Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 014
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Trwałością się nie martw - normalnie używane elektryki ( nie tyrany bez przerwy w błocie i na najwyższym stopniu wspomagania) wytrzymują sporo - mój Liv Amiti E+ ma 8 lat i 25 tyś km i odczuwalnej degradacji nie stwierdzam. Bardziej zastanów się nad typem ramy - pogorszenie sprawności w okresie 60 - 65 lat jest skokowe, porównywalne z pogorszeniem jakie dany człowiek przeszedł w okresie 45 - 60 lat. Jeśli już piszesz że rama dobrze by była jak najniższa to za kilka lat prawdopodobnie low- step będzie niezbędny. Moja żona zdecydowanie woli KTM low-step o wadze 28 kg od Liv Amiti z obniżoną ramą mimo że ważył 25 kg. Niestety lekkie low-stepy to już całkiem inna półka cenowa.
  2. Niestety poza tą Winorą e- flitzer i karbonowymi e- gravelami elektryki muszą ważyć - i poniżej dwudziestu paru kilo nic nie znajdziesz, należy być zadowolonym jak będzie ponieważ 30. Z tego co było zaproponowane to na pewno nie Corratec - po co 12 rzędów do tych celów. Najbardziej według mnie nadaje się Winora z powodu budowy ramy ( proponowanie e- flizera w wersji męskiej osobie 168 cm przed emeryturą też jest próbą zrobienia krzywdy chyba że jest to osoba super wysportowana ale raczej ktoś taki nie szuka elektryka by jeździć 15 - 20 km) . Jeśli możesz trochę nagiąć budżet to proponuję Winorę I-Ride Pure r5f z Centrum Rowerowego - niestety nie jest to rama low-step więc zastanów się nad tym co będzie za kilka lat, my po kilku latach zmieniliśmy z ramy damskiej ( Liv Amiti E+) na low-step tylko moja żona ma 153cm. Idealny byłby Simplon Chenoa 365:w ze względu na niską ramę, realną wagę ok 21 kg ( sporo producentów podaje wagę...bez baterii) i całkiem spory potencjał odchudzania ( zdjęcie blokady tylnego koła, wymianawidelca ważącego pod 3 kg, zmiana napędu na mniejszy) ale to niestety nie ten budżet - trzeba wydać na starcie 12 tyś
  3. Zważyłeś tego Rometa?
  4. W przeciwieństwie do rowerów polecanych przez " sprzedawców" ten Cube ma oczywiście sens pod warunkiem że jesteś gotów co roku zostawić całkiem konkretną kwotę w serwisie lub potrafisz sam serwisować zawieszenie. Cube podaje wagę 27kg - nie wiadomo jakiego rozmiaru. Jako alternatywę ( po tamtych MTB będziecie mieć wrażenie że to prawie latający dywan, minimalnie gorszy niż ten Cube ) proponuję rower bez tylnego zawieszenia z założoną sztycą Santour NCX, naprawdę zdaje egzamin na korzeniach i kamieniach w nizinnym lesie. Ja kupiłem kilka tygodni temu w Centrum Rowerym Simplona Chenoa E i bardzo mi odpowiada. To produkt niewielkiej wytwórni, bardzo dobrze wykonany, dopracowany w szczegółach - miałem sporo różnych rowerów więc mam porównanie, polecam. No i cena - karbonowy rower z powietrznym widelcem Rock Shox Regon Silver, napędem Bosch CX 5 gen, baterią 800 Wh , hamulcami Magury, dobrymi kołami że sztywną osią kosztuje w wyprzedaży 12 tyś. ( przy cenie katalogowej dwa razy tyle) Ale oczywiście Cube proponowany przez kol. Thetere jest lepszy - tylko warto się dowiedzieć przed kupnem o koszt serwisu.
  5. Czyli typowe hardtaile MTB. A czym kierowaliście się wybierając tak "hardcorowe" fulle do jazdy po trasach typu Velo? Czy kiedykolwiek jeździliście na rowerach z pełnym zawieszeniem? I co chcecie osiągnąć przy zmianie rowerów?
  6. Też uważam że zdecydowanie lepiej kupić coś o geometrii trekkingowej niż rower górski do zjeżdżania po kamlotach. Jeśli z jakiegoś powodu musi być full to rzeczywiście coś w rodzaju tego hibike'a, RRaymon ma serię Tahona. Ale jeśli tylko z powodu wygody to zupełnie wystarczy zwykły trekking ze sztycą typu pantograf, wymienisz za kilkadziesiąt złotych. Nie będziesz miał wtedy kosztów serwisu tylnego zawieszenia , no chyba że umiesz sam to zrobić. 4-tłokowymi hamulcami też się nie kieruj - dopóki nie będziesz robił zjazdów z różnicą wysokości 400 - 500 ma to nie zauważysz różnicy, a jak odczujesz potrzebę ( moja żona odczuła potrzebę na pierwszym wyjeździe do Grecji, ale tam nawet objazd wyspy wzdłuż brzegów to może być 80 km długości i ponad 1000 m. różnicy wysokości) to za 200 euro założysz bardzo dobre hamulce z 4 tłoczkami. I odradzam napęd 12 rzędowy - będziesz co kilka tysięcy wymieniał kasetę lub trzy najmniejsze zębatki które potrafią kosztować więcej niż 10 rzędowa kaseta i nie miał z tego żadnych korzyści. Trekking na płaski teren powinien mieć z przodu tarczę 42 żebyś mógł jeździć na zębatkach 18 - 28 to napęd będzie wytrzymywał długo. Odradzam ( do trekkingu po płaskim) rowery z przednią zębatkę poniżej 40. PS Czym jeździliście dotychczas i co spowodowało wybór tych dwóch rowerów?
  7. Też nie przyjmuję obietnic Shimano na wiarę - jak zużyję kasetę i łańcuch Linkglide to się przekonam. Ale jak autor wątku zużywa łańcuch i kasetę w 6 miesięcy to się dość szybko przekona.
  8. Każda zmiana z 12 na 11 rzędów spowoduje większą trwałość napędu. O Linkglide jest temat a wnioski są takie, że jeszcze nikt nie przejechał odpowiednio dużego dystansu by potwierdzić lub zaprzeczyć 3x dłużej trwałości LG. Moja żona ma na razie 10 tyś ( 10 rzędowe LG) a przedtem zajeżdżała 9 rzędowe HG po 8,5 tyś a więc by udowodnić 3 krotnie wyższą trwałość potrzebuje jeszcze 15 tyś więc myślę że masz większą szansę zrobić szybciej 9 tyś i udowodnić bądź obalić obietnice Shimano. Choć powinieneś zrobić więcej - sama zmiana z 12 na 11 powinna zwiększyć trwałość myślę że tak o 20%.
  9. O dostępność w ogóle 9 rzędowy u kaset oczywiście nie ma się co martwić ale o dostępność solidnych 9 rzędówek - jak najbardziej. W końcu jakiś czas temu były solidnie 8 i 7 rzędówki a teraz pozostało byle co. Prawdopodobnie całkiem niedługo producenci dojdą do wniosku że nie opłaca im się produkować solidniejszych 9 rzędówek by je sprzedawać za kilkadziesiąt PLN.
  10. Moim zdaniem jak już to przejść na 9 rzędów - raczej 7 i 8 rzędowe to już jakości "supermarketowej", a HG400 którą można kupić za niecałe 100 PLN wytrzyma że 3 razy dłużej niż HG200. Tylko one też już zeszły z produkcji więc warto kupić kilka na zapas jak zamierzasz dłużej używać tego roweru. Do tego łańcuch przynajmniej HG53 i będzie zdecydowanie trwalsze niż każda 7 czy 8 . Albo kupić od razu "garść" tanich " chińczyków" ( zanim dołożą cło i droższe przesyłki) i zmieniać co chwila.
  11. Patrz w takim razie na to by dało się założyć ( przynajmniej z tyłu, na Ciebie jak nie przeszkadza może chlapać) pełny błotnik. Piszesz że chcesz kupić rower na dłużej - ale ważniejsze jest jakie przewidujesz przebiegi - czy kilkaset czy kilka tysięcy km rocznie. Ja zrobiłem w ciągu 8 lat 25 tyś km bez problemów z układem wspomagania, ale od niedawna zaczęły być słychać łożyska - myślę że w ciągu kilku tyś byłyby do wymiany. Dlatego z tych 4 modeli wybrałbym Raymona - jest większe prawdopodobieństwo że za kilka lat będzie można kupić części eksploatacyjne do Yamahy - Shimano raczej nie dostarcza części do silników, nie wiem jak Bafang. Osprzętem się za bardzo nie przejmuj - i tak wymienisz pewnie kilka razy i zawsze coś podpasujesz, a silnik pasuje do ramy tylko ten który był fabrycznie.
  12. Czy chcesz z nim jeździć głównie z przyczepką dziecięcą czy chcesz jeździć po górach i czasem z dziećmi? Bo jak głównie z dziećmi to może lepiej e-trekking.
  13. OK, dzięki, nie wiedziałem czy trzymać ten napęd czy komuś oddać w prezencie.
  14. Mam pytanie - kupiłem rower z piastami boost 12x148, fabrycznie w nim siedzi 11 rzędowy Cues U6000 11-50, nie bardzo mi potrzebna taka gigantyczna kaseta przy tarczy 38, czy jeśli go zajeżdżę mogę zmienić na 9 rzędowy 11-36 ( mam taki w domu jako zapasowy, nowy cały komplet - manetkę i przerzutkę Deore XT, kasetę HG 400 i łańcuch HG 93). Bębenek wiem że będzie pasował, nie będzie jakichś problemów z linią łańcucha jak zostawię przednią zębatkę bez zmian? Zawsze miałem piasty standardowe QR, a tu naczytałem się że przy boostach trzeba pilnować linii łańcucha, póki co nie mam o tym pojęcia.
  15. Niestety nie wiem czy klamki będą pasować do zacisków ale jeśli już będziesz kupował tarczę to proponuję kupić 180 km ( oczywiście+ 2 adaptery), biorąc pod uwagę niewielką różnicę w cenie poprawa jest wręcz szokująca.
  16. Kaseta Shimano CS- HG400 lub wyższa ( trwałość jest ta sama więc nie wiem czy w tym rowerze warto dopłacać do 100 g. niższej wagi) jeśli masz zapas na przerzutce to możesz wybrać wersję większą - są trzy 11 - 32, 34 lub 36. Łańcuch najlepiej jak najlepszy, co najmniej CN-HG 53 a najlepiej CN-HG 93 niewiele droższy a lepszy.
  17. Zmień najpierw kasetę ( razem z łańcuchem, 1,5 tyś na starej kasecie raczej też mu dało w kość ) Piasta raczej powinna być w porządku - w 99% przeskakuje łańcuch na zużytej kasecie
  18. Mając login i hasło da się zrobić wszystko, nie mając - nic.
  19. Wbrew obowiązującemu domniemaniu niewinności to nie Tobie muszą udowodnić paserstwo ale Ty że go nie popełniłeś. A nawet jak Ci się uda to udowodnić to rower i tak zabiorą jako dowód w sprawie i ewentualnie oddadzą po wyroku za jakieś 6 lat. A swoją drogą to myślałem że przy obecnym poziomie wyprzedaży rynek używek zamarł w oczekiwaniu na koniec wyprzedaży.
  20. Jak jest z Danii to ja też skłaniam się do zdania że coś z nim jest raczej nie tak. Po pierwsze tam ( tak jak w Niemczech używane samochody w dobrym stanie) używany rower elektryczny można sprzedać drożej niż w Polsce a po drugie ludzie raczej są porządni - jak w aplikacji pisze by przed sprzedażą wyrejestrowanie rower z aplikacji to to robią. A jak im ukradną - to nie robią. Podejrzewam że przez Centrum Pomocy w aplikacji dałoby się załatwić taką sprawę jeśli rzeczywiście ten rower był sprzedany w Danii - oni mają maila z którego był rejestrowany, jak się nie boisz że przyjdzie do Ciebie policja to napisz do nich o oni załatwią wyrejestrowanie z pierwszym właścicielem . Ale jak masz możliwość to najbezpieczniej oddać rower.
  21. Z tego co wiem nie ma możliwości wylogowania się z aplikacji ( poza użytkownikami zalogowanymi) - jest to jedna z form zabezpieczenia przed kradzieżą. Na stronie aplikacji w internecie jest kontakt do Centrum Pomocy, napisz, może wskażą Co jakiś serwis gdzie będzie można to zrobić.
  22. Niestety prowadzenie linek przez stery zrobiło się tak modne że trudno obecnie o rower bez tego. Też nie jestem miłośnikiem takiego rozwiązania ale musiałem kupić rower z czymś takim bo nie było nic co by mi pasowało i nie miało tego rozwiązania. Prawie wszyscy producenci chwalą się " schludnym wyglądem kokpitu"
  23. Kupiłem taką w CR że względu na możliwość dowolnego ułożenia rzepów lub zamiany ich na paski. Montaż jest na trzy rzepy - te na mostek i górną część widelca są za krótkie - jeden chwycił na ok 0,5 cm a drugi na centymetr, najpierw pomyślałem że wymienię na dłuższy ale teraz skłaniam się do dodania na wierzch trytrytki - na pewno będzie trzymać.
  24. Tak naprawdę to z tym impulsowym zakupem to trochę żart, zastanawiam się że 2 dni. Nigdy nie spotkałem się z Simplonem na wyprzedaży, zresztą na ich stronie ( bo sprzedają tylko online, mają modele " bazowe" ale spory procent podzespołów jest wymienny, kompletujesz rower "pod siebie") nie było i nie ma żadnej wyprzedaży, znikły modele 2025 i pojawiły się 2026 w cenach katalogowych - Chenoa:E 2026 z silnikiem PX i takim skompletowaniem jak mój kosztuje ponad 5 tyś euro. Za różnicę pomiędzy ceną KTM Macina Sport SX Elite da się tego " odchudzić" do podobnej wagi a KTM też nie jest dokładnie tym czego bym chciał a na wyprzedaż KTM też raczej nie ma co liczyć. W tym roku będę jeździł tak jak jest, potem się zastanowię - nie da się ukryć że w tym roku po raz pierwszy udało mi się na jednej wycieczce zużyć ponad 90% baterii 400 Wh - nie jest wykluczone że jak przejdę z grupy 70- do 70+ to może mi być potrzebna większa bateria ( pewnie ideałem byłoby 600 Wh, o kilogram lżejsza) . W CR Simplon stał obok Cube Katmandu Hybrid C:62 i wyglądał zdecydowanie lepiej - widać dbałość o nawet niewielkie detale nie oszczędzanie na niczym. A żona dostała swojego KTM- a całkiem nie impulsowo, za cenę katalogową a w tym roku dostała do niej hamulce Deore XT (8120) i tarcze 180 mm z serii 9000 - mam nadzieję że będzie zadowolona.
  25. Dziś przywiozłem do domu nowy rower - Simplon Chenoa:E, kupiony trochę impulsowo - za 12 tyś przy cenie katalogowej drugie tyle. Co prawda nie z napędem Bosch SX ale za to z ramą karbonową, realna waga 24,6 kg co przy napędzie Bosch CX+ baterii 800 Wh uważam za niezły wynik. Pewnie dało by się trochę zejść z tej wagi - nie wiem po co dali widelec o wadze 2,8 kg - to nie jest rower do walenia po ciężkim terenie, zupełnie by wystarczył delikatniejszy Paragon Gold o wadze ok 1,8 kg. Może za jakiś czas zastanowię się nad zmianą, ale niestety ma linki przez stery - czy rzeczywiście by zmienić widelec trzeba ciąć przewody hamulcowe? Na pewno jak zużyję pierwszy napęd to założę jako kolejny 9 rzędów Deore XT - mam nowy. Zupełnie wystarczy mi najbardziej miękkie przełożenie 38 do 36 skoro dotychczas wystarczało mi 38 do 32. W Himalaje raczej nie pojadę. Ale ogólne wrażenie z jazdy pozytywne - co prawda jeździłem tylko po sklepie - kilka okrążeń po ok 200 metrowej trasie z nierównościami w CR. Mam wrażenie że jeździ lepiej niż dotychczasowy - myślę że to zasługa lżejszych kół i opon i może karbonowej ramy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...