Skocz do zawartości
bobx

[Kross R2] taki tam test

Rekomendowane odpowiedzi

bobx

Postanowiłem skrobnąć coś o moim nowym bolidzie, bo ciągle pojawiają się pytania jaki rower do 2 tys. itd. R2 kupiłem po przymierzaniu się do różnych modeli na rynku. Bez wdawania się w szczegóły - okazał się najlepszą kombinacją cech i ceny. No i jeszcze ważna rzecz - dałem się skusić propagandzie i wybrałem modny rozmiar kół 27.5'', będę nawiązywał do starego roweru - Gianta na 26''.

 

Test

pogoda: zmienna - śnieg, błoto, trasy suche, temp 0-10*C

Trasy: nizinne, z niewielkimi pagórkami, krótkimi ostrymi podjazdami, głównie las (często, kręte, miękkie podłoże), szuter, polne, trochę szosy. Przejechany dystans - ok. 120km.

styl jazdy: agresywny, siłowy

 

Pierwsze wrażenia - rower przyszedł bardzo dobrze spakowany i wyregulowany. Wysokiej jakości powłoka lakiernicza (nie widać uszkodzeń pomimo kilku gleb i licznych uderzających gałęzi w lesie), niektóre części z wyglądu nie budzą entuzjazmu. Zważenie siodełka ze sztycą dało wynik - 800gr, a więc nie za dobry. No cóż na czymś musieli zaoszczędzić. Ładnie wyglądają hamulce, chociaż klamki to klasa ekonomiczna. Manetki do zmiany przełożeń też nie zachwycają (ogólnie nie lubię manetek, wolę gripshifty). Na szczęście w czasie jazdy jest już tylko lepiej. Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to bardzo dobre wyważenie roweru. Ma na to wpływ zapewne geometria ramy i dobór kierownicy + wspornika. Rower jest bardzo zwrotny (chociaż nieco gorszy od 26''), łatwo balansować ciałem przód-tył, łatwo poderwać przednie koło. Jeździ się po prostu wygodnie, pozycja jest tak dobra, że jeśli trzeba, można się trochę odprężyć na dłuższym, płaskim odcinku, ale bez trudu można też pochylić się nad kierownicą. Hamulce - jak brzytwa. Bardzo fajnie dobrana szerokość i kształt kierownicy- mam wrażenie sterowania mniejszym rowerem niż w rzeczywistości. Jazda po krętej, leśnej drodze - jest gorzej niż na 26'', powiedziałbym nawet wyraźnie gorzej, ale tylko kiedy trzeba kilka razy w krótkim czasie zmienić kierunek i tempo. R2 gorzej się wtedy rozpędza i po kilku takich zakrętach tracimy pęd. Jazda po płaskich odcinkach, zwłaszcza po szosie, to czysta przyjemność. Bez trudu, wkładając podobny wysiłek, da się utrzymać prędkość 3-4km/h większą niż w 26''. Strome podjazdy: przyznam, że mimo, że z tyłu mam ogromną tarczę 34, a z przodu 22, jeździ mi się gorzej niż na 26". Jakoś nie mogę znaleźć właściwej metody. Może to kwestia czasu. Jazda po terenie błotnistym, z dużymi oporami toczenia nie sprawia mi satysfakcji, miałem nawet wrażenie, że na Giancie jeżdżę płynniej, dopóki nie przejechałem na przełaj ok 1km pola (pod górę!!!). Było ciężko, ale dało się. Próbowałem ten sam teren na Giancie i o dziwo okazało się, że nie idzie! Najlepsze warunki dla R2, tzn. takie, w których jeździ się nim najprzyjemniej, to szybkie odcinki terenowe, twarde, z łagodnymi podjazdami. Nie przeszkadzają nawet grube gałęzie, na których Giant po prostu by się przewrócił. R2 idzie po takim terenie jak burza. W sumie duża część negatywnych wrażeń z jazdy na R2 to po prostu subiektywne odczucia, na Giancie wcale nie jeździło mi się w porównywalnych warunkach szybciej, ani przyjemniej. 

 

Ocena wyposażenia roweru:

Siodełko - ciężkie, ale dla mojego tyłka zaskakująco wygodne (mój rozstaw kości - 11cm).

Przerzutki - montowanie z przodu przerzutki typu top swing to jest totalna głupota. W jeździe po błotnistym terenie momentalnie się zapycha syfem. Przerzutka tylna Alivio traci precyzję kiedy jest brudna. W Giancie mam Deore, która działa zawsze tak samo, niezależnie od poziomu zasyfienia.

Sprawa najgorsza - przedni amortyzator. To, co fabrycznie jest w R2 zamontowane, to jest totalne skur....stwo. Zwykłe oszukiwanie klienta. Ten "amortyzator" być może działa, ale kiedy jeździec ma dobrze powyżej 80kg. Ja mam skromne 72. Tłumienie krótkich nierówności (np jazda po nawierzchni szutrowej, kostce betonowej) - brak amortyzacji. Wjechanie w dziurę albo skok może być groźny dla życia, bo widelec najpierw mocno się ugina, a potem wyrzuca przód roweru w górę. Efekt amortyzacji najłatwiej stwierdzić podczas zjeżdżania z krawężnika. Jeżeli ktoś z Krossa to przeczyta - weźcie sobie do serca. Proponuję sprzedawać rower bez amortyzatora (tzn. do wyboru różne opcje), niech klient sam sobie wybierze. W zasadzie lepiej chyba zamontować sobie sztywny widelec - efektywność zbliżona, a jest lżejszy o 2 kg.

Opony - Odporne na przebicie, ale nie radzą sobie ani z błotem, ani ze śliską nawierzchnią (liście, pod spodem mokra ziemia). Geax Saguaro, które mam na Giancie są o wiele lepsze. W czasie jazdy szosowej Schwalbe są takie sobie, tzn. nie ma buczenia typowegeo dla opon bardzo terenowych, ale nie idą tak gładko jak Geaxy. 

Jeszcze jedna fatalna sprawa: otóż... ukręciłem gwint w korbie! Jadę sobie jak człowiek (znaczy na rekord jechałem), nagle czuję, że pedał mi jakoś krzywo idzie. Do domu wracałem już na jednym pedale. Zajeździłem już kilka rowerów, ale coś takiego mi się nigdy nie przytrafiło. Fabrycznie montowane korby - Suntour Nex są wg opisów przeznaczone do rowerów trekingowych. Dlaczego zatem Kross montuje je w MTB? Przypuszczam, że korba po prostu nie wytrzymała. 

 

 

Reasumując - fajny rower. Poza korbą i amortyzatorem, pozostały osprzęt sprawdza się w miarę dobrze i zadowoli amatora. Gdybym miał komuś radzić: jeśli myślicie o R2, lepiej kupić wyższy model z lepszym amortyzatorem. Jeśli preferujecie spokojną jazdę z niewielką prędkością - nie ma co poddawać się reklamie, trzeba wybrać rower na kołach 26''.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
tobo

Czy pedały były dokręcone?

Jeśli pojechales w terenie blotnistym na Krossie a na Giancie się nie dało to opony chyba jednak radzą sobie w błocie.

Reklamie możesz się nie poddawać ale możliwość kupna czegoś innego trzeba mieć. W tym przypadku jesteś skazany na używki lub - jeśli w ogóle dostępne - smetne resztki ofert na 26tki.

Przy tej cenie roweru nic nie pomoże branie sobie do serca klasy amortyzatora - niczego lepszego nie będzie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Marcin9

Sprawa najgorsza - przedni amortyzator. To, co fabrycznie jest w R2 zamontowane, to jest totalne skur....stwo. Zwykłe oszukiwanie klienta. Ten "amortyzator" być może działa, ale kiedy jeździec ma dobrze powyżej 80kg. Ja mam skromne 72. Tłumienie krótkich nierówności (np jazda po nawierzchni szutrowej, kostce betonowej) - brak amortyzacji. Wjechanie w dziurę albo skok może być groźny dla życia, bo widelec najpierw mocno się ugina, a potem wyrzuca przód roweru w górę. Efekt amortyzacji najłatwiej stwierdzić podczas zjeżdżania z krawężnika. Jeżeli ktoś z Krossa to przeczyta - weźcie sobie do serca. Proponuję sprzedawać rower bez amortyzatora (tzn. do wyboru różne opcje), niech klient sam sobie wybierze. W zasadzie lepiej chyba zamontować sobie sztywny widelec - efektywność zbliżona, a jest lżejszy o 2 kg.

 Co ty byś chciał żeby było zamontowanie w rowerze za niecałe 2000zł? :woot:

Dobry amortyzator to wydatek około 1000zł a nie 300zł tak jak ten pseudo amortyzator xct :whistling:

Np Epicon RLRC kosztuje 1049zł http://activia.sgl.pl/cena/amortyzatory-suntour/epicon-xc/275-cali_amortyzator-epicon-xc-rl-rc-275-15qlc-czarny/192

Edytowane przez Marcin9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Test bez fotek? Nie liczy się!

Piszesz o hamulcach, sztycy, siodełku itd, ale nie podajesz specyfikacji roweru?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bobx

Czy pedały były dokręcone?

Jeśli pojechales w terenie blotnistym na Krossie a na Giancie się nie dało to opony chyba jednak radzą sobie w błocie.

Reklamie możesz się nie poddawać ale możliwość kupna czegoś innego trzeba mieć. W tym przypadku jesteś skazany na używki lub - jeśli w ogóle dostępne - smetne resztki ofert na 26tki.

Przy tej cenie roweru nic nie pomoże branie sobie do serca klasy amortyzatora - niczego lepszego nie będzie.

 

Oczywiście, że dokręcone! A z błotnistym terenem nie chodzi tylko o to czy da się jechać. Na Geaxach jedzie się stabilniej, nie ślizgają się tak bardzo, jak Smart Samy.

Test bez fotek? Nie liczy się!

Piszesz o hamulcach, sztycy, siodełku itd, ale nie podajesz specyfikacji roweru?

Specyfikacji nie podaję, bo bez trudu można znaleźć w necie. Co do zdjęć poprawiam się. Dodatkowo uzupełnienie testu. Na fotach widoczne jednorazowe błotniki z Decathlonu (3zł szt). Usiłowałem pokazać, jak radzą sobie z ochroną od błota. Okazuje się, że całkiem nieźle, a jeżdżą już ponad 2 miesiące. 

Nie wiem dlaczego nie załączyły się foty z błotnikami.

Jeszcze raz.

post-193324-0-28701000-1457947089_thumb.jpg

post-193324-0-56543900-1457947090_thumb.jpg

post-193324-0-79217600-1457947091_thumb.jpg

post-193324-0-82983300-1457947092_thumb.jpg

post-193324-0-86086800-1457947262_thumb.jpg

post-193324-0-04795900-1457947264_thumb.jpg

post-193324-0-23568700-1457947451_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

 

 

Specyfikacji nie podaję, bo bez trudu można znaleźć w necie.

 

Ale zdecydowanie wygodniej jak jest wszystko w jednym miejscu, niż szukać po necie. A wstawienie specyfikacji do testu to 10s (kopiuj, wklej i gitara).

Fotki; wrzucamy na jakiś hosting (np. Photobucket) i do tematu wrzucamy przez kliknięcie ikonki "Grafika" i wklejeniu linka. tak będą od razu wyświetlane, a nie dopiero po kliknięciu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bobx

Zrozumiałem, zastosuję się.

 

Specyfikacja Kross Level R2:

WIDELEC  Suntour XCT HLO (skok 100mm, blokada)

PIASTA PRZÓD  Joy Tech D041DSE

PIASTA TYŁ  Joy Tech D142DSE

OPONY Schwalbe Smart Sam 27,5"x2,1"

OBRĘCZE Kross Disc (aluminium, podwójna ścianka)

PRZERZUTKA PRZÓD Shimano Altus FD-M190

PRZERZUTKA TYŁ  Shimano Alivio RD-M4000 SGS Shadow

HAMULCE PRZÓD/TYŁ  Tektro Disc HDC-300 (hydrauliczne, tarcza 160mm)

DŹWIGNIE HAMULCA   Tektro Disc HDC-300 (hydrauliczne)

MANETKI Shimano Altus SL-M310, 8 biegów

KORBY  SR Suntour NEX 42/32/22T

SUPORT SR Suntour

ŁAŃCUCH Shimano CN-HG40

KASETA Shimano Altus CS-HG41-8 11-34T

KIEROWNICA    Kross Sport Components (aluminium, prosta 660mm- 31,8mm)

WSPORNIK KIEROWNICY Kross Sport Components (aluminium, ahead, 31,8mm)

WSPORNIK SIODŁA Kross Sport Components (aluminium, 27,2mm)

STERY    - BRAK DANYCH

SIODŁO Kross VL-1353

CHWYTY Kross

PEDAŁY aluminium/nylon

MASA - 14,7kg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sznib

Wiem że się czepiam, ale lepiej było edytować pierwszy post i tam wstawić specyfikację i fotki :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bobx

Trochę się czepiasz, zapewniam, że następne posty już będą wzorowe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Podobna zawartość

    • tadeuszwlodarczyk
      Przez tadeuszwlodarczyk
      Rok od wykonania testu jednostronnego pomiaru mocy Ronde Xpower przyszła pora na sprawdzenie, jak sprawuje się nowość od Ronde, czyli obustronny pomiar mocy zbudowany na korbie Shimano Ultegra R8000 w wersji zasilanej akumulatorkami. W stosunku do poprzedniej generacji zmianie uległy:
      - fizyczna budowa miernika z lewej strony, jest on obecnie większy od poprzednika i ma wymiary 51x26x8mm i ma prawą stronę,
      - klasa odporności na warunki środowiskowe, obecnie jest to IPX7 w miejsce IP66 (w co można wierzyć w odniesieniu do lewej strony, bo to po prostu nieotwieralne pudełko),
      - do zasilania zastosowano akumulatorki zamiast bateryjek CR2032,
      - zaprogramowano kompensację temperatury (ta funkcja powinna również działać już w jendostronnej generacji zasilanej CR2032, bo to nadal ta sama wersja sprzętu i firmware).
      Deklarowana pojemność to 150h pracy, poprzednio deklaracja ta się potwierdziła (choć występowały problemy ze wskazywaniem prawidłowym poziomu soku w baterii), mam nadzieję niedługo potwierdzić, czy tutaj również się to sprawdzi.
      Dla tych, co chcą wiedzieć wszystko natychmiast napiszę, że z czystym sumieniem mogę polecić zakup obustronnego pomiaru mocy Ronde Xpower, lub samej prawej strony w celu rozbudowania posiadanego już jednostronnego miernika generacji (jeśli taka opcja się pojawi). Szczegóły, dlaczego tak napisałem, znajdują się w opisie poniżej.
      Testowany miernik został zbudowany na korbie Shimano Ultegra R8000, co oznacza, że jest podatny na zaniżanie pomiaru mocy dla prawej strony, szczególnie podczas sprintów i jazdy na stojąco. Dotyczy to wszystkich pomiarów obustronnych zbudowanych w oparciu o korby Shimano serii R7000, R8000 i R9x00, które to korby mają asymetryczną i strasznie wydumaną budowę prawej strony i objawia się podawaniem danych o 3-8% niższych. Stopień ten jest różny dla każdego producenta i zapewne będzie się zmieniał wraz z kolejnymi wersjami firmware.
      Z korbą w pudełku otrzymujemy dwa kabelki do ładowania i przelotkę umożliwiającą ładowanie równoczesne z jednego portu USB, zapasowe uszczelki i śrubki, oraz wkrętak TORX (po co, o tym później w tekście), w przygotowaniu jest instrukcja obsługi.
      Podłączanie urządzenia do ładowania jest bajecznie łatwe i rozwiązane podobnie sprawnie, jak to ma miejsce w przypadku pedałów z pomiarem Favero Assioma albo laptopów MS Surface. Po prostu końcówkę kabla ładowania przykładamy do miernika, a magnes sam ją przyciągnie i przytrzyma, nie ma mowy o pomyleniu biegunów. Ładowanie sygnalizują czerwone diody świecące. Ładowanie się zakończyło, gdy diody zgasną. Nie mierzyłem czasu ładowania od zera do 100%, ale pewnie uda się podładować je na tyle w trakcie przerwy na kawę, by do domu dojechać (to nie Tesla, można też jechać bez soku w baterii pomiaru).
      Dodatkowe śrubeczki i gumeczki oraz wkrętak przydają się w momencie, gdy wymieniamy dużą koronkę. Odkręcamy wtedy obudowę miernika i demontujemy część prawego urządzenia pomiarowego (w odkręcanej części znajdują się tylko styki do ładowania), koronkę zdejmujemy wtedy bez gimnastyki. A gumeczki i śrubeczki to zapas dla tych, co nawet stalową kulkę zgubią lub popsują (do bateryjkowej wersji pomiaru również dostawało się gratis w pudełku dodatkową klapkę z uszczelką).
      Do konfiguracji i aktualizacji używamy aplikacji Xcadey (do znalezienia w sklepach Apple i Google). Programista zadbał, by się nie pomylić, co w danej chwili jest podłączone i zarządzane, każdy pomiar jest odpowiednio narysowany. Aplikacja umożliwia sprawdzenie poziomu naładowania akumulatorka, zerowanie pomiaru i upgrade firmware, a dodatkowo dla lewej strony ustawienie korekty pomiaru, gdyby lewa noga niedomagała (opcja jest domyślnie ustawiona na 100% dla lewej strony). Nie ma dodatkowych ustawień, jakich sporo znajdziemy w aplikacji dla pedałów Favero Assioma, w rodzaju ustawiania czasu do uśpienia po zakończeniu jazdy, konwersji z dwustronnego do jednostronnego, Unified lub Dual Channel dla BLE. Rozłączenie lub połączenie stron mierników na wypadek potrzeby wymiany uszkodzonej strony pomiaru lub gdy kupiliśmy wcześniej wersję jednostronną i potem dokupiliśmy stronę prawą można wykonać przy wsparciu importera. Warto zaznaczyć, że jest taka możliwość, oczywiście dla kompatybilnych pomiarów lewostronnych (wszystkie z BLE dla transmisji danych pomiarowych).
      Kalibrację miernika można również przeprowadzić z menu licznika rowerowego, wyświetlane są na nim również dane dotyczące stanu naładowania akumulatorków.
      Pora na mięso, czyli dane. Miernik rozgłasza je równocześnie po ANT+ oraz BTLE, automatycznie wysyła dane zsumowane oraz stosunek L/R. Poprawnie łączył się do liczników Garmin oraz aplikacji Zwift zainstalowanej na iPad i transmisja ta na nie była przerywana, nawet gdy w tle nadawały pedały Assioma oraz trenażer Tacx Neo.
      Wykonałem 4 jazdy testowe porównawcze, które krótko opisze:
      Set1: Ronde RL, Assioma DUO oraz Tacx Neo, rozgrzewka 10 minut, przerwa na zerowanie pomiarów oraz przejażdżka 10 minut, w trakcie której dorzuciłem sprint (ok. 14 minuty) i sekwencję z solidnym bujaniem rowerem i stójką (ok. 18-19 minuty). Dane zebrane po zerowaniu mówią same za siebie, jest po prostu dobrze.


      https://analyze.dcrainmaker.com/#/public/42b0a835-021d-4c29-4c3d-9b2c8e955e70
      Set2: Ronde RL, Assioma DUO, tym razem Neo pracowało jako jednostka oporowa sterowana przez Zwift w trybie SIM, a Ronde czytane było równocześnie na dwóch rodzajach transmisji, tj. ANT+ i BTLE. Przerwa pomiędzy setami była krótka, nie było wykonywane ponowne zerowanie. Dropy kadencji to problem radiowy w mojej salce testowej i nie dotyczy on działania Ronde. Zauważalne jest już nieznaczne zaniżanie prawej strony, pomiary jednak podążają za sobą idealnie i odchyłka pomiędzy nimi nie przekracza tych 2%.
       

      https://analyze.dcrainmaker.com/#/public/247ac368-1d5c-4653-5fed-a525c4fde8a3
      Set3: Ronde RL, Assioma DUO oraz Tacx Neo, Neo pracowało tym razem jako opór w trybie ERG, sterowane było z aplikacji Zwift. Ponownie brak jakichkolwiek uwag do jakości działania pomiaru, dane są bardzo OK.

       

      https://analyze.dcrainmaker.com/#/public/f7726887-2ee4-450a-4668-327f40d3ac6a
      Set4: Ronde RL oraz Assioma DUO, ale tym razem jazda była wykonana na rolce inteligentnej Elite Nero, sterowanej z aplikacji Zwift. Jazda testowa trwała 100 minut i miała na celu sprawdzenie, czy Ronde nie ma tendencji do zawyżania/zaniżania danych pomiarowych w trakcie dłuższych jazd. Szczęśliwie tego problemu Ronde nie ma. Istotniej, niż we wcześniejszych setach objawił się jednak wspólny problem wszystkich mierników opartych o korby Shimano, tj. zaniżanie wartości zmierzonych po prawej stronie. Odchylenie dla całości nie jest jednak duże: 268W dla Assioma względem 262W dla Ronde (~2%). Tu należy podkreślić, że tego dnia byłem już jednak umęczony wyścigami na Zwift i nierównomierność mocy lewej i prawej nogi to już było prawie 10% na niekorzyść lewej, co spowodowało wyolbrzymienie wpływu zaniżania prawej strony pomiarów na korbach Shimano. Dla szukających wiedzy, jak działa wtedy pomiar jednostronny polecam zgłębienie porównania Inpeak i Assioma DUO z tego samego dnia, gdzie różnica zmierzonych wartości wyniosła 244W dla Assioma względem 224W dla Inpeak. Ponownie moja ocena działania obustronnego Ronde jest bardzo dobra. Trudno się wypowiadać, ale fizyczna budowa miernika po prawej stronie jest inna, niż u pozostałych producentów (większa powierzchnia i przesunięcie sensora w stronę środka ramienia korby) i może taka budowa lepiej się sprawdza, albo po prostu mi ten pomiar podchodzi bardziej, a u innych będzie problem prawej strony przez to wyolbrzymiony.

      https://analyze.dcrainmaker.com/#/public/9683ef96-e561-406d-4f61-90af4c2d12a3
      I jeszcze jedna jazda:

      https://analyze.dcrainmaker.com/#/public/b126cb06-6147-40b3-7893-03ed2eaf963b
      Co jeszcze będzie sprawdzane? Najbardziej interesująca jest możliwość wykonania rozbudowy jednostronnego pomiaru Ronde do pomiaru dwustronnego, analogicznie, jak można to wykonać dla pomiarów opartych o pedały Favero Assioma. Oczywiście nie tylko sam fakt zadziałania takich konfiguracji, ale również jaka będzie jakość działania pomiaru. Drugim badanym parametrem będzie sprawdzenie zadeklarowanego czasu pracy na akumulatorkach. Zapowiadam również, że testowany miernik trafił na rok do kolarza polskiej zawodowej grupy i przejeździ z nim cały rok po Polsce i świecie, w słońcu i upale, ale także w chłodzie, deszczu i śniegu. Sprawozdanie z tego testu przed Black Friday 2020r.
      Link do pdf ze zdjęciami, których tutaj wrzucić się nie udało: https://drive.google.com/file/d/1Q4QhhL2WFLUr5WxKu1iehvCWykj_favv/view?usp=sharing&fbclid=IwAR3wFe6OGzxmN34ffQq289SGME3DjYfvRAnOtXcjDlwChxHWbLJ1x8V1_Uo
    • burnpiro
      Przez burnpiro
      W związku z tym iż właśnie zakończył się żywot opony Continental GP 5000 28c uznałem że fajnie by było opisać jak on wyglądał.

      Komplet opon kupiłem ma początku roku i do teraz ma zrobione 4,971km. Po pokonaniu takiego dystansu na tylnej oponie skończył się bieżnik co obrazują zdjęcia poniżej. Przednia opona po tym samym dystansie nie wykazuje większych oznak zużycia szczególnie w porównaniu do nowej. W trakcie tych prawie 5000km 99% jest zrobione po asfalcie/kostce (1% to głównie ścieżki/wały). Podobnie wygląda sprawa suchego podłoża gdzie może 400km jest przejechane w deszczu a reszta po suchej nawierzchni (w tym tegoroczne upały). Zero przebić na podanym dystansie.

      Zdjęcia:
      Ostatnie awaryjne hamowanie które zdarło resztę bieżnika



      Przednia opona

      Nowa opona dla porównania (0km)

      Mam nadzieję że materiał przydatny a przynajmniej interesujący.

      Pozdrawiam,
      Piro
    • paulsen
      Przez paulsen
      Klientów z Wrocławia i okolic, a także odwiedzających stolicę Dolnego Śląska zapraszamy do umawiania się na jazdy testowe.
      W tym roku flota testowa to:
       
      Szosy:
      ROSE X-LITE CRS 3000 rozmiar 57 cm, Ultegra, koła CITEC 3000S Aero
      ROSE XEON CW 3000, rozmiar 59 cm, Ultegra, koła Mavic Cosmic Pro 
      ROSE X-LITE CDX 3000, rozmiar 59 cm, Ultegra/Dura Ace
      ROSE XEON CDX 3000 (wersja gravel) rozmiar 57 cm, Ultegra
      ROSE PRO SL 300 (wersja damska) rozmiar 51 cm, 105
       
      MTB:
      ROSE COUNT SOLO 2, hardtail 29", aluminium, rozmiar L 
      ROSE ROOT MILLER 1 Custom Made (Fox, lekkie koła DT SWISS M1500 Spline, RS Reverb) rozmiar L, 140 mm skoku 29" 
      ROSE GRANITE CHIEF 2  rozmiar M , 150 mm skoku, 27,5"
       
       
       
    • imperatorus
      Przez imperatorus
      Witam wszystkich,

      Jako ze dzisiaj w drodze do pracy spojrzalem przez przypadek na licznik przejechanych kilometrow i ujrzalem magiczne 5k km, postanowilem, ze fajnie bedzie opisac wrazenia z ostatnich 3 lat uzytkowania tego roweru.

      Rowerek kupilem prawie 3 lata temu w sklepie internetowym za 950zl razem z przesylka, byl to model z roku poprzedniego, wiec stad pewnie ta przecena. Dlugo sie nie zastanawialem, sprawdzilem geometrie i wybralem wlasciwy rozmiar ramy. Kurier dostarczyl go po 2 dniach. Jako ze do tamtej pory jezdzilem na produktach rowero-podobnych pierwsza jazda zrobila na mnie naprawde duze wrazenie. Nie musialem wkladac tyle sily w pedalowanie, wszystko chodzilo gladko i cicho.

      Do dzisiaj natrzaskalem nieco ponad 5k km. Po drodze wymienilem:

      - tylne kolo - fabrycznie byl wolnobieg, nieuniknionym bylo ze peknie mi os, tak tez sie stalo, wiec od razu zmienilem kolo z piasta na kasete, obrecz Mach 1, kaseta HG-43 (chyba), piasta Shimano
      - opony - fabrycznie CST All Purpose, gowno jakich malo, praktycznie zerowa odpornosc na przebicia, na Michellin Wild Run'r 1.4, jako ze pomykam na asfalcie,
      - pancerze i linki - stare popekaly, kupilem zestaw Jagwire CEX + LEX,
      - klocki V-brake - to akurat jest nieuniknione, kupilem Alligatory i do tego zestaw okladzin, jestem bardzo zadowolony,
      - lancuch - wymienilem ich duzo, na fabrycznym Shimano jezdzilem dlugo, czego nie moge powiedziec o innych, a w szczegolnosci o KMC X8 99 ktory pekl mi dwa razy, ten lancuch nadaje sie tylko na suche warunki pogodowe, klimat Szkocji nie sluzyl mu za bardzo,

      Co trzeba wymienic:

      - przedni ''amortyzator'' XCM-V3, korozja na prawej goleni spowodowana ''doskonalym'' uszczelnieniem regulacji stywnosci, amorek-atrapa, nie spodziewalem sie cudow,
      - suport - nie ma luzu ale pare miesiecy temu zaczal wydawac dziwne dzwieki, wymienie razem z korbami, na razie jezdze,
      - stery - luzy,
      - przednia i tylna przerzutka - ze wzgledow estetycznych, fakt, na tylnej jest luz i biegi nie wchodza precyzyjnie, ale nie przeszkadza mi to w jezdzie,

      Podsumowujac. Glownym powodem zakupu roweru byly wzgledy ekonomiczne, wyeliminowanie samochodu i koniecznosci jego tankowania na dojazdach do pracy.

      Jezeli ktos sie zastanawial, ile mozna zaoszczedzic jezdzac na rowerze do pracy, oto kilka liczb:

      Koszt roweru, szacunkowa kwota wydana na czesci i czesci potrzebne do przywrocenia go do stanu zwanego ''igla'': ok 2100zl,

      Pieniadze ktore zaoszczedzilem na dojazdach do pracy (najtansza mozliwa alternatywa zamiast samochodu), w polsce, koszt biletu miesiecznego w moim miescie ok 3 lata temu to 120zl, dojezdzalem 8 miesiecy wiec wychodzi ok. 960zl.

      O dwoch lat mieszkam w Szkocji, cena biletu 4-ro tygodniowego: £54, rok ma 52 tyg wiec 13x54x2=£1400 (ok 8000zl)

      Jezeli ktos jeszcze sie zastanawia, czy oplaca sie jezdzic rowerem do pracy, odpowiedz brzmi: no raczej

      Jezeli ktos sie zastanawia, czy kupic Meride Matts 10-V, odpowiem, ze lepiej dolozyc i kupic nastepny model z kaseta. Tak poza tym rower pierwsza klasa!
       

       

       

       

       

    • huberto3r
      Przez huberto3r
      W swoim życiu miałem okazję jeździć w bardzo wielu różnych ochraniaczach. Slim Knee to moje ulubione ochraniacze na kolana i wątpię, żeby jakieś inne nakolanniki przydały mi bardziej do gustu. W porównaniu do innych ochraniaczy są tanie i zapewniają najlepszą ochronę. Pierwsza kwestia to:
       
      Przyleganie i dopasowanie
       
      Kiedyś jeździłem w ochraniaczach z twardego plastiku, były niewygodne i zsuwały się, dramat... Te są o wiele lepsze, idealnie przylegają do kolana, w ogóle się nie zsuwają. Stoją za tym dwa rzepy, które radzą sobie z zadaniem doskonale.
       
      Wentylacja
       
      Producent twierdzi, że są bardzo dobrze wentylowane bo nogawki zrobione są z Airprenu. Oprócz tego z tyłu wycięta jest dziura, na zgięciu kolana, która ma zapewniać przewiew. Moim zdaniem nie da się zrobić ochraniacza, który po ściągnięciu z ciała byłby suchy. Z tymi jest tak samo, po całym dniu jeżdżenia, nie tylko w super słoneczną pogodę, ochronki są całe mokre, od wewnątrz. Zawsze przy ich ściągnięciu odczuwam ulgę.
       
      Ochrona
       
      Prezentowane ochraniacze zapewniają bardzo dobrą ochronę, jednak przy uderzeniach w coś ostrego mogą zawieść. Kiedyś na wyjeździe kumpel wywalił się w kamienistej bandzie.
       
       
      ... ciąg dalszy na moim blogu, zapraszam. http://ownfr.blogspot.com/2014/07/661-slim-knee.html
×