Skocz do zawartości

RabbitHood

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 962
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez RabbitHood

  1. Bo ostatnio tylko wieczory przed zachodem mam wolne.
  2. Skoro się takiej odpowiedzi spodziewałeś, to po co zawracasz głowę?
  3. A mnie wkurza, jak ktoś komuś chce prawić morały i ewangelizować, co powinien pisać i o kim w internecie.
  4. Możesz sobie śmieszkować, ale odpowiednie ubieranie się "na rower" do danego dnia to nie jest taka "prosta sprawa", wymaga sporo doświadczenia i świadomości swojego ciała.
  5. spokojnie to tylko dowcip. Chociaż trzeba przyznać, że chwalenie się z kawałka "ekologicznego" kartonika (podczas gdy wycinane są setki kilometrów dżungli i polskich lasów) to też jest niezły dżołk.
  6. 100% bambusa? Co ty żeś kupił za wentle?
  7. Bo w temacie kolei - wiadukt, bo kiedyś, za Niemca, to były tory, a dzisiaj tylko czeka nasyp na DDRa.
  8. Nie imputując nic Miahuowi, to w sumie od czasu upowszechnienia się GPSów widać trend obniżenia się orientacji przestrzennej w narodzie. Miałem przyjemność jechania z kilkoma znajomymi po okolicznych szosach i byli "lekko zagubieni".
  9. Bo dzisiaj osiemnasta i 24 stopnie w lubuskim. To już koniec lata - teraz to już tylko płacz i zgrzytanie zębów.
  10. Seba, nie spinaj się tak. Czy ja piszę, że masz zmienić całą swoją życiową filozofię? Jesteś fanem "retro"-technologii, OK. Ja tu pisze o swoich preferencjach.
  11. W życiu nie wrócę do kwadratu - nawet jakbym miał jeździć ukrainą to wpakowałbym do niej tulejkę i oktalinka.
  12. A tak w oftopie to co za hełm masz panie modzie? Wygląda naprawdę zacnie.
  13. To, że uchwyt na lezynkę montowany pod koszykiem na bidon po 2 latach wytarł mi lakier do blachy. Na szczęście to kropka 4mm x 4mm no ale zawsze! Zamalowana lakierem do paznokci a jutro zakleję oraklem.
  14. Chociaż od lat używam rupieci od Pro'sa to dopiero dzisiaj przyjrzałem się, że to szimano! Klucz - bo w końcu trafiłem na kominek który nie dokręcił się siłą perswazji. łyżki - bo w zeszłym tygodniu pogubiłem graty na ścieżce...
  15. Dla mnie problemem nie są ujemne temperatury (bo gdzie ty masz u nas w kraju regiony gdzie -20 w dzień :P) bo i przy -10 zdarzyło się pedałować i było OK. Problemem w zimie jest silny wiatr i wilgotność gdy temperatura waha się przy zerze. Wiatr nie dość że czasem ściana to jeszcze wzmaga uczucie zimna (doliczyć do tego twoją własną prędkość i można umierać) a wilgotność po prostu odbiera mi chęć do życia.
  16. Będzie szybkie pytanie - jak wygląda wymienność blatów między grupami? Przy założeniu, że całość mieści się w pojemności i mocowanie jest to samo: czy można mieszać na korbie różne zębatki z różnych grup?
  17. Da się dosztukować, jak końcówki nie wywaliłeś
  18. Bo to porządne opony których sam się stałem zwolennikiem i polecam każdemu do mieszczucha. Osobiście w zeszłym roku wrzuciłem je do "złomowego grawela samoróbki" i po 5tyś jazdy w różnych warunkach (w tym po ostrym tłuczniu) i przy nabijaniu pod sam wentyl - zużycie minimalne. Jako bonus mogę dorzucić brak kapcia w tym okresie (no ale to jeszcze o niczym nie świadczy - bo to być może kwestia szczęścia).
  19. Nie no 50km sporawo - ale za to tempem turystycznym ~25km i po płaskim więc źle nie było Ale jestem zaszokowany zimnem bo ostatnio to w "upał" jeździłem.
  20. Po 3tyg "odpoczynku" (przeziębienie/grypa/koronowirus) dzisiaj przejechałem próbne 50km i jest tragedia. Ubrany już w ciuchy przejściowe zmarzłem w cieniu jak pies a na słońcu zgrzałem się też jak pies! Jakie typy ma forum: będzie jeszcze pogoda czy już szykować się na najgorsze? Pociesza mnie to, że zamiast spadek formy lepiej mi się deptało niż w sierpniu - czyżby potrzebna mi była regeneracja? Swoją drogą kiedy w sezonie przypada "peak" wytrenowania?
  21. No to jeszcze raz powtórzę - bo tutaj znowu bzdury o grubasach się tworzy. W sporej części osób z nadwagą czy otyłością nie jest problem "obżerania się" czy nawet niewłaściwej diety. Te osoby jedzą tyle samo co ich rodzice i dziadkowie. Zasadnicza różnica jest bardzo prosta - dzisiaj zmieniło się życie. Każdy Polak ma po dwa samochody którym podjeżdża pod same drzwi biedronki (nawet jak ma te 500m od chałupy). Spora część naszych rodaków pracuje "umysłowo" a nawet ci co pracują "fizycznie" często wyręczani są w fizycznych czynnościach przez maszyny. To nie czasy gdy trza było dźwigać worki z kilogramami czy kopać rowy łopatą. W skrócie: problemem jest brak bilansu energetycznego spowodowany zbyt małymi wydatkami. Dlatego bardzo często do sporych spadków wagi wystarczy po prostu spalić dziennie dodatkowo te 500-1000 kalorii. Co więcej, jeżeli grubasowi który przez 20 lat się nie ruszał dacie rower i do tego zabierzecie ostatnie przyjemności w życiu to on po miesiącu wszystkie p*nie i tyle będzie z jego odchudzania.
  22. Jeszcze rozumiem płacz, gdyby butla smarowidła kończyła się po miesiącu dwóch - a tak to ile sezonów zajmuje płaczącym wylanie 50ml?
  23. No jak już kupiłeś to chyba odrobinę za późno na pytania?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...