Skocz do zawartości

RabbitHood

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 049
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez RabbitHood

  1. Po co ci te uginacze w rowerze na asfalt? Poszukaj coś ze sztywnym, karbonowym widelcem.
  2. A najśmieszniejsze jest to, że podobną sytuację miałem kilka lat temu - to się obcy facet samochodem zatrzymał podchodzi do mnie pomógł wstać i pyta czy jest OK.
  3. Mój ulubiony przykład z milicjantami. Jadę sobie wczesną wiosną przez miasto ddrem. Piaseczek, chwila nieuwagi i gleba. Wszystko mnie boli i leżę na ziemi jak karp wyciągnięty z przerębla - patrzę na ulicę a tam przejeżdża sobie radiowóz - nawet nie zwolnili. Psim obowiązkiem jest przynajmniej spytanie się czy nic mi nie jest.
  4. Sorry, ale to jest tylko i wyłącznie wina organizatorów. OD TYGODNIA było wiadomo jaka będzie temperatura - było wysłać do uczestników smsa - dobra chłopaki przekładamy imprezę na następny tydzień. Dodatkowe koszta - ok pewnie by były, ale nie trzeba być lekarzem specjalistą, żeby przewidzieć czym może się taka impreza skończyć.
  5. Wklej lepiej jakieś zdjęcie ile tam jest tego odstępu między widełkami a oponą. Ogólnie - nie znajdziesz dobrej opony na piasek i asfalt - znam temat tu gdzie mieszkam są same piaskownice. Albo będziesz zamulał na asfalcie z większym balonem albo będziesz pływał w piasku z szybszą oponą. Rada taka - naucz się techniczne jeździć po wertepach - jak wybierać tor jazdy, co robić jak opona myszkuje i jak upadać na piaszczystym zakręcie by sobie krzywdy nie zrobić.
  6. Zawsze to dobrze dowiedzieć się co u mnie za płotem słuchać od człowieka który nigdy tu nie był. Tak misiaczku - strach się bać! Wyjdź czasem na powietrze, przejedź się rowerem wokół komina pooglądaj żywych ludzi i nie wciskaj mi tu konfiarskich dupereli. Za stary na to jestem.
  7. Sam jestem z lubuskiego i to są strasznie spokojne rejony. Dopiero jak właśnie przyjeżdżają hordy "strażników teksasu" ze wschodnich województw pod wodzą Bąkiewicza robi się niespokojnie. A co do tematu to przypominają mi się lata 90' i panika w dojczlandzie na temat polskich złodziei samochodów. Jak człowiek przy granicy otworzył gębę to ci patrzyli się na ciebie jak na największego przestępcę. Lata trwało normalizowanie stosunków sąsiedzkich - teraz dwie partie pieniaczy z Polski i Niemiec chcą to zniszczyć.
  8. Jak na razie bardziej martwię się polskimi patriotami w dresach.
  9. 19mm spokojnie przyjmie oponę 35mm
  10. Osprzęt jest w obu przypadkach jest taki - że do zjeżdżenia i wymieniasz na coś porządnego. Maksymalną wagą do 100kg nie masz się co przejmować.
  11. Decathlonowy riverside. Tani toporny ale jakoś jeździ. Dodatkowo jak jesteś "niekumaty" rowerowo to łatwo o serwis.
  12. Kup taką samą. Jeśli chcesz mieć poprawę hamowania to bez zmiany zacisku się nie obejdzie.
  13. RabbitHood

    [Rama] cross trekking

    No niestety w Polsce nie ma jakiegoś powszechnego dostępu do ram. Możesz poszukać coś z accenta albo używkę lokalnie.
  14. I dlatego każdy normalny człowiek jechałby szosą/ulicą a nie tym wytworem ddropodobnym.
  15. 1. Po co ci EJAJ? 2. Po co ci MUC-OFF? 3. Szerokość obręczy +3mm - czyli 26mm. Jakakolwiek taśma tublessowa się nada.
  16. Kupić nowy rower.
  17. Na wiosnę odziedziczyłem Marina firefax 2 - zrobiłem na nim po mieście z 500km i jest OK.
  18. Jak już bym potrzebował 3go bidona to bym wolał pójść w rozwiązanie koszyka mocowanego na sztycy. Ale sam nie mam tego problemu, bo na dłuższe trasy po prostu zabieram plecak i pęcherz.
  19. Jeśli koło i kasta siedzi "prosto" to tylko wina konstrukcyjna ramy - zresztą o problemie świadczy to wycięcie:
  20. Jeden i drugi jest OK. Karbon jak karbon - jak ktoś ma kasę, czemu nie? Przeciętny rowerzysta - alu wystarczy. Sram nie jest jakoś szczególnie gorszy czy bardziej wadliwy od shimano. Szimano po prostu jest popularniejsze w kraju, łatwiej o części zamienne i eksploatacyjne są tańsze. Bezpośrednio od Niemców brałem radona - bezproblemowo, ktoś na forum nawet miał u nich reklamacje - też nie było tragedii.
  21. Masz trzy punkty w których może powstać luz - sam musisz pomacać i sprawdzić gdzie się rusza.
  22. Na marathonach plusach mam zrobione 10tyś km - muszę kiedyś coś o nich napisać więcej. Opony po założeniu bezopsługowe - miałem tylko raz z nimi kapcia - długi kolec akacji wbił się idealnie pod kątem prostym. Są szybkie - zwłaszcza w porównaniu z resztą budżetowego chłamu gumiarskiego. Wady - to są twarde opony jak nie masz amortyzacji - to trzeba się przyzwyczaić do jazdy - przy 100km czuć je w rękach i tyłku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...