Skocz do zawartości
sznib

[wypadek] kolejna śmierć na drodze

Rekomendowane odpowiedzi

gocu

Tak to zwykle bywa - oburzają się, wymądrzają, a potem jednym tekstem udowadniają że o przepisach mają znikome pojęcie :/

"Przyspieszanie przy wyprzedzaniu" mu przeszkadza... Nie dość że to nie jest zabronione przepisami to w dodatku z praktycznej strony  jest wręcz pożądane przez rowerzystę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
michuuu
Teraz, Rowerkowa napisał:

A gdyby tak takich ludzi obowiązkowo kierować na zaszycie?

Niestety na wszycie musi być zgoda pacjenta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
Napisano (edytowane)
W dniu 3.06.2018 o 15:54, Gawel76 napisał:

Nie dziwne że tak co niektórzy sądzą, jak tak się jeźdz

Słabe ;-)) Ostatnio pokazywali typa jadącego po ekspresówce pod prąd na rowerze ....w nocy ;-))

 W ten weekend wracałem do Wwy z tour de Kampinos, na gazete minęła mnie taksówka, 20m do przodu jechał gość na rowerze, mial 2 reklamowki na kierownicy, i ten sam taksówkarz trącił  mu siatę lusterkiem :P TEn na bank robił to po złości. kolejny raz żałowałem iż nie mam kamery.

Edytowane przez cinol123

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
schwinn0

W niedzielę na trasie szybkiego ruchu pomiedzy Radomiem a Starachowicami jechał sobie poboczem gościu na rowerze. :confused:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123

ERm, ale nie ma trasy szybkiego ruchu miedzy Radomiem a Starachowicami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
schwinn0

ok. dosyć nieprecyzyjnie napisałem. ogólnie chodziło mi o ten odcinek S7 ;)

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Charvel

I to Grzybu :((

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Jaki Grzybu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Charvel

Grzesiek Grzyb - muzyk, perkusista.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
erzurum

patrząc na zdjęcia z wypadku, nie wiem jak można zabić rowerzystę na prostej drodze przy idealnych warunkach pogodowych, odpowiedź chyba tylko jedno, noś miał w telefonie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Piter233

Normalnie. Wystarczy być niemyślącym i mających innych gdzieś kierowcą. Moja sytuacja z soboty. Jadę A4, lewym pasem, ruch dość duży, trzymam dystans do poprzedzającego samochodu. Na zderzak wsiada mi passat. Puszczam go jak mogę, wsiada na tył kolejnemu samochodowi. I jedzie sobie taki pociąg samochodowy, z odstępem po 2 metry 140 km/h. A wracając do wypadku, w komentarzach pojawiają się głosy że był tam ddr. Debil z bmw (bo inaczej go nie nazwę) pewnie uznał że nauczy go że jeździ się po ścieżkach i chciał szybko przemknąć, źle wymierzył i go trącił. Albo kolarz jechałem skrajem pasa żeby dało radę go wyprzedzić a debil myślał że się zmieści.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
firefoks

Coraz bardziej boję się jeździć rowerem... Może lepiej nie czytać takich informacji?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Ciężko nie czytać skoro praktycznie wszędzie znajdzie się jakaś informacja.

Niestety coś w tym jest, od pewnego czasu jeżdżąc nawet niezbyt ruchliwymi ulicami nie czuję się zbyt pewnie. Bardziej ruchliwe miejsca odpuściłem zupełnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
drozda

Jechał od Jagiellońskiej i tam gdzie się kończy ciągła linia chciał zjechać na prawy pas. Niestety ograniczenie prędkości do 60 km/h jest tam czysto teoretyczne.

Jest kilka takich miejsc gdzie autentycznie strach przejechać np. połączenie Wolskiej i Kasprzaka przechodzące w Połczyńską gdzie jadąc Wolską trzeba przeciąć jezdnie wyjeżdżających spod wiaduktów Redutowej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib
17 godzin temu, cinol123 napisał:

Heh i znowu... https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wypadek-na-modlinskiej-rowerzysta-nie-zyje,265313.html

Mi to się już udzieliła cykoria w tym roku, jak jade  Kampinos, to maże o tym by zjechać w boczne podrzędne drogi.

Smutne...

A w komentarzach oczywiście banda idiotów ferująca wyroki że "rowerzysta winien, bo go tam być nie powinno" choć nie maja pojęcia o szczegółach zdarzenia.

Jak ludziom nie wstyd? Jak można tak nie uszanować tragedii? Polska patologia. Wstyd!

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

i taki fajny Bianchi na złom :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
drozda

Mógłbyś sobie naprawdę darować takie uwagi...

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Mnie od początku zaatanawia jak to się stało że wypadek okazał się śmiertelny. Na BMW małe otarcie a rower nie jest bardzo zniszczony.

Motocyklisci przy duzo większych prędkościach wychodzą z wypadków bez większego uszczerbku na zdrowiu.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cinol123
47 minut temu, sznib napisał:

A w komentarzach oczywiście banda idiotów ferująca wyroki że "rowerzysta winien, bo go tam być nie powinno" choć nie maja pojęcia o szczegółach zdarzenia.

No własnie, te komentarze są ... niech ktokolwiek wsiądzie na rower w Waw, przejedzie z jednego konca miasta na drugi po DDR, korzystając ze swojego pierwszeństwa przejazdu na przecięciach DDr i jezdni, zostanie rozjechany co najmniej kilka razy podczas jednej jazdy. 

Wydaje mi się, że wiem coś o tym, rocznie po samym miesice robię z 3-4tys km. Ostatnio  zostałem trącony w tylne koło na przejezdzie dla rowerów, sprawca ... sprawdził tylko nie wysiadając z samochodu, że w zasadzie to nic poważnego mi sie nie stąło, bo wylądowałem na trawniku i .... dał drapaka, w sumie to miał szczęście bo go goniłem na krzywym kole, ale okazało się ze tracę ciśnienie w kole i musiałem sie zatrzymać po kilkunastu metrach.

Ale rowerzysci też czasem sobie winni, są ulice po ktorych stach jezdzić, i pojawiaja się tam rowery. Ja rozumiem że co nie zabronione to dozwolone, ale czy warto ryzkować ? Ja wybieram sciezke jesli jest dostepna jadac nawet rowerem szosowym (własnie dlatego wybrałem przełaja ktorego uszosowiłem )

Teraz, skom25 napisał:

Mnie od początku zaatanawia jak to się stało że wypadek okazał się śmiertelny. Na BMW małe otarcie a rower nie jest bardzo zniszczony.

No a skad wiesz co dzialo sie z prowadzącym rower, rama jest peknieta, blachy pogiete, to nie było lekkie uderzenie  ..... znam przypadek czlowieka ktory majac 20 lat po prostu sie przewrocił na plecy i pekła mu potylica. zmarł.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
drozda

Zdjęcie pokazuje jak duża była prędkość skoro jadący 30+ rowerzysta przeleciał przez cały samochód :

z23705702V,Wypadek-na-ul--Modlinskiej-z-

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gawel76

Winny kierowca, winny rowerzysta. Tylko że nikt nie zna prawdy. Może kierowca (rowerzysta) dostał udaru podczas jazdy, może strzeliła któremuś opona.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Nie wnikam w szczegóły zdarzenia - tym zajmują się odpowiednie służby ( chociaż podobno niebiescy nie zdążyli przed karetką...).
Zginął człowiek - jeden z nas, jednak wybijał się ponad przeciętność.
Miałem okazję słyszeć Grzegorza na żywo kilka razy i posiadam nawet nagranie sprzed 20 lat ( koncert w Akwarium nagrywany na kasetę magnetofonową z Jazz Radia ), więc bez przesady mogę powiedzieć, że robił duże wrażenie ( zorientowani w temacie muzyki wiedzą o co chodzi ).
Jego wielką pasją był również rower i z tego co mi wiadomo był dobry jak na amatora ( dzwonił do mnie wczoraj kolega, żeby przekazać tę smutną informację i w rozmowie, niepytany powiedział, że był lepszy od niego, a kolega np. był w stanie przejechać w grupie 75 km ze średnią 43 km/h na trasie ok. 140 km ).
Niestety już nie zagra, ani nie pośmiga...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×