Cześć,
Mieszkam na wsi i szukam roweru, który nada się zarówno na asfalt jak i szutr - praktycznie 80% mojej jazdy to jazda po asfalcie, szutr pojawia się sporadycznie, czasami jakieś polne drogi, ale to już bardzo rzadko. Rowerem często robię trasy po około 40 - 50 km i jeżdżę nim praktycznie cały rok.
Mój wzrost to 175 cm, waga 80 km
Póki co myślałem nad tymi opcjami - która z nich będzie najlepsza i najtrwalsza w tym budżecie?
https://sportano.pl/p/687465/rower-crossowy-meski-attabo-sano-4-0-28-czarny
https://www.decathlon.pl/p/rower-crossowy-riverside-500-z-hamulcami-tarczowymi/_/R-p-300777?mc=8577925&c=Ciemna noc
https://allegro.pl/produkt/rower-crossowy-lazaro-elitary-v1-meski-rama-17-cali-kolo-28-bialy-d6a455b5-acbd-43a2-a674-748305112f44?offerId=15764114858
https://allegro.pl/produkt/rower-28-vellberg-explorer-3-0-d-czerw-disc-3x8-460-m-cross-d9112f84-7622-4464-b172-e027cfb3a731?offerId=18624044594
Mocno zastanawiam się nad pierwszym Attabo - martwi mnie trochę wytrzymałość ramy oraz ewentualnie serwis, czy miał już ktoś z nim jakieś doświadczenia?