywa mi do góry...Przedni zawias robi super robote ale koło myszkuje i co jakiś czas ledwo łapie równowage...

To było naprawdę stromo, tak jak pisałem inni tam prowadzili rowery. Normalnie też bym tego nie podjeżdżał ale ciekaw byłem roweru,na podjazdach normalniejszych jechało sie ok. Roamem nie byłoby nawet co marzyć żeby tam podjechać...

 

40 minut temu, Selvan82 napisał:

Fakt, że już po pierwszej jeździe w mało wymagającym terenie

Nie zrozumiałeś, to były ścieżki zjazdowe dla enduro/DH, więc teren bardzo wymagający, na codzień nie mam zamiaru sie w takim poruszać.... Zwykłe ścieżki miałem objeżdżać dzisiaj ale niestety 4 stopnie i 5cm świeżego śniegu z nocy zmusiły do oddania roweru...

54 minuty temu, Selvan82 napisał:

Odnośnie samej jazdy to wszystko efekty zbyt krótkiej ramy + krótkiego mostka oraz wysokości całego kokpitu w komplecie z wąską kierownicą + płaski kąt podsiodłówki co sumarycznie przesuwa ciężar ridera mocno do tyłu odciążając mocno przednie koło. Fakt, że już po pierwszej jeździe w mało wymagającym terenie byś zmieniał mostek na dłuższy i przesuwał siodełko jest dobitnym dowodem na to że nie jest dobrze. Wsadzisz dłuższy mostek przesuniesz się siodłem do przodu i już będzie ciut lepiej na podjeździe ale zepsujesz tym samym stabilność zjazdu oraz upośledzisz przeznaczenie samego roweru Trailowego. Takimi ruchami nie naprawisz idealnie tego co spierniczono przy projektowaniu czyli - wsadźmy sobie do ramy XC większy amortyzator i damper oraz skróćmy mostek a wyjdzie nam "super" rower Trailowy....


Zaczynasz pisać jak człowiek, nie rzucając sloganami o geometrii tylko tłumacząć co prowadzi do czego. Możliwe że masz racje z tym że ciężar przesunięty jest troche za bardzo do tyłu, jeśli chodzi o zmiane to wydłużająć mostek popchnąłbym siodełko do tyłu a nie do przodu, rozciągając pozycje a nie przesuwając do przodu. Wydaje mi sie że dużo zmieniłoby poprawne ustawienie tylnego tłumika bo jak pisałem wydaje mi sie że za bardzo sie uginał... Potrzebna by były testy na dłuższym przejeździe w normalnym terenie w jakim będe jeździł.... pogoda sie poprawi to mam zamiar znowu pożyczyć....

 

Godzinę temu, Selvan82 napisał:

I tak na zupełny koniec wkleję Ci werdykt roweru po angielskim teście skoro uważasz, że piszę bzdury (Rockrider AM 100S dostał 6 w skali od 1 do 10 pomimo fajnych komponentów i niskiej ceny):

 Musiałbyć podać linka bo nie wiadomo kto to pisze, do czego porównuje

Ja zdaje sobie sprawe z tego że to nie rower idealny, ale zakładam też jakiś budżet i trzeba iść na jakieś kompromisy bo nie kupie rewelacyjnego fulla za 6k ! Trek o którym piszesz to 13k ! więc nie bardzo rozumiem jak sie ma jedno do drugiego?? Pożycze fajne fulle i co z tego jak będzie sie jeździło super ale każdy przekracza budżet

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Teraz, lugra napisał:

wydłużająć mostek popchnąłbym siodełko do tyłu a nie do przodu, rozciągając pozycje a nie przesuwając do przodu

tak i jeszcze bardziej odciążył przód przesuwając tyłek jeszcze bardziej do tyłu niż już masz z tym płaskim kątem... zastanów się nad tym co sam piszesz. 

Tu masz link do testu: https://www.mbr.co.uk/reviews/full-suspension-bikes/btwin-rockrider-am-100s

Ten rower jako rower Trailowy to nieporozumienie w 2019 roku - im prędzej to zrozumiesz tym prędzej zaczniesz szukać tego co trzeba. Chyba że chcesz fulla do XC to daruj sobie 140mm i szukaj czegoś z pogranicza 100-120mm. A jak dalej uważasz że masz rację to ja się poddaję, kupuj co chcesz. 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Selvan82 napisał:
18 minut temu, lugra napisał:

wydłużająć mostek popchnąłbym siodełko do tyłu a nie do przodu, rozciągając pozycje a nie przesuwając do przodu

tak i jeszcze bardziej odciążył przód przesuwając tyłek jeszcze bardziej do tyłu niż już masz z tym płaskim kątem... zastanów się nad tym co sam piszesz. 

Tak, do tyłu rozciągając pozycje a nie przesuwając sie do przodu, myśle że troche tym bym kompensował tą krótkość ramy o której piszesz bo jakieś 10 cm bym zyskał, do tego utwardzając ten tył mniej by mi skakał a w wyniku tego na normalnych ludzkich podjazdach dało by sie żyć ( to nie zawody i walka o każdy wat) a tam gdzie najważniejsza technika czyli zjazd, miałbym troszke łatwiej. 

Rozumiem Twoje podejście, kup super topowy rower i będziesz zadowolony ale wracamy do pieniążków....

 

14 minut temu, Galvatron napisał:

Dartmoor Bluebird kosztuje tyle samo, a ma bardziej nowoczesną geometrię. 

To po raz kolejny, ma być orzełek, regulowana sztyca,  blokada na kierownicy i koło 29, a teraz mi pokaż linka do takiego Dartmoora który to ma i kosztuje w okolicach 6k...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zenekzenek
Teraz, lugra napisał:

Absolutnie sie z tym nie zgadzam

Generalnie to wszyscy dziwne wnioski wyciągnęli z twojej opowieści. Moim zdaniem, miałeś zawieszenie w miarę poprawnie ustawione czyli SAG mierzony w pozycji ataku - dlatego tył miękki się wydawał jak siedziałeś. Po prostu musisz się nauczyć nim jeździć i delikatnie poprawiać ustawienia. Efekt "myszkowania" zawsze występuje po pierwszej przesiadce na rower z pełnym zawieszeniem i tak dużym skokiem (tak 140mm to już sporo na pierwszego fulla). Z czasem uczymy się to kompensować techniką jazdy i ustawieniem zawieszenia.

Wbrew temu co koledzy powyżej mówią "the rule of thumb" jest taka, że im bardziej progresywny rower... tym częściej będziesz myślał o wyciągu. Do tego bardziej wyciągnięta pozycja na dłuższą metę męczy. Tutaj pojawia się wygodny rockrider, który dał ci sporo szczęścia przy zjeździe a przy okazji nie frustrował aż tak bardzo pod górkę. Tak, proponowany bluebird będzie ci bardziej "myszkował" a w dół nie pojedziesz szybciej bo na razie i tak blokują cię, jak to ująłeś "mocne bezpieczniki pod czachą".

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Galvatron
Teraz, lugra napisał:

To po raz kolejny, ma być orzełek, regulowana sztyca,  blokada na kierownicy i koło 29, a teraz mi pokaż linka do takiego Dartmoora który to ma i kosztuje w okolicach 6k...

Po rabacie 10-15% podstawowy Bluebird będzie kosztował. 5100-5400 zł. Kaseta + przerzutka i manetka NX Eagle to koszt w granicach 850 zł, więc spokojnie zamkniesz się w okolicach 6K.

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ale to już wymaga zmieniania osprzętu. Ja jakbym kupował nowy rower, to też bym chciał mieć w nim standardowe wyposażenie, a nie dokupować na dzień dobry pół napędy. Choćby ze względów gwarancyjnych...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ile więcej czytam to coraz bardziej nie wierzę... Ustawienie zawiechy nie zmienia roweru? Daj swój, ustawię ci tak zawiechę że będziesz klął ile wlezie. Za miękkie lub za twarde ustawienie jednego z amorów, czyli nie zgranie ich ze sobą spowoduje że będziesz miał huśtawkę na kołach. Dwa, zła technika jazdy to miał być pocisk? Szukasz dziury w całym bo napis "rockrider" nie jest zbyt elitarny a do porównania dajesz treka za 2x więcej... No błagam. Nikt nie twierdzi że to jest idealny rower. Ani że lepszych nie ma. To ma być full z sensownym osprzętem i taki ma, w porównaniu do większości fullów na rynku. Nie wszyscy to wymiatacze ą ę ęduro i nie wszyscy chcą grzać jak najszybciej w dół. Tak swoją drogą, cyferki geometrii nie sprawią że zaczniemy super jeździć. W dalszym ciągu to umiejętności grają dużą rolę.
A tak swoją drogą, jaki sklep daje 10-15% rabatu na bluebirda? Czy to takie gadanie dla samego gadania? Bo te rowery dartmoora są na lipnej marży, więc ciężko mi uwierzyć w taki rabat (no, może dla stałych klientów się znajdzie)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
durnykot
5 godzin temu, zenekzenek napisał:

Tutaj pojawia się wygodny rockrider, który dał ci sporo szczęścia przy zjeździe a przy okazji nie frustrował aż tak bardzo pod górkę. Tak, proponowany bluebird będzie ci bardziej "myszkował" a w dół nie pojedziesz szybciej bo na razie i tak blokują cię, jak to ująłeś "mocne bezpieczniki pod czachą".

Kompletnie się z tym zgadzam.

6 godzin temu, Selvan82 napisał:

Ten rower jako rower Trailowy to nieporozumienie w 2019 roku - im prędzej to zrozumiesz tym prędzej zaczniesz szukać tego co trzeba.

Tak....czyli czego ( konkretnie - marka, model ) Autor ma szukać, aby nie być passe w 2019 i żeby wiochy nie było? Oczywiście biorąc pod uwagę oczekiwania AUtora?

Tak na marginesie- swoje opinie budujesz na podstawie własnych doświadczeń, czy też na bazie informacji z internetów?

Teraz, Piter233 napisał:

Tak swoją drogą, cyferki geometrii nie sprawią że zaczniemy super jeździć.

To może być odkrycie roku dla niektórych.

A propos zawieszenia- przywoływany Mbuk testował Boardmana ,który dostał wyższą ocenę mimo fatalnie pracującego zawieszenia. Ciekawy sposób oceniania rowerów typu full- rower ma fatalnie pracujące, przetłumione zawieszenie i taki sobie osprzęt ,ale dostaje ocenę 7 bo ma dobrą geometrię. Czyli, konkludując, lepsza właściwa geometria niż dobrze pracujące zawieszenie. Ciekawe podejście. To tak jakby do Treka Remedy 8 wrzucić starego Suntura bez tłumienia odbicia na przód ,a na tył starego Foxa z tendencją przelatywania przez skok i zrąbanym tłumieniem i cieszyć się z właściwych kątów . W sumie można...

 

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kipcior
2 godziny temu, durnykot napisał:

Czyli, konkludując, lepsza właściwa geometria niż dobrze pracujące zawieszenie. Ciekawe podejście. To tak jakby do Treka Remedy 8 wrzucić starego Suntura bez tłumienia odbicia na przód ,a na tył starego Foxa z tendencją przelatywania przez skok i zrąbanym tłumieniem i cieszyć się z właściwych kątów . W sumie można...

No przecież właśnie można, w drugą stronę też. A kąty w ramie to nie bardzo, chyba że spawarką... Więc co jest ważniejsze?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, kipcior napisał:
11 godzin temu, durnykot napisał:

Czyli, konkludując, lepsza właściwa geometria niż dobrze pracujące zawieszenie. Ciekawe podejście. To tak jakby do Treka Remedy 8 wrzucić starego Suntura bez tłumienia odbicia na przód ,a na tył starego Foxa z tendencją przelatywania przez skok i zrąbanym tłumieniem i cieszyć się z właściwych kątów . W sumie można...

No przecież właśnie można, w drugą stronę też. A kąty w ramie to nie bardzo, chyba że spawarką... Więc co jest ważniejsze?

Nie wiem czy do końca o to chodzi, oni mają ocenić rower jako całość, gotowy produkt, jeśli coś jest skopane to niezależnie co to po prostu jest źle. Nie rozumiem dlaczego traktujecje rame jako coś czego sie nie da wymienić przecież to normalnie dostępna część w sprzedaży. Z tego co widze tu  https://rowerowy.com/sklep/czesci/ramy/enduro-all-mountain/prod/dartmoor-bluebird-29-19  to koszt ramy jest mniejszy od ceny zawieszenia...

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zenekzenek
8 godzin temu, kipcior napisał:

No przecież właśnie można, w drugą stronę też. A kąty w ramie to nie bardzo, chyba że spawarką... Więc co jest ważniejsze?

Oczywiście, że zawieszenie :) Kupisz rower za 6k po to aby wydać kolejne 6k na upgrade? Taniej chyba wyjdzie wymienić ramę ;-)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kipcior
Godzinę temu, zenekzenek napisał:

Kupisz rower za 6k po to aby wydać kolejne 6k na upgrade? Taniej chyba wyjdzie wymienić ramę ;-)

Dla mnie rower to jest rama, ma pasować, być wygodna i zwyczajnie podobać się. Reszta, w tym zawieszenie to tylko osprzęt, który podlega wymianie ze względu na zużycie albo nasz kaprys. Natomiast jeśli zmienimy ramę i to jeszcze na innego producenta to otrzymujemy zupełnie inny rower.

I co jest dziwnego w robieniu upgradu? Mam rower za 5k, w 4 lata dołożyłem do niego ze 2,5k w częściach i jeszcze bym wpakował drugie tyle. Pewnie z czasem to zrobię, bo wraz ze zmianą potrzeb dostosowuję go do siebie. Oczywiście, że lepiej byłoby wtedy od razu kupić rower za 8-9k tylko to też nie byłby ideał i nadal wymagał upgradu. Tyle, że juz tańszego.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
zenekzenek

Oczywiście, że upgrade to normalna sprawa. Ale zaraz po zakupie? Wymieniając najważniejsze elementy i podwajając cenę? Lepiej chyba poszukać innego roweru. Właśnie o tym mówię, tobie nie podoba się geo rockridera dlatego będziesz wybierał coś z agresywniejszej kategorii. Natomiast musisz wziąć pod uwagę, że są tacy którym pasuje mniej progresywna geometria i dla nich jest właśnie rockrider. Wygodny full z dużym skokiem na którym z przyjemnością spędzę cały dzień włócząc się po górach, nie cierpiąc tak bardzo z powodu wyciągnietej pozycji wymuszonej progresywną geo. Dla mnie "bomba" :)

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team
durnykot
18 godzin temu, kipcior napisał:

No przecież właśnie można, w drugą stronę też. A kąty w ramie to nie bardzo, chyba że spawarką... Więc co jest ważniejsze?

Czy każdy rowerzysta musi sie znać , wiedzieć coś o kinematyce, wpływie wolnej kompresji na jazdę lub stopniu progresji w zależności od skoku? 

Raczej nie.

Więc rozsądnym ekonomicznie wyjściem jest zakup roweru ,który nie wymaga wymiany tłumika ( i tu pytanie na jaki, z jakim zaworowaniem i tede ) na starcie użytkowania. Poza tym zawieszenie to nie tylko tłumik ale także kinematyka. A to zmienisz tylko inną ramą. 

Kupowanie roweru z perspektywą wymiany tłumika czy amorka jest w tej klasie cenowej pozbawione sensu.

7 godzin temu, kipcior napisał:

Mam rower za 5k, w 4 lata dołożyłem do niego ze 2,5k w częściach

Super. Gratulacje. W fulu w ciągu 3 lat wymieniłem 3 amorki (7 tys ), 2 tłumiki ( 3 tys ) ,2 razy hamulce ( 1,5 tys ), cały napęd ( ileśtam ) . W szosie w ciągu roku wymieniłem wszystko z wyjątkiem ramy, kierownicy i hamulców ( sam napęd ponad 2k ).  Nie wspominam opon i innych pierdół. Czy to znaczy ,że każdy musi tak robić? Absolutnie nie.

Większość osób szuka roweru wygodnego, sprawnego i nie wymagającego wydania dodatkowych pieniędzy zaraz po zakupie. 

7 godzin temu, kipcior napisał:

Dla mnie rower to jest rama, ma pasować, być wygodna i zwyczajnie podobać się.

Właśnie. Więc gdzie tkwi problem z Rockriderem, skoro Autor napisał ,ze:

W dniu 10.03.2019 o 22:35, lugra napisał:

Do tego mam wrażenie że rower wcale nie jest krótki a siedze nierozciągnięty....Ale nie narzekam na wygode

Mam wrażenie ,ze usiłujemy przekonać Autora ,że kupno rockridera będzie straszliwą pomyłką, dramatem społecznym, a sam Właściciel będzie skazany na potępienie  i wykluczenie społeczne ( bo przecież każdy Polak zobaczy ,że ma za krótki rower i złe kąty ).

Może w końcu Opozycja wrzuci inne propozycje oprócz Dartmoora?

Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...