Skocz do zawartości

chester_jds

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    316
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez chester_jds

  1. @emski, obawiam się, że w promocji był tylko 140 🫢 (wiem, takiego dużego nie potrzebuję). Zważę w chacie wieczorem i podam. Ale niesamowite wrażenie robi booster i dolne golenie, piszą że to magnez, odczucie jest, jakby to było tworzywo sztuczne.
  2. Na fotkach nie wyglądał aż tak potężnie, jak na żywo. Patrzę na niego, a on całą swoją wielkością mówi: "jadę, by Ci wpie$#!lić swoimi 35-milimetrowymi goleniami". Ale to moja chęć sztywnego w lagach widelca wzięła górę oraz cena za Odrą nie do odparcia.
  3. Hint: na 5.0 się ta linia nie kończy Ale to już musisz poskromić swój wewnętrzny GAS (gear acquisition syndrome). Dlatego dobrze jest się zastanowić, na czym Ci zależy w parametrach, co jest "must", a co można odpuścić, co Ci zwisa w specyfikacji, itd. itp. I pod kątem określonych wymagań poszukać najlepszego rozwiązania, mając jeszcze w głowie jakies ograniczenie budżetowe (bo jeśli go nie ma to i tak sky is the limit).
  4. Esker 1.0 to omawiane wczoraj stare rozwiązania kwestii ramy i napędu, czyli znów kwadrat i QR. O tym było wczoraj - nie ma sensu inwestować w stare (schodzące) standardy, bo upgrade będzie trudny, ogrniczony w wyborze (jeśli w ogóle nie niemożliwy). Obawiam się, że alu widelec, to stare rozwiązania, a widelec karbon - nowe rozwiązania. Wyższe eskery to coraz lepsze komponenty. Chyba, że weźmiesz tego alu, zrzucisz ze 20-30 kilo na nim, sprzedasz go i przesiądzesz się na karbonowy widelec? Idź, jak masz sklep pod nosem, zagadaj, zapytaj, posłuchaj, ale się nie napalaj - jeśli wyczujesz, że oni chcą sprzedać Tobie rower, a w sumie gie o nim wiedzą, to daj sobie spokój.
  5. Niedawno dowiedziałem się, że jest międzynarodowa organizacja bikefitterów. Organizacja wydaje certyfikaty na podstawie odbytych szkoleń i sprawdzianów wiedzy swoich członków. ("The IBFI Is The Global Professional Body For Qualifications And Standards In The Bike Fitting Industry") https://www.ibfi-certification.com/ Można na tej stronie znaleźć certyfikowanych fitterów w swojej okolicy. Ino w naszym pięknym kraju nad Wisłą jest tylko dwóch: VeloLab z Gdańska i VeloArt z Warszawy.
  6. Sam sąsiadce niedawno przecinałem kłódkę w piwnicy maleńką akumulatorową szlifierką za 80 zeta z ali na trzycalowe krążki. Chwilę to trwało, ale poszło. Ludziom z chaty kradną rowery, jak jest zlecenie na dany egzemplarz. Wiec owszem - przygodnego złodzieja zabezpieczenia zniechęcą. Im bardziej przygodny - tym mniejsze wystarczą. Ale jak ktoś upatrzy sobie cel, to i kasę pancerną da się sforsować.
  7. Sorry, ale nie dokładniej. Dźwięk struny - a naciągnięta szprycha jest struną - jest zawsze taki sam i porównanie naciągu dwóch szprych trwa ułamek sekundy - tyle ile, brzdąknięcie palcami szybko kolejno po dwóch strunach. Słychać, czy to równo, czy nie. Wykształceni muzycznie określą nawet, jaki interwał dzieli oba dźwięki (jeśli się różnią). A "ten prosty tensometr" ma pierdyliard możliwych powodów niedokładnego pomiaru. Odczyt tensometru, będzie o pół czy całą podziałkę się różnił między sobą, bo miejsce przyłożenia na szprysze, bo sposób trzymania narzędzia pod takim czy innym kątem, bo tempo zwalniania tego bolca, itp. Czy warto używać tensometru? Ależ oczywiście, przy każdym zaplecionym kole warto. Czy warto używać tensometru na każdym kroku tego zaplatania, przy każdym dociągnięciu szprych? Nie warto, strata czasu względem prostej metody na słuch (sprawdzić, czy nie ksiądz osoba niesłysząca, albo słoń nie nadepnął na ucho).
  8. Wiem, że system to wszystko, co koła obciąża (rower + jeździec + wszelkie bagaże). Mea maxima culpa, że do swojej masy i roweru się porównuję, co daje poniżej 100 plus bagaże, a na to więcej niż 20 nie zakładałem. Ale wciąż chodzi o tę samą rozkminę - czy dopuszczalna masa na kołach podana jest na jedno koło, czy parę. Twierdzę, że na parę.
  9. Wydaje mi się, że waga systemu jest na komplet kół, inaczej nie trzeba by się przejmować tymi parametrami, bo na system powyżej 130 kg to trzeba by się solidnie postarać Ale bez względu na to - słuszna uwaga. Nie przejmować się widelcem karbonowym, dać słuszne koła w budżecie. Ewentualne pomyśleć o amorze (są takie rozwiązania do graweli)
  10. Kurczę, jak rower ma osie przelotowe i hollowtecha, to widelec na 99% idzie w karbon. Musisz się do tego karbonu przekonać, bo robienie downgradu z porządnego roweru jest trochę bez sensu. Karbon to wytrzymały materiał, nie używano by go w rowerach. Ja na grawelu z karbonowym widelcem skaczę po śpiących policjantach
  11. Będzie pasować, jeśli Twoje koło ma piastę na szybkozamykacz (QR) o długości osi 100 mm oraz tarczę hamulcową przykręcaną na 6 śrub kluczem T25. Obręcz z ogłoszenia jest o 6 mm szersza od Twojej, jeśli Ci to nie przeszkadza, bo tej oponie z pewnoąścią nie powinno. Anyway, jeżeli koło porządnie nie oberwało, to powinno dać się nacentrować.
  12. Jeśli jeździsz w wyścigach, to szybko poczujesz, że korba na kwadrat jest za mało sztywna do deptania. Dociśniesz i cała zębatka będzie na tej ośce łazić od góry do dołu na boki. Ten napęd też troszkę ubogi, bo już jeśli 1x, to 9 koronek z tyłu nie daje za szerokiego zestopniowania. No, ale napęd można zawsze sobie zupgradzić, a rama zostanie. Tylko, że znów rama na stare standardy osi (QR), więc za dużego upgradu w kołach nie zrobisz, bo coraz mniej będzie dobrych piast na ten standard. Może poszukaj ramę z widelcem na koła z osiami przelotowymi (thru axle), przyszłościowo będziesz mógł iść w coraz lepsze rozwiązania.
  13. Ale klamka wpada do końca, nie czuć jak twardnieje stopniowo, tylko luźno leci na całym zakresie? Zobacz, czy klocki dociskają, choćby włóż karteczkę między klocki i tarczę i zaciśnij klamkę, czy karteczka jest trzymana, czy można wyjąć. To by wskazywało na powazne zapowietrzenie, lub wręcz ubytek oleju przez jakąś nieszczelność (przy klamce od strony śruby mocującej albo odpowietrzającej przy zbiorniku wyrównawczym nie jest zaolejone? Zacisk jest czysty od strony wjeścia przewodu oraz wewnątrz przy tłokach?). Jeśli klamka twardnieje a klocki nie ruszają, to może zapiekły się tłoczki w klockach. Jeśli wciskasz, klamka wchodzi, nawet i twardnieje, hamulec nieskuteczny, ale może piszczeć, klocki pracują, ale nie hamują, to może klocki/tarcza się zaoleiły? Zmień klocki na nowe, ewentualnie chociaż przelej roboczo stare izopropanolem. Wyczyść izopropanolem tarcze, sprawdź działanie.
  14. no to chyba pierwszy krok, jeśli hamulec nie dociąga. A czy jak go "pompujesz" klamką szybko to coraz lepiej hamuje?
  15. Odpowietrzałeś prewencyjnie?
  16. @Greg1 - oklejałeś, bo chcesz tam tego klejącego płynu wlać, czy z okazji problemów z przesuwającą się taśmą pod dętką? Bo jeśli to drugie, to miałem dokładnie ten sam problem i znalazłem dobre szerokie fajnie ciasno opasujące taśmy na moje obręcze: https://allegro.pl/oferta/ochraniacz-opaska-na-obrecz-black1-29-22x622-d157-nylon-18313540868
  17. 10-11-12? To chyba te sztuczne 12 z najmniejszą koronką 11? Jeśli to shimanowskie standardy, to chodzi o tzw. bębenek HG, czyli 7-11 rzędowe napędy (plus ten 12 rzędowy, ale nie microspline). Tylko że jeśli to rower gravel lub szosa, to chodzi o HG-road (1,85 mm dłuższe wypusty na kasetę). Generalnie nt. tej kasety w Twoim rowerze znalazłem w sieci (i nie AI-generated), że "Kaseta jest kompatybilna ze standardowymi piastami HG i łańcuchami 10-rzędowymi.". Nie wiem, jaki bębenek mają sprzedawane koła. Ale opis "Tył piasty Shimano" sugerowałby HG, ale czy HG-road czy HG klasyczny pod mtb to nie wiem, chociaż wymiar osi (12x142) pasowałby do bębenka szosowego (bo to osie tzw. road boost). Spytaj się gościa, w jakim rowerze to było, jaka kaseta tam leżała na tym bębenku, w tym kole, to będziesz miał pewność, że to zagada z Twoim rowerem. Ale jak miałbym obstawiać po rozmiarze osi oraz szerokości obręczy, to powinien być bębenek zgodny z tym, czego szukasz.
  18. pasować będa do ramy, ale jeśli opisowe "19c" to ich szerokość, to są węższe od Twoich.
  19. Bo: U - a - ha - rowery dwa U - a - ha - górale (rozjechane)
  20. No jedyny ever protip - dokręcić trzymanie w pionie sterów, czyli śrubę na gwiazdce. Po poluzowaniu mostka oczywiście.
  21. Gripshift jest o tyle dobry, że obejmuje się całą dłonią, więc dla mniejszego człowieka, dysponującego mniejsza parą w łapach jest to sposób, by poradzić sobie z przerzutką. I jak widzę po swoim potomstwie, chłopaki ogarniały gripshifta, gdy nie byli w stanie manetką poruszyć, a zmiana na manetkę to była na początku walka jak cholera. Jeśli na sucho nie idzie tego gripshifta przekręcić, to albo człowiek wciąż za mały na przerzutki, albo (tu bym raczej strzelał) ten gripshift jakiś "zatarty" i daje za duże opory. Możesz spróbować wymienić w tej przerzutce linkę, pancerz, dosmarować pantograf (tak się to nazywa?) przerzutki. Wiadomo, że nowe komponenty zawsze lżej chodzą. Może starczy.
  22. Zigfir - 7363 km (mtb, szosa + trenażer) [1775 km outdoor] D1ckSteele 2936 km (szosa, gravel, trenażer) bashey_pl - 2250km (GRV, Cross, trenażer) [1450km dwór] chester_jds - 2029 km (MTB, GRV) ernorator - 1565 km (szosa, gravel, trenażer) smw44199- 1539km (cross outdoor) provayder - 1402km (MTB, szosa, rolka 449km) JWO - 706 km (MTB) Sansei6 - 505 km (MTB) schwinn0 - 446 km (trenażer) revolta -368 km (MTB) Jacekddd - 311km (velomobil - rower poziomy) michalr75 - 169km (terenówka) - gonię
  23. Poz tym, ludzie, jakby na każdym etapie naciągania trzeba było wyciągać tensometr, by się plotło rok. Metoda na słuch jest idealna do dociągania a w ostatniej fazie sparzamy sobie tensometrem czy generalnie naciąg trzyma się w ustalonej dla danych warunków normie.
  24. Musiał ten, Niemcy zrobili sobie wczoraj czy przedwczoraj imprezę z własnym czajnikiem po ex-własnych terenach
×
×
  • Dodaj nową pozycję...