Skocz do zawartości
wojtas7

[2018] Rondo - kolejne gravele - tym razem aero [!]

Rekomendowane odpowiedzi

clavdivs

Bardziej stealth niż aero :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
thomasz

Jak Babcię kocham... nie wiedziałem że tego dożyję ;/

 

Kiedyś zażartowałem z szymonbika na facebooku jak przeprawiał się canyonem aero  przez jakieś rzeki... nazwałem to aero przełajem... 

I proszę! Moim zdaniem kompletenie bez sensu ale wolny rynek więc każdy kupuje co mu się podoba

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
erzurum

mi się to też nie podoba, bardziej to do szpanu niż do jeżdżenia, do hipsterskiej knajpki można by było podjechać :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcinusz

Trochę jak fat-bike. Przy czym gravel ma znacznie więcej sensu, bo można nim sprawnie pomykać po ogromnej części Polski. Można ułożyć wiele tras asfaltowo-terenowych, na które XC HT jest zbyt terenowym rowerem i tam gravel miałby sens. Natomiast wszelkie próby mocniejszego uterenowienia gravela trochę mnie bawią, bo najbardziej terenowym gravelem byłby XC HT z barankiem...

 

Mam wrażenie, że od kilku sezonów producenci nie mają już nic sensownego do zaproponowania, dlatego wymyślają i starają się promować nowe nisze. Wiele osób nie wie, jakiego roweru potrzebuje, natomiast świetnie czują, co jest modne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dankams2

Dlatego jak nie wiesz co potrzebujesz to warto brać coś uniwersalnego i tu gravele trudno pobić. A że nie są już totalną nowością to aby sie wyróżnić to powstaja, specjalistyczne wersje ( wyścigowe. aero itd.) rowerów uniwersalnych. Taki absurd .

 

Wysłane z mojego KIW-L21 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
clavdivs

Temat jest mylący. model aero to typowa szosa(nie typowa) z możliwością przerobienia na gravel.

 

Pomysł ciekawy. Szosa na sezon letni a na pożną jesień gravel, a to wszystko  w jednym rowerze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wojtas7

Temat jest mylący. model aero to typowa szosa(nie typowa) z możliwością przerobienia na gravel.

 

Przeczytaj to jeszcze raz i daj znać o co Ci chodziło :-) Żadnej szosy nie przerobisz na gravela bo najszersze opony do szosy to 26-27mm i wtedy każde błotko włazi w hamulce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
clavdivs

W tym przypadku jest to możliwe. Rower ma zmienną geometrie,hamulce tarczowe,  miejsce na szerszą oponę ale tylko w przypadku rozmiar koła 650b może wejść większy rozmiar.

 

650 z szeroką oponą ma podobną średnicę co koła szosowe.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcinski

Eh, jakaś dezinformacją się tu szerzy. To jest typowa szosa - agresywna geometria, w standardzie będą koła 700c x 28.

Od każdej innej szosy na rynku będzie się różnić możliwością założenia kół 650b x 45mm, np WTB Horyzon.

To jeszcze nie zmienia roweru w gravel ale pozwala na komfort na gorszej nawierzchni, dziurawym asfalcie, lekkim szutrze itp.
Nie zmienia to faktu że to rower typowo szosowy - same grube opony nie czynią gravela.

Marcin

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wojtas7

Czy to jest typowa szosa to kwestia dyskusji ;-) Pytanie czy bliżej mu do szosy czy do gravela - przecież on ma też zmienną geometrię przez wkładkę w widelcu - OK, ma też przerzutkę z przodu i z oponami 28mm (dostrzegłeś na zdjęciach?) to rzeczywiście bardziej szosa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcinski

Czy to jest typowa szosa to kwestia dyskusji ;-) Pytanie czy bliżej mu do szosy czy do gravela - przecież on ma też zmienną geometrię przez wkładkę w widelcu - OK, ma też przerzutkę z przodu i z oponami 28mm (dostrzegłeś na zdjęciach?) to rzeczywiście bardziej szosa.

 

No nie wiem czy duskusyjna, ani zmienne geo (subtelne różnice w końcu), ani możliwość założenia grubszej opony nie przybliżają tego roweru do gravela. Zresztą od gravelowania w Rondo jest Ruut. A Hvrt to rower do śmigania po szosie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • gdy
      Przez gdy
      szosy + gravel (od 16:18)
       
      https://www.facebook.com/btwin.bikes/videos/10154857524311196/
    • arghael
      Przez arghael
      Nowy katalog Dartmoora na 2018 rok.
      https://issuu.com/dartmoor-bikes/docs/dartmoor_2018_products_eurobike_edi
      Cen jeszcze nie podali.
    • MD11
      Przez MD11
      https://www.kellysbike.com/pl/gravel-c603/
       
      Soot, czyli sadza.
       
      - sztywne osie przód/tył
      - 3 mocowania na bidon
      - TRP Spyre
      - piasty Novatec
       
      Soot 50
      - shimano 105
      4.800 PLN
       
      Soot 30
      - shimano claris
      3.800 PLN
       
      Całkiem ciekawe rowery. Drażni trochę przewód tylnego hamulca puszczony na zewnątrz ramy, ale poza tym chyba nie ma się za bardzo do czego przyczepić. Nigdy nie wiem, czy te otwory na dole to na bagażnik, czy tylko do montażu błotników. Przednia przerzutka jest chyba direct mount. Obręcze 17 mm i Rapid Roby szału nie robią, ale to zrozumiałe. Są przynajmniej piasty na maszynach.
       
      Soot 50 można porównać do GT Grade 105, który cennikowo kosztuje 5.700 PLN, a nie ma sztywnych osi (ma z kolei hamulce TRP HY/RD).
      Merida Cyclocross 400, która nie ma sztywnej osi z tyłu, ma sztycę na 1 śrubę i nie jest gravelem została w tym roku wyceniona na 5.200 PLN. Z Silexem to już w ogóle pojechali.
      Krótko mówiąc, ceny katalogowe Kellysa są dobre.
       
      Ten Claris w tańszym modelu to chyba nowość. Moim zdaniem przeskoki pomiędzy przełożeniami przy 8rz są za duże, więc raczej warto dopłacić do wersji na 105, ale fajnie, że się nie cackali i wsadzili sztywne osie w obydwu modelach.
       
      Przy okazji zwróćcie uwagę na pewną kwestię (tylne widełki / kąt podsiodłowy / kąt główki / górna rura / rozstaw kół):
      Kellys Soot | 430 / 73 / 71.5 / 568 / 1033.5
      GT Grade | 430 / 73 / 71.5 / 565 / 1031
      Giant TCX | 430 / 73 / 72 / 560 / 1030
       
      Giant ma większy kąt główki (co prawda tylko o 0.5 stopnia, ale jednak), a mimo to rozstaw kół ma taki sam albo proporcjonalnie większy niż pozostałe rowery (np. Kellys ma górną rurę o 8 mm dłuższą od Gianta, ale jego rozstaw kół jest większy tylko o 3.5 mm). Myślę, że Giant ma po prostu bardziej wygięty do przodu widelec i wcale nie byłby bardziej "nerwowy", a wniosek z tego taki, że sam kąt główki niewiele mówi i rozstaw kół jest bardzo istotny.
    • HubsON24
      Przez HubsON24
      Poszukuje niezawodnego dirta do 2000zł
      Podszebuje go do skakania po górkach
    • cichy66
      Przez cichy66
      https://retyre.no/
       

×