Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

mialek71

Podzielcie się Waszymi opiniami o serwisach rowerowych w Gorzowie. Aktualnie większość sklepów rowerowych podaje na stronach www , że prowadzą także serwisy. Opiszcie Wasze opinie na temat tych serwisów. Czy są rzetelni. Czy nie traktują protekcjonalnie właścicieli mniej markowych rowerów. Może to moje kompleksy, ale mam wrażenie , że do firmy takiej jak Piasecki, nie wypada iść z rowerem tańszym niż 8k pln. 

Kiedyś trafiłem na mały zakład na tyłach Orlenu/AutoPortu Krokodyl. Firma nazywała się bodajże Szczepanek Rowery. Była to moja pierwsza i jedyna wizyta u mechanika rowerowego. I byłem zachwycony co gość zrobił z moim rowerem. Niestety, gdy jakiś czas później wybrałem się do tego zakładu z drugim rowerkiem, okazało się , że placówka już nie istnieje. Przez jakiś czas widniała w internecie jego szczątkowa strona, ale żadnej informacji o przenosinach w inne miejsce. Prawdopodobnie zawiesił działalność. A szkoda. Najwidoczniej trudno z takiego biznesu wyżyć. Większość Polaków woli sama majstrować przy rowerze , niż wydać 100 zł na fachowca. 

W Kłodawie widziałem baner reklamowy serwisu rowerowego. Wygląda , że ktoś otworzył interes na bazie ogrodu i blaszanego garażu. Z boku nie wygląda to profesjonalnie, ale może gość ma złote rączki. Macie jakie opinie na temat usług tego mechanika ?

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi i opinie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • zlotym
      Przez zlotym
      Witam podczas ostatniej jazdy moj damper sr suntour epicon wbil sie do konca i nie odbil. Nie da sie go wyciagnac siłą. Dokładny problem widoczny na zdjęciu.
      Co w takim przypadku zostalo mi zrobic? Jest jakaś szansa na naprawe bez rozbierania go(jesli jest to mozliwe)? Zalezy mi na jak najprostszego i najtanszego powrotu do poprzedniej "sprawnosci" tego uginacza. Z góry dzięki i przepraszam za mało specjalistyczne słownictwo.

    • Negatyw
      Przez Negatyw
      Witam wszystkich,
      Mieszkam na Batorego i szukam (cena/jakość) serwisu bliskiego mojego rewiru.
      Korzystałem w ostatnich latach z:
      ### BICYKL ( os. Jana III Sobieskiego 25 ):   parę razy zawiódł. I jakością usług i cenami.
      ### Osiedle Wichrowe Wzgórze 32:   może gość i rzetelny, ale za drogi
      ### Kaczała Krzysztof (Os .Kosmonautów 13c):  Korzystałem z Jego usług w 2006 roku. Pamiętam tylko tyle, że ceny miał ok
      Kogo polecacie na ten moment? Znalazłem taki wykaz:
      link
       
       
    • _mikeeeyy_
      Przez _mikeeeyy_
      Witam!
      Tak jak w tytule, posiadam Duroluxa RC2 2016, jeżdżę dosyć dużo i chciałbym spytać Was o częstotliwość wykonywania pełnych serwisów. Pomiędzy pełnymi serwisami, co około miesiąc olejem smaruję gąbeczki smarujące oraz sprawdzam stan techniczny amortyzatora w środku. Na pełne serwisy wysyłam amortyzator do autoryzowanego serwisu Suntour'a, czyli ACTIVIA. Jedni mówią, że raz w roku wystarczy, inni, że dwa i w sumie już sam nie wiem. Przypominam, że jestem osobą, która jeździ dużo! Za wszelkie odpowiedzi (najlepiej osób, które posiadają ten amortyzator lub mieli z nim jakąkolwiek styczność) bardzo dziękuję!
      Pozdrawiam, Mikołaj.
    • przemogg
      Przez przemogg
      Manitou Marvel Comp - Serwis zerowy
      Chciałbym przedstawić przegląd zerowy amortyzatora Manitou Marvel Comp posiadającego tłumik Absolute+ oraz sprężynę powietrzną TS Air. Przegląd ma na celu sprawdzenie co i ile tak naprawdę dała fabryka. Nieznany jest mi data produkcji amorka ( w nr seryjnym na koronie jest liczba "14" więc podejrzewam, że może to być rocznik 2014) i u mnie też już sporo przeleżał nieużywany z braku czasu, tym bardziej należało sprawdzić to. Przegląd nie obejmował wymiany żadnych części na nowe, zwłaszcza uszczelek olejowych i kurzowych.   Trochę teorii: 1. Używałem następujących instrukcji: Manitou Fork Service Manual 2012 https://manitoumtb.com/wp-content/uploads/sites/2/2018/08/2012-Service-Manual-REV2.1.pdf Fork Owner's Manual 2012 https://manitoumtb.com/wp-content/uploads/sites/2/2018/08/2012-Fork-Owners-Manual_ENG.pdf Oil Height Chart 2016/2017 https://manitoumtb.com/wp-content/uploads/sites/2/2018/08/Oil-Height-Diagram_new-REV2.pdf     Jako ciekawostkę dodam że moja instrukcja Manitou Fork Service Manual z 2012r którą zapisałem na twardym dysku w momencie zakupu tego amortyzatora nieco różni się od podanej wyżej (zainteresowanym mogę wysłać e-mail -3,3 MB).   2. Oleje i smary:     -smar: oficjalnie w instrukcji serwisowej jako smar Manitou sugeruje Slickoleum. Tu parę słów dodam: z tego co przeszukałem internet w poszukiwaniu opinii na temat Slickoleum wynika, że nie utrzymuje się długo pod uszczelkami kurzowymi http://endurotrophy.pl/forum/showthread.php?tid=426&page=3 ale nie najgorszy http://endurotrophy.pl/forum/showthread.php?tid=426&page=4     -olej do goleni dolnych: Manitou sugeruje semi-bath 5w40 synthetic, sprzedając go pod swoja marką. Nie wiem, jaki olej 5w40 Manitou sygnuje swoja marką. Nie mam pojęcia, nie kupowałem go. Niemniej jednak jako olej 5w40 ludzie polecają bardzo Motorexa Semi-Bath, który ma bardzo dobre opinie, obecnie trudno dostępny, albo Motorex Supergliss, prawdopodobnie jego następca (różnica między nimi patrząc na tabelki to już inne cSt @ 40C). Jedyny sensowny zarzut, jaki spotkałem na jego temat, poza ceną, to dość znaczny spadek właściwości w niższych temperaturach- zaczynał zamulać amortyzator, zresztą zależy chyba też od typu amortyzatora ale warto przeczytać: http://endurotrophy.pl/forum/showthread.php?tid=426&page=6     - olej do tłumika: w tym temacie instrukcja Fork Owner's Manual 2012 strona 6 stwierdza: "NOTE: Use SAE 5WT suspension fork oil from high quality manufacturers such as Motorex or Maxima." Na marginesie lepkość Maxima Fork Oil 5WT to 15.90 cSt @ 40C a Motorex 5WT to 22.6 cSt @ 40C Natomiast w Oil Height Chart 2016/2017 napisano:  "All forks listed us 5w synthetic Maxima oil, Manitou part number 85-0023."        Pozostając przy tłumiku, ze względu na pojawiające się czasami pytania, co będzie jak będzie za dużo lub za mało oleju w tłumiku, warto zacytować jeszcze ten fragment w/w instrukcji: "SETTING THE PROPER OIL LEVEL IN YOUR DAMPED SUSPENSION FORK IS CRITICAL. THE DAMPING IS LOCATED IN THE RIGHT LEG OF YOUR FORK. NOT ENOUGH OIL WILL ALLOW FOAMING AND REDUCE THE PERFORMANCE. TOO MUCH OIL WILL RESTRICT TRAVEL AND MAY CAUSE DAMAGE TO THE SYSTEM AND CREATE AN UNSAFE RIDING CONDITION."       Wynika z tego, że za mało oleju w tłumiku może prowadzić do pienienia oleju (w konsekwencji do jego zapowietrzenia o ile się nie mylę, bo instrukcja dotyczy różnych widelców Manitou - przypominam rok 2012) oraz wpływa na osiągi/pracę amortyzatora. W praktyce, co sam sprawdziłem, ciut za mało oleju i amortyzator blokuje się dopiero po minimalnym ugięciu- mniej więcej około 10-5mm, nie było sensu mierzyć dokładnie. Natomiast za dużo oleju ma skutkować ograniczeniem skoku, uszkodzeniem oraz niebezpieczeństwem podczas jazdy. Tego już w praktyce nie sprawdzałem.         Tyle oficjalne źródła. Ja zastosowałem testowo następujące środki: smar rsp Slick Kick (bo taki miałem), jako semibath Fuchs Silkolene RSF 15W (w dolne golenie testowo) a jako olej do tłumika Motorex Fork Oil tyle że 2.5WT (bo jestem stosunkowo lekki - ma 15.1 cSt @ 40C- sam jestem ciekaw jak będzie działał choć podejrzewam że następnie dostanie 5WT). Jeśli mam byc szczery ten oryginalny fabryczny, który był w tłumiku, przy próbnych ugięciach był równie twardy jak mój Motorex ale 7.5WT, dlatego z niego zrezygnowałem.   3. Narzędzia. Nie będę ich wymieniał osobno, są podane w opisie. 4. Terminologia- nazewnictwo - jeśli nie jestem pewien poprawnej polskiej nazwy postaram się podać oryginalne angielskie określenie z instrukcji. 5. Na koniec chciałbym umieścić zastrzeżenie, że mój opis przedstawia tylko serwis mojego amortyzatora i nie stanowi ani nie zastępuje instrukcji serwisowej Manitou jako takiej, dlatego jak ktoś/coś wykonana nie tak w swoim amortyzatorze to proszę nie zgłaszać do mnie roszczeń. Tyle teorii.
       
      Przegląd zerowy:
      1. Ważne! Tłumik Absolute+ oraz tłumik powrotu (Rebound Damper TPC) muszą być w pozycji FULL OPEN
      2. Dzisiejszy obiekt ćwiczeń

       
      3. Demontuje czerwone pokrętło od tłumika Absolute+ poprzez odkręcenie śrubki 2mm imbusem

      Przy okazji warto sprawdzić zakres obrotu ponieważ sprawdzałem dwa Marvele i co dziwne w jednym zakres obrotu jest taki jak dla wersji z blokadą skoku z manetki a drugi posiada już nieco większy zakres- typowy dla regulacji pokrętłem. Oba jednak to wersje OEM i tym tłumacze tą rozbieżność. Zainteresowanych odsyłam do odpowiedniego wątku w forumowym dziale poświęconym Manitou.
      Pod spodem znajduje się sprężynka oraz element do linki od manetki blokady (wersja z manetką której nie stosuję), które również zdejmuję.
      4. Przez zawór schredera pozbywam się ciśnienia z komory powietrznej, użyłem na wszelki wypadek ręcznika papierowego do wyłapania ulatujących drobin.
      5. Tłumienie powrotu skręcam na minus (niebieskie pokrętło na dole goleni)

      (jak wspomniałem wersja OEM- stąd brak grafiki żółwik/króliczek która w wersji BOX występuje) a następnie odkręcam śrubkę wkręconą w niebieskie pokrętło - imbus 2mm. Przy okazji producent zaleca przy skręcaniu użyć niebieskiego Loctite z powodu utraty śrubki a co za tym idzie samego pokrętła- drgania podczas jazdy widać robią swoje- zainteresowanych odsyłam do instrukcji serwisowej Manitou Machete, Mattoc itd) W drugiej goleni odkręcam kluczem płasko-oczkowym 12mm śrubę ("compreson rod bolt") wkręconą w pręt kompresji "compresion rod screw" (chyba tak należałoby to przetłumaczyć).

       
      6. Wracam do pierwszej goleni -w otwór po wyjętym niebieskim pokrętle regulacji tłumienia odbicia wsuwam klucz imbusowy 8mm i kręcę nim ZGODNIE Z RUCHEM WSKAZÓWEK ZEGARA do momentu, kiedy będzie można wepchnąć rebound damper do środka goleni. Uwaga może już kapać semibath stąd lepiej trzymać golenie lekko uniesione w górę.

      7. Widok po spuszczeniu powietrza i częściowym wysunięciu.

      8. Wysuwam golenie górne z dolnych i wylewam fabryczny olej semibath do dedykowanego naczynia.

      5. Na koniec - zastrzegam sobie że mój opis przedstawia tylko serwis mojego amortyzatora i nie stanowi instrukcji serwisowej jako takiej, dlatego jak ktoś coś spieprzywszy w swoim amorku nie miał pretensji do mnie Tyle teori   Nie mam pojęcia co to za olej ale jest do wymiany. Na gumowym elemencie pośrodku powyższego zdjęcia znajduje się olej zmieszany ze smarem który widocznie zsunął się z wyżej położonej sprężyny. Golenie górne- anoda ok.   9. Sprawdzamy wnętrze dolnych goleni- ślizgi, smar na uszczelkach kurzowych, ogólny wygląd itd.            
    • CannodaleRider
      Przez CannodaleRider
      Witam, mam okazję kupić od przyjaciela Foxa 40, po taniości, z 2008r.
      Problem jest w tym, że górne golenie mają sporo rysek, i w jednym miejscu golenie są wytarte aż do srebrnej powłoki.
       
      Słyszałem o anodowaniu górnych goleni w specjalnych zakładach...
      Szukałem używanych, ale nigdzie nie mogę ich znaleźć....
       
      Podsumowując:
      1. Kupno Amortyzatora FOX FACTORY FOX 40 2008.
      2. Rozebranie.
      3. Odesłanie goleni górne na anodowanie/kupno używanych zamienników Foxa.
      4. Malowanie goleni dolnych na kolor czarny.
      5. Oklejenie Foxa nowymi naklejkami.
      6. Zabezpieczenie folią.
       
      Jeśli komuś chce się poszukać, lub jeśli ktoś ma/wie gdzie kupić golenie, to proszę śmiało pisać/podlinkować
      Pozdrawiam








×