Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 340
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Obawiam się że w tym budżecie będą same czołgi - zestaw karbon + CX 5 gen ( zarówno silnik jak bateria są lżejsze niż 4 gen) są droższe. Ale szukaj na wyprzedażach. Ale spróbuj wypożyczyć na weekend rower z SX - dowiesz się czy Ci niezbędny CX
  2. Jeśli nie będziesz robił bardzo długich tras ( ponad 80 - 100 km i z 1500m przewyższenia) to patrz na lekkie MTB - 400 Wh wystarczy na 50-60 km i 1000m przewyższenia a jak dokupisz 250 Wh w extendarze to zrobisz jeszcze ponad połowę tego. L e-MTB są często droższe ale w twoim budżecie jest kilka lekkich fulli w CR - nawet jakieś karbonowe z wagą poniżej 20 kg. Popatrz też na Canyony czy KTM. PS - jeśli masz trochę siły w nogach to 60 Nm zupełnie wystarczy ( silnik dodaje wtedy 300% twojej wkładu czyli razem masz do dyspozycji 400% swoich możliwości, przy 85Nm to jest 500%, ja jeszcze tylu nigdy nie potrzebowałem
  3. Jeśli będziesz jeździł tak jak odpisujesz - na przełaj przez pola, po piasku, śniegu UTP to zdecydowanie Cues - oba napędy zajeździsz ale XT zdecydowanie szybciej. Ale raczej kieruj się resztą roweru - napęd i tak zmienisz najszybciej więc ma małe znaczenie do wyboru - ważniejsza rama i to czego nie zmienisz - typ zawieszenia. Już prawdopodobnie dłużej zostaniesz z hamulcami niż z napędem. Kup ten który Ci bardziej pasuje ogólnie, jak zajeździsz napęd to zmień na ten drugi i wtedy będziesz mógł stwierdzić który lepszy i przy tym zostaniesz. Ja póki co raczej zostanę przy Cues - mi odpowiada, najwyższej kolejną kaseta będzie mniejsza - jak dla mnie 51 w e-trekkingu to lekka przesada.
  4. Bo półwysep Pelion się skończył
  5. Bo uciekliśmy przed jesienią
  6. Flyer jest szwajcarską firmą, produkującą dobre lecz drogie rowery. Pinion jest napędem połączonym z systemem zmiany biegów, w Polsce dość niszowym, osobiście spotkałem jedną osobę posiadającą ten napęd, był zadowolony ale dopiero zrobił ok 1000km. Na pewno może być problem z dostępnością serwisu - nie piszesz gdzie mieszkasz- ale skoro podajesz cenę w euro to pewnie nie w Polsce - może masz w pobliżu serwis Piniona. Osobiście wolałbym rozwiązanie klasyczne - w Centrum Rowerowym są Flyery z napędem Panasonica z zeszłego roku w dobrej cenie - wygląda na to że kupili hurtem wszystko co zostało z zeszłego roku i dostali dobrą cenę.
  7. Jeździłeś w życiu na elektryku czy tylko "wiesz lepiej" ? Jazda po płaskim z większym stopniem wspomagania jest praktycznie niemożliwa ( no chyba że pod silny wiatr) - ja zrobiłem to raz na jeździe próbnej - w ciągu kilku sekund przekroczyłem ze znacznym przyspieszeniem 25/h i doznałem znacznego szarpnięcie pedałami - jak się ma wspomaganie niewielkiego stopnia różnica jest niewielka i niewyczuwalna, ale jak wyłączy się przy wspomaganiu 400% to szarpnięcie jest bardzo wyczuwalne - myślę że można by nawet się wywalić. Jeździłem 45 lat analogiem, od 8 lat jeżdżę elektrykiem i wiem że oba wymagają jakiegoś wysiłku - bez to tylko można jeździć na manetce. Jak jeździłem analogiem to po podjechaniu kilkuset metrów w pionie zjeżdżałem do domu bo nie miałem już ochoty ( i często czasu - podjazd z prędkością 5/h zajmuje trzy razy więcej czasu niż z 15/h) na dalszą jazdę - teraz mogę przejechać 120 km z różnicą 2000m i aplikacja pokazuje mi proporcję 60 % mojego wkładu i 40 % silnika, na pewno na analogu bym nie zrobił pod 80 km przy różnicy 1200m, nie mówiąc o tym że jadąc na 25kg rowerze a wielu wyznawców " tylko analog" potrafi napisać że na rowerze powyżej 15 kg nie da się jechać w ogóle.
  8. Rowery o dużej dopuszczalnej masie całkowitej ( do 160 kg) robi Pegasus - zarówno analogowe jak elektryczne. Jeśli nie mieszkasz w całkiem płaskim terenie to kupno elektryka jest dobrym pomysłem - szczególnie jak nie masz zupełnie kondycji to trzeba od czegoś zacząć a jak będziesz prowadził pod każdy podjazd to szybko uznasz że rower to "wynalazek szatana" i go rzucisz. W miarę jak będziesz nabierał kondycji będziesz zmniejszał stopień wspomagania i zwiększał swój wkład a zmniejszał silnika - rower elektromagnetyczny sam nie daje nic - mnoży tylko Twój wysiłek w maksymalnym stopniu o 400% ale można też wyłączyć - wtedy daje 0%
  9. Ja też czytałem mądre wywody że lesistość rośnie - bo za jedno ścięte drzewo posadzili trzy. Tylko zapomnieli powiedzieć że te trzy mają po 20 cm a lesistość z nich będzie za co najmniej 25 lat - póki co to tylko mysz się w nim schowa bo zając już wystaje.
  10. Nic dziwnego że uciekają do miasta. Lasy wyrżnęli w dużej mierze i dalej rżną. Jak dziki mają żyć w lasach z których zostały pojedyncze drzewa co kilkanaście metrów? Zapraszam na Nowoleską Kopę obok Gromnika na Wzgórzach Niemczańsko- Strzelińskich - od kilku lat wydaje się że już nie ma nic do wycięcia a ciągle przy drogach leży mnóstwo pni. I oczywiście technika prosta - przy szlaku drzewa zostają, 50 metrów dalej - wycinka zupełna. Tak można odszukać turystów, ale dziki nie.
  11. Zwykle są bardzo sprawni - ostatnio zwróciłem towar kupiony przez internet w sklepie stacjonarnym rano i wieczorem miałem kasę na koncie.
  12. Na myślistwie rzeczywiście się nie znam, ale mieszkam w gminie wiejskiej i tu wszyscy wiedzą kto chodzi " na zasiadkę" i ile ma lat. Może ty masz do czynienia z jakimś wzorcowych kołem myśliwskim, myślę że ogólnie jest raczej jak u mnie - nie bez powodu koła łowieckie reagują tak alergicznie na propozycję badań - mogłoby ubyć z połowę członków.
  13. A czy choć raz zdarzyło ci się zobaczyć dziki które zbliżają się do Ciebie a nie oddalają? Na zdjęciach są dorosłe, takie widuję często, zawsze oddalają się w swoją stronę. Niebezpieczna może być locha z młodymi jeśli nie zostawisz im drogi ucieczki. Jedynym zwierzęciem które Cię może ścigać ( przynajmniej w Polsce) pomimo możliwości ucieczki jest pies - zdziczały bądź taki który wydostał się na drogę, na taki przypadek jedyną możliwością jest gaz pieprzowy wożony "pod ręką" Dzikie zwierzę zawsze wybierze ucieczkę jeśli ma taką możliwość.
  14. Zwierzęta ( różne) spotykałem w lesie i zawsze jak stawałem spokojnie to uciekały, zdarzyło mi się spotkać lochę z młodymi i stanęliśmy spokojnie naprzeciw siebie, młode po kolei uciekły i ona na końcu za nimi - więc zwierząt się nie boję. Ale delikwenta pod 80-tkę na ambonie z flintą - tacy trafiają się w mojej okolicy -to boję się panicznie.
  15. Na Cues 4000 większość narzeka że nieprecyzyjna - dlatego proponuję 5130 ( które wytrzymało jak na razie bez problemów 4 lata i 12 tyś km, więc jest trwała ) bądź 6000 którą mam i jestem zadowolony - ale to na razie pół roku i 3 tyś km). Ale jak tak jeździsz to rzeczywiście dobrą opcją będzie jak największy blat z przodu - jak wejdzie to nawet 48 i przerzutka Deore RD-M 592 - ja w poprzednim rowerze zrobiłem 15 tyś i się nie rozchwiała. Alivio padła po niecałych 10tyś.
  16. Większy blat to dobry kierunek bo będziesz używał większych koronek z tyłu - załóż największy jaki się zmieści. Jeśli chodzi o tył to rzeczywiście Cues serii 4000 to dość słaby napęd, proponuję założyć 10 rzędów 11 - 39 z serii 6000 ( RD-U 6020 - 10 + SL-U 6000 + CS-LG 300+ CN-LG500 ) bądź keśli przy większym blacie chcesz z tyłu 43 to 10 rzędów Deore LG ( RD-M 5130 + SL-M 5130 + CS-LG 500 + CN-LG500) . Tą drugą kombinację ma moja żona w e-bike z Bosch CX 4 gen i jak na razie ponad 12 tyś bez zastrzeżeń. Ile jeszcze wytrzyma - zobaczymy. Jeśli chcesz bardziej budżetowo to blat 42 i 9 rzędów - kaseta CS-HG 400 + przerzutką Deore RD-M592 + łańcuch np KMC e-9 EPT. Ale ten wariant wytrzyma zdecydowanie mniej . Na pewno nie mieszaj LG z HG.
  17. Prawdopodobnie gdyby nie to to byłoby zdecydowanie więcej trupów niż te 3/rok ( 28 w ciągu ostatnich 10 lat) ale jeszcze trzeba to umieć obsługiwać - nie wiem jak gdzie indziej ale w mojej gminie młodzież się nie garnie, jak spotkałem w lesie koło łowieckie to połowę stanowili demencjusze którzy już dawno nie pamiętali kiedy przeszli na emeryturę.
  18. Ty zamiast się martwić dzikiem który cię usłyszy i ucieknie zanim podjedziesz zamontuj migające światełko na kasku bo w nocy myśliwi strzelają do wszystkiego co się rusza a potem mówią że myśleli że to dzik.
  19. Kolekcjoner? Pięć sztuk Cube Stereo Hybrid to raczej z jakiejś wypożyczalni, mogły być bardzo ostro katowane. Nie znam się na fullach ale ja bym był bardzo sceptyczny. Jak doliczyć serwis niezbędny przy używce to ja bym szukał z wyprzedaży, nawet trochę droższy.
  20. Zmiana kół nie da praktycznie nic jeśli chodzi o średnią na dłuższych odcinkach. 25/h to nie jest taki wyczyn, w wieku 18-25 lat robiliśmy takie wyniki na obciążonych trekingach ( OK - mieliśmy baranki) tylko my mieliśmy twarde napędy - najtwardsze 52:14. Żeby jechać tak na rowerze z 30:11 trzeba utrzymać przez dłuższy czas kadencję powyżej 100 i to na rowerze gdzie część energii idzie na kołysanie zawieszeniem - bo piszesz że potrzebne ci zawieszenie czyli go nie blokujesz - nic tu nie pomoże bycie koniem. Jak chcesz jeździć szybciej bez zmiany roweru to musisz pracować intensywnie nad kadencją. Przy szybkiej jeździe po płaskim liczy się tylko opór powietrza i siła z jaką napędzasz rower - żeby na przełożeniu 2,72 pojechać jak na 3,71 to trzeba szybko kręcić.
  21. Jeśli chodzi o kierownicę typu jaskółka to do takich zastosowań jest rzeczywiście wygodna. Jest mniej precyzyjna niż prosta ale myślę że twojej mamie to nie przeszkadza. Jest też mniej wygodna przy dłuższej jeździe - tak samo jak pozycja wyprostowana - super wygodna przez pierwsze 5 - 10 km, potem już gorzej. Proponuję przejrzeć ofertę Rowerów Stylowych - myślę że model z jaskółką i prostą pozycją da się zamówić do sklepu i obejrzeć. Jeśli chodzi o pasek Gates to ma przewagę bo nie trzeba go smarować i czyścić, z piastą planetarną już gorzej - część wymaga np. regularnej wymiany oleju ( między innymi Alfine) Dlatego proponuję jeśli już szukać najlepiej Nexusa - jest najbardziej rozpowszechniony i znany mechanikom, wymaga co jakiś czas nasmarowania ale znane są przypadki długoletniej jazdy bez serwisu. No i jest zdecydowanie tańsza od Enviolo czy Rolhoffa - w razie całkowitej padaczki mniej boli. Trzeba wybrać pomiędzy klasyczną przerzutką łańcuchem - wymagających regularnej obsługi a paskiem i piastą planetarną - zestawem cięższym ale zdecydowanie bardziej bezobsługowym
  22. Może rzeczywiście najlepszym wyjściem byłoby kupno nowego dobrego roweru bez wspomagania z paskiem Gates i przekładnią planetarną? My przeszliśmy na elektryki po 60 - i to głównie ze względu na podjazdy - ja nadal często wyłączam wspomaganie na płaskim bo nie potrzebuję, moja żona po płaskim jeździ najczęściej na Eco- a jesteśmy już 70-, niestety 60+ to już było dawno. Na czym obecnie jeździ? Zważ go bo stare rowery analogowe typu "holenderskiego" potrafią ważyć jak współczesny elektryk. Wrzuć też zdjęcie i opisz na czym polegał ten "generalny" remont. PS. We Wrocławiu jest sklep stacjonarny sieci Rowery Stylowe która sprzedaje rowery typu holenderki.
  23. Oczywiście ważne jest by rower podobał się właścicielowi ale te wszystkie Holendry są okrutnie ciężkie . Żeby rower bez amortyzatora( nie mówię że jest potrzebny, ale jak jest to waży) z niewielką baterią i silnikiem - też oczywiście wystarczającym - ważył 27,6 kg? Czy osoba o wadze 60 kg sobie z nim poradzi? A jak już ma być taki czołg to szukaj z napędem paskowym - przynajmniej nie będzie trzeba go smarować i czyścić co chwila - szczególnie jak jeździ w zimie. No i lepiej by miał zwykłego Nexusa - to najpopularniejsza piasta planetarna której ewentualną naprawę zrobi większość serwisów - a takich którzy w ogóle chcą dotknąć Enviolo to chyba można policzyć na palcach jednej ręki w całej Polsce.
  24. Przy takich potrzebach spokojnie wystarczy silnik Bosch SX i bateria 400Wh dzięki czemu rower będzie oscylował w okolicy 20 a nie 30 kg. Piszesz o przechowywaniu w wózkowni - czy jest to bezpieczne? - w większości takich miejsc kradną na potęgę. I co rozumiesz przez ładowanie w domu - da się wprowadzić rower do domu czy chodzi o przyniesienie samej baterii ( rower bez łatwo demontowalnej baterii będzie o kolejne kilka kg lżejszy ( konkretny przykład Cube Kathmandu Hybrid C:62 ważą od 16,2 kg a KTM Macina SX ( z wyjmowaną baterią) od 19,2. Oba modele mają wersję easy-step. Można też wziąć pod uwagę nie o cięższe rowery z napędem paskowym i przekładnią planetarną
×
×
  • Dodaj nową pozycję...