Skocz do zawartości

pecio

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez pecio

  1. Stara praktyka oponiarzy. Nabijają oponę przekraczając grubo ciśnienie aby wskoczyła a potem spuszczają do normalnego eksploatacyjnego.
  2. A to zmienia postać rzeczy. Ale tak nawiasem mówiąc to w Belgii prawie połowa gada po francusku.
  3. Chcesz coś kupić w Belgii ? Po angielsku bez problemu się dogadasz.
  4. Tak , przejdźmy wszyscy na pompy ciepła i samochody elektryki . Przy naszym systemie energetyczno- przesyłowym ....................... alleluja. Nie mówiąc nawet ile syfu toksycznego niesie ze sobą elektromobilność. To taka tykająca bomba. Kupujmy e-rowery na potęgę. 🤮
  5. Dla mnie to druga opcja , bardziej" egzotyczna".
  6. @Punkxtr Była jeszcze taka jedna już nie istniejąca kultowa austyjacka firma - RooX. Biżuteryjne sztuce, mostki etc.
  7. Faktycznie w trybie " just ride" można manipulować swoim " balonikiem" a tym samym pozycją na trasie.
  8. Dzisiaj śmigam z rana na Rouvy , dopadam klienta , "migacz" i odjeżdżam. Po odskoczeniu na niecałe sto metrów gość znika by po paru sekundach znów się pojawić ........ale ponad cztery kilometry znów przed mną. Albo ja czegoś nie wiem/nie rozumiem albo najnowsze trenażery umożliwiają generowanie tuneli czasoprzestrzennych i skoki . Dla mnie po wygaśnięciu obecnej subskrypcji jest to już definitywny koniec z tą skopaną platformą.
  9. @TheJW O choince. Rowery od niepamiętnych czasów myje pod prysznicem/ w wannie , a na Rouvy codziennie popylam ( zimową porą) . Kiedyś z kaset rowerowych robiłem choinkę ale wychodziła taka jakaś mikro 😁. Potem na klasycznej jodełce wieszałem koronki, ale Twoja w czystej postaci rowerowa instalacja choinkowa przebija wszystkie moje dokonania.
  10. @TheJW Totalna zeje....za. Będę naśladowcą !
  11. Jakbyście mieszkali pod lasem / posiadali własny las to wiedzielibyście , że sytuacja "terenowa ' potrafi SAMA się zmienić z dnia na dzień. Po za tym jak robię ścinkę we własnym lesie to mam znaki stawiać dla szanownych rowerzystów. Trochę oleju w głowie.
  12. O ile dobrze pamiętam to skumulowana siła miała oddawać w martwej strefie.
  13. @5piritbędziesz Pan "zadowolniony" 😁
  14. Ja mam adaptowane dwie dziewczyny i uratowanego chłopaka ( siłą odbity od bardzo złego bacy). Nie wykluczam pod wpływem jakiejś sytuacji przygarnięcia kolejnego psipsiaka. Osobiście nie wyobrażam sobie domu bez kanapowych okupantów.😁A intensywnie karmiłem outsaiderów czyli Pika i Arniego .
  15. Można jeszcze oprócz tego zrobić małą donacje finansową. Fajnie też ,że parę futrzaków znalazło przy okazji nowe domy.😻
  16. @leejoonidas za kilka lat opracowanie szczepionki to już nie będą miesiące tylko tygodnie lub nawet kwestia kilku dni. Świat nie stoi w miejscu - rozwój technologiczny /naukowy jest wprost niesamowity. Już dziś potrafimy dosłownie drukować kości , hodować tkanki miękkie np. skórę do przeszczepów.
  17. Mam wielką prośbę. Na OLX jest akcja nakarm psa. Nic nie kosztuje wystarczy kliknąć nakarm psa , wybrać "biedną sierotkę" i przysłużyć się sprawie. Wielkie dzięki !!!
  18. @CoolBreezeOne mnie po tym złożonym "związku chemicznym" też spada wydajność ale za to rośnie niewspółmiernie zdolność do rowerowej ekwilibrystyki.😉😁
  19. Na Rouvy maja skopane algorytmy odpowiedzialne za "realność" jazdy. Myślałem , że się coś poprawiło ale dalej jest to samo. Potwierdzam Wasze odczucia z jazd i generowanego oporu. Jest jeszcze jedno małe techniczne "ale" ..... bezwładność w przekazywaniu informacji w obu kierunkach.
  20. A jak jeszcze wentylator ustawi aby w plecy wiał to jeszcze szybciej pojedzie 😁
  21. Olej do łańcuchówki też przerabiałem ( Dolmara) . Powiem ,że potwornie lepki , gęsty i łapał nawet muchy na postoju . Był robiony z jakiś olejów roślinnych. W lesie przy cięciu tego idzie litrami i musi być biogdegradowalny.
  22. Pierwsza jazda na oryginalnym smarowaniu fabrycznym . Po około 200 km bez czyszczenia nałożony wilczy ząbek. W momencie nakładania łańcuch był z deka brudny. Po nałożeniu i "poruchaniu" napędem stary brud tak jakby się ześlinił i wyszedł na zewnątrz. Przeleciane microfibrą i łańcuch jak nowy. Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze ,że można na jednym smarowaniu przelatać spokojnie w suchych warunkach cztery paczki kilosów i jest cicho i płynnie. Na innych specyfikach najdłużej wytrzymywał stary Rolhoof ale brudził napęd niemiłosiernie. Nowy "rolek" to jakaś pomyłka. Inny specyfik - Silca nie pamiętan nazwy (na czubku był taki czerwony dozowniczek) ma porównywalne przebiegi do WT i nie brudzi napędu tak uporczywie jak inne oleje ale nie ma takich mocy czyszczących . Jedyny ból WT - jest potwornie drogi. Ale z drugiej strony starcza na dłużej bo rzadziej muszę smarować. Na razie na WT przeleciałem dwa "seanse smarowe" w końcówce sezonu czyli 800 z groszami. Kupiłem wtedy małą buteleczkę, ale po testach zaopatrzyłem się w dużą na 2024. Testowane w sprzęcie drogowym. W większym syfie czy błocie nie mam pojęcia jak się będzie sprawował. Do szosy jest idealny.
  23. Proponuję wypróbować Wolf Tooth WT-1. W moich testach dosłownie miażdży wszystkie woski, oleje jakie do tej pory wyprodukowano na świecie oczywiście oprócz "Silki" .
  24. @lewocz bez przesady. Dla mnie przenośny mały rowerowy zestaw naprawczy powinien zawierać imbus 2,3,4,5,6,8 , torx 25, "szczypce" do spinek, łyżki do opon .Musi umożliwić między innymi dokręcenie korby czy pedałów oraz ma ważyć nie więcej niż 70 gram. 😉😁
  25. Wskoczył do oferty górny ster Cane Creek 110 https://www.olx.pl/d/oferta/stery-cane-creek-110-zs44-gora-CID767-IDXCwPI.html?bs=olx_pro_listing
×
×
  • Dodaj nową pozycję...