Majko_Bike Napisano 2 Października 2016 Napisano 2 Października 2016 Ostatnio wziąłem się za renowację mojej starej maszynki. Jest to MTB'er z 2001 roku (oczywiście na kołach 26"), którego chcę odrestaurować na rower bardziej w stylu trekkingowym. Będzie to mój rower jedynie na dojazdy do szkoły czyli jakieś 20 minut po samym asfalcie. Może czasami będę się nim wybierał na jakiś bardzo lekki teren typu leśna ścieżka, lecz nic więcej. Czyli 95% asfalt i jakieś 5% ścieżki leśne. Najbardziej byłbym za jakimiś poczciwymi Schwalbe. Budżet to jakieś 70 zł jedna.
Mod Team Puklus Napisano 2 Października 2016 Mod Team Napisano 2 Października 2016 Jak tylko po mieście to łysole 1-1.5", jak czasem gdzie indziej, to semi slicki w rozmiarze max 1.9" Poczciwe szwalbaki już nie są takie poczciwe ...
TomHagen Napisano 3 Października 2016 Napisano 3 Października 2016 Ostatnio na Alledrogo widziałem Marathon Supreme 26x2.0 za 4 dychy sztuka... Budżet zachowany a zawsze to jakaś lepsiejsza odporność na syf miasta a i bieżnik delikatny...
CentrumRowerowe Napisano 3 Października 2016 Napisano 3 Października 2016 Jeśli nie musi być lekko to polecam Big Apple. Szeroka opona balonowa (2.15) o oporach toczenia podobnych do rozmiaru 1.6 "tradycyjnej opony", wedle Schwalbe. Jako bonus świetna amortyzacja i bieżnik o idealnym profilu. Jest też dosyć wąski Maxxis Detonator, ale w lekki teren to tylko jak sucho.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.